Jump to content
Dogomania

mari23

Members
  • Posts

    20429
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    60

Everything posted by mari23

  1. Wspaniały pomysł z tym prezentem Dołożę się do niego i przeleję 60 złotych, żeby kwota była "okrągła", jak okrąglutki teraz zrobił się Dylan :) edit: przelew poszedł :)
  2. Też tak mam, że "coś" mi mówi "nie" kiedy wszystko wydaje się być super.... raz "dałam szansę" wbrew swoim przeczuciem.... sunia po 3 miesiącach ( w przeddzień wyjazdu na wakacje, ale z powodu "nagłej alergii") wróciła z adopcji. Słuchaj więc Asiu głosu serca, bo masz je wrażliwe A z domkiem często jest tak, że im lepszy, tym dłużej trzeba czekać.... na Fafelka czeka więc gdzieś domek najlepszy z najlepszych!
  3. Też tak myślę, cieszmy się, że biodra i kręgosłup w miarę ok, "tylko" kolano to nie są złe wieści Kochany Łatuś ma szansę odzyskać sprawność i oby mu się to udało
  4. Nadziejko kochana, tyle jest psiaków w potrzebie na dogo, że proszę o zmianę celu bazarku np. na Blankę lub inna biedę, która jest w większej potrzebie
  5. i to w domu, gdzie wszystko mu wolno już na "zejdź" nie bardzo reaguje :)
  6. wiem, jaki to lęk u mnie Kajtunio ma bardzo chorą wątrobę, bardzo źle reaguje na leki ( próbowałam różnych) i karmę Hepatic (biegunka), do tego ma straszne problemy z łapkami, zwłaszcza przednimi, po schodach go noszę, po płaskim ledwo chodzi, Librella już nie działa, przeciwbólowe przy chorej wątrobie..... trudna decyzja
  7. Kochane, mam poważny dylemat z odpowiedzą na zapytanie do ogłoszenia Odisia. Doradźcie... Otóż uradowana ikonką wiadomości otworzyłam z nadzieją, że TEN domek nareszcie Odisia odnalazł... a tu pytanie od pani Małgorzaty brzmi: Witam .czy tapczan aktualny. hmm..... czyżby tapczan dla Odisia szykowała ????? Napisać, że nie powinien wskakiwać i reaguje na "zejdź"? A raczej ( poskarżę się ;)) coraz mniej reaguje, uznał, że mnie słuchać nie musi...
  8. Cudowne fotki, serce się cieszy, bo to rzeczywiście nie ten sam pies, choć wciąż słaby i chory, to wygląda zupełnie inaczej Przelew otrzymany od Staruszkowej Skarpety trzeba potwierdzić na wątku Skarpety i do pierwszego posta wkleić banerek, że piesek pomoc otrzymał :)
  9. oj to prawda, ten łobuz kochany nawet nie wie, ile miał w życiu szczęścia a jego zdjęcia rozczulają do łez.... tylko teraz to inne łzy, niż te z czasów schroniska...
  10. Mógłby ją trochę "utemperować" i pokazać, że nie ona rządzi Pewnie dostał zlecenie zastępstwa więc się chłopak stara U mnie Odi dba, żeby nie było cicho i spokojnie
  11. oj, prawie "zabija wzrokiem" na tym zdjęciu Poproszę nr konta. Mam dużo stałych, ale jednorazowo chociaż wesprę, znaczy nie tyle jednorazowo, bo pewnie niejeden raz to będzie, ale bez deklaracji, że to stała, bo trochę przeholowałam ze stałymi ( i z "tymczasami" też ;))
  12. Polcia szczęśliwa, skarbnik szczęśliwy i my wszystkie szczęśliwe :) :) :)
  13. On na psy ( z wyjątkiem pieska mojej wnusi;)) nie poluje, przy misce lubi "dyskutować", ale nie atakuje. Jest u mnie od początku kwietnia i za wyjątkiem Sparkusia "starć" nie było, z Majeczką to nawet razem czasem śpi na posłanku tylko ostatnio paskudnie potraktował Kajtusia, a potem 2 razy Milusia, wprawdzie nie ugryzł, ale głos był "wściekły" bardzo, aż się przeraziłam. Współczuję pani, ale przede wszystkim biednemu Odisiowi - suczka z cieczką w jednym mieszkaniu z nie kastrowanym psem...
  14. U mnie to trudne, bo nawet jeśli Odiś jako jedyny zostanie w domu, a resztę "wygonię" na podwórko, to w domu jest świnka, chomik, ptaki....i koty za drzwiami.... W poprzednim domu był sam, a jednak zachowywał się podobnie. Wczoraj koleżanka wracając z pracy wstąpiła pogłaskać swojego ulubieńca Milusia ( i całą resztę;)), Odiś też podbiegał, prosił o głaskanie, wprawdzie na sekundę, ale co chwilkę. To ta sama koleżanka, która przy pierwszym spotkaniu z Odim powiedziała: "on mnie nie lubi"... Panią Blankę ujęła Majeczka, która wspięła się łapeczkami i bez ruchu wpatrywała ufnie... ale Majeczka ma 15 lat, chyba żaden młody pies tak się nie zachowa...
  15. U niego niestety ze względu na kręgosłup zakazane, ja lubię spać z psami, grzeją cudnie! tylko obolała wstaję czasem... Odiś jak do mnie przyjechał - próbował wracać z Beatą, choć u niej bardzo krótko był, skakał do furtki jak odchodziła. Potem swoją uwagę przekierował na mnie, chyba w licznym towarzystwie chciał na siebie zwrócić uwagę, bo zabiegał o "względy". Może potem u mnie poczuł się kochany i nie szuka "innego człowieka".... a może to był mój błąd, że początek spotkania był poza podwórkiem, bez obecności psów - może wtedy choćby z zazdrości zabiegałby o nich.... może.... nie spodziewałam się takiego zachowania po Odisiu, zupełnie inaczej go oceniałam.... żal mi straconej szansy, bo dla niego to szansa ogromna była i on naprawdę powinien być jedynakiem...
  16. I ja trzymam kciuki!
  17. Cudne fotki ( jak zawsze u Macieja :)) , cudne zwierzaki, napatrzeć się nie mogę, zwłaszcza na króliczki na smyczkach i te rozczulające czarnulki - Diankę z Inką. Alfred widzę wciąż jeszcze woli samotny spacer z panem od towarzystwa dziewczyn Koteczki przesłodkie - jednym słowem - długotrwały brak zdjęć został nam sowicie wynagrodzony foty cieszą oczy i serce!
  18. Ależ te "pozdrowienia" to było przypomnienie, że już listopad odpowiedź brzmiała: przelew poszedł :) Asia ma w domu "swojego" Misia, którego jako dzikuska łapałyśmy w polu na Sedalin, bardzo długo go oswajała, ma też dwie wielkie i kochane onki, które Misiowi "matkują", choć on chyba starszy od nich :) :) Przekażę jej Twoje jakże miłe podziękowania
×
×
  • Create New...