-
Posts
44210 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
13
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Nutusia
-
Pokerku, nie dziwię Ci się, że szlag Cię trafia! Miałam podobnie przy adopcji Aszki - tel. się urywały, nawet na dwóch PA byłam i co? I NIC! :( Ludzie nie potrafią być asertywni i głowę zawracają, robiąc nadzieję - na szczęście tylko nam, nie psom...
-
Mazowszanko - zaczipuj na siebie i nie przerejestrowuj. Ja nie wiem ile już mam psów na siebie (gdyby tak kiedyś ktoś sprawdził, to by się bardzo zdziwił ;)) i nie zmieniam danych (bo "aferze" z Becią), bo w ten sposób mam pewność, że w razie draki, ja pierwsza się dowiem tego, o czym może DS nie chciałby mnie poinformować ;) Wyjątkiem są psiaki wyjeżdżające z Polski, bo dane w bazie i te w paszporcie muszą być zgodne.
-
Pojarmarkowa Lerka zamieszkała razem z Bliss i z nami.
Nutusia replied to konfirm31's topic in Już w nowym domu
Też uważam, że z Lerki komediantka! Usiłuje wzbudzić w Tobie poczucie winy, to i więcej głasków ma, i paszetu porcje dodatkowe, i uwagi więcej jej poświęcasz. Zaczaj się gdzieś za winklem i sama się przekonasz, że cała ta komedia jest na Twój użytek grana ;) :) -
Bardzo z niego przystojny psi kawaler - oby się udało jak najszybciej znaleźć dla niego docelową przystań! I tak już sporo życia mu ludzie zmarnowali :(
-
Właśnie - takich klatek potrzebowałabym 5, w porywach 6... I na każdą musiałabym mieć osobne pomieszczenie, bo jakoś sobie nie wyobrażam, że miałabym pozamykać psy w klatkach tak, żeby się widziały, a nie miały do siebie dostępu.
-
Oj, różnie to bywa. Chwile bez tymczasów są niezwykle rzadkie - już nie pamiętam jak to było, bo ostatnia taka chwila była zdaje się prawie rok temu i to latem (Ika pojechała do DS 19 czerwca, a malutką Tosię przywiozłam z lecznicy dopiero 14 lipca. Lesio nigdy niczego nie niszczył i tak mu zostało. Prym w kopaniu wiedzie niezaprzeczalnie Jej Jamniczość Kreska, przy czym natychmiast znajduje naśladowców i pomagaczy. Lili największe demolki typu wyrywanie gąbki z kanap, prucie poduszek ma już za sobą. Gapcia, gdy zostawała zamknięta w sypialni z Sonią też była grzeczna. Imce przyda się absolutnie wszystko - od chusteczki higienicznej, przez korek od butelki po gazetę, książkę, buty i co tylko pojawi się na stole, ławie czy podłodze. Faktem jest, że jak przez te 3 tygodnie nie było Imki, spustoszenia zdarzały się rzadziej i bywało, że wracaliśmy do takiego domu, jaki rano zostawiliśmy... Myślę, że każdy pies osobno byłby dość (!) grzeczny (choć Imce u p. Magdy zdarzyły się "zniszczenia"). Ale wystarczy, że jedno zrzuci poduszkę z kanapy, drugie złapie za róg i zacznie tarmosić albo z nią uciekać, trzecie się przyłączy i demolka gotowa! Wczoraj posialiśmy wreszcie trawę tam, gdzie została zniszczona przy montażu kanalizacji i gdzie psy urządziły sobie plażę i poligon z pułapkami na słonie, obgryzając i wreszcie wykopując jałowiec, który miał w przyszłości przysłonić dekiel od zbiornika z pompą. Ogrodziliśmy ten kawałek plastikową siatką, na górze siatki przeciągnęliśmy drut, żeby była sztywniejsza. Jeszcze dobrze nie schowaliśmy narzędzi, gdy na trawiasty "poligon" wdarła się Imka i nie bardzo umiała wyjść! Skończyło się na tym, że psy musiały dziś zostać w domu, żeby nasza wczorajsza praca nie poszła na marne. Po powrocie z pracy, będziemy musieli przeciągnąć drug również na dole siatki. A i tak oboje uważamy, że nie ma takiej metody (w granicach naszych możliwości finansowych), żeby trawa tam spokojnie wyrosła :(
-
KOKO - dom ma SPOKO! :)wpadła w końcu komuś w OKO :)
Nutusia replied to Kejciu's topic in Już w nowym domu
Przepiękności! I nie ma to jednak jak wiosenna sceneria :) Po tej domowej - najpiękniejsza! -
Tymczasy wcale nie tymczasowe czyli gromadka psiaków szuka domków
Nutusia replied to mari23's topic in Psy do adopcji
Cudności nad cudnościami!!!! Domki się pozabijają w sztafecie ;) -
Tabaka SPARALIŻOWANA!!! POMÓŻCIE jej stanąć na łapy!
Nutusia replied to Ayam1980's topic in Już w nowym domu
No proszę - nic tylko brać, kochać i rozpieszczać! :) -
Szczesliwe zakonczenie! Sonia znalazla wspanialy,kochajacy domek!
Nutusia replied to DORA1020's topic in Już w nowym domu
Kawał dobrego czasu! W czystej sukience wiosnę może witać na całego :) -
Zutylizowane po włamie do łazienki wkładki higieniczne... Natomiast sezon ogrodowy niesie za sobą następujące spustoszenia Miały z tego wyrosnąć (i zakwitnąć!!!) śliczne irysy), a tam gdzie jest dziura była mięta... Tu była mięta, konwalie i barwinek, a jest... wykopany kabel elektryczny!!!! A framuga drzwi tarasowych wygląda tak
-
Myślę, że o szkodnictwie nie do końca decyduje rasa. U mnie przegląd rasopodobnych i rasowych kundelaszków, a efekty takie: Nasza codzienność po powrocie z pracy... Obrazek na wejście, zaraz po otwarciu drzwi wejściowych Dwa kroki dalej, przy wejściu do salonu... rozpracowana podkładka pod talerz, ściągnięta ze stołu w kuchni I kolejne parę kroków dalej - podeschnięta kałuża na ledwo zipiących drewnianych deskach podłogowych Zwalone z kanapy poduszki, prosto w kolejną kałużę i kupę - druga kupa na drugim planie...
-
Pokochana marmosiowa i brosowa Shih Tzu Agusia - cudowna królewna MA DOM
Nutusia replied to bros's topic in Już w nowym domu
To jeszcze głaski dodaj :) -
Zutylizowane po włamie do łazienki wkładki higieniczne... Natomiast sezon ogrodowy niesie za sobą następujące spustoszenia Miały z tego wyrosnąć (i zakwitnąć!!!) śliczne irysy), a tam gdzie jest dziura była mięta... Tu była mięta, konwalie i barwinek, a jest... wykopany kabel elektryczny!!!! A framuga drzwi tarasowych wygląda tak Kto tak broi? A bo ja wiem! Przecież nie takie słodziaki! ;)
-
Nasza codzienność po powrocie z pracy... Obrazek na wejście, zaraz po otwarciu drzwi wejściowych Dwa kroki dalej, przy wejściu do salonu... rozpracowana podkładka pod talerz, ściągnięta ze stołu w kuchni Pokój z książkami - podeschnięta kałuża na ledwo zipiących drewnianych deskach podłogowych Zwalone z kanapy poduszki, prosto w kolejną kałużę i kupę - druga kupa na drugim planie...
-
FANNY z Radys delikatna, wrażliwa czekoladka już w DS :))))
Nutusia replied to Florentyna's topic in Już w nowym domu
Rewelacja! :) Fotki z hoteliku cudne, ale dobrze, że się już nie przydadzą do ogłoszeń ;) -
450 za sterylizację takiej malizny!?!?!? To nawet w "stolycy" nie do pomyślenia :( Cholerka, dobrze by było, gdyby znalazła DS i nie musiała jechać do hotelu. Przy tak delikatnej psychice, każda zmiana to kroczek do tyłu. Ale wiadomo - nic na siłę...
-
Lepsze przerzucanie niż schron albo totalna "niemoc" w pomocy... A Anecik będzie miała wprawkę ;)
-
Biedny Szerlok i biedny Twój portfelik, Irenasie :( Pamiętaj o wspomożeniu wątroby, bo ta kleszczowa trucizna bardzo ją osłabia, a nie każdy wet o tym uprzedza... Też wiem o tym, że trutka podana w zastrzyku czy kroplówce zabezpiecza przeciwko kleszczom przez miesiąc - to jej jedyna... zaleta.