-
Posts
44210 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
13
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Nutusia
-
FILONEK ciągle w domu - ale kankana nie będzie :( :( :(
Nutusia replied to jola_li's topic in Już w nowym domu
I ja proszę... bardzo proszę... -
Elik - najtaniej jest zamówić przez Internet - zarówno obróżkę, jak i tabletki. Można też kupić u weta, ale z pewnością sporo drożej...
-
U mnie się szczęśliwie nie leją. Ale też razem nie śpią ;) Kocio, mam wrażenie, pogodziłby się z każdym. Zresztą jak się przybłąkał do mojej mamy, tam już był kot, który też nie był zachwycony nowym towarzyszem i też mądry Kocio po prostu schodził mu z drogi. Helena to jest niezwykle charakterna kocica. Taka, powiedziałabym "kocia" w 100%. Ma swój świat, swoje sprawy, a my jesteśmy tylko od wpuszczania/wypuszczania i napełniania miski. Dlatego tak bardzo mnie rozczulał Stefek. Teraz Kocio robi się do niego coraz bardziej podobny - jak już się wreszcie oswoił z nowym miejscem (co mu zajęło blisko 5 miesięcy) - zaczął się kumplować i z nami. Przychodzi na głaski, udeptuje, mruczy i jest bardzo kontaktowy :)
-
Tymczasy wcale nie tymczasowe czyli gromadka psiaków szuka domków
Nutusia replied to mari23's topic in Psy do adopcji
Matiś zadowolony z wiosny jak ja! :) Trzymam kciuki i za kolejne adopcje, i za chorowitków i za głowę Maryni (oj, znam ten ból aż za dobrze...) -
Krabunio odszedl za Teczowy Mostek Domku Domeczku Krabusiowy-Dziekujemy sercem Klaniamy za Zycie Nowe! od 17 marca w wysnionym domku!3 lata w hoteliczku u papryczkow! Dziekuje wam Dogomaniacy za lata cale z Krabuniem! Sciskajmy ile sil za wszytko!
Nutusia replied to Nadziejka's topic in Już w nowym domu
Krabiszon cud malina! :) -
Jakim cudem ona jeszcze domu nie ma, to ja nie wiem!!!!
-
Koty w potrzebie, które stanęły na mojej drodze...
Nutusia replied to Ferox's topic in Kotki już w nowych domach
Chyba bardziej Krzysia martwi to, że ten teren jest "skażony"... -
Przypomniałam sobie - te tabletki to Kalmvet :)
-
A może siemię lniane na "wyścielenie" podrażnionego przewodu pokarmowego?... Ewentualnie ziemniaki w formie puree i samo mięso indycze (nie kurczacze!), bez rosołu. Jeśli chodzi o probiotyk, to ja ostatnio dostałam dla Odiego, do stosowania przy braniu silnego antybiotyku... Rumen-tabs (czy jak to się tam pisze...)! 10 zł zapłaciłam za chyba 90 czy 100 tabletek. Z mojego doświadczenia wynika, że jeśli strup tworzy się na czymś, co jeszcze podcieka, nie można dopuścić, by się kompletnie zasklepił i trzeba namaczać brzegi np. właśnie rivanolem. No i taki "kontrolowany" strupek tak nie ciągnie ;) Dzielna Kuleczka - dzielna Inka. Z każdym dniem będzie lepiej!
-
Wiosenny Dyzio i jego zdziwiona minka - rewelacja! :)
-
U Imki stosowałam taką obrożę: http://copino.pl/pl_PL/p/Obroza-feromonowa-dla-psa-uspokajajaca-Sergeants-Vetscription-Settledown/100923 I tabletki w typie stress-out, ale inne, z większą dawką tej najważniejszej substancji. Dostałam je od ewu, może ona pamięta nazwę, bo ja mam czarną dziurę w pamięci! :(
-
~ Psiaki z naszej wsi ~ szczesciarz Sonek na swój domek :)
Nutusia replied to malagos's topic in Już w nowym domu
O masz, a już myślałam, że jednak udało Wam się urządzić sobie.... pochód ;) -
Olbrzym Lori - co może zdziałać morze miłości i ogrom cierpliwości...
Nutusia replied to Reno2001's topic in Już w nowym domu
Jestem pewna, że Lorek tak łatwo skóry nie odda ;) :) -
Bibi bez ruchu - CUD! :) Napisz proszę jak się zachowuje przy Ursie i jak wzajemnie na siebie reagują. Bez dwóch zdań - co dwa psy to nie jeden ;) PW z namiarami na lecznicę już wysyłam.
-
Obróżka to dobry pomysł - naszej Imce bardzo pomogła. Można też spróbować z tabletkami ziołowymi typu stress-out, ale na efekty trzeba poczekać przynajmniej z tydzień. Nie należy się aż tak przejmować, że psina jest smutna. U elik była przyzwyczajona to tego, że nie zostaje na długo sama. Zmieniała dom, ludzi, otoczenie - trzeba zmienić i przyzwyczajenia. W sumie lepszy taki lęk i smutek niż demolki albo wycie czy szczekanie...
-
Zazdroszczę umiejętności wychowawczych. U mnie w takich chwilach jest prawdziwe tornado! :(
-
I ja się zamelduję na wąteczku. Powyższa opowieść - nie zazdroszczę!!! Mądrala z tego Krasnoludka jednak - jak trwoga to do... DOMU! :)
-
Pojarmarkowa Lerka zamieszkała razem z Bliss i z nami.
Nutusia replied to konfirm31's topic in Już w nowym domu
O, to już dziś nastąpi odsukienkowanie i Lerka wróci do formy - ku utrapieniu Bliss... ;) -
Jest trochę "nowości" jak widzę... Prześlecie mi na maila do ogłoszeń?... ([email protected])
-
Dziś znów zadzwonię - jak tylko ustalę z Doktorem termin zabiegu zębowego. Planujemy go na czwartek, 14 maja. Dziś wysyłam przesyłkę priorytetową z antybiotykiem i probiotykiem, żeby do terminu zabiegu Odiś zdążył go przyjmować przez 7 dni (czyli od środy wieczorem do czwartku rano). Planowany koszt zabiegu to 170 zł plus po 20 zł za każdy usunięty ząb (ponoć są takie 2). Do tego dojdzie 25 zł za EKG, bo uznałyśmy z Jolą, że warto się dobrze przyjrzeć serduszku przez narkozą... Co do kastracji - Państwo są jak najbardziej "za", ale w sprawie jej terminu i ewentualnego połączenia zabiegów, Doktor podejmie decyzję, gdy już zobaczy pacjenta w realu ;)
-
O rety, jak to dobrze, że ten weekend już się skończył i można chwilę odpocząć... w pracy! :) Odpowiadając po kolei: Obawiam się, że placebo nie zadziała... Głupole z tych moich psów, to fakt, ale nie AŻ TAKIE! ;) Przez dwa dni z rzędu porządkowaliśmy strych, a co za tym idzie, z góry dochodziły dziwne dźwięki (nie mamy stropu, więc tym bardziej słyszalne było szuranie, stukanie itp.), co niestety przyprawiało Imkę o wielki niepokój! Jak tylko się dało, uciekała do ogrodu, a jeśli już musiała siedzieć w domu, przemykała jak cień z podkulonym ogonkiem albo chowała się na kanapę w pokoju z książkami... Każda nowość, inność, odstępstwo od rutyny to dla niej wróg :( Przez weekend powstała u nas replika Biskupina :D, czyli drewniane zasieki mające chronić fragment z posianą trawą. Zobaczymy czy to zda egzamin... Wczoraj, malując huśtawki ogrodowe przyuważyłam, że Kreska ma konkurencję w pracach kopnych w postaci Gapci i Imki. Zaczynają bardzo nieśmiało, jakby od niechcenia, jedną łapką, ale kto wie jak się potem proceder rozwija?... Helenka jest zakropiona na kleszcze, właśnie w kwestii znoszenia tego ścierwa do domu! Mamy już diagnozę dla Lesia - niedoczynność tarczycy jednak! To się zrobiła jakaś plaga! Najpierw Tośka, potem Nemo Uli, Kejciowy Cygan, teraz Lesław... Ale w sumie lepsze to niż te czarne wizje, które Doktor swoim zwyczajem zdążył przed nami roztoczyć!!!! Będziemy podawać Euthyrox do końca życia, od czasu do czasu kontrolować poziom hormonu i da się żyć :)