Leaderboard
Popular Content
Showing content with the highest reputation on 11/15/22 in all areas
-
Łatuś pozdrawia nocą:). Faktycznie spojrzenie ma żywsze, z nadzieją, ożywia się jak się do niego mówi, i oczywiście na jedzonko :D. Zrobi kilka kroków po mieszkaniu, bezbłędnie trafia do swojego łóżeczka:). Na spacerkach już nie przewraca się, jest w stanie zrobić więcej kroków. Jest ciekawy tego co wokoło. W przyszłym tygodniu mamy kontrolę. Na polu noce coraz zimniejsze, cieszę się że udało się zabrać Łatka ze schroniska. A jeśli chodzi o to zdjęcie co pytała elik, to właśnie ono lepiej pokazuje chudość Łatusia, on to taki worek z kosteczkami, zwłaszcza cały tył . Mam cichą nadzieję że uda się jeszcze coś zrobić żeby poprawić mu komfort poruszania się.5 points
-
Hurra ! Udało się Wetka zarejestrowała Lukiego za 10zł. Byłoby za darmo(może gabinety mają jakiś abonament czy coś), ale czip nie był z Safe Animals. Jeśli trzeba będzie zmienić dane to najwyżej zawrócę jej głowę drugi raz. Chodziło mi po głowie, żeby zapytać wetki, ale dzięki Marysi:) przeszłam od myśli do czynu.4 points
-
Ja wpłacam na psiaki - samych deklaracji, nie licząc wpłat jednorazowych, serduszek, cegiełek - 200,00 zł co miesiąc. Deklaruję 20,00 zł miesięcznie dla Blanki, począwszy od grudnia. Na listopad już nie dam rady. Listopad 2022 r. 25,00 Miłek 3.11. 25,00 Rewa 3.11. 30,00 Michu 3.11. 40,00 Fado 3.11. 20,00 Odi 3.11. 20,00 Szymuś 3.11. 20,00 Sabinka 3.11. 20,00 Czaruś 3.11. 200,002 points
-
Ja rozmawiałam z koleżanką, która od lat ma spaniele i zna środowisko miłośników tej rasy. Mówiłam, że Blanka jest psem w typie spaniela, ale że prawdopodobnie wykazuje cechy tej rasy. Tak naprawdę nie wiemy na pewno, co jest powodem takiego zachowania. To powinien ocenić ktoś, kto się na tym zna. Koleżanka obiecała, że popyta o ewentualne miejsce dla niej, ale nic nie obiecuje, bo sama swoje spaniele oddaje do zaprzyjaźnionego hotelu, w którym psy są razem. Alaskan, Ellig i ja jesteśmy w stałym kontakcie, na bieżąco wymieniamy się informacjami która gdzie szukała. Nie ma nas tutaj, bo cały wolny czas poświęcamy na znalezienie jakiegoś wyjścia.2 points
-
Rozmawiałam z weterynarzem, a pro po Blanki i ewentualnie podawania jej leków uspokajających. Odp. Mija się to z celem, ponieważ zachowanie spanieli to nie tylko strach , ale często chęć dominacji, ważne tu są stałe niezmienne warunki w jakich przebywa pies i konkretne wymagania. Spokój i rozrywka. spaniele potrzebują dużo ruchu i stymulacji. Z racji , że to rasa myśliwska. Można podawać leki typu ziołowego ale jak wyżej ma to sens gdy codziennie powtarza się te same rytuały i zachowania, godziny spacerów, karmienia itd.2 points
-
27.10.2022 otrzymałam wpłatę od Pauli 200zł dzisiaj tyle przelewam na Tobiego stan konta 2022-11-15 = 0 zł zrobię bazarek z ciasteczkami przed świętami i w końcu jak uda mi się uruchomić laptop wstawię informacje o Tobim bo z telefonu nie uda mi się tego zrobić.2 points
-
Pikunia pozdrawia Witanko znajomych2 points
-
Po kąpieli i nawodnieniu i dobrym jedzeniu ostatnich dni Łatuś wygląda lepiej, ma już ładniejszą sierść, na pewno teraz lepiej się czuje, choć wychodzi mu ona przy głaskaniu ale musi się pozbyć tej słabej brzydkiej okrywy. Zaraz po kroplówkach zważony przytył ale myślę że to jest związane raczej z nawodnieniem, bo nadal czuć kosteczki pod skórą :(. Jak go biorę na ręce to zawsze się zastanawiam jak go podnieść, jak trzymać żeby go nie urazić, żeby mu spowodować jak najmniejszy dyskomfort, on nie piszczy, ale nie wiemy jak wygląda tył po wypadku, jak poważny jest uraz. Wszystko okaże się z konsultacją i badaniami u specjalisty ortopedy. A tutaj jeszcze dwie fotki nocne z wczoraj, nie za wyraźne bo z lampą, ale takie fajne to chciałam Wam pokazać - Łatuś słodziak i starsi panowie dwaj :).2 points
-
Nie widziałam zachowania suczki na żywo więc to takie gdybanie, ale zastanawiam się, czy ta agresja nie jest jednak wynikiem niepewności/strachu. Wiele lat temu moja rodzina adoptowała ze schroniska maleńką, starutką pekinkę Mrówkę. W schronisku miała ksywę „Babcia Pitbul”, bo rzucała się z zębami na wszystkie psy dookoła. Po przywiezieniu do domu przez jakiś czas każde przejście obok jej posłanka (czy to człowieka, psa czy kota) powodowało, że wyskakiwała z jazgotem i wyszczerzonym zębami żeby odgonić intruza. Doprowadziła do tego, że wielokrotnie większe od niej rezydentki bały się jej jak ognia. Potrafiła też ni stąd ni z owąd wyskoczyć z zębami podczas zabiegów pielęgnacyjnych czy głaskania, choć początkowo wydawała się zadowolona. Choć miała trzy zęby na krzyż i ważyła jakieś 2kg, ugryzła do krwi dwie osoby. Ale po pewnym czasie (nie pamiętam już teraz niestety ile to trwało), kiedy poczuła się bezpiecznie wszystkie te zachowania zniknęły. Po prostu przestała się bać i nie musiała już atakować na wszelki wypadek. Niektóre zachowania Blanki opisane przez Jagę bardzo przypominają tą naszą staruszkę Mrówkę, dlatego zastanawiam się, czy przyczyna tych zachowań nie jest podobna. Trzymam kciuki, żeby w nowym miejscu udało się znaleźć przyczynę i zapanować nad jej problemami.1 point
-
1 point
-
Tysiu, dziękuję za podpowiedź Zadzwoniłam. Koszt pobytu dla bezdomniaka pod opieką Fundacji to 900zł przez pierwsze trzy miesiące, kolejne po 800 plus karma. Hotelik jest domowy. W pokojach boksy i klatki kenelowe. Pet House Domowy Hotel dla Zwierząt | Jastrzebie Zdroj | Facebook Pani pomaga w adopcjach, wystawia opinię. Z jej doświadczenia czarne "spaniele" są łatwiejsze w obsłudze. Pani ma sprawdzić, czy byłoby miejsce jeszcze w tym roku. Oddzwoni ok 211 point
-
1 point
-
Finuś poradzi sobie na pewno (już sobie radzi!) i bez wzroku. Szkoda oczywiście, że nie będzie już widział, ale jak to same już doświadczyłyśmy u innych niewidomych psów - to nie jest dla nich najważniejszy ze zmysłów. Na pewno Finuś będzie i tak szczęśliwy.1 point
-
Ale tak czy owak, to te zmiany ceny dla osób, które same chcą zarejestrować chip, będą negatywnie wpływać na ilość zachipowanych zwierząt, która i tak jest z pewnością niska...1 point
-
Przykro bardzo, a taką miałam nadzieję ... Zrobiłaś co mogłaś żeby dać mu szansę na widzenie, ale czasem jesteśmy bezsilni. Ważne że Finek zaopiekowany, najedzony i kochany1 point
-
Wątpię, że to po kastracji. Radzę posłuchać weta i zrobić Rtg bo nawet jeśli to nie dysplazja to może być coś z kręgosłupem.1 point
-
Mari, nie zadręczaj się. Jesteś osobą o gołębim sercu, ciepło od Ciebie bije. Nic dziwnego, że Odiś Cię pokochał. Być może Twój stres, pani Blanki stres... i być może jej rozczarowanie mu się udzieliły. Psy czują czy ktoś nadaje na tych samych falach i jak ktoś na nie reaguje: widzę to po swoim. Niby jest psem mega pozytywnym i chętnie każdego poznaje, ale jak czuje, że kogoś przytłacza jego usposobienie to się bardziej nas pilnuje (albo ktoś sie boi to jeszcze potrafi oszczekiwać i trzymać dystans). Osób, które lubią terriery od razu obcałowuje i jest kochanym, gnojkowatym czołgiem, czuje się przy nich od razu jak u siebie, włazi na kolana i nas już nie zauważa Psy są mądre i wrażliwe na odczucia i emocje ludzi. To nie tylko opiekunowie wybierają psy, ale psy opiekunów. Odisiowi znajdziemy dom szyty na miarę.1 point
-
1 point
-
1 point
-
No i doopa blada. Spóźniłam się. Luki dostał od malagosów czipa Pozostała tylko rejestracja w Safe Animal i już. Do tej pory płaciło się jednorazowo 45 zł, ale od 3 listopada trzeba wybrać subskrypcję. Uwaga, uwaga ! Na rok: 59 zł Na trzy lata: 149 zł Dożywotnio: 399 zł No i dałam spokój. Będzie chodził Luki z pustym czipem. W ostateczności (zguba) można wykupić subskrypcję roczną. Oby nie było potrzeby. Myślę, że spadnie drastycznie liczba zaczipowanych psów.1 point
-
1 point
-
1 point
-
Weekend bezdziałkowy, ale i tak fajnie. Gajulka dreptała sobie po osiedlu I, sądząc po radości na pyszczydle, było OK Iguś też dobrze spędzał czas. Jest labradorem, więc lubi coś nosić. W domu lubi coś ukraść, żeby potrzymać w paszczy. Tutaj z moją piżamą.1 point
-
Buli musiał nieźle celować żeby wleźć między koty.Bo one rządzą1 point
-
1 point
-
Bardzo staram się żeby Łatusiowi było u nas jak najlepiej, chociaż przyznam że jak zobaczyłam w jakim stanie jest jak przyjechał to miałam takie przykre wrażenie że on jest między światami .. na szczęście powolutku udaje się poprawiać stan Łatusia, nie tylko taki co ja widzę, jaką zmianę w nim od tych 10 dni , ale też wg wetek i badań widać delikatną poprawę, jesteśmy cały czas w trakcie leczenia, więc na kontroli okaże się jak to będzie wyglądało. Natomiast zaniedbanie i stan po wypadku raczej nie są do całkowitego wyleczenia, chodzi teraz o to, żeby czas który Łatek ma przed sobą był bez bólu, w możliwie jak najlepszym komforcie fizycznym i psychicznym. Łatuś jest cierpliwym poczciwym pacjentem. Głównie odpoczywa, śpi, ożywia się na spacerkach a w domu przy jedzonku i troszkę przy moich psiakach ale Gucio i Tofinka są grzeczne, nie zaczepiają go, muszę tylko uważać na zazdrość przy karmieniu, no i żeby Gucio przez swoją niezgrabność nie podeptał Łatusia. Bardzo się cieszę, że Łatuś zgromadził tyle dobrych osób wokół siebie1 point
-
1 point
-
Długo przeżywaliśmy odejście Bajki ale przyszedł czas, że zatęskniliśmy za pieskiem w domu. Wtedy Joasia założyła wątek burej suczki a że brakowało deklaracji i nie było dla niej miejsca w hotelu, zdecydowaliśmy, że zabierzemy ją ze schroniska przed zimą. To było jak przeznaczenie, że pokazała się nam właśnie w tym momencie, a z przeznaczeniem nie ma co walczyć1 point
-
Dziś nie tylko fotki W niedzielę pogoda dopisywała, więc zrobiliśmy sobie wyprawę, żeby nie chodzić tylko w okolicy działki. Tak Gajulka podróżowała Oprócz wyprawy były też standardowe spacery Przez cały weekend Gajka była w bardzo dobrym nastroju, co widać było po interakcjach z Igusiem Zabawa polegała na tym, że Iguś pokazywał Gajce, że ma zabawkę, a Gaja darła paszczę i kombinowała, jak zabawkę ukraść. Udało mi się nagrać tylko końcówkę. Wcześniej było ganianie po domku (głośne ganianie).1 point
-
Uwagi pisane na wątku mojego psa mnie nie dotyczą? Nie były skierowane do mnie, a do kogo? Usiłujesz wybrnąć z sytuacji, ale tylko się ośmieszasz.1 point