Leaderboard
Popular Content
Showing content with the highest reputation on 01/09/22 in all areas
-
Andrea ma dom. Zamieszka z dwiema paniami i kilkoma malutkimi suniami i owczarkiem niemieckim. Koty też są. Po za jamniczką, reszta psiaków i kotów to znajdy. Świetne tereny spacerowe. Wszystkie zwierzaki wysterylizowane i zaszczepione. Całą wizytę owczarek Forest przespał na kanapie. Panie chcą zapoznać Andreę i Foresta u Murki.5 points
-
agat21, ja rozmawialam dzis z Sową, Michu prawdopodobnie wykazuje typowe zachowania molosa, chociaz mialam tu molosy o kompletnie innym usposobieniu, ale byly tez dwie suki mastino ktore przesladowaly inne psy, tego nie da sie naprostowac. I to nie tak, ze Michu ma zniknac ode mnie juz, teraz, natychmiast, wrecz przeciwnie, chcialabym go postawic tu na nogi i przeleczyc co się da, ale powoli szukac mu lokum docelowego, czy to hotelu czy tez domu stalego, przy czym wlasnie moja rola jako dt polega na poznaniu psa, i dobraniu odpowiedniego domu,a poki co Michu jest za krotko i nie da sie jednoznacznie powiedziec jaki naprawde jest. Mysle ze dopiero za min tydzien, dwa bedzie mozna ocenic czy potrzebny jest behawiorysta czy tylko dom bez innych zwierzat.5 points
-
Rany boskie jankamaupa, ales wymyslila!:D Bardzo dobrze ze napisalas do mnie, bo Michu wymagal pomocy, a mnie jego los bardzo poruszyl. Sytuacja moze jest trudna i nietuzinkowa, ale na razie dajemy rade, wczoraj zachowanie Micha bylo faktycznie zupelnie inne niz masy innych tymczasowiczow ktorych tutaj mialam, ale to ZADNA TWOJA WINA!!:D Jutro wizyta u wet- i jak pisze Jaaga, na pewno Michowi przyniesie ulge. Powoli się tu jakos ogarniemy, a przede wszystkim Micha, szczególnie zdrowotnie.5 points
-
Nie tylko o Lucusiu... Wyczytałem na wątku Maleństw,że Basia bardzo martwiła się o tą uratowaną Sunię z 6-cioma maluchami -jak to będzie z finansami,więc wysłałem teraz 500 złotych Mnie zależy tylko na szczęściu tych biednych ,porzuconych stworzeń dlatego tam gdzie mogę to pomagam .Mój ukochany Lucuniek ma wszystko-jest szczęśliwy ,kochany,na obiadek dostał gotowaną wołowinkę z marchewką i ziemniaczkami -zjadł wszystko i poszedł pospać na moją leżankę,Już prawie się nie drapie i tylko sporadycznie Go smaruję. Jeśli chodzi o mnie to ja nic nie potrzebuję-bardziej mnie cieszy fakt jak komuś pomogę.5 points
-
Michu byl na spacerze ze mna przed chwilą, wczoraj wciagnelam go sila po schodach, a dzis pieknie sam zszedl i wszedl- juz umie:)).. Rozkrecil sie tez teraz, zaczal zabawe sznurkami i gryzakiem, ewidentnie zna zabawki, szuka mnie i placze gdy znikam za drzwiami sypialni, coraz bardziej wesoly sie robi i socjalny, kurcze jak tu sie podzielic na pol, moi niestety tez czekaja po drugiej stronie drzwi, zebym do nich juz przyszla. To jest chyba najgorsze w tym:(, powinnam poswiecic wiecej uwagi Michowi, a nie mam jak:(( Uszy Misiowe śmierdzą na odleglosc:(, to naeet nie siersc tylko te zmiany w uszach taki zapach wydają, ma tez jakby luzniejsza kupe niz na poczatku, byc moze alergia sie wzmaga, bo taki objaw rozwolnieniowy dla alergii to standard:(.. Jutro zrobie mu pare zdjec i podesle elik; teraz juz nie chce tam do niego isc do pokoju bo slysze ze wlazl do legowiska i chyba lezy spokojnie.4 points
-
Cymuś dostał od Nesiowata kilka super kubraczków, w których jest mu bardzo do twarzy, zwłaszcza w tym żółtym Danutka, bardzo serdecznie dziękuję Ci za te dary. Jak mówiłaś, że masz dla Cymusia kubraczek, to bardzo się cieszyłam, że psiulek będzie miał ubranko. A tymczasem dostał trzy więc cieszę się potrójnie. Dziękuję bardzo, bardzo serdecznie Czy widzicie w jego oczkach te wesołe iskiereczki ? Chłopaczek już się cieszy A w tym kubraczku wygląda jak pies celebryta3 points
-
Zaczekajmy na Sowę, może cos zaradzi. To pierwszy dzień Micha w nowym miejscu, chce zdobyć jak najwięcej dla siebie. Może potrzeba chwili, żeby zrozumiał, że nie on jest alfą. Powinien zostać ustawiony w tej hierarchii niżej niż psy domownicy.3 points
-
Uwaga bardzo na serio. Zabawa gryzakiem, sznurkami z psem, którego nie ma się jeszcze absolutnie w ręce, możliwa jest tylko pod warunkiem, że pies wszystko bez dyskusji oddaje. Wykluczona odwrotna wersja. Jeśli pies podsuwa nam do rąk gryzak, który twardo trzyma w pysku, my się z psem przeciągamy, nie umiemy odebrać, pies szarpie i nie oddaje, a my odpuszczamy - to pies nas przetestował. I już wie, że może być dla nas w najlepszym przypadku dobrodusznym szefem, w najgorszym - będzie nas koncertowo lekceważyć i wymuszać na nas posłuszeństwo zębami. Szarpak jest dla psa zdobyczą, podsuwanie człowiekowi do rąk, jeśli pies nie umie oddać, to nic innego jak prowokacja - mam, nie oddam, i co mi zrobisz? Ja tu rządzę - mówi wtedy pies. Wymiana na drugą zabawkę, na żarcie, to tylko działanie zastępcze, na krótką metę.2 points
-
Łapałam i trzymałam. Ale mimo wszystko jest postęp. Gdy trzymałam go na rękach był spokojny. Była wścieklizna, pazury i poprawa szelek.2 points
-
Ewa Marta, ja jestem chlodna do Micha, ale tez chce zeby wiedzial ze jestem przyjaznie nastawiona, wiadomo - w ogole nie zamierzam go przytulac, ale podrapuje go po glowie jak przechodze, mowie do niego milo, na wiecej sobie nie pozwalam poki co. Wczoraj nawet zabronilam podchodzic do siebie moim psom zeby nie prowokowac glupich akcji. Moje psy sa izolowane od Micha i tak juz prawdopodobnie pozostanie. Szkoda generowac toksyczne sytuacje. Jesli chodzi o duze psy, to sporo ich u siebie w ciagu 15 lat tymczasowalam jak tez adoptowalam, ogolnie nie boje sie duzych psow, wszystkie bez wyjatku lądowaly pod prysznicem pierwszego dnia i funkcjonowaly w stadzie od razu, nawet jesli na uboczu z wlasnej woli, ale nie w izolacji. Tu wyszlo troche inaczej, bo Michu od razu wszedl z przytupem w stado. Wykapany tez jeszcze nie jest. I to nie tak, ze ja się Micha boje, bo on jest posluszny na ile molos posluszny byc moze:D, nie wykazuje zadnej agresji w stosunku do mnie, ale widac ze jest zachowawczy i oceniam, ze na chwile obecna nie na wszystko sobie pozwoli wiec troche sie martwie jak bede mu sama czyscic np uszy. Dodatkowo jak to prawdziwy molos nie pokazuje po sobie emocji, natomiast merda do mnie ogonem, podstawia glowe ( ale tylko troche:)) do glaskania. Byc moze gdyby Michu trafil do mnie jako jedyny w ogole nie byloby tej dyskusji, ale wszyscy wczoraj podswiadomie bylismy w stresie, to na pewno tez nie pomoglo psom. Na razie zrobimy porzadek ze zdrowiem Micha, bo leczenie uszu jest przewlekle, chcialabym tez go troche odkarmic, chociaz dzis juz takiego entuzjazmu do suchej karmy nie bylo:D2 points
-
Lucuś w noc sylwestrową zachowywał się wzorowo-nie panikował,nie bał się ale to ja byłem Jego ostoją bezpieczeństwa-cały czas leżał przy mnie jak oglądaliśmy na dole telewizję do 1,00 w nocy- petard nie widział bo mieliśmy opuszczone żaluzje,ale każdy mój ruch do kuchni kontrolował i mi wszędzie dotrzymywał kroku.Jak już się wszystko uspokoiło to myślałrm,że położy się jak zwykle w swoim legowisku,zapaliłem Mu nocną lampkę ,dałem ciumka i zacząłem iść na górę,a On zeskoczył z leżanki i pierwszy pobiegł do mojego łóżka z czego byłem bardzo zadowolony,Położył się obok mnie jak dawniej,przytulił i spał do 7-mej ! Obok położyła się Pchełka,która bardzo przeżywała wcześniejsze wybuchy i tak grzecznie spaliśmy.Potem rano tylko mycie ząbków .szybkie ubieranie i wyjście na osiedlowy spacerek,a po powrocie On spałaszował śniadanko ,ja byłem się ogolić,teraz piję kawkę.I zaczęliśmy Nowy Rok ! Lucuniek chrapie obok mnie,Pchełka właśnie wróciła z ogrodu,żona jeszcze śpi na górze a ja jako Gospodarz czuwam nad wszystkimi !Ciekawy jestem czy wieczorem Lucuś pójdzie ze mną spać na górę ,czy to była jednorazowa akcja "bądż bezpieczny przy Panciu " w noc sylwestrową.No ale to będzie Jego decyzja -On rządzi a słudzy niech się przystosują-hi,hi,hi2 points
-
Bardzo przykra sytuacja. Ania jest bardzo dzielna i wspaniała, że zdecydowała się pomóc Michowi, mimo ograniczonej przestrzeni. Pierwszy dzień w tak różnym miejscu, niż to, w którym spędzał ostatnio życie, to dla niego na pewno ogromny stres i próba ustawienia się jak najlepiej w hierarchii. On w gruncie rzeczy może już być naprawdę słaby i dlatego od razu próbuje wywalczyć sobie odpowiednie miejsce w stadzie, póki jeszcze daje radę. A co powiecie na próbę zaproszenia dobrego behawiorysty, który na miejscu oceniłby sytuację i ocenił, czy Micho nadaje się czy się na pewno nie nadaje do stada Ani? Wiem, że teraz wszyscy są w emocjach, Aniu - bardzo Ci współczuję i domyślam się, jak się denerwujesz. Ale może przynajmniej na razie pomogłoby to w funkcjonowaniu stada w domu, zanim znajdziemy inne miejsce Michowi? Sowa, nie myśl, że deprecjonuję Twoje umiejętności (wprost przeciwnie), ale wiadomo, że przez telefon wielu rzeczy nie widać i trudno jest w pełni ocenić sytuację. Może pomysł głupi, nie wiem, ale tak głośno myślę.2 points
-
To by się wiązało z koniecznością uczestniczenia w zajęciach z tropienia Dzisiaj Gajulka była na tropkach po raz pierwszy od jakiegoś czasu. Lepsza Połowa doszła do wniosku, że to dobrze zrobi z lekka starszemu psiakowi. I to był strzał w dziesiątkę. Gajka była bardzo zadowolona z wyprawy, a po wyprawie padła Próbowałem małą mordkę obudzić, ale efekt był taki, jak na zdjęciu. Gajka otworzyła oczy, ale była bardzo zaspana. Dopiero na wieczornym spacerku odzyskała energię. Wyniki badań niestety dzisiaj nie dotarły, więc jeszcze trochę nerwów przede mną.2 points
-
2 points
-
1 point
-
Z Nadziejkowa pozdrawiamy tulinkamy z calego serca Heniutkowo Cudowne1 point
-
1 point
-
Może w tytule opuścić to slowo łagodny, a napisać piękny psiak dla miłośników Molosów i w treści też się odnieść , że to piekny psiak z silnym charakterem, posiada cechy molosowatych - dla miłośników rasy i że obecnie przebywa w Krakowie w DT. Nie wiem co jeszcze.1 point
-
Jeśli nie będziemy sobie nawzajem pomagać w znajdowaniu hoteli, domów dla psiaków, czy w czymkolwiek, to żaden z psiaków nie opuści schroniska, bo same nie jesteśmy w stanie podołać więc proszę nie mów, że już nigdy... Jeśli chodzi o ogłaszanie, to ja Micha ogłaszam od dawna. Ogłoszenie jest wypromowane do 11.01. Trzeba byłoby teraz nieco przeredagować tekst. Nie miałam o niego ani jednego zapytania.1 point
-
Lucuś czuje się bardzo dobrze,bawi się zabawkami ,gryzie pluszaki,wychodzi na ogródek w czasie dnia i uwielbia spacerki-w pełni się zadomowił,a żona mówi ,że On cały czas wpatrzony we mnie jak w obrazek i z wzajemnością ja też Go uwielbiam-cieszę się ,że dalsze życie upływa Mu w szczęściu i szacunku.Zaraz jadę po chleb i żeberka dla Lucusia-On uwielbia je gotowane.1 point
-
Wyjątkowo nie zgadzam się z Tobą. Nie musi. Jak nie da rady, to nie. Przede wszystkim ważniejsze jest bezpieczeństwo rezydentów i samej AnnyB. Ale mam nadzieję,że jego zachowanie nie budzi lęku u opiekunki i poczuje, że nie jest najważniejszy, to się uspokoi. Mocno trzymam kciuki1 point
-
1 point
-
1 point
-
1 point
-
Dałam ich na wybieg i Suvi od razu się otworzyła, brakowało jej towarzystwa. Teraz wchodzi do drugiej budy, zeby sprawdzić, czy tam nie jest aby wygodniej.1 point
-
1 point
-
Na mnie oba domy zrobiły bardzo dobre wrażenie. Będzie dobrze1 point
-
Maksimus i Linx wyglądają cudownie. Radocha jak nie wiem co. Ciekawe czy imię zostało i czy kapnęli groszem ?1 point
-
1 point
-
Dzwoniłam wczoraj do lecznicy, jeszcze nie było na koncie. Mam dostać info jak dotrze - pewnie w poniedziałek. Przy okazji informacje o kotkach - Pelasia miła, przyjazna, bardzo dobrze sobie radzi w lecznicy, nie chce uciekać ani nic, w ogóle nie ma problemu z tym że trafiła z zewnątrz do wewnątrz. Już mało smarka i uszy są w porządku. Kotki od Bianki - porosły i ważą prawie 3kg "Kocury". Będą niedługo kastrowane. Niestety nie można określić ich oswojonymi, na rękach się męczą, ani trochę nie szukają kontaktu z człowiekiem. Nie są jednak agresywne, tylko po prostu mocno nieśmiałe i nieprzyzwyczajone. Lubią się i ogólnie dobrze sobie radzą. Poprosiłam znów o zdjęcia, jeszcze w poniedziałek przypomnę o ile nie dotrą do tego czasu.1 point
-
Zamówione 21,44 zł zniżki. Zapłaciłam 143,36. Poproszę o zwrot 43,36 zł na to samo konto, na które wysyłasz deklaracje dla Bonuska. 100 zł Max dostaje od mojego znajomego Rafała i jego żony Małgosi. Pisałam im o Maxiu i zgodzili się na wsparcie go. Twoje zamówienie Nr zamówienia - 7.01.2022 229828715 Cena razem 143,36 zł Dostawa do Violetta Rycaj-Lewandowska Sposoby płatności Przelew natychmiastowy Kurier Produkty w Twoim zamówieniu Produkt Cena Ilość Kwota Megapakiet: Rocco Sensitive, 24 x 800 g 4 smaki, Mieszany pakiet Oceń produkt 164,80 zł 1 164,80 zł suma 164,80 zł Zniżka z Planem Oszczędnościowym -21,44 zł Cena razemWszystkie ceny zawierają podatek VAT 143,36 zł1 point
-
Ja czasem widuję pieska, którego uroda o pomstę do nieba woła, a idzie z panem swoim roześmiany i szczęśliwy i czuje się piękny. Bo chciany. Nie akceptowany, tylko chciany, taki jaki jest.1 point
-
1 point
-
Nika na Warszawę Ursus, z nowymi zdjęciami: https://www.olx.pl/d/oferta/duzy-szczeniak-nika-mix-wyzel-szorstkowlosy-wysterylizowana-CID103-IDNfi8r.html1 point