Jump to content
Dogomania

Leaderboard

Popular Content

Showing content with the highest reputation on 12/31/21 in all areas

  1. Wracałam z hotelu z mieszanymi uczuciami. Z jednej strony Michu ma ciepło, żarełka do syta, nie grozi mu pogryzienie, ale… Ale kojec-domek malutki, wewnątrz dwa stanowiska oddzielone prętami, światło wpada tylko przez małe okienko, człowieka na lekarstwo, a lekarstw wcale Sam Michu, to kochany, łagodny misiek. Mordka śliczna, dupcia chuda jak nieszczęście Cieszył się na spacer. Zabrałyśmy go z AniaB na spacer poza teren hotelu. Możliwości niewiele, bo to teren wiejski, wąska droga bez poboczy i za drogą zaraz pola. Warunki nie były dobre, bo akurat padał deszcz i nieźle wiało. Wytrzymałyśmy tylko około pół godziny. Michu bardzo zainteresowany wszystkim. Skubał trawę, wąchał, dużo wąchał. Wzięłam z sobą 2 kawałeczki surowego mięsa indyczego i smaczki wołowe. Wciągał chłopak, jak odkurzacz, ale bardzo delikatnie. Po jego zachowaniu widać, że miał dom, był uczony pozytywnych zachowań i jeszcze pamięta. Jak wyjęłam smaczki, to nawet zrobił klasyczny siad i spokojnie czekał. W sumie oceniłyśmy Micha bardzo pozytywnie. Gorzej z oceną miejsca, w którym Michu teraz przebywa. Spodziewałam się większego boksu, no i niestety nie miał wody w misce Podczas spaceru pił wodę z dużej kałuży. Po powrocie specjalnie zwróciłam uwagę na to, czy ma wodę. Nie miał. Powiedziałam p. Iwonie, że pił z kałuży. Powiedziała, że dla psów woda z kałuży jest najlepsza. Może, jednak moje psy omijają kałuże, ale mają w misce wodę. AniaB też nie była zachwycona warunkami w hotelu. AniaB jest wielbicielką dużych psów. Była Michem zauroczona. Ania często jest dla takich psów DT. Obecnie ma na DT 2 psiaki, ale obiecała, że zastanowi się nad przyjęciem Micha do domu. Nie do boksu, nie do kojca, bo takowych nie posiada, tylko do mieszkania. Byłoby to najlepsze rozwiązanie i wspaniałe lokum dla Micha. Ania pracuje zdalnie więc jest cały czas w domu. Ma duże doświadczenie w postępowaniu z dużymi psami. Moim zdaniem byłoby to najlepsze miejsce do czekania na DS. Zrobiłam sporo zdjęć, ale pewnie dużo nie będzie się nadawało do pokazania. Wrzucę wszystko na dysk, przygotuję i wkleję na Wątek co się będzie nadawało. Aniu serdeczne dzięki EDIT Zostawiłam tabletki na odrobaczenie z prośbą o podanie ich Michowi.
    3 points
  2. Tysiu - zdrowiej. Wyżły powiadomione. Tanitka już nie działa ale przekaże sprawę psiaka swoim następczyniom.
    3 points
  3. Ja dla Edka dam 40 zł/mc, a jak jakaś deklaracja się zwolni to dołożę na diagnostykę czy inne wydatki. Jakie on ma spojrzenie, cały smutek świata w jego oczach ....
    3 points
  4. Rozespany Ares składa życzenia sylwestrowe i noworoczne - zdrowia, spokoju i szczęścia (szczególne życzenia zdrowia dla jego dobrodziejki EWU).
    3 points
  5. Dzisiaj przyszła też paczuszka od Nesiowata z obrożkami, smyczkami i szelkami - bardzo dziękuję
    3 points
  6. U nas spacer nie wyszedł (fakt, padał deszcz). Jutro spróbuję wyjść ze wszystkimi. Ada prawie cały czas płacze, chyba tęskni za siostrą. Cichnie wtedy, kiedy ją głaszczę lub kiedy psy lub kot są w pobliżu. Niestety, psy nie spisują się jako wprowadzający do stada. Lilek jak to Lilek, jest zaciekawiony, ale na dystans. Mała po Czetce ma chyba traumę, bo boi się bliższych kontaktów. Było wąchanie, Ada merdała ogonkiem, pełzała po ziemi, wychodziła z siebie, a Mała nic .Całą nadzieja w kocie. Sylwester emerycki zakończony. Życzę Wszystkim Sympatykom Ady Wszystkiego Najlepszego w Nowym Roku
    2 points
  7. Myśliwi czipują swoje psy i zakładają GPSy. Tak spokojnie usnęła przy moich nogach przy stole:
    2 points
  8. Dzięki Tysiu Bardzo chciałabym, żeby Ania przyjęła Micha na DT. Nie będzie to bezpłatny DT, ale wiem, że nawet w najdroższym hotelu, Michu nie będzie miał tak, jak u Ani.
    2 points
  9. Z okazji zbliżającego się Nowego Roku 2022 życzę Wam wszystkim dużo zdrowia, pomyślności, dobrych ludzi obok i szeroko rozprzestrzeniajacej się troski o zwierzęta. Chciałam też napisać że nasza Liwia od kilku dni jest w nowym domu. Nic wcześniej nie pisałam o też nie byłam pewna czy sunia odnajdzie się w nowym miejscu czy nie. Na razie jednak wszystko zmierza ku dobremu. Panie sie poznają i docierają. Liwka na wstepie zjadła bombonierke i trochę surowych łazanek ze stolnicy Zamieszkala w bloku (z winda) w Bielsku z przemiła Panią nauczycielka. Jeszcze troszkę doczekam i zrobię ostateczne rozliczenia. Wszystkiego dobrego kochani i wielkie dzięki za wsparcie :)))
    2 points
  10. Pieskom zza krat i nam, których boli serce z tego powodu - niech się coś na dobre i na stałe odmieni!!!
    2 points
  11. Ale oczywiście i w sypialni zawsze chętnie Ale tak cichutko naskarżę na Franeczka, że jak sie chłopak rozłoży na łóżku to gryzie starszaki, które też próbują sie wdrapać, muszę go wtedy wyprosić na posłanko. On obok Bonuska jest najsilniejszy w stadzie, nie możemy pozwolić żeby nam slabiaczki stresował.
    2 points
  12. mam "problem" :) :) :) nie wiem, gdzie kończy się Lumi, a zaczyna Marcelek Cudowne wieści i cudowne fotki a Marcel, to jedyny przypadek, gdzie bezstresowe wychowanie jest usprawiedliwione
    2 points
  13. Podpisuję się, zwłaszcza pod pierwszym zdaniem! Poproszę o nr konta, wiele to nie będzie, ale choć trochę wesprę maleństwo na starcie w lepsze życie :)
    2 points
  14. Bunia ma dobry wynik tarczycy, więc dawka Euthyroxu zostanie utrzymana. I już nie będzie potrzebowała USG brzucha, bo od wczoraj ma cieczkę. Pewnie z tego powodu w ostatnich dniach gorzej je. W jej przypadku nie martwię się tym. Sunia jest sprawniejsza i wchodzi po schodach , a nawet na psacerach podbiega. Po Nowym Roku koleżanka pójdzie ją zważyć.
    2 points
  15. Kochana Nesiowata zawsze pomaga dogomaniackim psom, nie zapomniała też o kalekim Łapeczku vel Sandzie - piesio dostał 30 zł - pięknie dziękujemy
    2 points
  16. Niestety Może trochę przesadzam, ale zdecydowałam że nie oddam tam kota, państwo niby chcieli zabezpieczyć okna, ale dopiero "gdy będzie taka potrzeba", nie precyzowali terminu, twierdzili że nie będą ich w ogóle otwierać... To może być niezły domek ale bałam się, że Rudi skorzysta z pierwszej okazji i spierniczy, zanim zaistnieje wspomniana potrzeba. MIeszkanie na parterze, ruchliwa ulica, więc...
    2 points
  17. Kofffffane Cioteczki Loluś życzy wszystkiego najlepszego w Nowym Roku
    1 point
  18. Dzięki za życzenia Nika boi się wystrzałów, ale udało się krótko teraz pospacerować. Pewnie kolejny spacer ok. 1 w nocy, jak już ucichną strzały.
    1 point
  19. Zdjęcia mylące, nadal dzikusek. I płacze na okrągło. https://images91.fotosik.pl/562/5c391cf4499f8b63gen.jpg https://images92.fotosik.pl/563/9727e7f57a3cc131gen.jpg
    1 point
  20. Tysiu, zdrowia! Niech to cholerstwo idzie precz jak nakszybciej. Sytuacje z psami nie do ogarnięcia Kim trzeba być, żeby postępować? A ile dziś biedaków znowu się przestraszy i ucieknie, ile dostanie zawału.. Nienawidzę tych durnych celebracji. U mnie w tym roku jest wyjątkowy horror. Już teraz co chwilę strzelają. Pies szczeka jak oszalały, kot siedzi pod łóżkiem. Tylko kocica ma luz.
    1 point
  21. Tak się cieszę, że nasza Liwcia ma swoją własną panią :-)) Bądź bardzo szczęśliwa radosna sunieczko Wszystkiego dobrego.
    1 point
  22. 1 point
  23. jestem u ja u Smuteczka stałej nie mogę zdeklarować ale pomogę po Nowym roku jednorazową i będę wspierać w miarę możliwości jeszcze dla Winterka muszę grosik zarezerwować oj tyle dobrego dzięki Wam się dzieje
    1 point
  24. umaszczenie ma "groźne", wielu osobom tak się kojarzy :) W moim domu rodzinnym przez pomad 12 lat był pręgowany amstaff, łagodny, jak dziecko, poczciwy i dobroduszny (siostrzeniec kupił gdzieś na targu szczeniaka), na jego grzebiecie spały koty i malutkie pisklaki indycze, ludzie się go bali, na podwórko nikt nie wszedł. A on nawet nie szczekał, tylko stał i patrzył - "czy ten ktoś wreszcie mnie pomizia?"
    1 point
  25. 1 point
  26. Na kilku już wątkach piszecie o hukach i wystrzałach, petardach i racach, którymi durne pospólstwo się zabawia kosztem stresu albo i życia innych istot. Dlatego rozczuliły mnie dziś wieści od rodziny Cukierka, która pomna zeszłego koszmarnego sylwestra i chcąc mu oszczędzić kolejnego stresu sylwestrowego, zdecydowała się na wyjazd w głuszę. Jak ludzie są różni... dobrze, że są i tacy jak Cukierkowa Rodzina Tak sobie Cukier wypoczywa w jurcie w lesie.
    1 point
  27. Bardzo się cieszę, że i do niego uśmiechnął się los. Proszę nr konta wpłacę deklarację za grudzień 20 zł i dokąd będzie potrzeba.
    1 point
  28. nie da się...próbowałam guzy tylko są na głowie, "rozumu" nie przybywa :) sory za głupawkę, kardiolog mi dzisiaj Kubunia "uzdrowił", plus Edek opuści schronisko... niewiele trzeba i z radości głupawkę mam....żadna deska nie pomoże
    1 point
  29. Jak nic nie wypali, to go w ostateczności Asia do mnie przywiezie przecież serce pęka na ten widok
    1 point
  30. Miałam telefon o Ivke.Nic z tego nie będzie. Facet mnie rozśmieszył chociaż był wkurzajacy. Na moją odmowę w sprawie adopcji chciał pożyczyć bo ma myszy.
    1 point
  31. Dlaczego zignorowałeś odpowiedz powyżej? Chcesz mieć zdrowego psa,sprawdz w jakich warunkach sie chowa,jakie badania mają rodzice,jak wygląda matka - itd.Wszystko masz w poście wyżej.A Ty dywagujesz o pieniądzach.Tez ważne.Ale jak pies będzie chorowity,to stracisz o wiele więcej niz teraz "zaoszczędzisz".Nie kupuj kota w worku!
    1 point
×
×
  • Create New...