Leaderboard
Popular Content
Showing content with the highest reputation on 12/05/21 in all areas
-
U Czetki noc minęła spokojnie, sunia cichutko przespała do rana na swoim posłaniu. Tak jak pisała Mazowszanka - w domu Czetka jest cichutka, spokojną, bardzo grzeczna. Rano był spacerek, węszenie, bo tyle nowych zapachów! Jest też już radość i machanie ogonkiem, państwo zachwyceni sunią, bardzo dziękują. My też bardzo dziękujemy za taki dom4 points
-
Wczoraj miałam przemiłe odwiedziny Luka i Baloo są cudowne, cały czas widać postępy w ich zachowaniu, nie przestraszyły się mojego dorosłego syna, który wpadł na chwilę. Psiaki wyglądają pięknie, sierść się błyszczy, patrzą radośnie i przyjaźnie. Baloo bardzo wyrósł i zmężniał, Luka jest cudowną , delikatną księżniczką. Popatrzcie4 points
-
Emkę wezmę do naszego kojca dzień przed zaplanowaną sterylizacją, a po operacji trafi - jak prawie wszystkie tymczasowiczki - na wpół śpiąco do kuchni. Wtedy najłagodniej przebiega zapoznanie stada. Przyznam, jakoś mam coraz mniej siły na to wszystko :(. Bezia całe godziny spędza pod drzwiami łazienki z Caro, to jej ulubiona telewizja, Internet i kółko zainteresowań. A o kota był jeden jedyny telefon z Warszawy, i oczywiście oburzenie, że kot jest 100 km dalej niż ogłoszenie Dwa szczeniaki, te suczki od księdza, nadal w kojcu gminnym. Nie odrobaczone, nie odpchlone, dziczeją zrobiłam im wczoraj ogłoszenie na olx i MojaOstrołęka, ale czarno to widzę. Gmina i pracownicy oczywiscie maja to w nosie, skoro maja taką panią Małgosię i pana Tomka4 points
-
Joasiu, na szczęście Czetki złożył się wysiłek wielu osób. Tola wypatrzyła Czetkę i wyciągnęła ją ze schronu, agat21 przywiozła ją do mnie. Elik i Nadziejka zrobiły bazarki. Figunia, Nesiowata,limonka80, CZETKA, Karen116,wiolhelm170 wpłaciły pieniądze. Agat21 sprzedała moje syropy. Mari23, Tyśka, Ellig,Tola zrobiły ogłoszenia. Ty zrobiłaś wizytę pa. Imponująca i owocna współpraca. Serce się raduje:) Mam nadzieję, że nikogo nie ominęłam.Jeżeli tak, z góry przepraszam.4 points
-
Tak. On nie był w domu.. Z tego co pytałam, był albo w kojcu albo w budynku z boksami wewnętrznymi.. Jak go przywieźliśmy, pani pokazała nam jego kojec. Ja myślałam, że on w tym kojcu będzie...brany na spacery, zapoznawany z psiakami.. No nic...roztrząsanie nic nie da..nie zmieni faktu, że muszę Maxa zabrać. Muszę skupić się na szukaniu miejsca dla niego...3 points
-
3 points
-
Ja jestem behawiorystą... ale od ludzi. Behawioralna analiza zachowań jest taka sama w każdym gatunku. I tu jeden podstawowy błąd widzę z opisu sytuacji. Nie wpuszcza się "nowego" do stada na terenie stada! Psy bytujące powinny być zamknięte. Nowy wpuszczony samotnie, zwiedza, znaczy teren. Jak się wyciszy i rozluźni, to wprowadza się członków stada od najłagodniejszego. Naszą Duśkę z psem, który ma wejść do naszego domu, zawsze zapoznaję na neutralnym terenie. Wychodzę spotkać gości i jest kawałek wspólnego spaceru. Inaczej nie posiedzielibyśmy spokojnie w domu z terierskim zacięciem Duśki.2 points
-
Dreptuś pozdrawia i życzy spokojnej niedzieli2 points
-
Asiu! Do cholery! Żadne Twoje błędne decyzje. Decyzja była najlepsza z możliwych. Zaufałaś za bardzo pani z hotelu. Ja mam tak samo. Powierzam psa pod opiekę komuś, kto prowadzi hotel, kogo uważam w związku z tym za fachowca, za kogoś odpowiedniego do opieki i odpowiedzialnego. Pies nie jest przekazywany anonimowo. Jego historia nie jest tajemnicą. Właściciel hotelu nie przyjmuje go przecież też z pistoletem przystawionym do głowy. Bierze za niego odpowiedzialność. Miałam tego nie pisać, ale mam już naprawdę dosyć partaczy na każdym polu, w każdej dziedzinie. Ludzie zapomnieli co to odpowiedzialność. Podłe czasy. Sama niedawno miałam nieciekawą historię z hotelem z panią behawiorystką. Była tam Norcia z Ukrainy. Nie dam tam więcej żadnego psa.2 points
-
Moim zdaniem, prowadzący hoteliki czy DT powinni mieć minimum wiedzy o zachowaniach psów. To było oczywiste, że ten pies nie będzie witał nowych obcych z promiennym uśmiechem. Poczuł się w roli szefa pilnującego porządku - my też nie wpuszczamy do środka każdego, kto puka do drzwi. Owszem, są psy, którym jest już wszystko jedno i podporządkowują się w każdej nowej sytuacji, ale ten pies jest nadal normalnym samcem, czującym się odpowiedzialnym za wszystkie inne.2 points
-
Wet nie zlecił diety. Przekazałam p. Ani nr tel do Jagny, bo Jaaga ma sporą wiedzę i na pewno będzie pomocna. Tola płynne pokarmy jadła w lecznicy, w dt niestety nie chce jeść intestinala, a musi jeść, więc dostaje rozdrobnione gotowane, siemię lniane, probiotyk. P. Ania jest bardzo odpowiedzialną osobą i myślę, że Toli niczego nie brakuje. Sunia czuje się dobrze, kupki już uformowane, więc mam nadzieję, że idzie w dobrym kierunku... Jutro proszę o kciuki za Stefcię, może i ona dołączy do siostry. Dzisiaj nikt z nas nie kontaktował się z wetem, nie wiemy, jaka tam sytuacja ...1 point
-
1 point
-
1 point
-
1 point
-
Dropsik jest najładniejszy z całej Ekipy nie kumam dlaczeho jeszcze nie ma domku pewnie na taki suuuuper wyjątkowy czeka:) oby Mikołaj się spisał1 point
-
1 point
-
Dzień dobry, Długo mnie tu nie było na dogo, chciałabym w końcu pozamykać pewne kwestie. Z ostatnich bazarków z wpływów na moje konto zebrało się ok. 400 zł (nie odliczałam już kwot za przesyłki, myślę, że nie ma to sensu po takim czasie). Pieniądze te prześlę na konto Tobiego na jakieś bieżące leki w związku z chorą tarczycą i na karmę. Jeśli ktoś z Państwa ma do odbioru ode mnie jeszcze jakieś fanty to proszę o informację, na chwilę obecną nie przewiduję prowadzenia bazarków, ponieważ nie dam rady ich rzetelnie prowadzić, natomiast deklaruję comiesięczne wpłaty na konto Tobiego, mam nadzieję, że uda mi się wpłacać co miesiąc 150-200 zł żeby odciążyć w jakiś sposób DT. Pozdrawiam wszystkich.1 point
-
Naprawdę, bardzo ładne futerko..., w dotyku jak włos a nie sierść. Tak wygląda po nocy, przed szczotkowaniem... Odrasta szybko, dziś planuję podciąć na łebku i łapkach1 point
-
Ja też pozdrawiam dzielnego Dreptusia1 point
-
Spokojnej niedzieli1 point
-
1 point
-
Bardzo mądre słowa Sowo, dziękuję!! Dzisiaj już nic nie wymyślę..Napisałam post na fb, ale tam raczej pomocy nie dostanę.. Jutro będę dzwonić i szukać po znajomych...jeśli nic się nie uda załatwić, Max wróci do kojca na wieś... Poproszę sąsiada, aby go karmił dwa razy dziennie...zapłacę... Nie jestem w stanie obecnie, po chorobie jeździć 2 razy na wieś....nie dam rady..nadal jestem na antybiotyku....1 point
-
1 point
-
Wyczarowany Nadziejkowo Rodzinkowo Sercem Psiaczkom Oronskim.Skopiowalam kramik kt juz trwal 2 dni 17.121 point
-
Śliczne szczeniaczki. Ogłaszam je już jakiś czas i nie wiem czy może mają już DS-y1 point
-
1 point
-
1 point
-
1 point
-
1 point