Jump to content
Dogomania

Leaderboard

Popular Content

Showing content with the highest reputation on 12/04/21 in all areas

  1. Państwo przyjechali godzinę wcześniej i już są w drodze powrotnej. Czetka na początku wystraszona, ale potem nieśmiało dawała się pogłaskać. Ostatecznie sama wyszła z domu i wskoczyła do samochodu. Trzymaj się Ślicznoto:) Będzie dobrze !
    8 points
  2. Pani Ania bardzo się dzisiaj martwiła, miała już jechać do lecznicy, ale około południa Tola zjadła z apetytem odrobinę jedzonka. Córcie p. Ani wysmerfowały taki wspaniały domek dla Tolinki:)
    5 points
  3. Jagna dzwoniła rano do lecznicy - Stefcia lepiej, ale kupki nadal trochę biegunkowe. Może jutro będzie znaczna poprawa, wtedy mogłaby w poniedziałek dołączyć do siostry... Najważniejsze, że żyje!
    4 points
  4. Moim zdaniem, prowadzący hoteliki czy DT powinni mieć minimum wiedzy o zachowaniach psów. To było oczywiste, że ten pies nie będzie witał nowych obcych z promiennym uśmiechem. Poczuł się w roli szefa pilnującego porządku - my też nie wpuszczamy do środka każdego, kto puka do drzwi. Owszem, są psy, którym jest już wszystko jedno i podporządkowują się w każdej nowej sytuacji, ale ten pies jest nadal normalnym samcem, czującym się odpowiedzialnym za wszystkie inne.
    3 points
  5. Asiu, może ktoś mi zarzuci, że to niedobry pomysł, ale spróbowałabym do anecik. To sytuacja naprawdę koszmarna i trudna. Tam będzie miał dużo psiaków i może nie poczuje się najważniejszym psem i nie będzie bronił swego terytorium i człowieka.
    3 points
  6. Asiu! Do cholery! Żadne Twoje błędne decyzje. Decyzja była najlepsza z możliwych. Zaufałaś za bardzo pani z hotelu. Ja mam tak samo. Powierzam psa pod opiekę komuś, kto prowadzi hotel, kogo uważam w związku z tym za fachowca, za kogoś odpowiedniego do opieki i odpowiedzialnego. Pies nie jest przekazywany anonimowo. Jego historia nie jest tajemnicą. Właściciel hotelu nie przyjmuje go przecież też z pistoletem przystawionym do głowy. Bierze za niego odpowiedzialność. Miałam tego nie pisać, ale mam już naprawdę dosyć partaczy na każdym polu, w każdej dziedzinie. Ludzie zapomnieli co to odpowiedzialność. Podłe czasy. Sama niedawno miałam nieciekawą historię z hotelem z panią behawiorystką. Była tam Norcia z Ukrainy. Nie dam tam więcej żadnego psa.
    2 points
  7. kiyoshi, ale nie wkurzaj się. Właściceli hotelu nie interesuje, że on biedny czy coś. Przyjmują komercyjnie i pewnych rzeczy nie będą tolerować, tak jak nie przyjmą psa z robakami, czy inną grzybicą, czy bez szczepień.
    2 points
  8. a ja nie rozumiem zupełnie..... Przecież to psiak który nigdy niczego cennego nie miał......to tez dziwne, żeby nie bronił- skoro wreszcie (w swoim odczuciu) ma.... Straszne
    2 points
  9. faktycznie nawet nie wiedziałam że z WjhatsAppa można wrzucić prosto na you tube, a jednak
    2 points
  10. Oj niedobrze... Może nie powinna go puszczać do nowych psów? Może mogłaby zostawić go w kojcu jak są nowe psiaki i puszczać, hak tamtych nie ma? Bo co, jeśli do 10 nie znajdzie się nowe miejsce?
    2 points
  11. U nas początek zimy-w nocy padał śnieg i rano zrobiło się biało.Lucuś odczuwa większe zapotrzebowanie na pokarm,bo wszystko wyjada z miseczki ! Wczoraj Kurier przywióżł zamówioną karmę hipoalergiczną firmy "pan mięsko ",która jest przygotowywana z suszonego mięsa i bez GMO-wpływa na trawienie odporność,stawy,sierść,usuwanie kamienia a nawet umysł-Lucuś musi dostawać wszystko co najlepsze ! A do zabawy dostał pomarańczowego tygryska,który Mu się tak spodobał,że po godzinnej zabawie tygrysek ":wybuchł" i musiał iść do szycia.Teraz po spacerku porannym znowu go obrabia.Jak mówię do Lucusia,że jest taki szczęśliwy to ogonek Mu lata jak wiatrak.Po spacerku nakarmiliśmy też nasze ogrodowe ptaszki bo zaczął się dla nich szczególnie ciężki czas ! Lucuś jak zobaczył tyle białego śniegu to nie chciał wyjść na spacerek i uciekł na swoje legowisko ! Musiałem Go przypiąc i wytłumaczyć,że zaraz wrócimy do domku,bo załatwić się przecież musi.Tak było wczoraj przed ostatnim spacerkiem i dzisiaj przed porannym.A do domku to tak szybko biegnie,że ledwo za Nim nadążę.To dobrze ,że czuje się w domku dobrze i bezpiecznie,Zaraz po śniadanku zabrał się za ulubioną zabawę czyli rozrywanie owieczki i na zmianę tygryska-to Jego hobby.
    2 points
  12. Jak ma apetyt to dobrze rokuje, a że dużo śpi, to też dobrze, bo sen daje siłę.
    1 point
  13. Strasznie mi przykro Pisałyśmy że Max jest podobny do Kori....i tak mi też teraz serce ściska, bo przypominają mi się te losy Korcia...ta jego tułaczka Oby Max trafił szybko w dobre, mądre, odpowiedzialne ręce...taki cudny, normalny pies....
    1 point
  14. Bardzo mądre słowa Sowo, dziękuję!! Dzisiaj już nic nie wymyślę..Napisałam post na fb, ale tam raczej pomocy nie dostanę.. Jutro będę dzwonić i szukać po znajomych...jeśli nic się nie uda załatwić, Max wróci do kojca na wieś... Poproszę sąsiada, aby go karmił dwa razy dziennie...zapłacę... Nie jestem w stanie obecnie, po chorobie jeździć 2 razy na wieś....nie dam rady..nadal jestem na antybiotyku....
    1 point
  15. Na razie jest wszystko dobrze, koty obserwują, rezydentka Melcia też, ale wszyscy bardziej ciekawi, niż przestraszeni;) Pani napisała, że Czetka vel Czika jest idealna, oby tak dalej;).
    1 point
  16. Nie wygląda na zestresowaną. https://images92.fotosik.pl/558/0f4d407947aa608cgen.jpg https://images92.fotosik.pl/558/3c53f023090aa767gen.jpg
    1 point
  17. Rozi chodzilo o to, że jeśli psiak jest w hoteliku komercyjnym, to musi się zachowywać jak właścicielski, bo klienci, którzy sporo płacą za hotelowanie swoich psów są teraz wymagajacy i nie dadzą pupila w miejsce, gdzie coś im nie pasuje. Mam nadzieje, ze szybko uda się go ulokować w dobrym miejscu, gdzie będzie zapoznawany z innymi psami pod okiem znanych mu osób, nie z obcymi.
    1 point
  18. rozi prosze Cie....a kto miał tego psa nauczyć by nie rozrabiać i nie atakować? w kojcu jak siędział sam sobie kilka lat to miał sie sam nauczyć? z szumu wiatru, szelestu liści? kończe temat bo durna rozmowa
    1 point
  19. Jestem za przyznaniem staruszkowi Kubusiowi kwoty pomocy: 300 zł. Proszę prześlij konto skarbnikowi Skarpety Asiakowskiej.
    1 point
  20. Chciałabym coś wpłacić dla dogo-weterana Argo. Poproszę numer konta.
    1 point
  21. https://www.olx.pl/d/oferta/niewidzialny-starszy-argo-pies-spokojny-i-lagodny-CID103-IDJsKc2.html
    1 point
  22. Lucjuszek ma wspaniałe życie w u p. Jurka, takie domy to nasze tutaj dogomaniackie marzenie, oby było ich jak najwięcej. Lucuś przeżył parę zim w zamojskim schronisku, na zimnym betonie, w nieogrzewanym budynku, stąd jego umiłowanie do domowego ciepełka
    1 point
  23. Bardzo smutne wieści, ale może leczenie pomoże i Kubuś dostanie jeszcze choć trochę dobrego czasu .....
    1 point
  24. 1 point
  25. Kotki też znaczą (nawet wysterylizowane) jeśli czują się zagrożone. Potrafią zadzierać poopy i lać po ścianie nie gorzej niż kocury Jedyna rada to nie wypuszczać kotów z domu jak się ma takiego sąsiada. Albo zrobić im wolierę do wychodzenia.
    1 point
  26. Tulę Ciebie do siebie i siebie do Ciebie, bo drąży nas ten sam ból. I ja dowiedziałam się dzisiaj, że dni mojej kochanej Saruni, która jest u kikou, są policzone Wydawało się, że guz o podłożu nowotworowym, który miała w pyszczku i który został w lutym usunięty, całkowicie się wycofał. Ale to tylko tak wyglądało. Zaatakował podstępnie w innym miejscu i ujawnił się już w zaawansowanym stadium. Prawdopodobnie zaatakował płuca. Kubuś i Sarunia to bardzo zaniedbane pieski. Teraz wychodzi niewłaściwe żywienie, złe warunki... Pozostaje nam jedynie cieszyć się tym, że przynajmniej w końcówce życia mają wszystko to, czego potrzebują. I to niech będzie dla Ciebie pocieszeniem.
    1 point
  27. Marysiu ... : ( Jeśli wetka proponuje leczenie, to może nie jest bardzo źle.
    1 point
  28. Mari23, współczuję:( Lata zaniedbań Kubusia teraz się odbijają. Ale ufam, że jeszcze spędzi z Tobą święta...
    1 point
  29. Ja też zostaję z Rewą, należy się suni lepsze życie. Po smutnym pyszczku i spojrzeniu widać, że za wiele dobrego to jej w życiu nie spotkało ....
    1 point
  30. Sądzę że to miejsce zostanie zamknięte jak Radysy. Z tego co słyszalam maja jakieś mocne dowody, moim osobistym zdaniem, dobrze że weszli tam z inspekcja i prokuratura z Ostrowa - to daje nadzieję
    1 point
  31. Dziś odbyła sie interwencja Pogotowia dla Zwierząt w WOJTYSZKACH... Weszli razem z prokuratura i. Piwem z Ostrowa Wlkp.
    1 point
×
×
  • Create New...