Leaderboard
Popular Content
Showing content with the highest reputation on 10/29/21 in all areas
-
Zawsze mam obawy, że może za dużo tych zdjęć, filmików, ale nie mogę się powstrzymać i wysyłam Eluni Zadbane i pokochane na pewno. Mam nadzieję, że również szczęśliwe LOT zrobił nas w konia i odwołał dzisiejszy lot Jacka:( Już się tak cieszyłam, że przyleci, Jacek też. Sama nie wiem za kim bardziej tęskni, bo jak rozmawiamy, to woła psiaki Przylatuje dopiero jutro, a przez to o 15 godzin krócej będzie z nami:( Ten przyjazd jest bardzo ważny, bo mamy do obgadania bardzo ważny temat i naprawdę ważną, ostateczną decyzję do podjęcia5 points
-
Kilka dni temu moja bardzo dobra znajoma jak zwykle zachwycala się moim psem. Zapytalam, czy to juz nie czas aby mieli swojego. Powiedzialam o Argo. Byla burza mózgów w domu i dzisiaj zapadla decyzja na tak!!! Argo zamieszka u mnie na osiedlu, w Zamościu. Rodzina psiolubna i kociolibna. Od 5 lat mysleli o psie ale najmlodsza corka musiala dorosnąć. W domu jest pan, pani, corka i syn. Najstarsza studiuje. Chcą jutro pojechać po Argusia. Bardzo się cieszę, bo bedę miala cudaka na co dzien!!5 points
-
Zarezerwowany Szepnęłam mu, że może się pakować5 points
-
Transport miśka zaplanowany na 6.11. Kciuki na pokład, aby wszystko odbyło się bez niespodzianek!!!5 points
-
Bunia był dziś w SPA. Bardzo grzecznie zniosła wszystkie zabiegi. Wyobraźcie sobie ,że pani fryzjerka nie chciała żadnej opłaty w ramach pomocy bezdomniakom. Jestem w pozytywnym szoku. Bardzo dziękuję tej pani. Koleżanka mówi , że sunia jest bardzo miłą dziewczynką. Tylko płacze jak zostaje w domu bez pańci.4 points
-
4 points
-
Zrobię bazarek dla Niufacza. Tylko już nie dziś Postaram się jutro wieczorem jak już będę po godzinach jazdy z kociną.3 points
-
Dodam jeszcze, że Arguś nie będzie zostawał sam!! Pan pracuje zdalnie, a nawet jak musi podjechać do biura, to wtedy pani jest w domu, po prostu wymieniają się. Państwo mają na wsi sporą, ogrodzoną działkę, gdzie spędzają dużo czasu, Arguś zatem będzie miał gdzie swobodnie pobiegać. Zdjęcia i bieżące info oczywiście będą! No i państwo chcą jak najszybciej mieć cudaka u siebie! Już pojechali na zakupy! Wszystko wskazuje na to, że jutro pojedziemy po psiaczka.3 points
-
Pies obronny pozdrawia wszystkich obserwujących ;)2 points
-
2 points
-
Na pewno się cieszy!! Obroża i smycz przygotowana. Poproszę wolontariuszkę Lidkę, aby go poobserwowała trochę bliżej. Jak tylko cos będę wiedziała, zaraz Wam tutaj napiszę.2 points
-
2 points
-
Elu...tak się zastanawiam, jak sama kobieta po 60 radzi sobie z 9 psami i kilkoma kotami...2 points
-
Jestem już po rozmowie z p. Sylwią. Transport w przyszłym tygodniu. Konkretną datę poznam jutro do południa.2 points
-
Mój mąż dziś zadeklarował pierwszy wór karmy dla niufka2 points
-
Myślę, że na otyłość składa się kilka czynników. Bunia pewnie żyła ze starszą panią, która przekarmiała ją i mało się ruszały. Może została wysterylizowana co dodatkowo sprzyjało tyciu. Po trafieniu do schronu pewnie jadła i też mało się ruszała. No i niedoczynność, która nie wiadomo kiedy się pojawiła. Bunia ma długie ząbki na chrupki. Pewnie jadła z pańskiego stołu. Może już trochę schudła, bo potrafi wejść na drugi schodek, a przedtem tylko na pierwszy mogła. Koleżanka chodzi z nią kilka razy dziennie na krótsze spacery no i dostaje jeść tyle ile trzeba. Dobrze, że nerki i wątroba są w porządku.1 point
-
W przytulisku od tygodnia mamy taką nową sunie- Mike. Pochodzi z miejsca gdzie kilka lat temu razem z mężem wyciagaliśmy z lasu 6 szczeniaczków od takiej zdziczałej suni- nie wiem czy pamiętacie, rodzinka miała tu wątek....Pani której pomagałam tak mi "pięknie" podziękowała, że moja noga miała tam nigdy już nie stanąć, no ale co było robić....ktos przerzucił tej Pani taką sunie przez ogrodzenie....gmina kazała wypuścić i nie dokarmiac..... No to jest u nas, cudowna teriereczka- Mika1 point
-
Ja będę jutro, jedziemy z rodzinka po Argo. Może uda mi się zrobić jakieś zdjęcie. Imię Argo zostaje!!!1 point
-
Livko, a może bazarek imienny? Niuf będzie potrzebował kasy na SPA, weta i karmę...każdy grosz na wagę złota!!!1 point
-
1 point
-
1 point
-
1 point
-
Mała ma około 2-3lata, waży 6,5kg. Odrobaczona i odkleszczona, założona książeczka. U weta grzeczniutka, potulna, troszkę bojąca się. W poczekalni był tylko husky, początkowo mała chciała się zakolegować, delikatnie merdała ogonkiem, kiedy przekroczył jej granicę zaczęła powarkiwać. Może ze strachu.1 point
-
Niufciu przed tobą ostatnie dni w schronie. Wytrzymaj piesku !1 point
-
Dzisiejszy dzień przyniósł nam wielką niespodziankę na konto:) Maarit obdarowała nasze dwa psiaki bardzo znaczącymi wpłatami:) Fiduś dostał od niej 100 zł. Załapał się też Bonusik, który dostał 120 zł. Maarit, z całego serca dziękujemy Ci kochana za Twoje wsparcie:)1 point
-
A ile lat ma teraz Heniutek? Tarczyca dokucza teraz coraz większej liczbie psiaków i ludzi.1 point
-
Jeszcze przyszlo mi do głowy, ze w razie problemów w ostateczności rozłożymy i przeniesiemy kojec Suvi luzem do ogrodu. Miala zrobiona zagrode, bo baliśmy się, że będzie probowala uciekać. Jednak widzę, że ani myśli o czymś takim i uznała, że tu jest jej dom, wiec mając swój kojec i bude na zewnątrz tez raczej nie będzie chciała się podkopywać i uciekać. Ona nie jest problemem dla kur, bo na nie nie reaguje, tylko kradnie im jajka.1 point
-
Bardzo dziekuję:) Napewno będą ładniejsze zdjęcia,to będzie mozna wstawic do ogłoszenia mam nadzieję,ze szybciutko znajdzie domek co do Sucharka to zgłosił mi sie drugi dobry domek dziewczyna była bardzo zawiedziona,że psiaczek prawdopodobnie będzie miał dom nawet chciała sama po niego przyjechać...z Wrocławia do Zamościa1 point
-
Przelałam Alaskan 30 zł na wyróżnienia bo zawodziła mnie technika może coś z tego wykorzystasz1 point
-
1 point
-
Dla mnie i dla Livki też. Dlatego sklaniamy się do hoteliku a później rozważymy DT w Szczyrku. No chyba że znajdzie expresowo DS1 point
-
1 point
-
1 point
-
Tak, swoje własne psy dobrze znałam. I to ja byłam dla nich szefem, choć nie popieram teorii dominacji Fishera Dochodził do nich ten/ta obcy, o którym nic najczęściej nie wiedziałam. Najpierw była sama Bliss, potem Bliss i Lerka, ( plus nieliczne tymczasy) - teraz Lerka i Ninek. I pewnie tak już zostanie. Przyznam się też, że czasami głośno chociaż krótko, szczekam na swoje psy tj ostrzegam, przekazuję negatywną emocję. To taki odpowiednik NIE! Różnie to jest odbierane przez ludzi, ale psy reagują prawidłowo. Co do ustawiania psów i suk - pełna zgoda. I niestety, wbrew naszemu ludzkiemu "poczuciu sprawiedliwości", nie należy stawać po stronie słabszego.1 point
-
1 point
-
1 point
-
Kociątko żyje, nawet zabrał się do jedzenia. Bardzo słabiutki, ale mruczy na całą łazienkę.1 point
-
Zaraz zrobię przelew. Wczoraj szukałam w komputerze starego dokumentu i trafiłam na początki "historii" Argusia związane z SHA.... to między innymi Arguś był "powodem" dla którego pospiesznie zakładałam stowarzyszenie, bo pewna fundacja odmówiła dalszej pomocy psiakom z Szydłowca i Dobrocina, a potrzebne było konto do zbiórki. Znalazłam stare zdjęcia Argo i Marcelka[*]... i korespondencję...ależ łez poleciało....1 point