Leaderboard
Popular Content
Showing content with the highest reputation on 10/27/21 in all areas
-
Jutro jedziemy do weta na szczepienie, obcięcie pazurów, badanie krwi i ogólny przegląd. Z ortopedą nie będzie problemu. Do kliniki w której kastrowałam kota przyjeżdża ortopeda z Pułtuska. Przed rentgenem chcą obejrzeć wyniki krwi. Gdy wróciłam do domu z Kotem Huncwotem Czetka przywitała mnie bardzo wylewnie (nowość !), zaśpiewała, pokazała brzuszek i przytulała się.9 points
-
Nie wiem, jak mdk8 ustosunkuje się w tej sytuacji do prowadzenia wątku, ale ja tez uważam że w tej historii psy są ofiarami. wlasciciel tak byl upity, ze dopiero drugiego dnia znalazl matkę, nie slyszal żadnych odgłosów , nie wiedział, co się działo. Gdyby do nas na posesje ktoś wszedł a my nie zareagowalibysmy, to pewnie byłby taki sam finał, mimo że dla nas nasze psy to oddane przytulaki. To kwestia wyobrazni, umiejętności przewidywania właściciela psów. Zresztą fakt , ze psy nie zostały poddane eutanazjia a ich właściciel byl zatrzymany wskazuje na to, że sąd uwaza podobnie. Ja jestem gotowa pomoc suni, choć od razu zaznaczę, że nie mam możliwości wziąć jej na swoje utrzymanie, bo mam psy i koty pod opieka i kolejny duży pies do utrzymania nie wchodzi w grę. Chyba ze ktoś adoptuje od nas ok 5 kotow ona odsiaduje juz prawie rok za kratami za niefrasobliwosc właściciela. Bez nas nie ma szans, bo naruszyła odwieczna zasadę, że pies jest przyjacielem człowieka i dla większości ludzi nie zasługuje na szansę. Podobno dla pracowników jest ok, nie stwarza problemów. Sunia ma pecha, bo nawet bez tych " rewelacji" nie była tu gwiazdą i brakowało chętnych do jej wsparcia.5 points
-
Pamiętacie Ksenię w typie wilczaka z łatką mordercy ? Podobno to ona zagryzła sunię rezydentkę, wskazana jako winowajca, choć w mieszkaniu były 3 sunie. Z powodu tej "łatki" bardzo długo czekała na dom. Teraz Ksenia ma dom we Wrocławiu i jest łagodną, kochaną sunią pod opieką także nastoletniej dziewczynki. Nie wiemy, co się wydarzyło, skoro właściciel nadużywał alkoholu, pewnie psy były bite, przedostały się na sąsiednią posesję, kobieta mogła próbować je przegonić, na to by wskazywały rany rąk i nóg, nie zagryzły jej, jak głosi tytuł artykułu, poraniły tylko ręce i nogi - różnica ogromna. Może ten drugi pies to zrobił? Ona nie wygląda na reagującą zębami....skoro sąd nie nakazał eutanazji i psy mogą iść do adopcji, to widocznie nie znalazł podstaw i być może to nie psy były przyczyną śmierci kobiety, może upadła wskutek wylewu, zawału, a psy szarpały chcąc, żeby wstała. W jednym z artykułów jest zdanie, że może psy szarpały kobietę już po śmierci. Warto to sprawdzić, bo ta historia może złamać życie niewinnej suni.4 points
-
Dla mnie ta ich relacja jest niesamowita:) Gołym okiem widać dużą więź między nimi. Bardzo się cieszymy i dziękujemy:) Kochana, również Ty tworzysz tę relację Mamy szczęście z Elunią do dobrych Ludzi wokół nas. To Wy, którzy jesteście, wspieracie nas i psiaki Prawdopodobnie Jackowi uda się przylecieć w tym tygodniu w związku z dniem zmarłych. Potem już ma rozplanowane przyloty co 2 tygodnie. Gdyby nie udało się przylecieć teraz, to potem dopiero za 3 tygodnie. Dużo rozmawiamy o psiakach. Jacek martwi się, czy daję sobie radę z czwórką. Dzwoniła też teściowa, mówiła, że taka jestem biedna i pytała czy daję radę bez Jacusia. Mówię, że jestem dużą dziewczynką i chociaż mi smutno bez niego, to radę sobie daję:) Prawda jest taka, że nastąpiło jakieś przełamanie u Luki. Ona zaufała, zaczęła słuchać, nauczyłyśmy się nawzajem rozumieć siebie. Zalewa mnie morze czułości kiedy przytula się do mnie z całej siły albo na spacerze podbiega, żeby na sekundę złapać kontakt i leci dalej. Na spacerach zawołana najczęściej reaguje natychmiast. Uśmiecha się tak pięknie, coraz częściej jest w niej spokój i radość, choć nadal małe rzeczy wywołują strach. Na przykład dzisiaj miałam tele spotkanie firmowe o 15. To godzina, w której zabieram psiaki na południowy spacer. O 14:40 zabrałam je więc na 10 minut na trawnik, żeby się załatwiły i dopiero po spotkaniu pojechaliśmy na długi spacer. Baloo, Figuszka i Peruszek załatwiły się od razu, a Luka za nic nie chciała iść na trawę. Szła spłoszona odgłosami małej ulicy i w pewnym momencie kucnęła na chodniku i zrobiła siusiu. Ona, która normalnie załatwia się wskakując w jakieś krzaki, żeby jej nie było widać:( Zastanawiam się, czy kiedyś to jej minie, ten strach:( Ćwiczymy obecnie na nocnych spacerach chodzenie przy ulicy na smyczy. Najpierw wchodzę z nimi w ślepą uliczkę, gdzie mogą poganiać chwilę i załatwić się. Potem biorę je na smycz i robimy takie duże koło po osiedlu. To się dzieje najczęściej koło północy, ruch jest minimalny i to dobra pora na uczenie Luki chodzenia po mieście. Każdego dnia jest lepiej, ale nadal w pobliżu klatki ciągnie jak szalona, żeby już być w domu.3 points
-
Znam od lat hotelik Pod Łapą. Prowadzi go miła, spokojna Pani Karolina. Niejednokrotnie pomagała psiakom ze schroniska w ktorym działam. W hoteliku jest nieduży budynek, w którym są wewnętrzne boksy ale z pewnością za małe dla tak dużego psiaka. Na zewnatrz są trzy duże, porzadne kojce z drewnianą podłogą i pojedynczą budą, zadaszone, takie które kupuje się gotowe. Nigdy nie miałam zastrzeżen do opieki w tym hoteliku. Psy chodzą na spacery, Pani Karolina sygnalizowała o każdym problemie zdrowotnym , natychmiast sama zawoziła psiaki do weterynarza, pilnowała podawania leków i wizyt kontrolnych. Opiekowała się nie raz szczeniakami , które tam umieszczałyśmy, mamami z bąbelkami, dzikuskami. Były u Niej psy , które potrzebowały odkarmienia i szybko wrócały do formy.3 points
-
3 points
-
Sprostowanie!!!! Ten pies na zdjęciu niżej a ten , który jest aktualnie w schronisku, którego widziałam i któremu zrobiłam zdjęcia TO DWA RÓŻNE PSY!!! Rozmawiałam dzisiaj z p. Martą, pracownikiem schroniska, psiak ze zdjęć zimowych został odebrany przez właściciela. Nasz "niufek"trafił do schroniska w lipcu 2021r. Kastrowany 27.07.2021r Pierwsze szczepienia miał 04.08.2021r Oceniony na ok 4 lata!!3 points
-
Kiedyś cieszyło mnie każde zapytanie na OLX, teraz już nie tylko nie cieszy, ale nawet nie denerwuje.... bo trzeba przyznać, że niektórzy mają wybitny "talent" i nie wiem czy celowo czasem nie prowokują swoimi "pytaniami".... może się nudzą.... Bonus to inteligentny pies i takiegoż pana potrzebuje :)3 points
-
Kamusia się nie pogniewa, jak napiszę ciąg dalszy historii kociątka. Tomek pojechał z nim do Makowa, odczekał niestety prawie 2 godziny w poczekalni, i: rtg wykazał odwarstwienie chrząstki kości udowej i jakby zniekształconą miednicę. Magda zadecydowała, ze na razie zatrzyma kota u siebie w lecznicy - na co miałam po cichu nadzieję, bo lepiej nie mógł trafić. Raz, że nasza dr to kociara, dwa-że to cały czarny kot, trzy - że taki biedny, i po ostatnie: że mruczy i ugniata łapkami cały czas Za jakąs godzinę Tomek dostał MMS, jak mały otulony kocykiem leży na brzuchu pani doktor. Jakiś to odruch "samiczy", żeby takiego biedaka tulić i ogrzewać własnym ciałem, he, he3 points
-
Już pytałam Toli o to, czy suczka jest sama czy z innymi psami ze względu na Suvi. Prawdopodobnie jest z innymi. Potwierdzi to w piątek, kiedy będzie w schronisku. To wiec również bralysmy od początku pod uwagę. Wiem, ze psy wtedy dostały się na sasiednią działkę przez niedomkniętą furtkę. Jednak wiem tez jak nasze psy reaguja na robotników na budowie domu za murem. Jednak całkowicie inaczej reaguja kiedy kolo tych działek przechodzimy z nimi na smyczy. Mamy cały teren ogrodzony betonowym murem, nie mamy sąsiadów za furtką. Nie mamy nawet furtki wlaśnie z powodu psów. Po zmianie ogrodzenia została tylko brama zamykana i oznakowana ostrzegawczą tablicą. Suczka nie ma jak powtórzyć swojego zachowania. Domyslam się, że sąd również interesował się zachowaniem psów w schronisku i bral je pod uwagę,skoro nie została poddana eutanazji. Wiemy, że agresywne zachowania względem personelu wykluczyłyby adopcję i skończyłyby się bezwzględnie uśpieniem suni. Nie wiemy nic o losie psa, ale ona jak powiedział pracownik Toli, nie stwarza problemów. Sa psy których bardziej obawiałabym się.Gdybym dowiedziala się, że ta owczarka sama rzuciła się do szyi kobiecie i ją zagryzła, to nie odważyłabym się. Gdyby suczka była szczuta i miała zaburzenia w zachowaniu względem ludzi to raczej juz byłyby zauważone schronisku, jest tam prawie rok. Przy dzikim dużym Jimmim ludzie pukali się w głowę, przy kalekiej Lindzie tak samo. Raczej sunia nie ma innej opcji. Albo próbujemy, albo będzie nas prześladować ten smutny, zrezygnowany wzrok. Świadomość, że mogliśmy wspolnie spróbować, ale tego nie zrobiliśmy.2 points
-
Transport mamy już właściwie obgadany: Aska7 przyjeżdża 04. lub 06. po suczkę Gabi i przy okazji zabierze Almę od p. Marzeny. Szczeniak trochę czasu popodróżuje, bo w Łodzi będzie ok. 22.00, ale mam nadzieję, że da radę, Aska7 może go podkarmić, podać wodę. Dla Gabi na podróż pożyczymy nasz kenel, dla maluszki Asia przywiezie swój koci kontenerek. Oby wszystko powiodło się!2 points
-
Aśka7, gdybyś potrzebowała odpocząć w Krakowie, zapraszam.2 points
-
Tak się cieszę że mimo informacji o tym co się stało, jesteś gotowa pomóc suni, bałam się że jest już bez szans .... Tak jak wcześniej pisałam, jeśli tylko któreś z moich psiaków znajdzie dom, podwyższę swoją deklarację z 40 do 80 zł. Miałam już nic nie deklarować, ale sunia zza tych krat wygląda na tak rozpaczliwie samotną i bezradną i jakby zdziwioną czemu jest w tym okropnym miejscu. Może ktoś jeszczę znalazłby dla niej choć parę złotych, sunia tak prosi .....2 points
-
2 points
-
Wiecie, ze chyba udało się znaleźć dom dla Negri, która już 4 miesiące czeka u Murki na nowy dom? Nowa rodzina odezwała się z Warszawy, w domu jest 6 letnia kotka i młoda, 2 letnia. Wizyta na razie w fazie organizacji, ale mam już ankietę bardzo starannie wypełnioną:). Okna osiatkowane, rezydentki wysterylizowane; pani młoda, ale ze sporą wiedzą na temat kotów;). No i szukała czarnej kotki. Może to na nią czeka Negri - mam nadzieję, że to będzie TO1 point
-
Dodatkowym atutem jest darmowy transport zaoferowany przez p. Sylwię. Gdyby okazało się, że niuf ok do innych psów, wtedy można rozważyć przeniesienie go do DT do Szczyrku, po uprzednim sprawdzeniu oczywiście co to za DT.1 point
-
1 point
-
Oczywiście liczycie się Panie z tym, że suka zostanie w DT na zawsze? Mało prawdopodobne, by chciał ją adoptować ktoś, kto szuka bezproblemowego psa, a przecież zostanie poinformowany czemu trafiła do schroniska. Nie sposób dowiedzieć się, czy i w jaki sposób te psy były szczute, drażnione. Te psy nie były na swoim terenie, kobieta nie weszła na ich posesje, tylko one dostały się do niej - nie wiadomo, czy przedtem i w jaki sposób były stamtąd przeganiane, który zaatakował pierwszy, czy gryzły oba. Psy nigdy nie są niczemu winne, bo nie one stwarzają sobie warunki, w jakich żyją; ale skuteczne zachowanie agresywne jest samopowtarzalne - w podobnej sytuacji pies zachowa się w sposób, jaki uprzednio przyniósł sukces, choćby ten sukces - uniknięcie zagrożenia czy rozładowanie emocji, przyniosło gryzienie człowieka.1 point
-
W zeszłym tygodniu ratowałam mysz osaczoną przez 3 koty (w tym 2 moje niestety) pod domem. Tak rozpaczliwie piszczała, że wyskoczyłam zobaczyć co się dzieje. Koty odpędziłam, ją do miseczki z przykrywką i wio do parku, gdzie ją wypuściłam w miejscu, gdzie wiem, że myszy bywają i mają swoje norki. Nie wiem czy jej w ten sposób prawdziwie pomogłam, ale nie miałam innego pomysłu, a pod domem zaraz koty znowu by ją znalazły..1 point
-
Tuptuś ma zawsze fajny wyraz pysia :-))1 point
-
Rozmawiałam z Tolą. Już wszystko wiem, tylko Tomaszowy mi się pomyliły, Mazowiecki z Lubelskim : |1 point
-
Ojjj... dużo zdrowia dla męża Suni mocno żal... ale czy DIOZ nie może jej przejąć? Mają większe możliwości niż Ty, Złota Kobieto!1 point
-
Tuptuś lubi ten sport Poranna gimnastyka...1 point
-
1 point
-
Nawet bardzo nieciekawie,...Pan Paweł, jakby co...1 point
-
Na razie Asia kupiła dla Gajki przysmaki z suszonych warzyw. Mały kawałeczek można podrzucić do pyszczydła. Początkowo Gajulka zbyt chętna nie była, ale pomału się przekonuje.1 point
-
Podpytałam jedną osobę z Gorzowa, która działa "w psach" . Zna ona panią Agnieszkę i słyszała o tym, że prowadzi hotel w Gorzowie, chociaż nigdy tam osobiście nie była. Pani Agnieszka działa w Fundacji Anaconda oraz współpracuje z OTOZ-em z Gorzowa. Przypuszczam, że hoteluje psy fundacyjne i te z OTOZ-u i nie musi szukać psów gdzieś dalej i się reklamować, dlatego ten hotel nie jest w ogóle znany . Jeśli cena jest do zaakceptowania, to mogę podjechać i zobaczyć jak to wygląda, jeśli ta pani się zgodzi (a jeśli się nie zgodzi na wizytę w hotelu to nie ma co głowy sobie nim zawracać).1 point
-
1 point
-
1 point
-
1 point
-
Bardzo Ci współczuję, Mari. Niestety, w życiu oprócz serca, potrzebne są i pieniądze, a żywioł nikogo nie oszczędza. Przytulam1 point
-
Olenko poslalam teraz z zakonczonego pieniazki Dobrego dnia1 point
-
To prawda. Każdemu zwierzakowi należy się dobre traktowanie, ale nie każdy ma szczęście trafić do dobrego człowieka.1 point
-
+50 zł od pańci Jogusia, którzy mieszkają na moim osiedlu, a został adoptowany z dogo -190 wizyta u weta+ badania - 140 - 07.11. saldo 162,5 bazarek https://www.dogomania.com/forum/topic/354389-rozliczony-gotowy-skarpetki-z-usa-do-2810-g22/ +22,5 - 14,84 zł Euthyrox +7,5 z bazarku +257 bazarek rozliczeniehttps://www.dogomania.com/forum/topic/354402-rozliczam-coroczne-gadżety-z-usa-do-0211-g-22/ +307 zł z tego bazarku https://www.dogomania.com/forum/topic/354440-obniżka-cen-kalendarzy-o-2-zł-jest-kalendarze-z-usa-kartki-okolicznościowe-na-3-biedy-do-7-listopada-g22/ +526,5 z tego bazarku https://www.dogomania.com/forum/topic/354331-przecena-o-15-nowa-dostawa-otwarty-torebki-torby-męska-teczka-buty-do-2810-g-22/ razem 1333 zł - 159,9 Krakvet karma Brit light Rabbit&rice 12 kg - puszki 17,08 + 19 z bazarku - 14,84 Euthyrox - 31 zł olej z łososia - 45 zł kontrolne badania tarczycy - 8 worki na koo -puszki 17,08 - Euthyrox 14,84 -165,90 karma - 60 kontrolna morfologia krwi +T4 - 150 zł wizyta + lek na zatrzymanie laktacji - 115 z- lek na laktację - 70 biochemia przed sterylką - 550 zł - sterylka - 20 kropelki p. kleszczom wydatki 1626,2 zł dochody 1333 zł saldo 13.04.22. - 293,2 zł + 310 zł z tego bazarku https://www.dogomania.com/forum/topic/355822-obniżka-o-10-dziś-koniec-zabawki-książki-dla-buni-do-1904-g-22/ saldo na 09.05.22. + 16,8 zł bazarek https://www.dogomania.com/forum/topic/356109-ostatni-dzień-dodane-nr-36a-38b-48-i-49-ciuchiiii-dla-buni-do-1505-g22/page/3/ 134 zł bazarek https://www.dogomania.com/forum/topic/355917-obniżka-o-2-zł-dziś-koniec-ciuszkiiii-dla-buni-do-0905-g22/ 159 zł saldo 23.05. 293,80 zł SPA - 120 saldo 27.05. + 173,80 50 zł zwrot za karmę przez DS saldo 31.05. + 223,80 Bazarek https://www.dogomania.com/forum/topic/356177-rozliczony-moje-rośliny-domowe-do-21-maja-g-22/ +262,5 z saldo 07.06. + 486,8 zł - 250 za sterylkę Rity wpłacone na konto ZEA +236,8 saldo 20.06. -236,8 zł za pobyt Rity u Jaaga saldo 14.07. ZERO1 point