Leaderboard
Popular Content
Showing content with the highest reputation on 10/26/21 in all areas
-
Tysiu, uwielbiam kudłacze Im większy, tym lepiej4 points
-
Szanowna konfirmie, tym razem nie zgadzam się z Tobą. Idąc za Twoim tokiem myślenia wszystkie psy powinny przechodzić przez hotele albo DT. Przecież małe też potrafią gryźć , niszczyć itd. Wiele psów , dużych, mało znanych idzie do adopcji ze schronów czy uratowanych ze złych warunków, i naprawdę spora część właścicieli daje sobie radę. Nam na dogo, czasem się wydaje, że my najlepiej umiemy pomagać psom. Inni ludzie też umieją, Na moim osiedlu jest niemało psów, które właśnie zostały uratowane z lasu, z łańcucha, z bezdomności, adoptowane ze schronu. I mimo trudności ludzie dali sobie radę. Jeżeli ktoś jest chętny i miał już psa, wie jak sobie poradzić, to dlaczego nie dać szansy i psu i człowiekowi?4 points
-
Część dziewczyny, Livka pisała do mnie w sprawie nufka. Mam miejsce u siebie, u mnie jest mało psiaków na stanie raz że mało miejsca dwa ostatnio same lękliwe dzikusy, została jeszcze jedna która już jest ogłaszana. Pies w domu uczy się schodów jeździć samochodem spacery miasto, las, pola. Inowrocław wiem daleko, ma czym i mogę podjechać transport biorę na siebie spa tez, karma także. 30 zł doba4 points
-
Dziewczyny , konfirm31 ma słuszne obawy. To jest mix nowofundlanda, na niektórych zdjęciach wygląda jak niuf , na innych go nie przypomina. Ludzie zareagowali emocjonalnie na zdjęcie zrozpaczonego niufa. Wydaje mi się, że przed wybraniem domu dla tego psiaka, lepiej byłoby poznać jego charakter i ocenić stan zdrowia.3 points
-
Chętnym, którzy chcą pomóc podałam namiary na Alaskan Malamutte. Zobaczymy czy w ogóle ktoś zadzwoni. Zawsze ew. chętny DS może najpierw być Domem Tymczasowym3 points
-
Bardzo przykre, bolesne wieści. Nigdy nie da się przygotować na odejścia członka Rodziny, a to, że Wy kochaliście (i nadal kochacie) Olena wyjątkowo to jest to pewne - widać to było na tym wątku, w Waszych postach i relacjach Ale kiedyś się jeszcze spotkacie, wierzę w to, i on wtedy Wam podziękuje za wspaniałe życie. Trzymajcie się, przytulam. I nie znikajcie z Forum, może za jakiś czas ujrzycie tutaj innego psiaka, który zagości u Was i dacie mu nowe życie.3 points
-
Kamusia się nie pogniewa, jak napiszę ciąg dalszy historii kociątka. Tomek pojechał z nim do Makowa, odczekał niestety prawie 2 godziny w poczekalni, i: rtg wykazał odwarstwienie chrząstki kości udowej i jakby zniekształconą miednicę. Magda zadecydowała, ze na razie zatrzyma kota u siebie w lecznicy - na co miałam po cichu nadzieję, bo lepiej nie mógł trafić. Raz, że nasza dr to kociara, dwa-że to cały czarny kot, trzy - że taki biedny, i po ostatnie: że mruczy i ugniata łapkami cały czas Za jakąs godzinę Tomek dostał MMS, jak mały otulony kocykiem leży na brzuchu pani doktor. Jakiś to odruch "samiczy", żeby takiego biedaka tulić i ogrzewać własnym ciałem, he, he2 points
-
Podpytałam jedną osobę z Gorzowa, która działa "w psach" . Zna ona panią Agnieszkę i słyszała o tym, że prowadzi hotel w Gorzowie, chociaż nigdy tam osobiście nie była. Pani Agnieszka działa w Fundacji Anaconda oraz współpracuje z OTOZ-em z Gorzowa. Przypuszczam, że hoteluje psy fundacyjne i te z OTOZ-u i nie musi szukać psów gdzieś dalej i się reklamować, dlatego ten hotel nie jest w ogóle znany . Jeśli cena jest do zaakceptowania, to mogę podjechać i zobaczyć jak to wygląda, jeśli ta pani się zgodzi (a jeśli się nie zgodzi na wizytę w hotelu to nie ma co głowy sobie nim zawracać).2 points
-
2 points
-
Ten pies nie jest polecany tylko ogłaszany. Polecić można tego, którego się zna. Oczywiście, że ta pani nie nadaje się na DS.2 points
-
Dzwoniła pani, która na fb zadeklarowała DS dla Czarnego.. Bardzo długo rozmawiałyśmy. Pani mieszka sama, z dwójką dzieci, 2 latka i 13 lat. Mąż przyjeżdża raz w miesiącu. Pracuje za granicą. Z porywu serca pani chciała dać DS psu.....Pytała, jak do dzieci, do kota, do malutkiego psa....czy się słucha...Pani chce, aby pies swoją posturą odstraszał, bo mieszka w prywatnym domu... Nie mam takiej wiedzy, przekazałam tylko to, co widziałam na własne oczy w schronisku i to, co powiedział pracownik.... W 100% sie zgadzam.... Dlatego nie koloryzowałam, tylko powiedziałam prawdę, taką, jaką sama znam...2 points
-
Niby tak, ale polecając jakiegoś psa do adopcji, poniekąd bierzesz za niego (psa) odpowiedzialność. Co innego, jak ktoś sam z siebie, bierze psa ze schroniska, lasu, ulicy itp. Ponadto, ci ludzie z fb, chcą niufka, a on nim nie jest. Ani wygląd, ani charakter(?) który jest poniekąd związany z tą konkretną rasą. O charakterze tego psa, zwłaszcza poza schroniskiem, nic nie wiemy Przypominam też, że pogryzienie przez dużego psa, a małego pieska, to zupełnie inna bajka. Dlatego tak uważam i pozostaję przy swojej opinii.2 points
-
:))) Piękny pies i takie rozpaczliwe zdjęcie dałaś, to masz za swoje :).2 points
-
Bylam w schronisku. Widzialam Czarnego. Psiak spory, myślę że tak spokojnie ponad 40 kg. Jeśli chodzi o zachowanie, to spokojny, nie wchodzi w spięcia z psiakami w boksie. Do pracownika podchodzi, daje się glaskać ale bez wylewności. Przy próbie szczytania mikroczipa unikał dotyku, odchodził. Pies przez pracownika oceniony na 5 max 6 lat...wykastrowany. W schronisku prawie rok. Tyle udalo mi się dzisiaj doeiedzieć. Troszkę zdjęć Czarnego2 points
-
kto ma fb tu link https://www.facebook.com/psowoz2 points
-
2 points
-
Info z domku Melci: "Witam. U nas wszystko OK:-) Mela powoli się przyzwyczaja i zaczyna się bawić, więc jest to dobry znak. Byliśmy u weterynarza, żeby rzucił okiem na sunię. Wszystko jest dobrze. Za miesiąc zrobimy badanie krwi i kału, aby być pewnym, że sunia zdrowa. Zdjęcia podeślę jutro ze spaceru. Pozdrawiam"2 points
-
Wieści od Majlo... "Od ponad tygodnia Majlo znajduje się w domu stałym w Wieliczce. Super reaguje na komendy i zmienił imię, teraz nowe imię to Eliot. Rodzina jest zadowolona z tego jak bardzo mądrym jest psem, bardzo go chwalą Cudownie jest oglądać psa, który jeszcze do niedawna żył w lisiej norze... Warto jest pomagać:) Dziękujemy Pani Magdalenie i całej rodzinie za najlepszy dom dla Eliota"2 points
-
Kochani, wygląda na to, że to jest TEN domek. Bardzo dziękuję Wam, że przyszliście do Meli, że wsparliście nas i finansowo i psychicznie. Do stałych deklarowiczów wysłałam już wcześniej PW z podziękowaniami i prośbą, żeby od listopada nie wpłacali na Melę składek. Nawet nie wiecie, jakie to było dla nas ważne, że byliście tutaj z nami w tych stresujących chwilach. DZIĘKUJEMY!!!2 points
-
Dzień dobry, to mój pierwszy post ale……kocham niufki i bardzo chcę się zaangażować w pomoc. Oferuję 200 zł miesięcznie . Nie mam historii postów na dogomanii , mam natomiast psiaka z tego portalu. Osiem lat temu zaadoptowałam Bashę (Gandalfa), jest z nami do dzisiaj. Mam nadzieję, że uda się zabrać niufa ze schroniska. Pozdrawiam, wszystkich2 points
-
1 point
-
1 point
-
Oby w końcu....Domek wydaje sie fajny, państwo po 40, dwoje dzieci 18 i 13 lat. Arguś nie zostawałby długo sam, albo wcale...1 point
-
Zadzwonił fajny pan z Marek, k Warszawy. Po 18 ma zadzwonić żona. Pytaja o Argo1 point
-
Pani Agnieszka może zaoferować miejsce w swoim hotelu (o ile Niufek jest nieagresywny), ale to Gorzów Wielkopolski. Czekam na jakieś szczegóły, aby przekazać Wam jako koordynatorom pomocy EDIT: Mam, przekazuję namiary Toli i Livce.1 point
-
Niniejszym otrzymujesz tytuł NIEZAWODNEGO DOGO-KIEROWCY1 point
-
Poslalam dzis z zakonczonego do naszej Alaskan 46 zl1 point
-
Przykro mi Wiem, że żadne słowa teraz nie pocieszą. Olen nie mógł trafić do lepszego domu. To, że w ogóle znalazł jeszcze dom w tym wieku to był cud. Zapewniliście mu miłość i wspaniałą opiekę przez te ponad 6 lat. O nic więcej w psim życiu nie chodzi.1 point
-
Na szybko napisałam post o transporcie na swoim FB, ogłoszenia Almy zdjęłam. Może się uda znaleźć bezpośredni transport I mam nadzieję, że ta adopcja przerwie passę złych telefonów na rzecz tych jedynych1 point
-
Babulinek :-)) Tak dobrze oglądać zdjęcia jak te, staruszki na właściwym miejscu - w cieple, wygodzie i otoczone miłością :-))1 point
-
Wracaj szybko do zdrowia, Bazylku!1 point
-
1 point
-
Znam koszty utrzymania nowofundlanda ( miałam dwie sunie, ostatnia odeszła ponad rok temu , miała 12 lat), zdaję sobie sprawę z możliwości zasiedzenia w hotelu takiego olbrzyma i podtrzymuję zobowiązanie. 200 zł miesięcznie tak długo jak będzie trzeba. Żałuję, że nie mogę podjąć się adopcji.1 point
-
Obie babulinki, ale widać że Agusia dużo bardziej rześka, jak zerka - oczka bystre :-))1 point
-
1 point