Jump to content
Dogomania

Leaderboard

Popular Content

Showing content with the highest reputation on 09/12/21 in all areas

  1. Już. Właśnie zamknęłam bramę za Mysią i jej nowa rodziną. Odniosłam dobre wrażenie - i pani Kasia, i jej córka Zuzia ( i pan jako kierowca) bardzo sympatyczni, rozdawali smaczki wszystkim psiakom, a oczywiście stado mało im na głowę z wdzięczności nie weszło (nawet koty przyszly popatrzeć :) I tak, jak wczoraj Mysia obszczekiwała naszych gości, zwłaszcza panów, dziś nawet nie pisnęła, tylko rozradowany pyszczek i ogonek w ruchu. Czyżby czuła, że to jej rodzina? Szybka herbatka i ciasto, podpisanie umowy i moje "10 przykazań". Dałam wyprawkę jedzeniową, i Mysiakowy dobytek. Pani Kasia miała przygotowaną taką podróżną torbę dla psa, ale poradziłam wziąć ją na kolana i zobaczyć, jak będzie w podróży. Dałam też dwie smyczki połączone ze sobą na drogę i na potem, bo panie miały tylko tę smycz na szpulce - nie lubię tego jakoś....
    7 points
  2. Kochani, my z mężem mieliśmy w 47metrowym mieszkaniu w bloku 4 rottweilery i pracowaliśmy a mimo to dawaliśmy radę i wykarmić i wybiegać i wychowac na przyjazne dla calego świata, jak jest wzajemna miłośc to wszystko da się przeżyć. A jak widzę też tworzycie wspaniałą rodzinę więc może jednak dacie radę?
    2 points
  3. Tu na pierwszym zdjęciu widać malutkie wyłysienie na łopatce, które jest widoczne tylko po rozgarnięciu sierści. Z tym już przyjechała (był tam wcześniej strupek), to prawdopodobnie pozostałość po odczynie po zastrzyku.
    2 points
  4. Kciuki jak najbardziej potrzebne, bo to jeszcze trochę czasu i wiadomo jak to z ludźmi jest... Dora niech się wypowie, ale myślę, że warto jeszcze potrzymać Jagodę na ogłoszeniu.
    2 points
  5. Finka została przechrzczona na Nutkę. Wczoraj była bardzo wystraszona, nie załatwiała się w ogóle, na spacerze uciekała od wszystkich samochodów i kuliła się przy głośniejszych dźwiękach. Dzisiaj na spacerze zdecydowanie pewniejsza siebie, również zrobiła sikupę jak trzeba. W domu chętnie zagląda, co robią Ludzie i spędza czas w tym samym pomieszczeniu, co Oni :) W śniadaniu towarzyszyła, okopuje też wszystkie legowiska psiego kumpla :) Z ręki smakołyków nie weźmie, ale apetyt jej dopisuje. Po schodach jest na razie znoszona, ale dzisiaj mały sukcesik i przeszła 4 schodki w górę. Uczy się, obserwuje psiego kolegę, analizuje - dzielna Nutka :)
    2 points
  6. Kolejna doba Cili w dt bardzo spokojna. Sunia bardzo grzeczna. Nie szukam domu stałego. Cila w starym domu miała dobre relacje z Panem, to było widać, było mu przykro. Podejrzewam, że dla dobra suni i zdrowia żony zgodził się małą oddać. Trzymajcie dalej
    2 points
  7. Sara2011 napisała, że Hop! nie może wziąć teraz żadnego psa. Ma pod opieką 2 stare, robiące pod siebie psiaki. Szkoda. Poprosiłam Sarę, by na wszelki wypadek zaklepała miejsce.
    2 points
  8. Ogromnie się cieszę z domu Finki vel Nutki, niech małej się szczęści już na zawsze. Psia rodzinka w potrzebie, a miejsc w dogomaniackich hotelikach coraz mniej, trudno o miejsce dla jednego psa:(
    1 point
  9. PSIA RODZINKA na FB - proszę o udostępnienia. Z Martą szukamy dla nich pomocy po organizacjach prozwierzęcych... Tam na miejscu nie ma nikogo, kto by o nie dbał (Marta do przechowalni ma 50 km, bywa tylko w weekendy) :( Zwyczajnie nie są tam bezpieczne w żadnym calu: choroby, możliwość rozejścia się po lesie, trafienia na łańcuchy itd. itd. Same nie damy rady ogarnąć dla rodzinki DT i jeszcze ją utrzymać... :( Nadzieja tylko w organizacjach prozwierzęcych. Błagam o pomoc. Pytajcie wszystkich, kto Wam przychodzi do głowy.
    1 point
  10. Mam jeszcze 4 godziny jazdy. Nie mogę się już doczekać spotkania z całą piątką. Jedziemy od 9 rano i cały czas i nich myślę.
    1 point
  11. Cudowny pańcio i mąż. Widać i słychać, że kocha Was wszystkich. Stołówka rewelacyjna, jedzonko pycha, bo michy wymiecione do czysta.
    1 point
  12. Dziękuję, Mysia ma pieniądze, więc zwrócę za rejestrację. Jeśli mogę coś podpowiedzieć to ja robię zawsze na publiczne: imię właściciela, miejscowość (bez dokładnego adresu) oraz numer telefonu - jeżeli numer telefonu jest niedostępny to jest to dość pozbawione sensu.
    1 point
  13. 1 point
  14. Na razie trzymać kciuki Pani się przeprowadza i ma jeszcze osiatkować balkon. Dopiero wtedy zrobię wizytę, o ile do tego czasu pani się nie rozmyśli. Wszystko się okaże w pierwszych dniach października.
    1 point
  15. Cudownie, że pojechała :) Pani Kasia obiecała mi zdjęcia i relacje - mam ogromną nadzieję, że Mysia będzie tam szczęśliwa i szybko poczuje, że jest u siebie. malagos, gdyby nie Ty! <3 I nie Twoje wspaniałe serce gotowe do pomagania... to nie wiem co by było z Mysią. Bardzo, bardzo dziękuję Ci za to, że przez ponad miesiąc opiekowaliście się z TŻ Myszeczką. <3 Jesteście cudownymi Ludźmi! DZIĘKUJĘ! PS: Ja też nie przepadam za smyczą automatyczną, przynajmniej u młodych i bardziej delikatnych psów. U staruszka mojego sprawdza się wspaniale, ale on jest ułożony i znam go na wylot...
    1 point
  16. Laima po zabiegu. Jest trochę nieszczęśliwa w ubranku Sali, ale daje rade. Okazało się, że jak jest sama w obcym miejscu, to jest grzeczna, dała się prowadzić na smyczy, podobno świetnie zachowywała się. Za to Marti nie potrafił bez niej znaleźć sobie miejsca , tylko jej smętnie szukał. Odżył kiedy wróciła. Zabieg kosztował 350 zl. Wstawię później paragon. Wczoraj zadzwoniła Pani o Martiego z Wrocławia. Prawie nic nie było słychać, bo dzwoniła z trasy. Mam jej wysłać ankietę, ale raczej nic z tego nie będzie, bo nie dosłyszała lub nie doczytała, że obowiązuje wizyta i wysłała SMS ze dzis mogą przyjechać . Wysle i zobaczymy.
    1 point
  17. Tak to, niestety, jest. Dobrym tego przykładem jest Lala. Ale Fuks wymiata wszystko (jak dotąd), każde ilości w w każdej chwili. Dziś (całkiem niedawno) tańczył wokół mnie zanim jeszcze zabrałam się za szykowanie psiego jedzenia, przyspieszył tempo kiedy już nakładałam do misek a zjadł z prędkością błyskawicy. Reszta śpi i nawet tego nie zauważyła.
    1 point
  18. Krzyżówki to za mało. Trzeba dodać sudoku Trzymam kciuki za pomyślną przeprowadzkę. Malagosku, masz przygotowane chustki ?
    1 point
  19. Jutro wielki dzień dla Mysiaka :) spakuję jej dobytek: posłanie, kocyk, miseczki. Pani Kasia mówila, że kupiła zabawki i smaczki oraz karmę. Może podpowiem, żeby jeszcze krzyżówki kupiła?.....
    1 point
  20. A tak witała mnie Pikusia, cały dziób mi wylizała, oczy się się śmiały, głaski i drapcianka przyjmowane z uwielbieniem. Cudna pieseła
    1 point
  21. Wtorek spędziliśmy na wsi tylko z Florką, reszta zwierzyńca została w Zamościu. Było pięknie - ciepło, słonecznie, a jednak gdzieś w oddali czułam już zbliżającą się jesień...
    1 point
  22. Wow, niesamowita Pani :) Trzymam kciuki za postępy Klausika. :)
    1 point
  23. Przecież taka kość jest zdrowa i smaczna, czemu miałaby nie podawać? :) Oczywiście, nie na co dzień, ale raz na jakiś czas to nie widzę problemu.
    1 point
  24. Agulka przesyła buziakina dobranoc, to jest taka rezolutna psinka jakich mało. Wyraźnie byla przyzwyczajona do jadania razem z ludźmi bo "koncertuje" nam tu przy każdym posiłku.
    1 point
  25. Miło zobaczyć Cięciunia :) buziole przesyłam i ja :***
    1 point
  26. Anula, już poprawiłam wpłaty na ZEA w rozliczeniu, ślicznie Ci dziękuję za pomoc. Jednak chyba Borys nie ma szczęścia do zainteresowanych, bo wczoraj miała dzwonić ta druga pani i nie zadzwoniła. Po kąpieli zaczął mu bardzo wychodzić podszerstek, wczoraj więc wyczesałam dokładnie chłopaka, bo wszystko gubi w domu. Pielęgnacja przy nim, to sama przyjemność, tak lubi czesanie. Inne psy mąż musi trzymać, a ja czeszę, a tylko Borys i Ciapciak wręcz włażą na mnie, żeby ich wyczesać. Jak czeszę jednego, to drugi się przepycha i włazi mniędzy nas. Obaj robią to samo i lecą do mnie, jak tylko zobaczą mnie ze szczotką.
    1 point
  27. Wiesz Ewuniu,absolutnie nie o docenianie mnie chodzi,bo nie dla zaszczytów na dogo pojawiłam,tylko zrozumienie w jakiej sytuacji byłam wiosną jako również dt. Od początku Marcel choruje,psiak problemowy i mając masę kłopotów z psem u siebie, nie ponaglałam wetów,że kiedyś wypiszą po prostu,.nawet nie pomyślałam,że innym może zrobić się problem,że dług u mnie wisi... spokojna byłam o Promyczka,bo wiedziałam,że opiekę ma zapewnioną i w dt i w lecznicy,a Marcel potrzebował mojej uwagi na okrągło. Wiele wspaniałych osób jest dogo,bardzo wiele i wiem,że nie wszyscy myślicie w ten sposób o lekach:( Ale,to właśnie widać mój stres ,że napisałam ogólnie choć przecież wcale tak nie myślę:(
    1 point
×
×
  • Create New...