Leaderboard
Popular Content
Showing content with the highest reputation on 08/11/21 in all areas
-
Tak to mniej więcej wygląda;) Nie wiemy co się stało - ma zmienioną karmę i lek przeciwbólowy, czy to aż tak by zadziałało? Teraz Zulka zafiksowała się na jedzenie - rano jest pierwsza w kuchni, a potem często sama przychodzi do kuchni i zagląda do miski! Wciąż nie mogę w to uwierzyć, rano wstaję i z niepokojem czekam, czy dzisiaj też będzie dobrze...3 points
-
Suzi od rana nie kuleje Nie wiem czy to zasługa środków p/bólowych, czy obcięcia pazurków. Ważne, że nie kuleje i niech tak pozostanie. Jeśli nie, to trzeba będzie jednak zrobić prześwietlenie łapaczki.3 points
-
40 min. temu skończyła się wizyta PA w Tychach - Dino ma dom Bardzo dziękuję Iwonie i malti, że zgodziły się podjechać do rodziny i że po raz kolejny mogłam liczyć na pomoc Dino zamieszka w bloku u rodziny z dwójką dzieci (12 i 14 lat), to będzie ich pierwszy pies, chociaż w domu rodzinnym p. Ewy były zwierzaki. Pani Ewa jest nauczycielem, będzie więc jeszcze czas na całodniowy wspólny pobyt. Rodzina już dawno wymarzyła sobie właśnie takiego psa i w poszukiwaniach była konsekwentna:). Czekają z utęsknieniem na nowego członka rodziny, są przygotowani, wszystko zakupione. Pani Ewa powiedziała dzisiaj, że zasypie mnie zdjęciami szczęśliwego Dino:)2 points
-
Wiedziałam że tak będzie :-))2 points
-
2 points
-
Mamy niewielki postęp:) Przyjechała do nas wczoraj wnuczka, którą wprawdzie psiaki obszczekały, ale szybko odpuściły i nawet dawały się głaskać. Marysia nocowała u nas i tylko raz Baluś próbował ją obszczekać. Rano chwila udawaniai bardzo groźnych psów, a potem spokój. Ufff..... To bardzo ważne, bo w piątek Marysia jedzie nami i z psami do przyczepy na 3 dni. Będzie dobrze. Przyzwyczajamy też psiaki do towarzystwa Marty, która prowadzi hotelik i do jej psów. Byliśmy na dwóch spacerach i pojechaliśmy do niej do domu. Luka i Baloo bardzo polubiły psiaki Marty i naszego Gucia, który u niej mieszka. Moje sunie znają je od dawna i bardzo dobrze się z nimi czują. To wszystko po to, że musimy wyjechać 21.08 o 10 rano i wracamy 22.08 w południe. Na dobę muszą zostać w hotelu. My jedziemy na ślub mojego przybranego syna. Niestety na ślub we wrześniu do Włoch jadę sama, bo nie odważymy się zostawić ich na 4 dni gdziekolwiek. Pomijając koszty, które są wysokie, bo za 1 dobę za 1 psiaka trzeba zapłacić 70 zł, czyli 280 zł za czwórkę. Jestem tym zestresowana - nie ukrywam. Po raz pierwszy musze gdzieś zostawić moje psiaki. Mamy wrażenie, że po Kalmvecie Luka zdecydowanie mniej się boi. Przedłużymy jeszcze podawanie jej tego preparatu. W końcu zaczęła tyć i coraz lepiej wygląda. Apetyt ma wielki. Purizon bardzo jej smakuje:) Dostaje dodatkowo Omegę 3 i sierść lśni pięknie. Elunia wyjechała, ale wrzucę jej zdjęcia, może uda jej się wgrać je tutaj.2 points
-
Jednak są dobrzy ludzie i po sąsiedzku, fajnie :)2 points
-
1 point
-
1 point
-
1 point
-
Trzymam kciuki, operacja chyba konieczna ale będzie dobrze. Moja rottka kiedyś też miała zerwane więzadło, była operowana i po operacji była jak nowa, biegała, skakała więc powinno i u malutkiej dobrze.1 point
-
Podczytuję wątek Bazylka. Jestem pod wrażeniem jego wigoru i Was, którzy przez lata go wspieracie :)1 point
-
jest duzo, ale wciaz za malo1 point
-
Więcej takich by się przydało.1 point
-
1 point
-
Kurier dostarczył 11.08 suchą karmę 2 x 14kg + 1 opakowanie smaczków dla stada - za opiekę nad Szagusiem (czerwiec - lipiec) mdk8..., wielkie dzięki za smaczki dla psiaków :)1 point
-
1 point
-
Najgorsze są choroby, które trudno jest zdiagnozować Masz wielką pomoc w TZ-cie. Pewnie nawet nie wiesz, jak to dobrze, jak wygodnie, że nie trzeba robić podchodów. Wielkie uznanie dla Małżonka.1 point
-
W SPRAWIE NORKI Za chwilkę przeleje Kasi 100 zł za pobyt Norki. Kasia dwa razy jeżdziła - najpierw po sunie, a potem z sunia do kolejnego domu, ale- jak to Kasia- nie chce zwrotu za paliwo...więc z całego serca DZIĘKUJE <3 <3 DObrze, że Norka nie została sama, że udało się ją "przejąć"...wymieniłam kilka smsów z jej poprzednią opiekunką...twierdzi, że nadal się nie może otrząsnąć, że Norki z nimi nie ma i że jest tym załamana, przekazała mi także, że traumy i lęki która ma Norka to sa rzeczy z którymi juz do nich przyszła... mniejsza już o to...Chciałam ustalić, kiedy Norka miała ostatnią cieczke, ale Pani nie pamięta... W kazdym razie teraz juz Norka ma nowy dom. Kasia dziś rozmawiała z jej nowa Panią. Mimo, że NOrcia trochę daje popalić tej drugiej 9 letniej suni, to jednak sa postępy ku lepszemu i Pani nie zamierza się poddawać. Z czasem pewnie sunie się zaakceptują. Norka ma też kłopot z apetytem...podobno malutko je...Trudno wyrokować, czy to stres, tęsknota, zagubienia, chyba tylko czas i cierpliwośc może tutaj zaprocentowac. Ona tez musi jakoś odbudować zaufanie swoje do świata....I za trzymajmy kciuki.1 point
-
1 point
-
Ludzi oczywiście żal, mam nadzieję, że chłopiec nie będzie miał traumy, choć jednocześnie szkoda że tak szybko się poddali :( No nic, nie załamujemy się, zrobiłam Tośkowi olx'a na Wrocław: https://www.olx.pl/d/oferta/tosiek-cudowny-rodzinny-pies-mix-beagle-CID103-IDKUHJc.html1 point
-
Bardzo cieszy taka wiadomość Niech to trwa jak najdłużej1 point
-
Aneciu gdziekolwiek jestes w nowym swiatelku kochane serce odpoczywaj juz od naszego swiata Anecia yucca nasza odeszla umarla w lutym1 point
-
1 point
-
No widocznie nie ten dom był mu pisany...1 point