Jump to content
Dogomania

Leaderboard

Popular Content

Showing content with the highest reputation on 06/08/21 in all areas

  1. Wyczarowalam Pomocowy Bonusikowi Fajne Fanty od 0,40 gr..Zajrzyj Przybadz Dobraduszko 22.06!
    3 points
  2. Dzięki kochane Dziewczyny "W nagrodę" specjalnie dla Was zdjęcia Niestety trochu ładnych zdjęć straciłam przy wymianie telefonu, ale mam jeszcze trochu w wiadomościach e-mail. U chłopaczków już wiosna w pełnym rozkwicie
    3 points
  3. Nie napisałam, że po debacie z Martą doszłyśmy do wniosku, że Luka jednak zostanie u nas. Marta ofiarowała jej swoje serce i dużo czasu. Nie wiemy co było powodem jej strachu. Może głośna ulica, może brak innych psów. Na pewno bardzo tuliła się do Marty i wyraźnie ją akceptowała. To niestety było za mało, żeby socjalizowała się wystarczająco. My rzucamy ją na głęboką wodę. Dlatego poszłam polami do Eluni, żeby zobaczyć jak zareaguje na nowe otoczenie, nowe mieszkanie. Takich sytuacji będzie miała sporo. Sam wyjazd do przyczepy, to konieczność obcowania z ludźmi i innymi psami, których jest tam dużo. Zobaczymy, jak nam się to uda. Jutro Jacek jedzie z psiakami na pobieranie krwi. Kupimy też dla Luki (i Baloo oczywiście) kropelki przeciw kleszczom, bo podanie ich wypada w trakcie naszego urlopu, a tam nie wiem nawet gdzie szukać. Dla Luki trzeba też kupić coś na podróż przeciw wymiotom. Po powrocie z urlopu od razu sterylizujemy i równocześnie robimy ogłoszenia dla niej. Równolegle realizujemy nasz plan adopcji przez naszą Przyjaciółkę. Marcie z całego serca dziękuję, że zgodziła się przyjąć Lukę do siebie. Napisałam do niej o swoich odczuciach, kiedy już obie zgodziłyśmy się, że dla dobra Luki trzeba tak postąpić: "Marta, bardzo doceniam Twoją pomoc. Tak naprawdę gdybyś nie chciała być DT, to nie pojechałabym po Lukę i nie uratowalibyśmy razem z nią Baloo. To Twoja zasługa. Poza tym uważam, że nadal możesz być super DT, tylko dla spokojniejszego i mniej strachliwego psiaka. Może starszego, a nie takiego młodziaka. No chyba, że będzie taki śmiały jak Lolek. Nie wiem, jak damy radę na urlopie, ale musimy spróbować. tam będziemy mieć dużo czasu dla nich, możemy socjalizować ją z innymi psami. Mam nadzieję, że nie masz nam tego za złe. Tu liczy się jej dobro i jej szansa na adopcję. Zapraszamy Cię serdecznie po urlopie w odwiedziny do Luki. na pewno się ucieszy, bo z całą pewnością przywiązała się do Ciebie. Odetchnij trochę i daj znać, czy nadal masz chęć na bycie DT. Teraz mamy za dużo psiaków na utrzymaniu, ale po wyadoptowaniu Luki pewnie jakiegoś psiaka będziemy zabierać. Nic na siłę, mamy czas na decyzje. Bardzo Ci dziękuję za pomoc, za wielkie serce dla Luki. Zostańmy w kontakcie i koniecznie do nas przyjedź w lipcu:)"
    2 points
  4. Ewo, ten wątek ogląda się /czyta jak najciekawszy serial. A psy tak piękne, że nie wiem. Szkoda, że nie mogę mieć tej cudownej Luki (jedną już mam).
    2 points
  5. Zachwycajace zachwycajace Niechaj Moc bedzie wszelka z Wami wszelka spokojnosci oczywiscie ze ryczymy ze wzruszenia.. Sciskam ogromnie za wszystkie i za Lukuniatko
    2 points
  6. Cały czas piszemy do siebie z Martą. Ona przejmuje się Luką, ale sama widzi, że w innych warunkach jest mniej zestresowana. Luka potrzebuje większej grupy na stałe, żeby wyjść ze swoich strachów. My mamy z Jackiem za sobą bezsenną noc, bo zupełnie nie wiemy co zrobić. Myślimy, czy w przypadku wspólnej z Martą decyzji, że ona powinna zostać u nas damy radę w przyczepie z 4 psami. Nasz plan dotyczący znalezienia jej domu u naszej super zaufanej osoby musi się rozłożyć w czasie. Luka chwyciła za serce naszą Przyjaciółkę, ale ona jeszcze opłakuje swojego ukochanego psa. Nic na siłę, ale kropla drąży skałę...
    2 points
  7. Gabapentin mam w razie czego jak potrzeba, ale ja nigdy nie stosowałam go na stres, tylko jako lek przeciwpadaczkowy oraz przy nowotworach. Stressoxan pomógł nie tylko Jagódce, ale także mojej prywatnej kotce, która też wylizywała sobie łapkę. Teraz dostaje go Kaktus w związku z sikaniem, ale będę już schodzić z podawania (trzeba stopniowo zmniejszać dawkę), bo mi się kończą tabletki. Nie wiem czy mu pomaga, bo coś mi nadal sika co jakiś czas w różnych miejscach, ale nie wiem czy to Kaktus (żadnego kota nie udało mi się przyłapać na gorącym uczynku). W każdym razie Kaktus nie wygląda na zestresowanego, wszędzie go pełno i bardzo się próbuje przypodobać naszym kotkom z marnym skutkiem;)
    2 points
  8. Aviomarin nie jest lekiem naturalnym. Daje sporo działań ubocznych. Może warto spróbować reklamowany Lokomotiv? Jak każdy lek, lek Aviomarin może powodować działania niepożądane, chociaż nie u każdego one wystąpią. Bardzo częste (występujące u 1 lub więcej na 10 pacjentów) działania niepożądane to: senność, zaburzenia koncentracji, zawroty głowy. Częste (występujące u 1 lub więcej na 100 pacjentów) działania niepożądane to: pobudzenie, zaburzenia snu, niepokój, drżenie, zaburzenia widzenia, zwiększenie ciśnienia wewnątrzgałkowego, nudności, wymioty, biegunka, zaparcia, bóle brzucha, suchość błony śluzowej jamy ustnej, uczucie osłabienia i zmęczenia, trudności w oddawaniu moczu, osłabienie mięśni. Rzadkie (występujące u 1 lub więcej na 10 000 pacjentów) działania niepożądane to: przyspieszenie akcji serca, spadek ciśnienia tętniczego krwi, niedokrwistość hemolityczna, bóle głowy, bezsenność, skórne reakcje alergiczne, nadwrażliwość skóry na światło słoneczne, zaburzenia czynności wątroby, żółtaczka cholestatyczna. Bardzo rzadkie (występujące u mniej niż 1 na 10 000 pacjentów) działania niepożądane to: złuszczające zapalenie skóry oraz zmniejszenie łaknienia. Podczas stosowania leku u dzieci mogą wystąpić reakcje paradoksalne (np. niepokój, rozdrażnienie, drżenie).
    1 point
  9. Byłam dzisiaj znowu w schronisku żeby wypytać o Shilę, ale niestety p. Wiesław będzie kolejny tydzień nieobecny. Był pracownik, który powiedział o tym gryzieniu suni, dzisiaj usłyszałam, że Shila "jest psychiczna, podobnie jak Biała". Dzwoniłam ze schroniska do Onaa, przekazałam informację, że z suczka jest prawdopodobnie w podobnej kondycji psychicznej jak Lumi; Renia, po konsultacji z Murką, podjęła decyzję o zabraniu Shili ze schroniska i danie jej szansy na zmianę życia. Kasia przyjeżdża już jutro, jesteśmy umówione, zobaczymy jeszcze jak sunia będzie zachowywała się przy pakowaniu... Proszę o kciuki.
    1 point
  10. Miałam dzisiaj cudowne odwiedziny Ewuni z psiakami. Jestem zachwycona Baloo i Luką. Peruszka i Figa wiedzą , że je kocham dlatego o nich nie będę za dużo pisała. Baloo to prawdziwy chłopak, wszedł pewnie, nie bał się, chociaż pilnuje się Ewuni i patrzy na co pozwala. Luka potrzebowała ciut więcej czasu, dosłownie 3 minuty , żeby oswoić się z nową sytuacją. Patrzy co robi Ewunia, co robią dziewczynki, zero paniki, pełne zaufanie, oczywiście były smaczki na powitanie i Luka też podeszła i potem jeszcze kilka razy wzięła ode mnie smaczki. Dziewczynki bardzo wylewnie jak zawsze się ze mną witały , to był też dobry przykład dla Szczeniaków Luka i Baloo, pięknie chodzą po klatce i wchodzą bez problemu do windy. oczywiście to nauki Jacka i Ewuni są teraz realizowane w praktyce, zero stresu, trzymają się nogi, najważniejszy jest człowiek, co powie, co zrobi. Luka to jest piękna sunia. Wierzę w to ,ze pokona swoje strachy bo widać ,ze bardzo tego chce, wiele rzeczy jest dla niej nowością ale z wsparciem Ewuni i Jacka to się musi udać.
    1 point
  11. Wczoraj otrzymaliśmy wynik guzka . Hmmm... Mam nadzieję,że nie będzie kolejnych . Mijka szczęśliwa,szaleje jakby nic się nie wydarzyło. Dzięki za kciuki;) Badanie histologiczne MAKROSKOPOWO: Wycinek skóry o wymiarach 16 x 11 x 18 mm. OBRAZ MIKROSKOPOWY: Histologicznie w obrębie guza widoczny jest lekko hiperplastyczny naskórek, częściowo z wydłużonymi wpukleniami międzybrodawkowatymi. W skórze właściwej widoczna jest rozlana, guzowata proliferacja średnich do dużych, owalnych do wielokątnych komórek histiocytarnych. Komórki te najczęściej leżą gęsto, a na brzegach nieco luźniej. Ich jądra komórkowe są duże, owalne, pojedynczo również ząbkowane. Do 3 figur mitotycznych wpw. Nieliczne komórki nowotworowe naciekają naskórek. Proliferacja nowotworowa bazalnie naciekana jest nieznacznie przez małe limfocyty. ROZPOZNANIE: Histiocytoma skóry RESEKCJA: Całkowita ROKOWANIE: Korzystne KOMENTARZ: Histiocytomy są łagodnymi nowotworami skóry psów, które mogą wystąpić w każdym wieku, ale najczęściej u młodych psów. Najczęstsze lokalizacje to głowa i kończyny. W niektórych przypadkach histiocytomy mogą występować w postaci mnogiej i nawracać. Usunięcie chirurgiczne z reguły prowadzi do wyleczenia. Badanie wykonane przez: Institut für Tierpathologie Dr. Wolfram Haider Schönhauser Straße 62 13127 Berlin
    1 point
  12. Rozmawiałam z Dexterką. Runo bardzo zaprzyjaźnił się z Rudym, są wręcz nierozłączni. Inne psy toleruje, ale...najfajniej z Rudym... Marzeniem byłby domek w dwupaku ech...
    1 point
  13. Kolejna faktura 126zł + 30zł na zakup kaspsułek na odporność dla Bianki Obecny dług: 244zł 244zł + kolejna faktura 117zł Dług:361zł Dług za leczenie Moli w RoyalVecie wynosi 470zł Na ten dług wpłaciły:bakusiowa 100zł , lipsik 50zł ,44zł z bazarku yossariany,z mojego bazarku 26zł. Bardzo dziękuję:) Wpłacam na ten dług do lecznicy 220zł. Zostanie do zapłacenia 250zł Z mojego bazarku będzie jeszcze 141zł. 361 - 141 zł. Dlug za karmę wynosi: 220zł
    1 point
  14. Pierwsze ogłoszenie Bonusa https://www.olx.pl/d/oferta/lagodny-niewidomy-bonus-do-adopcji-CID103-IDKb7ef.html
    1 point
  15. Bardzo dziękuję Bakusiowej za sfinansowanie Credelio dla Misia, już podane ale od wczoraj trochę słabszy apetyt, pewnie upały :< Jedzenie znika, ale nie tak od razu jak wcześniej.
    1 point
  16. Widać że psiaki szczęśliwe, a na jednym zdjęciu Lemonek prezentuje uśmiech całym pyszczkiem :-))
    1 point
  17. Luka jest młodziutkim psiakiem, szczeniakiem, potrzebuje dużo uwagi, ruchu ( musi wzmocnić mięśnie, przytyć, wyładować energię) , zabawy, towarzystwa psów ( socjalizacja), od nich się dużo uczy. Poznawać nowe bodźce. Uczyć się dotyku, pielęgnacji, jednym zdaniem strategii radzenia sobie z emocjami w trudnych sytuacjach. I to Wy jej Ewuniu dajecie.
    1 point
  18. Serdecznie dziękuję Radku Oczywiście powiadomię, gdy pojawi się na koncie.
    1 point
  19. Nie miałem parasolki, gdy się wybieraliśmy było mocne słońce. Kapało by z przemoczonej koszulki :)
    1 point
  20. Dziękuję za numer konta. Czerwcowa deklaracja w wysokości 10 złotych właśnie poszła.
    1 point
  21. Dzisiaj odebrałam wyniki badań Papisia. Wyszła przebyta toxoplazma. Dzwoniłam do neurologa, dr powiedział, abym przesłała mailem wyniki , co uczyniłam i jutro popołudniu mam zadzwonić.
    1 point
  22. Luka od razu nas poznała i bardzo się ucieszyła ze spotkania. Do domu wpadła jak do siebie... Marta płacze, ale wysyłam jej filmiku, żeby była spokojna. Sunia jest wyluzowana i chyba szczęśliwa, że jest z Baloo. Zaczepiała też Figę do zabawy. Pięknie zjadła całą porcję, pobawiła się i padła.
    1 point
  23. Wątpliwości były od początku, pozostały też po wizycie, którą robiła warszawska fundacja ( rodzina starała się tez o adopcję ich suczki). Doszłyśmy do wniosku, że lepiej poczekać na dom, jaki sobie wymarzyłyśmy dla Rudego, niż cały czas mieć potem wątpliwości, czy pies jednak nie zamieszkał na podwórku. Rudy nadal szuka domu i wierzę, ze już wkrótce znajdzie wspaniałą rodzinę!
    1 point
  24. 1 point
  25. No, wreszcie. Chłopak całkowicie "spsiał". Tak trzymaj Czarnulku!
    1 point
  26. Pragnę poinformować, że Komisja Skarpety im. Talcott postanowiła uzupełnić regulamin w kwestii pomocy wielokrotnej: Pomoc wielokrotna dla tego samego pieska nie może przekroczyć 3 wniosków w jednym roku kalendarzowym, przy czym ogólna suma pomocy finansowej nie może przekroczyć kwoty 600 złotych rocznie.
    1 point
  27. Długo mnie nie było, oglądałam zdjęcia jak Fiszeczka powyginała pręty w kenelu, nie wiem czy dobrze widzę, że taki mały piesek potrafi tak podziałać. Ale widzę że jakiś domek na horyzoncie. Mam nadzieję że to ktoś bardzo aktywny, z małym Adhd ;), i będzie odpowiednim partnerem dla Fiszeczki, ja mam koleżankę, jest bardzo ruchliwa, szybka, lubi robić wiele rzeczy naraz i w ogóle w ciągu dnia, ma niespożytą energię, jak kupiła sobie bulteriera, to ciągle na jakieś szkolenie z nim chodziła, rano przed pracą na godzinny spacer :0 !, no i oczywiście po pracy jeden dłuższy czyli taki nawet do dwóch godzin, a w weekendy wycieczki, ja bym osobiście padła, a ona ze swoim psiakiem świetnie się bawili, czyli po prostu musi swój trafić na swego :).
    1 point
  28. Ech bo człowiek chyba ocenia swoją miarą, a wiadomo jakby tak się za piłką wylatał to by padł ze zmęczenia na kanapie i spokój... Czasem trudno zrozumieć, że pies jednak nie człowiek i skutek może być inny niż myślimy.
    1 point
  29. Byle Państwo zgodzili się dać suni elementarne szkolenie- to ją zajmie, pozwoli rozładować energię w jakiś ukierunkowany sposób. Widzę przed blokiem, jak sąsiad bez przerwy rzuca piłeczkę foksopodobnemu zwierzątku - tak w kółko, na tym polega cały spacer. A potem narzeka, że pies w domu nadal jest pobudzony i nie da sobie przetłumaczyć - sąsiad, nie pies - że piłeczka jest doskonała do szukania, do rzutu aportowego w nagrodę, do naprowadzenia w czynność, do uczenia samokontroli, nie do nakręcania psa do histerii w ustawicznych emocjach - tylko "łap, gryź, łap, gryź"
    1 point
  30. Właśnie przed chwilą przejeżdżałam przez osiedle, na którym mieszka Amberek i zobaczyłam go jak szedł z panią chodnikiem :D Pięknie, posłusznie przy nodze szedł, wygląda fajnie i żywotnie, tzn.krok miał taki żwawy :) Ale się ucieszyłam! Miły widok.
    1 point
  31. Ewuniu biedny Twój Mąż - Król w Babińcu ;), a przecież Król powinien posiadać przynajmniej giermka :-)
    1 point
×
×
  • Create New...