Leaderboard
Popular Content
Showing content with the highest reputation on 01/18/21 in all areas
-
To jeszcze garść informacji :) 1) Po różnych przebojach Amik znalazł sponsora swojej podróży. 450zł na podróż (calutką!) otrzymał od pani Kasi w imieniu Ośrodka Twórczej Interwencji. Dziękuję, wspaniała niespodzianka! Ustaliłam z panem Maciejem, że opłacę już podróż - i właśnie to uczyniłam :) Potwierdzenie przelewu wstawię już jutro. 2) Zmiana planów i Amik ruszy... 26.01 :) Może to lepiej, bo zapach schroniskowych psów mógłby dodatkowo go denerwować... a on i tak nerwus do psów. 3) Amik ma jeszcze ze zbiórki 47,24zł - i w ramach tych pieniędzy zostanie zachipowany (koszt 30,-) oraz opłacone odrobaczenie (10,50,-). Zostanie wtedy na koncie stowarzyszenia 6,74zł. Hotelowanie za styczeń (260,-) oraz kąpiel opłacimy z jego pieniędzy. Resztę zamrozimy... a tfu tfu :)6 points
-
HUUURAAAAA, piesio już jest w Tarnowskich Górach, u pani która ma go jutro dowieźć do Wrocławia. Bardzo dziękuję za gotowość do pomocy finansowej, tym bardziej ,że nigdy nią proszę.5 points
-
4 points
-
Wygląda na to , że udało się zgrać transport. Ja też nie lubię wydawać pieniędzy , gdzie to nie jest konieczne. Możliwość tego transportu ujawniła się całkiem niespodziewanie. Splot kilku zdarzeń. Moje pytlowanie na coś się przydało.4 points
-
Amely jest stabilna, zamawiam jej dziś Joserę Festival, bo Tą karmę dostał Baryton, a jej wyjątkowo przypadła do gustu. Świetnie sobie radzi z tą akurat. Dostaje też co dzień surowe mięso lub surowe żwacze, no i olejek CBD. Chodzi 2 razy dziennie na spacery. Nadal jest zawijana w kocu na czas wziecia na ręce. W czwartek gastroskopia w Oświęcimiu.4 points
-
To ten sam pies o którym pomyślałam że ten drugi, jaśniejszy chce go ogrzać, dołożę 100 zł dla biedaka.3 points
-
Trudno powiedzieć,zdjęcie to tylko sekunda ujęta.W każdym razie wszystkie wymagają pomocy tylko jesteśmy bezsilni w obliczu tylu nieszczęść.Ze Schroniska wyjadą 4-5 psiaków to chociaż jakaś pomoc jest.W sumie w przeciągu kilku lat to i tak spora ilość wyjechała z tego przybytku i znalazła bardzo dobre domy.Może to marne pocieszenie.3 points
-
Kochane jesteście. Na razie wstrzymajcie się z wpłatami. Próbuję załatwić darmowy transport. Jestem w kontakcie z ewu i próbujemy zgrać . Wieczorem , a może wcześniej będę wiedzieć czy się udało. Dam od razu znać.3 points
-
Jestem w stałym kontakcie z DS, który nie ma doświadczenia z dwoma psami. Bardzo się on stresuje , bo Luśka już 2 razy pokazała zęby Foksiowi. Wytłumaczyłam pańciostwu, że psy muszą ustalić zasady współżycia i jeżeli nie rzuca się z zębami tylko pokazuje i warczy, to ma prawo. Na szczęście są podatni na moje wyjaśnienia. W sumie to Lusia jest bardzo dzielna , bo rzucili ją na głęboką wodę. W dniu zabrania jej , byli z nią u weta i w sklepie po szelki. Na drugi dzień wylądowała już u psiej niani czyli mamy pana. Po południu była kąpiel w brodziku , do którego pańcia weszła razem z sunią. W każdej sytuacji była bardzo grzeczna. Śpią w łóżku we czwórkę. Dziś dostałam zdjęcia z komentarzem ,że jest kochana.3 points
-
Zgłaszam się na wątku i jako numer do ogłoszeń :)2 points
-
guccio, proszę o parę słów, robocze imiona i nr kontaktowy do ogłoszeń - zrobię im chociaż jedno ogłoszenie na olx :)2 points
-
2 points
-
2 points
-
Rozmawiałam z Kasią na ten temat i Kasia powiedziała, że wet stwierdził, że jeśli nie ma problemu z jedzeniem, jeśli Aruś je chętnie, a tak jest, to znaczy, że nie ma problemu z kwasami żółciowymi. Nie jestem pewna, czy dobrze przekazałam to, co mówiła Kasia, pewnie nie do końca, ale sens jest taki właśnie, że na razie nie ma powodu do obaw z tej strony. Bardzo dziękuję za troskę i dzielenie się uwagami2 points
-
Fajnie Amber ma teraz. Czyściutki, zadbany, najedzony, leczony. Pięknieje bo czuje się szczęśliwy i bezpieczny.2 points
-
2 points
-
Mam zdjęcie od pani , na kolanach siedzi białasek. Koleżanka ma już imię dla niego - Dango. Podobno po chińsku biały.1 point
-
To skoro tak to będziemy kontynuować bazarek. :) Dziekuje za informacje i trzymam kciuki.1 point
-
Sercem calem z modlitwa za wszystkie za wszystkie istoty1 point
-
Tak zrobię, Anulko, ale dziś jeszcze dostanie Taninę na noc - trzecia tabletka. Zobaczymy, jak zadziała, i czy w nocy będzie znów niespodzianka. Kochan jesteś, Maryniu, z tym urokiem, he, he! :)1 point
-
Kociaki tak jak pisałam zaopiekowane i teraz i do nich uśmiechnęło się szczęście! Długo szukałam transportu do Krakowa, który zgrałby się z czasem wolnym p. Justyny, żeby mogła z Mysłowic dojechać do Krakowa. Potem p. Maciek zaproponował, że zabierze kociaki w piątek, na przednim siedzeniu. Bardzo się ucieszyłam. A przed chwilką zadzwonił p. Wojtek, że w środę jedzie do Krakowa i może na spokojnie zabrać kociaki i podrzucić je nawet do Mysłowic! Wzruszają mnie takie telefony, cieszy taka bezinteresowna ludzka dobroć:) Zaświeciło słońce! Mamusia kociaków też wyłapana, ale zostaje w DT w Zamościu u p. Małgosi.1 point
-
Tak, ta bezsilność jest straszna, ale to że wyjedzie choć jeden pies to duże pocieszenie, kiedy ogląda się potem zdjęcia z DS - bezcenne :-)1 point
-
Ona juz jest po eobieniu zebów. Miała usunięte tylko dwa i to nie dlatego, że się ruszały, ale dlatego, ze cyły tak starte, z miazgą na zewnatrz. Poproszę o to, ale ponoć to zgrzytanie może być na tle nerwowym po traumie, jaką przeszła i to zgadzałoby się z ogólnym oglądem sytuacji. Stan zapalny miała przed wyjazdem, a zgrzytała juz co najmniej latem (na filmiku słychać). prawdopodobnie już dawno, bo własnie zęby ma starte jak to wetka okresliła "jakby jadła kamienie". Myślę, że to z tego, bo w schronisku mają gotowane mięso z ryżem, wiec przez ostatnie lata jej zęby nie miały z czego się tak zetrzeć.1 point
-
1 point
-
Faktycznie z Rabarbarkiem mialyscie podobnie. Oba psiaczki pewnie na zawsze pozostałyby niezauwazenie w tej szarej schroniskowej rzeczywistości gdyby nie jakiś dar losu. Wczoraj mowy Pan Korci napisał mi wiadomosc, że sunia się bardzo szybko zaaklimatyzowala :) za kilka dni zadzwonię i poprosze o jakieś zdjęcia. Powiem Wam że mam już upatrzona nastepczynie Kory z ciężkiego schronu na Podlasiu... Także jeśli ktoś chciałby pomoc to proszę o pozostanie. Myślę też o zabranie kolejnych piesków z W. skoro szlaki przetarte :)1 point
-
30,00 zł - ewu 50,00 zł - Ewa Marta 40,00 zł - elik 50,00 zł - Anula 20,00 zł - Nesiowata = = = = = = = = = = = = = = 190,00 zł1 point
-
Kupione leki: Taninal i Nifuroksazyd. Na razie podałam 1 tabletkę Taninalu. Podłoga przez noc w jednym miejscu zapaprana, ale niedużo, na dworze o 7 rano też plamki na śniegu :( Całe szczęście, ze Kama pije wodę, ma apetyt i jest raźna.1 point
-
Tak, braciszka. Cudnego pieska z M.1 point
-
Rozliczenie Argo: Stan konta 17 grudzień wynosił -163,90 zł +20 zł Iwona K. +460 zł Help Animals +20 zł Tianku -360 zł hotelowanie 18.12-16.01 -129 zł Caniviton Stan konta na 16 styczeń wynosi -152,90 zł. Będę musiała po weekendzie kupić Cimalgex dla Argo. Ogólnie dziadek chodzi i to jest najważniejsze. Są gorsze dni i wtedy ten chód jest powolniejszy, zwłaszcza przednia łapka trochę mu jakby sztywnieje. Ale najważniejsze, że chodzi o własnych siłach i oby jak najdłużej!1 point
-
Okazało się, że Państwo nie planują gości, więc moje obawy były tylko obawami :) Nie będzie tabunu gości, w ogóle faktycznie ze względu na pandemię ograniczają kontakty z ludźmi. Wnuki też są na tyle duże (6 i 12), że można im pewne rzeczy wytłumaczyć. Ufff :) Pani Adriana właśnie zdała mi relację z wizyty.... AMIK MA DOM!!!! Państwo na żywo są tak samo dobrze przygotowani, świadomi i z pomysłem na Amika, jak przez telefon. Naprawdę! Spokojnie można im powierzyć takiego nie najłatwiejszego psa. Dadzą radę, nie pozwolą sobie wejść na głowę, będą go szanować i kochać, ale stawiając granice :) Dostanie duużo zajęć, spacerów i różnych atrakcji, bo pan pomimo wieku jest wysportowany fizycznie i pasjonat. W domu nie ma zwierząt poza akwarium z rybkami :) Ale zawsze były psy, koty, ptaki, gryzonie... różne zwierzęta. :) Aaaa! Państwo mają dokładnie przemyślane, co by się stało, gdyby ich zabrakło albo zaniemogli przez chorobę i to nie tylko przemyślane, ale również przegadane i ustalone z rodziną. Państwo naprawdę twardo stąpają po ziemi, adopcja to nie jest to widzimisię. Super!1 point
-
Alez piekny wiek laluni Najlepszego Wam wspolnego z spokojnosci , zdrowiu jak najdluzej1 point
-
Im to pasuje i nie widzą problemu...lubią poranne mizianki, szczeka nie przeszkadza...1 point
-
U nas niewiele śniegu, ale psiaki i tak się cieszą:) A Grześ chyba trochę schudł:) Kotki, które są u nas obecnie, nie chcą spać z Grzesiem:(1 point
-
Dawno nie zostawiałem głasków dla Grzesia, to dziś nadrabiam.1 point