Leaderboard
Popular Content
Showing content with the highest reputation on 08/07/20 in all areas
-
"Tak ładnie chodzimy na smyczy" - i to w mieście :) Do filmiku dostałam też krótką wiadomość, że Borys zmienił się nie do poznania, oczywiście na lepsze :) Właśnie czekają w kolejce na wizytę u pani doktor, a Borys jest cierpliwy i zaciekawiony :) I coś, co mnie wzrusza osobiście - Borysek już po domowym SPA. Pięknie wyczesany i pachnący.5 points
-
Robimy maleńkie kroczki do przodu. I dobrze, bo już złapałam doła. W nocy burczało mu strasznie w brzuchu. Pewnie od grzebania w kompoście. Ma krótkie nóżki, a jednak z łatwością wskakuje na skrzynkę i wyszukuje łakoci (?). Chciał wyjść w nocy, więc nosem próbował otworzyć (popchnąć) drzwi co mnie obudziło (trzy razy). Czyli wie co robić jak się zachce. W dzień drzwi na zewnątrz są cały czas otwarte. A drugi kroczek, to udało mi się dwukrotnie przemyć oczy podczas karmienia. Rano daję mu gotowanie, które pożera błyskawicznie. Trzymam miskę w ręku i jego oczy mam w pobliżu. A po południu daję chrupki siedząc na podłodze, też w taki sposób, aby jego oczy były jak najbliżej mnie. Robię to trochę po omacku, ale dobre i to. Widać efekty przemywania.4 points
-
Też myślę,że powinni zalecić bo to utykanie jest niepokojące.Na pewno dzisiaj na wizycie będą rutynowe podstawy,książeczka,czip,szczepienie p/wściekliźnie,odrobaczenie,odpchlenie a może jeszcze badanie krwi. No ale czekamy chyba wszyscy na wiadomości z niecierpliwością. Pisałam wcześniej,że Borysek nie jest agresywnym psiakiem i to się potwierdza.Dobrego mam nosa.On będzie wspaniałym,wiernym towarzyszem ludzi,zresztą już jest.2 points
-
Fakt jest taki, ze w polskim prawie to wiele rzeczy jest chorych... Przeciez takie punkty przetrzyman odciazaja juz i tak przepelnione schrony. A jezeli jest dobra organizacja takiego punktu, to i część psów stamtąd moze trafic do nowych domów. Najlepiej- zamknąć to co dobre, bo po Radysach ktos sie obudzil, ze trzeba to kontrolować. Tylko poszlo to w złą stronę.2 points
-
Sunia waży 9 kg, ma ok. 1,5 roku. Jest bardzo fajna, łagodniutka. Ma tendencje do posikiwania z emocji, ale to pewnie jej minie. Miała bardzo dużo kleszczy i pcheł, ale wczoraj dostała zastrzyk i wszystko w nocy poodpadało. Dzisiaj dostała jeszcze odrobaczenie w zastrzyku. Na razie robi bardzo zbite twarde suche koopy, jakby się najadła kości... Czuje się dobrze po zabiegu, wszystko ok. Uczymy się chodzenia na smyczy. Na razie trudno jej zrobić ładne zdjęcia, ale takie pierwsze są, może się przydadzą do ogłoszeń.2 points
-
Kopiuję post ze Stowarzyszenia na Rzecz Zwierząt Tomaszów Lubelski-Adopcje: "Przyszła do nas paczka, standardowa myśl - karma dla psiaków, a tu takie miłe zaskoczenie:) Piękne podziękowania, nasze serduszka bardzo się radują kiedy czytamy, słyszymy od Was takie słowa. @Anna G. R. mamy oczy pełne łez za taki dowód wdzięczności Bardzo, bardzo dziękujemy" :) Dziękuję, pani Anno G.R. za takie śliczne podziękowanie dla stowarzyszenia. :)2 points
-
Trzymam kciuki za Rafiego! Gdyby potrzebna była hospitalizacja pieska, to na fejsie Śląskiego Pogotowia Weterynaryjnego (Zabrze) wyczytałam, ze jest u nich szpitalik i można u nich zostawić chorego zwierzaka (info na fejsie sprzed 12 tyg.) Jeśli chodzi o hotelik/szpitalik prowadzony przez weta w Bielsko-Białej(o którym wspominałam we wczesniejszych postach)- to zwierzaki są umieszczane w oddzielnych pokoikach z oknem i ogrzewaniem podłogowym (coś w stylu szpitalika jak w Adzie) nadzór w hotelu/szpitaliku prowadzą lekarze weterynarii, jest możliwość przygotowywania i podawania domowego jedzenia, wyprowadzania zwierzaków na duży wybieg, zrobienie badań rtg/usg itp. Zwierzaki przyjmowane są również w weekendy/swięta. Nie byłam tam- info ściągnęłam ze strony www. Około wtorku zrobimy bazar dla Rafiego. Fanty częściowo już mamy. Mam nadzieję, ze Cioteczki i zakupy pojawią się na bazarku;)1 point
-
Rozmawiałam wczoraj z panem - Reszka zachwyca ich spokojem, grzecznością, nie sprawia żadnych problemów. Chętnie wychodzi na zewnątrz, dużo spacerują, jest ciekawa nowych miejsc; w domu ma już swoje ulubione kąty, chętnie odpoczywa w posłanku lub obok pana na kanapie. Byli u swojego weta, sunia dostała 3 dawkę simparica. Ma ząbki do wyczyszczenia i niestety, ale wet wyczuł dwa zgrubienia na listwie mlecznej. Na razie nie chcą Reszki stresować, ale za niedługi czas będzie trzeba dokładnie się im przyjrzeć... Reszka ze swoim pańciem A tutaj bacznie obserwowana przez kocicę1 point
-
Konsultacja u weta - konieczna jak najszybciej. W Krakowie - dr Jerzy Gawor, specjalista stomatologii weterynaryjnej. Czy to hodowla zrzeszona w ZKwP? Nie było przeglądu miotu? Tak duży tyłozgryz musiał być zauważony i wpisany w kartę przeglądu, hodowca nie uprzedził?1 point
-
Uf jak gorąco..., spacer zacienionymi alejkami...1 point
-
To byłoby wspaniałe... wspaniała starość... w domu... :( To chyba niejednego marzenie, aby Argo właśnie tak przeżył ostatnie lata, miesiące, tygodnie... ale czy kikou przypadkiem nie ma kotów/kota? :( Coś mi się kojarzy, że dogomaniacki Ptyś [*] musiał przeprowadzić się od kikou do anecik, bo Ptycholek gonił kota. Aaaa Argo nie tylko je goni... Argo morduje koty z ogromną zawziętością, z tego też powodu stracił miejsce u funi :(1 point
-
oj, szczęściarz z Ptysia.... i ze mnie! Cudownie, że szybko DT znalazł, on taki bardzo "w moim typie" i już kombinowałam, jak tu go wziąć mając dużo za dużo starowinek, ;) Bardzo się cieszę, że tak cudownie trafił, postaram się coś dorzucić do jego skarbonki, tylko poproszę o nr konta1 point
-
plażing & smażing :) reszta uciekła do cienia1 point
-
Mari , jeżeli Kazan potrzebuje specjalistycznej karmy , to ja mam po Dolarku. Chętnie oddam mu.1 point
-
I tutaj również dziekuję sympatykom Misia za wpłaty! - jankamałpa - 10zł - 05.08 - Radek - 10zł - 05.08 - Helli - 30zł - 07.081 point
-
Calym serduchem przytulamy lapenki Nie moge sie nacieszyc i napatrzyc Jaki szczesliwy tuptunio Matko moja jak potrzebowal tej milosci Niechaj trwa i trwa i trwa rozliczam kracik num 1 !Rozliczam bedzie ok 95 zl.Tuptusiowi Boryskowi i Grzesinkowi ptysiowi ,Dobryduszku zajrzyj do 5.08. Bedzie ok 60 zlockow czekalo na tuptunia1 point
-
Na to wygląda. Już wczoraj miałam dość, a ciąg dalszy nastąpi Trzymaj się Grzesiu chłodno.1 point
-
Ciociu Ptysiu i lalunki Pozdrawiam bardzo bardzo serdecznie przytulam dacie rade zwalczyc robaluchy ile krzywdy potrafia wyrzadzic takie bestyje o matuniu Spokojnej nocy lapenkom1 point
-
Rozbrajające są te psinki. Klusek do schrupania.1 point
-
Fibi jest śliczna. Wyciać mozna w każdej chwili, nawet jak rozpocznie się akcja porodowa. Wiele suczek hodowlanych jest planowo sterylizowanych przy ostatniej ciąży. Czeka się na rozpoczecie akcji porodowej i jedzie na zabieg. Tu róznica jest taka, ze szczenięta zostaną uspione. Reszta odbywa się jak cesarka. Czytam o tym starszym psiaku i żal mi go bardzo. jesli poluje na drób, to go szybciutko jakiś wieśniak zabije. Niejeden pies juz tak skończył. Czasem takie psy pilnujące posesji zachowują się na zewnątrz właśnie w ten sposób, a w domu przestaja stróżować. Rodzeństwo mojego Ciapciaka, które było pozostawione na wsi same sobie, też w części tak skończyło. Naraz pojedynczo znikały :( Tolu, odezwał się juz ktoś o Fibi? Jak bedzie ogłaszana na FB, to poudostepniam ją.1 point
-
Zmieniłam wreszcie tytuł, obie sunie szczęśliwie w swoich domach:) Bardzo dziękuje wszystkim, którzy przyczynili się do zmiany życia Pajdy i Reszki:) Dziękuję za wielką pomoc, jaką uzyskała tutaj psia rodzina, za towarzyszenie nam w tych trudnych i radosnych chwilach. Szafirkom dziękuję za opiekę, Reszka w ich domu wypiękniała:) I tylko żal, że maluszkowi nie udało się pomóc.1 point
-
W weekend nie robiliśmy wypraw, tylko siedzieliśmy na ogródku. W związku z tym fotki jedynie leniwe i uśmiechnięte:) Postaram się poprawić w późniejszym terminie.1 point
-
Dziękuję wszystkim za pamięć i życzliwość. Musimy się trzymać , bo życie się toczy dalej i 4 futrzaki wymagają opieki. Tycia ma się dobrze oprócz szczekania co dla mnie jest niedobrze. Dziś zrobiłam eksperyment i gdy przyszedł pan z PZU , zaczęła jak zwykle dziamgolić , ale po1. razie wzięłam ją na ręce i była cisza. Potem puszczona nie szczekała. Wygląda na to , że ona szczeka ze strachu. U mnie na rękach poczuła się bezpiecznie i zamknęła paszczunię. Chodzi oczywiście za mną jak cień. Na spacer ze mną idzie chętnie , z mężem niezbyt , ale nie odpuszczamy. Musi się nauczyć . Sunia czuje się lepiej. Byłam z nią na kontroli u dr Szczypki i jestem spokojniejsza. Uznał , że złamanie zarasta dobrze co my też widzimy po jej chodzie. Trochę pozwalamy jej chodzić po ogródku i po płaskim. Po schodach nosimy ją i jest na ogół przypięta smyczą do kaloryfera. Jeszcze ma z 2 tygodnie aresztu. Muszę się zająć Loczką , bo ma włókniaka na głowie i nie podoba mi się . Prześwituje na czarno. No i ząbki znowu trzeba jej uporządkować. Ona też już ma 12,5 roku. A tak śpią Loczka z Kulką, dupka w dupkę.1 point
-
Na pierwszej stronie zebrałam w jeden post wszystkie bazarki zrealizowane/realizowane na rzecz Boryska. Zrealizowane bazarki: Bazarek Livki - https://www.dogomania.com/forum/topic/352206-cukierenka-livki-czyli-zbieramy-na-transport-do-domu-dla-tuptusia-czynne-do-25072020r-do-godz2000/ - zebrano: 706zł :) Bazarek elik i omi - https://www.dogomania.com/forum/topic/352200-zakończony-rozliczamy-bazarek-w-całości-dla-tuptusiaboryska-do-26072020-r-godz-2100/ - zebrano: ok. 758zł (rozliczanie w toku) Bazarek I Nadziejki (w 60% na Boryska) - https://www.dogomania.com/forum/topic/352218-za-2-dni-konczymyzajrzyjcie-obnizeczki-wyczarowane-dla-tuptunia-boryska-i-grzesinka-wazna-kazda-ksztynkazajrzyj-prosze-do-5-08/ - trwa Bazarek II Nadziejki - https://www.dogomania.com/forum/topic/352260-tuptusiowi-boryskowi-nadziejkowo-sercem-do-1408/ - trwa Rany!!! Borysek ma kupę kasy i ściągnął na siebie Tak WIELU ŻYCZLIWYCH Ludzi, że jestem w szoku! Bardzo Wam dziękuję!!!! Na razie czekamy na diagnostykę psiaka, będziemy wiedzieć, ile wyniesie jego leczenie, badania i życie - i wtedy będziemy wiedzieć, ile pan będzie potrzebował od nas wsparcia. Jeśli jednak ktoś z BazarkoTwórców z jakichś względów chciałby zmienić beneficjenta swojego bazarku i przeznaczyć pieniądze na inny cel to... oczywiście rozumiem, proszę tylko o informację tutaj, na wątku. Dom pojawił się znienacka, a ja nie mogłam też na bieżąco Was pytać o zdanie - podjęłam więc decyzję na podstawie rozmowy z lokalnymi działaczami oraz elficzkowa. Rozumiem, że niektórzy z Was mogli poczuć się pominięci w podejmowaniu decyzji, za co Was przepraszam. Jeśli jednak się zgodzicie to moja propozycja jest taka, aby przez ten miesiąc pieniądze zamrozić. Jeśli nic nie pokrzyżuje nam planów to przyjedziemy do moich rodziców w połowie sierpnia, więc wtedy chętnie wybiorę się wraz z elficzkowa w odwiedziny do Boryska. Myślę, że i do tego czasu będziemy wiedzieć zdecydowanie więcej o stanie zdrowia Boryska - więc i będzie wiadomo jak rozdzielić jego majątek. Co Wy na to?1 point
-
Przeniosłam ogłoszenie na Warszawę: https://www.olx.pl/oferta/argo-strzelano-do-niego-i-porzucono-czy-w-koncu-zazna-dobra-CID103-IDuoywz.html1 point
-
1 point
-
Dzisiaj nowość. Rzuciłam piłkę tenisową Małej, ale Lilek ją wyprzedził, złapał piłkę do pyska i .... wypuścił, bo nie wiedział co ma robić dalej. To w ramach nauki bycia psem.1 point
-
Wczoraj byliśmy z wizytą u Lilka, ale tylko nas trochę obszczekał i zajął się swymi sprawami. A jak odjeżdżaliśmy, tak sobie patrzył:1 point
-
I ostatni post - zdjęcia są spore, więc trzeba było je wrzucać przez serwer zewnętrzny1 point
-
Nie przejmuj się emeryturą, ja już na niej jestem 25 lat a mam 80 i żyję a wszystko dzięki psom bo mam je ponad 53 lata i daję radę a jestem już niestety samaale nie samotna. Mam wiele przyjaciół i to dużo młodszych, oczywiście też psiarzy.1 point