Leaderboard
Popular Content
Showing content with the highest reputation on 06/23/20 in all areas
-
https://www.facebook.com/915430251929719/posts/1754346044704798/ Brawo, Warszawa :)5 points
-
3 points
-
O Warszawie, wiedziałam. O innych miastach, nie. Bardzo mnie cieszy reakcja schronisk miejskich :). Wszystkie psy są nasze :))3 points
-
https://www.facebook.com/2098314847056446/posts/2786438894910701/ Brawo Wrocław :)3 points
-
Chyba znowu list gończy za Lolusiem trzeba rozesłać :)3 points
-
hmm...w obecnych casach gdy Pani ma samochód, to spacer za miastem nie jest żadnym problemem. Tonik jest nauczony życia w centrum miasta, nie przeraża go hałaś, ruch uliczny, ludzie. W pobliżu jest nieduży park. Pani ma tez działke pod Warszawa, gdzie będa spędzać wekendy, a decolowo jest planowana tam przeprowadzka. Dla Tonika najważniejsze jest bymiał spokojną, odpowiedzialną osobę przy swoim boku....słabiutkie spacery przeżyje... Także- patrze w dobrą strone2 points
-
Człowiek, dobry człowiek, by się dla Grzesia przydał.2 points
-
Bardzo śliczna rozmowa nawiązała się. Jeśli oglądałyście fenomenalną tłumaczkę języka migowego, to chyba podziwiałyście, jak ta kobieta potrafi błyskawicznymi ruchami dłoni tłumaczyć ludzkie słowa. I chociaż słyszałyśmy i rozumiałyśmy słowa, które ona przekładała na język migowy, raczej nie nauczyłyśmy się żadnego znaku, odpowiadającemu słowom. Podobne problemy ma pies, kiedy próbuje rozumieć nasze słowa, a sam mówi językiem ciała, plus wydaje odgłosy z obcego dla nas języka. Jeśli pies nadal szczeka, mimo naszych wysiłków, aby zamilkł, to znaczy, że nie rozumie naszych słów i przerastają go emocjonalnie towarzyszące słowom sytuacje. Czyli najpierw same siadamy i dumamy, co zrobić, aby zrozumiał. Być może "nie" jeszcze nie jest rozumiane jako "zachowuj się inaczej", być może mową ciała przekazujemy nadmierne emocje - a nasza mowa ciala, nawet grymas twarzy to już sygnał dla psa, być może nie zostało wyuczone zachowanie zastępcze, być może nie operujecie odruchowo czytelnymi kolejnymi sygnałami - "przerwij to zachowanie - dobrze - zachowuj się inaczej - dobrze". Być może pies nie zna z doświadczenia takiego łańcucha komunikacji lub nie wie, że "dobrze" oznacza zapowiedź nagrody. No to więcej cierpliwości, kawusia, ciacho, i włączamy analizę zachowań naszych i psa, kontrolujemy własny i psi język migowy i cierpliwie tłumaczymy psu nasze dźwięki i gesty, bo on to chce zrozumieć, chociaż mu baaardzo trudno...2 points
-
Dzisiaj troszkę lepiej, jak TZ Agi przechodził koło kojca, to wyszła do niego. Wypuścił ją do ogrodu. Chodziła już pewniej, nie pod parkanem i furtką, ale środkiem ogrodu.Psy odganiała od siebie, ale już nie tak gwałtownie. A przed chwilą prawdziwa rewelacja :) Po wieczornym spacerze Szanta podeszła do siedzącego na schodkach TZ i przytuliła się do niego i podstawiała łepek do głaskania :) Niestety nie miał ze sobą telefonu, żeby zrobić zdjęcie.. Bardzo mnie to ucieszyło. Troszeczkę chyba ten najgorszy stres jej schodzi. Moje suczątko biedne kochane.1 point
-
Paluch, Poznań, Katowice, Wrocław, Kalisz, chyba Bydgoszcz... prawdopodobnie przyjmą po kilkanaście/ kilkadziesiąt psów....1 point
-
U Tonika wszystko dobrze. Szybko się zaaklimatyzował, Pani nie opuszcza dopraszając się o głaski, w domu czysty, niekłopotliwy, na spacerkach dobrze, przd przejściem już uczy się że trzeba się zatrzymać. Z kotkami nie jest źle. Tzn. koty się obraziły, Tonik z ciekawością spogląda na nie i merda ogonem, ale na razie na interakcje zdecydował się tylko jeden kot, który mocno i zdecydowanie ofuczał Tonika wskazując mu jego miejsce (i dobrze :)) Pani kupiła dziś jakies feromony dla kotów na poprawe ich nastroju.. Przelałam Pani Ewie 242 zł za pobyt Tonika w czerwcu. Dziękuje przyjęcie i za wyleczenie tego biedaka, za wcale nie łatwy ponad miesiąc opieki i trudnego godzenia Tonika z Olo...;) Mam nadzieje, że udało sie, że naprawde mamy TO :) a osoby spacerujące w okolicy PałacuKiN prosze o obserwacje wnikliwe czy naszego czarnulka gdzieś nie wypatrzą ;)1 point
-
Odebrane psy z Radys przebywają też w jednej z białostockich lecznic weterynaryjnych...1 point
-
Udostępnię, ale nie dzisiaj. Do kiedy jest zbiórka? Tutaj ogłoszenie Argo: https://www.olx.pl/oferta/owczarek-to-brzmi-dumnie-bezdomny-od-zawsze-CID103-IDuoywz.html1 point
-
1 point
-
Wczoraj rozmawiałam z p.Małgosią z Warszawy,która bardzo chciałaby adoptować Mukiego.Mieszkanie na 3 piętrze adaptacja strychu ok 100 m.Pani ma 65 lat i jest na emeryturze, tak więc Muki miałby towarzystwo na okrągło.W pobliżu dużo terenów spacerowych.Piętro niżej mieszka córka,więc w razie czego zaopiekowałaby się Mukim.Pani Małgosia miała przez 13 lat sunię Melę a także swego czasu kotka.Mela mimo operacji przegrała walkę z nowotworem[*] Teraz gdy przeglądała ogłoszenia i zobaczyła Mukiego to zakochała się w nim od pierwszego wejrzenia i zaraz zadzwoniła do Kasi.Za niedługo chce też dać dom małemu kociakowi,więc podobnie jak to było w przeszłości.Bardzo dobrze mi się z Panią rozmawiało i można było wyczuć,że to wielka miłośniczka wszelkich zwierząt.Jestem przekonana,że Muki miał by bardzo dobrze i jeżeli pokocha spanie w łóżku z Panią Małgosią to sprawi jej to wiele radości :) O wizytę p/a poprosiłam agat21 i ma dać znać kiedy będzie mogła ją przeprowadzić.Przy wizycie ma być także córka p.Małgosi, a jak wszystko będzie dobrze to w umowie adopcyjnej będzie wpisana jako osoba,która spełni rolę opiekuna zastępczego. Rozmawiałam także z Panią z Krakowa i poinformowałam,że w pierwszej kolejności sprawdzimy domek w Warszawie.Dopytywała w jaki sposób pomagamy psiakom więc powiedziałam o Forum dogomania i podesłałam ogólny wątek zamojskich psiaków.Chce przejrzeć także inne wątki i być może wypatrzy jakiegoś psiaka do adopcji. A to Mela:1 point
-
Jak dobrze, że wątek Argusia jest obecnie na górze strony :) Swoje ogłoszenie przeniosłam na Łuków.1 point
-
Szukamy Lolusia. Krzyczymy donośnie HOP, HOP, Lolusiu, gdzie jesteś???1 point
-
1 point
-
Powtarzam się. :) może się okazało, że 50% psów ma chip zarejestrowany na opiekuna.1 point
-
100 zł z mojego bazarku poleciało na konto Murki1 point
-
1 point
-
1 point
-
Zaglądam do Grzesia w pochmurny wtorkowy poranek. Wygląda jakby lada chwila miało lunąć. Pewnie nie obędzie się bez tego. Trzymaj się księciuniu!1 point
-
Cud się stał....i zaiskrzyło :) Pani jest naprawde ciepłą, dobrą osobą, wydaje się bardzo odpowiedzialna i z duzym sercem. Świadomie zdecydowała się na adopcje starszego psa po przejściach, nie najpiękniejszego- ani leki, ani wiek...nic tu nie było przeszkodą. Pani ma koty - 2 z adopcji, jednego znajdka uratowanego...Tonik niby nie reaguje na koty, ale tu się jedynie martwimy czy te relacje będą ok. Pani przygotowała się dobrze, w razie czego istnieje możliwość odizolowania kotów od Tonika i spokojnego zapoznawania przy wzajemnym widzeniu się zwierzaków :) Pani jest nauczycielką więc teraz ma sporo czasu. Mieszka w bloku, mieszkanie duże. Spacery zapewnione. Jej mama tez ma psiaka z adopcji i też wprowadzała go do kotów:) No fajnie wszystko się wydaje, w sumie, dobre zakończenie złego losu.... Tonik pojechał :) Trzymajcie kciuki za aklimatyzacje :) mam zdjęcia od Pani ewy z zapoznania- Tonik się uśmiecha, Pani też, widać, że będzie między nimi więź.... Dam znać za kilka dni i wtedy też będą podziękowania :)1 point
-
Dziękuję Wam za odwiedziny. Dzięki Kiyoshi za chęć pomocy :* Przed chwilą miałam telefon w sprawie Szanty - z Poznania. Państwo bezdzietni! W średnim wieku. Była u nich sunia podobna do Szanty, odeszła niedawno i pani dlatego zadzwoniła. Wszystko jej szczerze powiedziałam, wysłałam wczorajsze zdjęcia z podróży i prosiłam o spokojny namysł, bo teraz Szanta musi trafić do takiego domu, gdzie wreszcie poczuje się bezpiecznie i spokojnie. Nie robię sobie wielkiej nadziei, ale miło, że jeszcze ktoś zadzwonił.1 point
-
1 point
-
1 point
-
U mnie to na bank Tobi reaguje na całe ciało. Nawet mimikę. Uczymy się teraz wydawania poleceń na odległość. Moje mikro przesunięcie ręki, albo ruch oczu żeby szedł powoli. Wszystko widzi i stara się zrozumieć. Widzę to po nim. :) Wiem że np. przy komendzie żeby szedł powoli w moją stronę wytrzeszczam oczy :)) Kiedy za energicznie wkładam rzeczy do szafki też zaczyna mnie obserwować. Odróżnia mój śmiech :) Przy nim bardzo dużo się nauczyłam.1 point
-
1 point
-
Dziękuję uxmal że czuwasz. :) do mnie wczoraj ktoś dzwonił, nawet dwa telefony, ale jeden telefon był jak mnie operowano, a drugi jak jeszcze spalam po narkozie i byłam pod aparatura. Jeszcze tak przez najbliższe parę dni nie będę mogła odbierać telefonu, więc dziękuję że jesteś, uxmal. Myślę że spokojnie możesz Panu podać numer telefonu do Rafała, tylko zapytaj o to Rafała, on nie ma raczej nic przeciwko temu, ale zapytać o zgodę można... Rafał ma rróżne psiaki, więc może jakiś mu podpasuje. :) Do Chełma z Krasnystawu to rzut beretem, Rafał jest/był inspektoratem chelmskiej straży więc całkiem możliwe, że zaproponuje psiaka z Chełma. Nie chce zaśmiecac wątku, więc tylko podziękuję za kciuki i ciepłe myśli. W czwartek okazało się, że dość mała operacja ma być parogodzinna i to ratująca moje życie, więc i na cięcie całego brzucha. Wyhodowalam w dość krótkim czasie (pół roku) ogromnego guza (większego niż pokazywały badania), wielkości męskiej pięści plus jednego mniejszego po drugiej stronie. Jechałam z myślą najczarniejsza, ale już jest ciut lepiej i jest szansa na to, że w przyszłości będę mieć rodzinę (w co nie wierzyłam w czwartek). Czekam jeszcze na wyniki histopatologiczne i modlę się aby cholerstwo nie było jednak złośliwe. Chcą mnie wypisać w poniedziałek, więc stawiają na nogi raz-dwa :) Dziekuje za wasze wsparcie, jesteście kochani. :)1 point