Jump to content
Dogomania

Leaderboard

Popular Content

Showing content with the highest reputation on 03/21/20 in all areas

  1. W czasach izolacji domowej warto zadbać o kondycję fizyczną. Chałwa vel Heidi z DS w Krakowie pokazuje, jak poprawnie ćwiczyć jogę na leżaku ;)
    3 points
  2. Rozmawiałam parę dni temu z DT Karmelka, wszystko u nich dobrze, powolutku dochodzą do siebie po odejściu kici. Tania zachowuje się wspaniale, stała się bardziej pewna siebie, potrafi bronic miejsca na kanapie i w pokoju, w którym śpi;). No i bardzo pokochała tatę DT Karmelka - a przecież jeszcze niedawno panicznie bała się mężczyzn. Wspaniale, że tak to wszystko potoczyło się, bo dom DT Karmelka to jak zaprojektowany dl Tani:)
    3 points
  3. A to chłopak dziś , czyli zadowolony i radosny jak zwykle :) Ogórcio potraktowany został na wszystko co ewentualnie na nim żyło, frontlinem. Pierwsze dwie tabletki na robale podane.
    3 points
  4. W kubraczku, bo był dość świeżo wysuszony po kąpaniu , więc mimo słoneczka i ładnej pogody, tak na wszystkie wszelkie wypadki i katarki I to co Ogórcio lubi najbardziej, czyli jak najbliżej człowieka, zawsze blisko, zawsze tuz obok I ulubione miesjce Ogórcia w domu - miejscówka pod stołem . Póki co nie jest zainteresowany ani ludzkimi ani psiowymi łóżkami i kawałek podłogi pod stołem, jak najbliżej krzesła z człowiekiem, odpowiada mu najbardziej
    3 points
  5. Dowiadywałam się dziś, ile mam przelać łącznie, bo Frontline jeszcze przecież. Kasia mówi, że Frontline w gratisie dla Ogórka, że to absolutnie kochany piesek i w ogóle udomowił się po kąpielach, nic tylko w domu chce być, ale na podłodze :)))
    2 points
  6. Mam tez pierwsze zdjęcia z warszawskiego domu Dusi i Duszka, teraz Lusia i Franio;)
    2 points
  7. matko jedyno ... zycze tym ludziskom aby sie po drodze zakochali w przytulaku misiaku na baterie odbarwiony moze byc i zabarwiony i farbowany nawet na rozniste odcienie wedle nastroju ,,panciostwa,,.... malagosiu alez masz kokana nerwy na wodzy ja bym chyba ...zaczela wyc i skakac na drzewka i sikac na stojaco noge zadzierajac ...i spiewac zem jest zajac ....
    2 points
  8. Fundacja Viva robi zbiórkę dla "moich" zwierzaków,raz w roku i właśnie ta zbiórka się zakończyła, 1200zł /było wystawione 4tys. niestety tyle nie udało sie zebrać/ zostanie przekazane wetce na spłatę długu za pobyt,leczenie,testy,szczepienia,sterylizacje,kastracje,karmę,żwirek szczebrzeszyńskich kociaków bardzo za to dziękuję:)
    2 points
  9. 2 points
  10. Gracja/Dorcia już w swoim domu w Krakowie. Wielkie podziękowania dla Kasi, jej córki oraz Baltimoore za zorganizowanie transportu :)))
    2 points
  11. Rozmerdaniec Podstołowiec A w kubraczku czemu był, to nie pamiętam, no ale był
    2 points
  12. kochane psie serce Kochana nasza niezwykla dzielna ponad wszytko mari sciskamy tulinkamy lapenki za zdrowko za wszystko spokojnosci tulinkamy
    1 point
  13. Buster to ten nowy, wielki owczarek ( prawie owczarek ;)) natomiast Czaruś wołamy na tego czarnego, wiecznie chorującego na uszy staruszka, którego nagle, nocą pewna "dziwna" kobieta oddała razem z maluszkiem w typie yorka. Mały domek znalazł, staruszek został i z Blazera moja mama przemianowała go na Cezara, co zdrobniale brzmi Czaruś ;)) Sąsiedzi zakazu nie dostali, bo nic im nikt nie udowodni....są takie rodziny wysoko wyspecjalizowane w lekkim życiu na koszt GOPS, do tego koniecznie pies, najczęściej szczeniak....tak co pół roku nowy, tamten "oddany w dobre ręce" przypuszczam, że "ręce koloru tęczy" :( :( mam tu takich....nie tylko sąsiadów :( Dziękuje za pomoc !!!! I przepraszam za nieobecność, ale jak już wieczorem mam czas, to siły nie mam siedzieć ( krzesło przy komputerze oparcia nie ma, "taboret" mi został ;)) A oprócz owczarka mam "nowości" niestety, w tym jedna straszna dzikuska z agresja lękową ( najbardziej przeraża ja widok dzieci) Mały jest cudowny, kochany....ale zostawiony w domu pogryzł drzwi, zostawiony na 15 minut w aucie - pogryzł pasy :( ale jest bardzo grzeczny i kochany, pięknie prosi, staje słupka Tu Sonia w kuchni, obok ślepego Milusia, dogaduje się z psami, ludzi sie boi, straszna krzywdę ktoś jej zrobić musiał :) Na koniec książę Buster - w poniedziałek miał kastrację, dzielny był i pokazał się z bardzo dobrej strony - szliśmy pieszo do wetki, ujadały na nas psy duże i małe...on tylko patrzył zdziwiony....może z politowaniem ;) Psów mam 12, trzynasta Diana wciąż u znajomych od Szarika, wciąż "na razie" ;)
    1 point
  14. ,,ale cudnie no to Pancio uradowany caluni wymymlany szczerze z milosci wymyty rajus maja kobity ..ojjjjj
    1 point
  15. Z przyjemnością informuję, że zooplus wykazał się i kasa za nie dostarczoną karmę jest już na koncie Promysia :) Aktualny stan jego konta to kwota 389,17 zł.
    1 point
  16. Wczoraj do domku w Krakowie pojechała nie tylko biało ruda Gracja z lecznicy w Izbicy :)) Udało się pojechać do domu jeszcze jednemu kociakowi z Izbicy, czarnemu kocurkowi- ostatniemu z 5 rodzeństwa, który też zasiedział się w lecznicy od początku lipca. Świetny domek mu się trafił- państwo którzy oczekiwali na adopcję białego kotka, co okazało się niemożliwe, podjęli po wyjściu z pierwszego szoku szybką decyzję, że skoro jest transport a oni zdecydowani na kota, to może nie być biały ;)) Dzięki Kasi i Laurze za dowiezienie kociaków z Izbicy do Rzeszowa :)) Bez ich pomocy by się nie udało. Są fantastycznymi osobami. Ale tak naprawdę zaangażowanych było więcej fantastycznych osób- Dora 1020, Isabel i Sue, które nie zrażając się i nie poddając robią ogłoszenia i odbierają telefony- większość beznadziejnych, ale od czasu do czasu trafia się perełka :)) I Sue świetna organizacyjnie :))
    1 point
  17. Wczoraj do domku w Krakowie pojechała biało ruda Gracja z lecznicy w Izbicy :)) I udało się pojechać do domu jeszcze jednemu kociakowi z Izbicy, czarnemu kocurkowi- ostatniemu z 5 rodzeństwa, który też zasiedział się w lecznicy od początku lipca. Świetny domek mu się trafił- państwo którzy oczekiwali na adopcję białego kotka, co okazało się niemożliwe, podjęli szybką decyzję, że skoro jest transport a oni zdecydowani na kota, to może nie być biały ;)) Dzięki Kasi i Laurze za dowiezienie kociaków z Izbicy do Rzeszowa :)) Bez ich pomocy by się nie udało. Ale tak naprawdę zaangażowanych było więcej osób- Dora 1020, Isabel i Sue, które nie zrażając się i nie poddając robią ogłoszenia i odbierają telefony- większość beznadziejnych, ale od czasu do czasu trafia się perełka :))
    1 point
  18. Tresurą jest np. rzucanie patyków aby pies przyniósł. Zapewniam, ze nawet bieg za piłką jest fajną tresurą. Jak chcesz mogę zmienić nazewnictwo na "wychowanie". W sumie będzie ono bliższe Radkowi :-D
    1 point
  19. też bym nie oddała; zarówno Pani jak i Pan mają mocno odbarwione mózgi
    1 point
  20. Wiem, ze jest Wam ciężko malagos, ale też bym jej nie oddała. Potem powiedzą, że zachowuje się inaczej niż sobie wyobrażali.
    1 point
  21. Bo jest naprawdę dzika ;) Już nie wspina się po oknach i kwietnikach, nie trzaska łapami, jak sie zbliżam. Oczywiście za każdym razem głośno wyraża niezadowolenie. Jednak jakoś funkcjonuje. Najbarfziej kłopotliwe jest to, że załatwia sie głównie do legowiska lub na kanapę na poduszki.
    1 point
  22. Faduniu piesiu kokany calun czas modle i sciskam za wszystko spokojne za zdrowko sciskam ogromnie mnostwo czasu temu juz , jak robilam kramiki Faduniowi Agacku ale teraz szykuje kolejny moze bedzie jakis pieniazek zeby tylko koszmary chorobska poszly precz zeby swiat caly nie oszalal w tych strasznych czasach mam w podpisie ,zapraszam do zagladania ale jeszcze nie gotow kramcik
    1 point
  23. 21 marca pierwszy dzień kalendarzowej wiosny. To właśnie tego dnia 2016 nasze maleństwo postanowiło pobiec na tęczowe łąki zostawiając nas w przeogromnym bólu. Minęły 4 lata, a to wciąż bardzo boli. Balbisiu brakuje mi spojrzeń w Twoje duże oczka, twoich minek, twoich szerokich usteczek, które wszyscy podziwialiśmy. Tak bardzo bym chciała znowu zobaczyć jak dopinką tańczysz lambadę, jak żebrzesz o ciasteczka, jak wołasz na spacerek, jak napadasz na inne psy, jak rozrabiasz ze Zuzią. Brakuje mi podglądania i podziwiania wszystkich pozycji jakie przybierałaś podczas snu. Tak wiele mi brakuje. Kochałam, kocham i będę kochać zawsze moja psia duszyczko.
    1 point
  24. U mojej suki podobny guzek pojawiał się dwa do trzech tygodni po każdym szczepieniu, po każdym zastrzyku - za pierwszym razem też byłam mocno niespokojna, a potem starczyło popatrzeć w książeczkę zdrowia i sprawdzić, kiedy byłam u weta.
    1 point
  25. Gwarantuję Ci,że nie ma raka,najprawdopodobniej to odczyn po zastrzyku,albo otorbiony,stary kleszcz (juz niegroźny!). Daj,proszę znać,co stwierdzi wet,ok? Nie martw się,będzie dobrze.
    1 point
  26. Bardzo, ale bardzo dziękuję Wszystkim za pomoc Cygankowi. Naprawdę, nie spodziewałam się, że tyle serc może poruszyć ten biedny piesek, dziękuję. Havanko
    1 point
  27. dziś zadzwoniła kolejna osoba o Rudzika, bardzo fajna młoda kobietka z drugim psem aktywnym mocno. Meszka w Katowicach więc juz w niedziele spotkają się z Anecik i psiakami na wspólnym spacerze zapoznawczym. Trzymajcie kciuki. Myśle, że to byłby fajny dom dla Rudzika gdzie byłby i mądrze wychowywany i porządnie wymęczony spacerami, zabawami.... ZObaczymy :)
    1 point
  28. A tu sobie Piegusek sypia. Nie ma już kennela, ale przyzwyczaił się, że w tym pokoju najlepiej odpoczywać. I śpi cichutko całą noc. Nikogo nie budzi, nic nie niszczy. Czeka, aż Aga wstanie. To jest pies anioł!
    1 point
  29. Wreszcie coś przyjemniejszego w dzisiejszym dniu.
    1 point
  30. Bazarek , z którego 25 % dochodu jest dla babuni https://www.dogomania.com/forum/topic/351561-nie-poddamy-się-koronie-o-nie-do-3003-g-22/
    1 point
  31. Nawet gdyby Pani zadzwoniła, nie dałabym jej psiaka. Najwyraźniej ma inne priorytety niż my. Pies nigdy nie będzie przez nią odpowiednio traktowany z należytym szacunkiem i uwagą.
    1 point
  32. Nawet bez rozumienia potrzeb może się zdarzyć taka zmoknięta sytuacja. Dzisiaj po pracy, na spacerze, dopadła nas zlewka. Gajulka zmokła i wcale nie była zadowolona. :D
    1 point
  33. Masz tylu podopiecznych, a nawet nie prosisz o datki więc dostałaś datek:) Buster? Jak w "Zakochanym Kundlu" lub "Toy Story":) Czarek w tak nietypowych okolicznościach może zostać adoptowany? Cieszę się, że żeby tylko ta decyzja nie była podyktowana sugestią koleżanki... Rzeczywiście starszy pies na początek to może być wyzwanie, ale z drugiej strony każdy przypadek jest inny więc trudno generalizować. Dzikuska nie ma szczęścia:( Sąsiedzi powinni mieć jakiś zakaz na opiekę nad zwierzętami, ale chyba jeszcze w Polsce takiego przepisu nie ma, a może się mylę...
    1 point
  34. Mari , piszesz o jakimś Czarusiu czy Busterze, bo się pogubiłam. A Buster rzeczywiście jest rewelacyjny.
    1 point
  35. Dziękuję Wam za słowa otuchy <3 Jakoś ciężko się zbieram psychicznie, a i fizycznie coś mi znów zdrowie szwankuje :( Pan od Czarusia obiecał nas odwiedzać, ale go nie było, planuję go odwiedzić, może potrzebuje pomocy... oczywiście liczba psiaków zmniejszeniu nie uległa, w ciągu ostatniego miesiąca dwa szczeniaki z ulicy zgarnięte wyadoptowałam, dużą sunię z lasu podstępem umieściłam w DT ( kiedyś dom Reksia[*] to był, teraz nie mają psa), z nadzieją, że nie oddadzą..... szczeniak bez oczka i Dianka - sunia z lasu ten dzieciak kilka dni błąkał się po ulicy... nie był bezdomny, choć to lepsze chyba, niż ludzie, którzy po dopiero tygodniu wrócili i nawet go nie szukają :( i jeszcze mała sunia, złapana na średzkich ogródkach działkowych, taki przerażony dzikusek, nie wiem, komu i jak ja ją wyadoptuję :( była ciężarna, jest młodziutka, prawdopodobnie po pierwszej cieczce, bardzo bojaźliwa :(
    1 point
  36. Wiadomości i zdjęcia od p.Hani :) Dobry wieczór .Mija właśnie rocznica jak znalazłem domek i uszczęśliwiłem moja Panią i siebie .Jestem bardzo grzeczny ,nie sprawiam żadnych problemów i jestem gościnny, jak czasem wpada na ferie mój kolega .Nie na darmo dostałem imię Lucky.Pozdrawiamy :)
    1 point
  37. 1 point
×
×
  • Create New...