Jump to content
Dogomania

Leaderboard

Popular Content

Showing content with the highest reputation on 02/26/20 in all areas

  1. Ta pani, która zgłaszała sunię, teraz znów dzwoniła do urzędu gminy, że tak im się z mężem suczka podoba, i czy mogą ją adoptować..... Pani sekretarz urzędu gminy opowiedziała o suni wszystko, co ja rano jej zdążyłam przekazać, i podała jej nr tel do mnie.
    7 points
  2. Wróciłam do domu po pracy, zajęłam się psiakami, kotami, sunią Pienią/Niunią. Czekałam na Tomka, by podjechać do kojca z miską jedzenia. A tu Tomek podjeżdża pod dom, w aucie nasza Amelka! Wzięliśmy ją do gabinetu. Chuda tak, że serce się kraje, kości na dupinie mało skóry nie przebiją. Pchły jak czołgi, ale kleszczy nie znalazłam. Zabezpieczyliśmy od robali, wyczyściliśmy uszy, przetarliśmy oczy. Tomek zaniósł Amelkę do naszego kojca w sadzie - mały, skromny, ale będę miała ją pod ręką, a ja nimi z miską kury z ryżem, i wodą. Amelka na dzień dobry zrobiła w kątku kupkę i zabrała się za jedzenie. Cichutka, spokojna, z takim nieśmiałym uśmiechem... Cudo kochane! Dr Magda przyjmie nas w piątek o 16.00. Lepiej sprawdzimy tę nóżkę. Strzyżenie czy kąpiel może poczekać, nie pali się. Jest bezpieczna, spokojna, najedzona. Ufff, trochę odetchnęłam.
    5 points
  3. Mam taką nadzieję..., że szybko znajdzie odpowiedzialnych swoich ludzi :) "padła" po spacerku ,)
    5 points
  4. A ja poprosiłam o wysłanie niebieskiej fasolki... Będzie miała Pikusia dwie niebieskie :)
    3 points
  5. Pikusia ma wielką wolę życia, a największe siły drzemią w środku zwierzątka (człowieka), byle im dać serdeczne starania i wiarę. Jeśli się nie uda, to trudno, no trudno, ale warto robić to wszystko. Może i wstanie piesunia :)
    3 points
  6. oj, cudny nie tylko z wyglądu Konfirm31 może liczyć na darowanie wizyty przedadopcyjnej, jeśli tylko..... dam radę oddać do adopcji... pies jest cudny i z wyglądu, i z charakteru, na widok Kasi oszalał z radości zaiskrzyło tak bardzo, że Kasia płacze na słowo "adopcja", a mnie się wydaje, jakby wrócił po trosze Czarek [*], a po trosze Hektor [*], który ponad 14 lat z nami był... Trochę się przeziębiłam łapiąc go, dlatego nie byliśmy jeszcze u wetki , żeby oceniła wiek ( pisać mogę, mówić nie bardzo, gardło mam chore), wydaje mi się, że piesio młodziutki jest, do tego mądry i kochany, kochający dzieci i łagodnie spoglądający na inne psy ( co do kotów to raczej bym nie zaryzykowała, na spacerze obserwował kota, z daleka go wypatrzył). Najcudowniejsze jest to, że nie ma w nim agresji ( może to powód "dyscyplinarki" z funkcji stróża na kolczatce?) Problem niestety jest z sunią z działek, dzikuska, ale charakterna, jak się przestraszy :( I jeszcze ważny komunikat: :) Jednouchy Pirat, niewidomy Miluś, głuchy Kajtek, upośledzona Morelka, tarczycowy Łatek - jako przedstawiciele całej gromadki im podobnych psiaków-biedaków u mari23 dziękują za dar w postaci kwoty 220 złotych, która dzięki Wujkowi Maciejowi ( Maciek777 ) znalazła się na koncie ich wszystkich.
    2 points
  7. 2 points
  8. Ładna, przesympatyczna panienka..., proszę podziwiać jak pięknie "idzie" przy nodze :) Ma na sobie "stare" gacie..., noszone, prane a wyglądają jak nówki, porządnie uszyte z dobrych tkanin
    2 points
  9. Przede wszystkim jeżeli nie stać cię na psa rasowego za 3-4 tysiące (można uzbierać za rok, dwa) to czy stać cię na psa w ogóle? Pies generuje spore koszty, chyba że zakładasz, że będziesz go karmić badziewiem i nie będziesz kontrolować zdrowia (wizyty u weterynarza są kosztowne). Każdy pies może zachorować - czy stać cię będzie na leczenie? Kundelek będzie za darmo ale wymaga też nakładów finansowych....
    2 points
  10. Pierwsza noc przebiegła bardzo spokojnie. Piegusek jak się walnął spać ok. 17.30 (!!!), tak spał do 6.30 dnia dzisiejszego, kiedy Aga przyszła wypuścić go z kojca na siusiu. Wczoraj wieczorem już w ogóle nie wychodził z budki i na nic nie reagował - ani na powrót z pracy TZ Agi (TZ jak poszedł pod kojec, żeby psiaka zobaczyć to ujrzał tylko wystający nos z budy i nic więcej :)), ani na przyjazd pani z dwoma kotami do hoteliku. Rano niestety trochę strachu narobił, jak niepostrzeżenie wszedł za Agą do kojca w drugim kącie ogrodu, gdzie mieszkają dwa urocze króliki i chwycił w pyszczek mniejszego Lulisia. Na szczęście natychmiast zareagował na reprymendę, króliczka puścił i grzecznie wyszedł z kojca. A teraz asystuje Adze przy wszystkich możliwych pracach w ogrodzie, doradza jej nawet ja przystrzyc żywopłot. ;) A potem za konsultacje domaga się wynagrodzenia w postaci głasków oczywiście. :D A teraz pewnie zażywa kąpieli (choć to pewnie mało adekwatne określenie), bo Aga mi napisała, że w godzinach 13 - 14 odbędzie się odsmradzanie Pieguska :D
    2 points
  11. Malagosku na spokojnie. Suni się wielką krzywda w gminnym kojcu nie dzieje. Ogarnijcie ja weterynaryjnie. Zrobi się ogłoszenia i dobre domy będą się o nią bily Trzeba też sprawdzić czy ktoś jej nie szuka Jak mowia: co nagle to po diable
    2 points
  12. Orion był wczoraj na spacerze z Pimpkiem po mieście (dwie osoby trzymały po jednym psie, czworonogi szły obok siebie) - i test zdał wzorowo, po raz kolejny zaskoczył bardzo pozytywnie. :) Bardzo ładnie szedł na luźnej smyczy, zdarzało mu się ciągnąć tylko jak czymś się podekscytował (np. chciał koniecznie coś powąchać, złapał jakiś arcyciekawy zapach). Nie reagował na szczekaczy za płotem ani nic nie wyprowadzało go z równowagi. Poza małym incydentem: kiedy z podwórza wyszedł jakiś pan, Orion zaczął głośno szczekać. Rafał odszedł kawałek i to pomogło psiakowi opanować swoje emocje. Opiekunowie obstawiają, że szczekanie na obcego człowieka to incydent wynikający z silnych emocji, akurat kilka psów z sąsiedztwa mocno się rozszczekało, do tego silne zapachy... zbyt wiele bodźców i Orion skapitulował. Nie rzucał się z zębami, ale się rozszczekał - i jak szybko się rozszczekał, tak szybko ochłonął :) Brawo, piesku!!!
    2 points
  13. 2 points
  14. Otrzymałam dobrą wiadomość od szafirki,że sytuacja z miejscówkami się unormowała i są gotowi na akcję pod kryptonimem "Zamość" :) Martunia powiadomiona i na dniach wybiera się do schroniska.Może i tym razem uda się pomóc jakimś bidusiom.....
    2 points
  15. Oczywiście, że nie można narażać Miłej na jakiekolwiek ryzyko, zwłaszcza narkozy, a i potem na stres związany z podawaniem kropli, ograniczaniem ruchu i wszystkimi tymi niedogodnościami, o których tutaj piszecie. Pisałam o zbiórce na konsultację u specjalisty, bo uważam, ze to oko powinien zobaczyć psi okulista, ale może nie mam racji.
    2 points
  16. Dziękuję. Właśnie tego się trochę boję, że włączy mu się niezła czujność - nic na siłę, taka luźna myśl odnośnie ew. mieszkania w bloku pojawiła mi się teraz w głowie, więc rzuciłam na forum. Tak, Orionowi szukam doświadczonego przewodnika, bo jest zbyt kombinujący i myślący, żeby było miejsce na błędy nowicjusza, źle poprowadzony może sterroryzować rodzinę. Wiemy już, że to przesympatyczne psisko, ale nadal psisko, a nie wydmuszka pluszowa, potrzebuje świadomego, konkretnego prowadzenia. Nie wiem czy odważę się oddać Oriona w ręce kogoś, kto nie miał nigdy psa. Może to przezorność, ale wolę w tę stronę niż w drugą.
    1 point
  17. Aga postanowiła przyzwyczaić go do kennela, żeby po kastracji nie był w kojcu tylko w domu, a nie chce go jeszcze bez opieki zostawiać jak będzie dzieci odwozić do przedszkola. Zachęciła go parówką. Dropsik wszedł, parówkę zszamał i wyszedł. Potem Aga się czymś zajęła i po chwili ... Psiulek sam wszedł do kennela i oczekiwał nagrody :) Powiedziała, że jest w szoku i tak zdolnego psa to nie widziała. :)))
    1 point
  18. Martusiu, bardzo dziękuję za wstawianie fotek z domu Astry. Astrunia ma się dobrze-jest zdrowa,jest jak najbardziej domową sunią,schody dla niej to nie problem,byle by wrócić do domu.Dziewczynka bardzo dobrze przyjęła nowego członka rodziny-pilnuje i dogląda malutkiego słodkiego Bruna. Potrafi się uśmiechać-znowu poproszę Martusię o wstawienie foty. Pozdrawiam,Agnieszka z Mikusią.
    1 point
  19. A Kasia ma "swojego" pieska? :) oj gdybym tylko mogla :( :(marze o takim psiaku (kiedys mialam podobnego i z wygladu i jak mowisz o nim to z charakteru tez muchy by nie skrzywdzil )
    1 point
  20. Malenka malenka krusiu sciskam sciskam ogromnie nie napisze co mysle o tak szybkich na waryjata zachciankach a dla tej kol moze sunia .. a to moze dla tej .... ....... malagoniu stokroc stokroc cud ze sunia ma Was
    1 point
  21. To jest śliczne zdjęcie, węszy sobie, jak zdrowy pies :)
    1 point
  22. Najważniejsze, że Piegusek już poza tym miejscem. Napiszę do osoby, która mi polecała hotelik, żeby sprawdziła czy tez nie ma tam żadnych psów swoich lub znajomych lub żeby sprawdziła to miejsce.
    1 point
  23. Mamrot na Kraków: https://www.olx.pl/oferta/mamrot-nie-do-picia-lecz-do-kochania-CID103-IDDQ3jq.html
    1 point
  24. No i ja nie mogę napatrzeć się na piękność,raczej podchodzi pod średniaczkę mini.Ogromnie się cieszę,że zaświeciło się zielone światełko dla suni.Trochę dziwne jest,że sunia błąkała się rok i nikt jej nie przygarnął,zastanawiam się dlaczego,co było przeszkodą? Czy ma kleszcze?
    1 point
  25. Pani już uratowała życie temu maciupeństwu - to chyba wystarczająca gwarancja na przyszłość.
    1 point
  26. Sunia cudna :). I chyba ma wreszcie szczęście, które do tej pory ją omijało.
    1 point
  27. Urocza malutka :) No to wszystkie kciuki na pokład! W razie gdyby była potrzebna wizyta pa to dawaj znać :)
    1 point
  28. Codziennie nie jeździ na wózeczku..., dzień wózka / dzień nosidełka. Umiejętność chodzenia w nosidełku ułatwia życie...Pikusia nagina w mieście chodniczkiem, wchodzi do lecznicy, sklepu..., samochodu. Na krótki spacer wyprowadzić w towarzystwie innego psa. Prowadzę małą trzymając w jednym ręku smycz i szelki nosidełka - obie trenujemy. Uczy się chodzić na smyczy, stać obok - nie chcę żeby siadała wszędzie (glebie, podłogach w sklepach, chodnikach...). Pikusia waży prawie 20kg utrzymanie/manewrowanie wymaga wprawy i zgrania .... opiekun - pies Doba czasami za krótka ,) Nie mam czasu dojechać do weta i odebrać wyniku badań Promyczka...(telefon zajęty albo nikt nie odbiera ). Non stop trzeba zgrywać wypady/załatwianie spraw..., ustalać hierarchię :( Pod koniec tygodnia jadę odebrać płytkę z prześwietleniem Pikusi - niezbędna do przygotowania panienki do elektrostymulacji (wygolenie pola) i już zaplanowałam wskoczyć do lecznicy po wynik Promyczka. Mamy trzy psy prowadzone przez trzy lecznice ...
    1 point
  29. Jeżeli mogę... wydaje mi się, że bez względu na późniejszą decyzję o ew. operacji... dobrze byłoby, aby Miłę zobaczyć psi okulista. Skoro jest taka szansa... i fachowiec jest względnie blisko... Może jeszcze coś podpowie, a może doradzi odnośnie operacji.
    1 point
  30. Może uda mi się wykroić chwilkę, tylko gdzie znajdę treść ogłoszenia i zdjęcia?
    1 point
  31. pamiętajmy też, że każde miejsce było kiedyś nieznane...że tak powiem...warto było zaryzykować.i dzięki temu ruchowi Piegusek jest wolny :)
    1 point
  32. Nadaje. Tylko taki krótki, żeby do łózka nie sięgał.
    1 point
  33. Masz rację ;) Zobaczymy, Lola to niezłe ziółko więc wiele zależy od tego jak na nią zareagują, gdy ją zobaczą. Całkiem możliwe, że waży podobnie co Twoje. Suczka jest ładna, ale na pewno nie rzuci się oczom snobom. Patrzę jakie zainteresowanie miała Szanta agat21 czy Laki tomaszowski... niemal zerowe. Ale może komuś... byłoby fajnie :) Najważniejsze, że na miejscu jest ktoś, kto ją dogląda i karmi.
    1 point
  34. Bruno i kotek Dexterki :) Powąchali się z zainteresowaniem i Bruno poszedł sobie zwiedzać dalsze zakamarki domu :) Kot sobie chodził, a Bruno nie zwracał na niego uwagi.
    1 point
  35. macie rację z tym moim strachem :( faktycznie jej się to musi udzielać... kontenerek to dobry pomysł, kolejna podróż za dwa miesiące więc będę miała teraz czas żeby ją powoli w domu przyzwyczajać do wchodzenia tam, spania itd a później włączę w to też krótkie przejazdy tramwajem czy kolejką podmiejską. dzięki wielkie za pomoc!
    1 point
  36. Jak to do dobrego się można szybko przyzwyczaić - jeszcze nie położyłam się do łóżka wieczorem, a już było...zajęte.....Widziała małpa jedna, że czasem wskoczy Bezia czy Dianka, to wczoraj je obie ubiegła. Spała w nogach do rana!.. To chyba się na łańcuch nie nadaje, co?
    1 point
  37. Piękny, dostojny owczarek! Nie pokazujmy go naszej Krysi konfirm31, bo Jej serce pęknie, Krysia tak "owczarkowata"!........
    1 point
  38. Maluczki przydaskowy juz gotowy! dla tygryskow plastelinki.Zapraszam Dobreduszki do 2 marca zapraszam serduchem
    1 point
  39. witaj kochana:) ja też wpadam!, mam wnusie u siebie:) jedna śpi, więc babcia na dogo:)
    1 point
  40. TURUTUTUUUU! <fanfary> Orion, psi zabójca, pogromca innych samców już nie tylko wychodzi na wybieg z dwoma samcami... ALE! Na tyle zakolegował się ze swoim przyszłym współlokatorem (psem!), że dzisiaj po raz pierwszy bawili się w najlepsze. I to Orion zapoczątkował zabawę!!! HIT DNIA, hit nad hity! Orion w najlepszym przypadku psy ignorował, nigdy bym nie podejrzewała go o zabawę z innym psem! :) NO KTO BY POMYŚLAŁ?! Za parę dni ma być pierwsza próba spania pod jednym dachem Amika z Pimpkiem, ciekawe jak to się potoczy...?
    1 point
×
×
  • Create New...