Leaderboard
Popular Content
Showing content with the highest reputation on 12/06/19 in all areas
-
hoł hoł hoł czy jakoś tak ;) Mimisia ma mikołajki Mimisia choć zaspana, ale pięknie dziękuje :) No i trutututuuuuuuuuuu Mimisia po prawie dwóch latach odwiedzania mojej mamy w mieście, odważyła się zeskoczyć na chwilę z krzesła na podłogę i przejść się po kuchni, a potem leżała sobie pod krzesełkiem na którym siedziałam. Może to Wam pokaże jakiego serca i cierpliwości będzie potrzebował ewentualny Mimisiowy DS.4 points
-
Rozmawiałam dziś z panem, jest nieźle i podobno co dzien lepiej. Mała dobrze trafiła, praktycznie wszystko, o czym pan mówi robi tak, jak się powinno robić, rewelacyjnie z nią pracuje i postepuje. No i nie daje się jej zafiksować tylko na swojej osobie, co próbowała od początku zrobić. W relacje i pracę z nią wciągnął rodzinę i podobno już widać postep i efekty. Do windy wchodzi na smyczy, załatwia się jak powinna, jeszcze czasem szczeka w nocy, jak coś ją niepokoi, ale nieporównywalnie do tego, jak na początku. Zaczęła sama bawić się zabawkami.3 points
-
Bardzo się cieszę, że i Bubu będzie miał wreszcie swoją rodzinę:). Ten początek grudnia okazał się bardzo szczęśliwy dla zamojskich psiaków, bo dom ma Malwinka, która u Jaaga czekała od czerwca na nowa rodzinę, jedną nogą w nowym domu jest już Fionka u szafirków, Feluś już też u siebie, a nawet dla naszego Kenzo tez coś się szykuje;)2 points
-
Na wspólne konto Sarci i Arusia wpłynęły poniższe kwoty: 20,00 zł od Figunia deklaracja XII - 3.12. 20,00 zł od yucca deklaracja XII - 3.12. 300,00 zł od Monika z Katowic bazarek ku pamięci Pelusia - 3.12. 10,00 zł od Radek deklaracja XII - 3.12. 20,00 zł od Nesiowata - 4.12. 20,00 zł od christo_fair deklaracja XI - 5.12. 20,00 zł od ludwa deklaracja XI - 5.12. 20,00 zł od jaguska deklaracja XII - 5.12. 50,00 zł od elik deklaracja XII - 6.12. Bardzo serdecznie dziękujemy2 points
-
Oj, dbac to ona sama o siebie potrafi, jak mało który pies. Jesli tylko niose coś w rękach, to jest pierwsza, wyrywa z dłoni i nigdy nie da się poszkodować. To samo, jak wracamy ze sklepu z zakupami, idzie z nosem w torbie od drzwi do kuchni. Z tymi jajkami to już przegięła, wszyscy pytają o jajka, a ja mówię, że nie ma bo psy zjadły. Rodzina i znajomi wtedy milkną, bo myślą że ja im specjalnie wszystkie daję, bo mam świra. Potem pytają, czy nie szkoda tak wszystkie psom dawać. Nasze kury są naturalnie karmione, nie żadnym badziewnym granulatem, więc jajka są najlepsze z możliwych i stale ktoś o nie pyta. Z założenia dla psów miały być gęsie, a teraz wychodzi na to, że my musimy się gęsimi zadowolić ;)2 points
-
2 points
-
Maluchy są rewelacyjne. córka je nazwała Ala i Ola. Ala, ciemniejsza jest bardziej histeryczna, a Ola to pulpet, który uwielbia przytulanie, łaskotanie i może leżeć bardzo długo brzuszkiem do góry, byle było miło i ktoś głasiał. Już zaczęły same jeść, tzn jedzą, ale z ręki, bo raczej nie ma szans, żeby Bajka mokrą karmę im nie wsunęła. Bajka chodzi na smyczy, jest bardzo grzeczna. Na spacerach szybko załatwia się. Same plusy przy adopcji. Ożywiła się już, biega , skacze, zachęca do zabawy. Nie wiem, w jakim jest wieku, bo nie da sobie na spokojnie zajrzeć w zęby, a książeczki od obu mamuś jeszcze nie dotarły, jednak wygląda ma młodą sunię. Wczoraj był badany w ZHW kał i nie ma żadnych pasożytów. Nie potrafię tylko tu wstawić paragonu i wyniku badań. Nie ma blizny na nosku, to po prostu taka biała łatka.2 points
-
2 points
-
Jeszcze raz mój wzruszający aniołek... Dziękuję, bardzo dziękuję Pani Anno!2 points
-
Basiu Nasza kochana Dzisiaj święto jednej BASI co się do niej LOLUŚ łasi. Więc spieszymy z tej przyczyny słać życzenia od rodziny. A rodzina DOGO duża to czasami trochę wzrusza, jak się martwią o futrzaki bardziej niż o własne fraki. Więc BASIEŃKO nasza droga, żebyś była zawsze zdrowa, i uśmiechu miała wiele, bo Ci nasi przyjaciele tego waśnie potrzebują, z tym się właśnie dobrze czują. No i jeszcze kasy wiele, bo Ci nasi przyjaciele, wciąż zjadają wszystkie smaczki, potrzebują na kubraczki, na likarstwa i jedzonko więc się nie martw mocno słonko, bo być musisz najweselsza, żeby wątek był na pierwszej tylko wiosny w serduchu2 points
-
Jak dobrze, ze Szagusia już nikt nigdy nie zostawi..1 point
-
Dla mnie to od razu była Amber własnie z powodu jej ciepłego, jasnego kolorku. Wśród tych czarnuszków jest taka bursztynowo-kasztankowa. Do tego ma tez jasne oczka. Zrobiłam jej ogłoszenie na Katowice z kolejnymi, nowymi zdjęciami, ale bez imienia w tytule. Rozmawiałam z ewu, zamieniam zaraz na Gliwice.1 point
-
No bo jak głodzisz psa, to musi sam o siebie zadbać1 point
-
Widzę, że Gajunia polubiła się z weterynarzami :( Szybkeigo uporania się z chorobami i stanami zapalnymi życzę.1 point
-
Aaaaa! dobre skojarzenie.Zastanawiam się czy nie użyć go do ogłoszeń.1 point
-
Przywitam się z czekoladowym księciuniem już w promykach słońca. Rano znalazłam sobie zajęcie i jakoś czas szybko zleciał. Grzesiu - baw się dobrze z kumplami - oni dadzą sobie radę z samopilnowaniem, a Ty przy okazji znajdziesz trochę przyjemności z życia. I pamiętaj masz być zdrowy!1 point
-
Kochani, czytam cały czas Waszą dyskusje, która mimo różnic wnosi dużo, więc dyskutujcie, myślcie, możę cos się uda wspólnie wykluć... Ja postanowilam, że zdecydowanie będę teraz wymgać min 2 spotkać w hoteliku z Korim nim ktoś będzie mógł znów Korcia adoptować...Jednak, póki co chętnych na niego jest jak na lekarstwo więc miną dłuuugie miesiące coś czje...pewnie wpadne w mega długi i tak to będzie...ale co zrobić... Wczoraj napisaam do moniki ponowną prosbę o kilka zdjęc i krótkie wieści. Monika nei ma dogomanii, ma tez mało czasu, wiec niestety nie wiem jak długo będziemy czekac...przykro mi...1 point
-
1 point
-
Ojej, biedaczek :( Na stronie hoteliku pojawiły się zdjęcia jeszcze z salonu:1 point
-
Wprowadziłam psiaki do domu, cofnęłam się po Szagusia .... mały "biegnie" do wejścia a w oczach strach - zostawiła :( Wzięłam na ręce..., wtulił się w oczy patrzy po twarzy liże...1 point
-
Cudeńko, pześliczna jamnisia. Kochani rozglądam się tez za domem dla niej1 point
-
Oczywiście że potrzebna jest zmiana ustawy. A jeśli chodzi o koszty - bezpłatna przez dwa lata sterylizacja psów na wsiach skutkowałaby tym, że gminy w niedalekiej przyszłości nie ponosiłyby kosztów utrzymywania schronisk. W Niemczech dało się wprowadzić egzekwowane niemałe podatki, nie ma tam na wsi takich problemów z kundelkami mnożącymi się na potęgę. I jest wyższe opodatkowanie drugiego i kolejnego psa. U nas, lata temu, podatek za psa płaciłam razem z czynszem w spółdzielni mieszkaniowej, zarządca budynku wiedział, kto ma psa, chociaż nie było chipów. W sejmie było koło poselskie zajmujące się problemami szeroko rozumianej ochrony zwierząt, teraz pewnie też jest. I stamtąd wychodzą projekty ustaw czy zmian w ustawie o ochronie nad zwierzętami. A zwolnienie od podatku mogłoby przysługiwać tylko właścicielom wysterylizowanych psów - i na wsi, i w mieście, niezależnie od wieku właściciela. Dopóki nie ograniczy się rozrodu, wszelkie akcje pomocowe będą jak wyczerpywanie oceanu sitkiem.1 point
-
Sziszu przecudny i wszytkie lapenki przecudowne pozdrawiamy cala druzynke ogromnie1 point