Leaderboard
Popular Content
Showing content with the highest reputation on 11/20/19 in all areas
-
Kolejne wyjście (w grupie z psami) i piękna kupka. Dupcia czyściutka :) Zjadł saszetkę Royala..., podałam zlecony preparat. Nie płakusia, nie kręci się po pokojach. Psy drzemią po śniadaniu..., Szagi leżakuje, w domu cisza :)5 points
-
Dora, nie bij :) Jestem nieco (za) śmiała, bo pisząc do Rafała w sprawie Oriona zapytałam i o Rexa. Pozwoliłam sobie, bo ciekawość mnie zżerała ;) Rex podobno jest świetny, ale koszmarnie zaniedbany. Bardzo proludzki i przytulaśny. Jak Rafał wypuścił go na wybieg to psinek nie mógł uwierzyć :)) Brykał na całego a uśmiech od ucha do ucha stałe gości na jego pysku. Wolność :) Więcej pewnie Dora się dowie, ja tylko tyle i pomyślałam że się podzielę :)5 points
-
Koleżanka zgodziła się przyjąć do BDT Kolę z tego zdjęcia. Powiadomiłam ewu. Teraz czekam na jej działanie.4 points
-
Zrobiłam Fioneczce OLX na Wrocłw, jakby ktoś mógł pomóc i dorobić jeszcze na Poznań to będę bardzo wdzięczna. https://www.olx.pl/oferta/urocza-mala-fionka-w-typie-jamnika-do-adopcji-CID103-IDCyFpE.html Rozmawiałam dzisiaj z Hanią - Fioneczka to wielka domatorka, tak ukochała przebywanie w domu, że trudno ją zaprosić na zewnątrz - owszem wychodzi, zrobi swoje i pędem do domu. Ta ponad miesięczna bezdomność i spanie na gołej ziemi bardzo suni dokuczyło. W domu czuje się bardzo swobodnie, potrafi nawet zaczepiać inne psy do zabawy. Z kotami żyje w zgodzie, najbardziej lubi kombinować jak niepostrzeżenie wyjeść im z misek;) Zdarzają się jeszcze problemy z utrzymaniem czystości, ale idzie ku dobremu.3 points
-
Otrzymałam od Hani 3 zdjęcia Nusi i zapytałam: Czy jest też taka kochana,jak i śliczna? Hania napisała...:) Tak i coraz śmielsza. Jak np kucam, to ona podbiega i kładzie się na plecach wystawiając brzuch do głaskania :) Coraz częściej też wskakuje przednimi łapkami nam na kolana i patrzy co na stole, albo poprostu chce by ją głaskać Tak, ale mam wrażenie, że jest bardziej ruchliwa, nie drepcze tylko, ale potrafi sobie pobiec kawałek Więc chyba zdrówko lepsze :)3 points
-
U nas bez większych zmian, ale najwazniejsze że te małe zmiany sa na lepsze. Mało miałam czasu, a w wolnych chwilach ogłaszam psiaki. Co dzień ćwiczę łapki z Lindą. Miałam zamówione dla Bezy za dużo o dwie tabletki Cimalgex, więc kupiłam je Lindzie. Efekt był fajny, stopy ustawiała prawidłowo i nawet starała się lekko je unosić. Dziś kupię więcej. Gdyby udało się choć trochę unosić jej tył przy poruszaniu się, to byłoby to wiele. Rany na stopach całkowicie zagoiły się dzieki temu, że porusza się na zewnątrz wyłacznie w nosidle na tył. Psychicznie jest lepiej. Co dzień biega po pokoju, szczeka, zachęca mnie do zabawy, szaleje też z psami. Wygłupia się, szczególnie kiedy mamy robić ćwiczenia, to jej się zbiera na zabawę zamiast gimnastyki. Tylko mężczyzn bpi się nadal tak panicznie. Jest to kłopotliwe w domu, kiedy mąż ma ją nosić. Może jednak kiedyś i tego leku się pozbędzie. Kaj jest po kastracji, trochę urósł i ogólnie rozrósł się, przed zimą pokrył się grubszym futrem, ogon ma jak lisią kitę. Najwazniejsze, że po zabiegu zrobił się bardziej proludzki. Wczoraj lizał mnie po twarzy, zębami skubał włosy, a wczesniej takie zachowania były zarezerwowane tylko dla innych psów. W schronisku wypatrzyłam znowu kilka takich kajopodobnych podrostków. Szkoda, że tam giną w tłumie, bo już wiem, że wyrosna na piękności.3 points
-
Coś się musiało zadziać (może ktoś z klientów miał obiekcje) stąd ta sedacja. Nie będę igrać z życiem małego, nie zgodzę się.... nie będzie pierwszy którego przytrzymam3 points
-
Zobaczymy co się z tego "ulęgnie". Jeśli państwo się zdecydują przyjechać poznać Mimi, cukrować nie będę, bo najgorsze co mogłoby się przydarzyć to zwrot z adopcji. A znając naszą rudą "psychiczną pietruszkę" zachowanie z góry wiem jakie będzie. Mam nadzieję że państwo nie są z tych happy-happy, co to ze wszystkim dadzą sobie radę. Mimisia to trudny i wymagający psiak. Od państwa do mnie okazuje się, że jest 95km, więc można rzec "rzut beretem". No i tradycyjnie największy koszmar to ucieczka, wyrwanie/zerwanie smyczy, wysmyknięcie z szelek, co dla Mimi równałoby się z wyrokiem śmierci. W każdym razie, państwo od poznania Mimi będą mieli tydzień na przemyślenie i podjęcie odpowiedzialnej decyzji. Dzisiaj na przykład mamy dzień szczochania, Psotka rano była u fryzjera, po powrocie nowe zapachy z salonu fryzjerskiego i mamy wszystko znaczone, a za Mimi idzie Psotka i poprawia, a ja za nimi z mopem, dwa rude koszmarki. Generalnie to od razu widać kiedy było jakieś spięcie, właśnie po nasileniu szczochania. I Mimisia to wyjec, lubi sobie pośpiewać arie operowe ;) A co do dziecka, to ja ręki bym nie dała że nie dziabnie ;), tu należało by być bardzo ostrożnym. No to chyba takie generalne wady Mimisiowe, szczochanie, wycie, konflikt z suczkami, paniczny strach i ewentualne kąsanie. Reszta to same zalety Tyle mojego gadu-gadu, cała reszta łącznie z decyzją należy do Tysi.2 points
-
Nikt chyba nie obrazi się, jesli już napisze, że Ryjek pojedzie do nowego domu :) Elu , jeszcze raz dziękuję za wizytę. Tak się cieszę, że wreszcie znalazł się dom, gdzie ktoś będzie małą miec na oku i sa dzieci, więc bedzie miała z kim się wyszaleć. Pojutrze sterylka, po zagojeniu rany wyjazd do domku.2 points
-
Patmol następnym razem jak w tamtejszych lasach ktoś porzuci psa czy sunie to skontaktuje Panią z Tobą :)) będziecie razem karmic, leczyć i domy wybierać :))) Ja bardzo ją szanuje za to co robi bo wiem że opieka nad taką gromada to wielki wysiłek. Jest odpowiedzialna kobieta to na pewno ale ja też wyrywa sobie flaki i robię co w mojej mocy by te małe trafiły w dobre i świadome ręce i nie podzieliły kiedyś losu ich matki Domy z ogrodem to już były na samym początku chętne w okolicy na szczeniaki (szczęśliwie dla malych sami się wykruszyli) PS dla mnie mleko krowie jest dla cielat i tylko dla nich tak jak mleko kotki jest dla kociąt a kobiety dla niemowlaka itd. Kiedyś świat się przebudzi Amen2 points
-
Rex faktycznie bardzo zaniedbany,brudny i śmierdzący,sierść skołtuniona,kolczatka wbiła sie w szyję psiaka Rex jest bardzo miły i posłuszny...ale.....jak dorwał sie wolności ,to chodził na wybiegu,wąchał,z zaciekawieniem wszysko obserwował, i nie bardzo zwracał uwagę na Rafała ale to tylko chwilowe......ponieważ pózniej przybiegł na zawołanie Rex będzie wykąpany,w lecznicy, i tam zostanie na noc,wiadomo,zimno jest i boimy sie ,żeby sie nie przeziębił kołtuny będą wyciete, pozniej odrobaczanie,tydzień po odrobaczeniu szczepienie to mądry psiaczek,z chęcią wsiadł do auta,chyba przeczuwał,że czeka go lepsze życie dzięki Wam:) bardzo wszystkim dziekuję:)2 points
-
Tyś(ka), że ostatnio życie go nie rozpieszczało to widać a dlaczego zaczął grymasić nad miseczką trudno powiedzieć. W tej chwili nawet nie ma w co igły wsadzić dlatego miedzy innymi trzeba podtuczyć. Będzie dostawał do jedzenia to co chce aby tylko jadł.2 points
-
Dietę ustalę z wetką a wczoraj zjadł z apetytem 3 saszetki Royala dla jamniorów na kolację..., zakąsił biszkopcikami ,) Też uważam że podanie znieczulenia w jego stanie to nie jest najlepszy pomysł..., nie zgodzę się na nie. Pomogę przytrzymać / utrzymać w odpowiedniej pozycji.2 points
-
To byłby przebój sezonu. Ale wszystko przed nami - czas pokaże co z tego wyjdzie. W końcu - dom znalazła Zulka, Tigra. A też nie było z nimi wesoło. A może lisiczka tym razem zaskoczy wszystkich? Choć. z drugiej strony, ma przecież dom i nie marzy o żadnym innym. Ona jest szczęśliwa. Ale kciuki zaciskam, oby coś z tego wyszło.2 points
-
Dziękuję za zdjęcia. Luk ma bardzo mądre spojrzenie i bardzo ciekawe umaszczenie. Po SPA będzie wyglądał jeszcze lepiej. A teraz zdradzę Wam skąd się wzięło imię LUK . Jak popatrzyłam na jego oczy, to pomyślałam , że ma właśnie mądry look. No i po polsku wyszedł LUK. Jutro spytam Anecik czy już umówiła dla niego terminy do SPA i na kastrację.2 points
-
Mały Luk ma jeszcze poważną minkę, ale już widać, jaki jest piękny:) Sami zobaczcie:)2 points
-
1 point
-
Potwierdzam, że wizyta wypadła jak najbardziej pomyślnie. Malwinka może się pakować :) W rozmowie poinformowałam pana o możliwych niespodziankach i jak im zaradzić. Pan sympatyczny. W domu rodzinnym wychowywał się z psem - owczarkiem niemieckim, ale na szczęście nie jest z tych wszystko wiedzących. Słuchał, dopytywał, a jak będzie to zobaczymy :) Za jakiś czas mogę wybrać się na wizytę po adopcyjną.1 point
-
Wczoraj miałam piewrszy telefon w sparwie Treka z Wrocławia. Pani zastanawia się, dzisiaj ma spotkać się w sprawie innego psiaczka we Wrocławiu, jeśli się na niego zdecyduje ma mi wysłać smsa, żebym sobie już nie robiła nadziei dla Treka. Ale zobaczymy :) Na pewno da jakiemuś biedakowi dom po odejściu jej poprzedniego psa. Trek bardzo jej się spodobał, tylko z poznaniem go byłby kłopot, bo nie jest zmotoryzowana.1 point
-
1 point
-
Ja też trzymam kciuki za Pandę ! Dawno nie zaglądałam do dziewuszki1 point
-
jak je - bo otwiera pysk do jedzenia -jak ma chupy albo mięso- to gryzie i widać zęby jak ziewa u weterynarza -jak trzeba mu obejrzeć żęby jak jest gorąco i oddycha z otwartym pyskiem jak pije tak w sumie- to często moje suki bardzo często pokazują zęby i jest to chyba naturalne u psów1 point
-
Felek już po wizycie u lekarza. Okazało się, że Felek jest klasycznym przykładem psa atopowego. Jutro odbieramy szampon leczniczy w którym Felek musi byc kilka razy wykąpany. Mamy też mu dawać przez najbliższe 2 tygodnie tabletki z kwasami omega żeby poprawić stan skóry ( wg. Naszego weta stan jego skóry jest zadowalający, trzeba ja tylko troszkę podleczyć) . Wytarcie sierści, ktore felek ma na szyji jest wg. weta spowodowane złą obrożą, którą musial nosić. Na przyszły tydzień jesteśmy umówieni na szczepienie na choroby zakaźne. Felek waży 4.8 kg1 point
-
Mysza dzisiaj ustawiła na spacerze sunię staforda:) Na szczęście sunia nam znana, szkolona i grzeczna. Ale jak chciala bawić sie z myszą, ta na nią zawarczala jak lew i Bronka położyła uszy i odeszła:) Mysza tylko wygląda na bezradną, ale umie sobie radzić:)1 point
-
to dobrze, że nie czuje już bólu:(, oby było dobrze :(:( trzymam kciuki i przesyłam najlepsze fluidy.1 point
-
Na równi..... ale niektóre kotki wola karmę jeszcze inne dostają jedno i drugie to nie jest tak,że jedza tylko puszki,saszetki rudy na działce to uwielbia kurczaka,więc codziennie gotuje dla kotków jedno udko,gotuje dla mojego psiaka i przy okazji dla kotków.ale równiez gotuje kasze lub ryż ,poniewaz dokarmiam wygłodniałe psiaki także codziennie gotuję czasami jeszcze dostaję drób od sąsiadów,jak gotują zupy to mięso pózniej lezy pod moimi dzwiami ryz ,kasze,makaron tez dostaje od ludzi dobrej woli a jak brakuje musze dokupić1 point
-
Też tak myślę.Jeżeli ma dobre wyniki i zdrowie nie szwankuje to trzeba szukać domku.Szkoda przetrzymywać psiaka w hoteliku jak może mieć swój już domek.Hotelik to tylko bardzo dobra przechowalnia i nic więcej. Nussi też byśmy dawno ogłaszały ale musi być usunięta przepuklina i jeszcze raz sprawdzone wyniki.Nie wydamy jej w takim stanie jak jest.1 point
-
Pozdrawiam tulinkam calunie stadeczko1 point