Leaderboard
Popular Content
Showing content with the highest reputation on 09/10/19 in all areas
-
3 points
-
Podumałam i wydumałam , że Marlonek może pojechać pod skrzydła Malwy. Trzeba pomyśleć nad transportem. Może Mąż Anecik i Malwa mogliby się spotkać w połowie drogi. Mniejsze zmęczenie dla obojga i koszty dla Malwy. Ja wyjeżdżam 13 i wracam 20 , więc będę już na miejscu , gdy piesio będzie mógł pojechać do Malwy. Myślę , że od momentu przejęcia Marlonka , Malwa będzie odpowiedzialna za jego losy bez względu na to czy zostanie u niej czy będziemy szukać DS.2 points
-
2 points
-
Pierwsze ustalenia doktorów - guzki to najprawdopodobniej odczyny po seriach zastrzyków. Dwa tygodnie wcierek spirytusowych, delikatnego ogrzewania i obserwacji. Jeżeli się nie zmieni lub pogorszy - wycinamy i histopatologia. Jeżeli się polepszy kontynuacja masażu spirytusem, ogrzewania i można włączyć ultradźwięki. Dziękuję za troskę o moje zdrowie. Buziaki-Pozdrawiaki :)))1 point
-
1 point
-
Jeśli jest, to bardzo szybko zrobimy sterylkę. Macałam jej dzisiaj brzusio pod tym kątem, ale w tej chwili jeszcze nie widać, ani nie czuć. Za chwilę dam jej jeszcze troszke jedzenia z tym wywarem, a potem ostatni spacer. Patrzę na nią, bo jest tuż za mna i tak naprawdę po raz pierwszy od niedzieli śpi jak kamień. Leży na boczku i ani drgnie. Nareszcie odpoczywa. Sąsiadka przyjeźdża w sobotę wieczorem i zabierze małą w niedzielę. Ma dużego psa i tu jest mały problem, bo Myszka bardzo boi się dużych psów. Kulfon jest bardzo mily i bardzo lubi małe psiaki, więc mam nadzieję, że szybko przekona sie, że to dobry Wujcio. Może wpadną do nas w sobotę w odziedziny, żeby się zapoznać, a potem po porannym spacerze pójdziemy do niej. Maleńka dostanie wyprawkę, dam jej posłanka i jedzenie. No i kawał mojego serca:) Nie nadaję sie na DT:(1 point
-
1 point
-
Ona jest prześliczna i taka słodka :))) Ma w sobie coś :) Domki będą się bić.1 point
-
Na koncie dzisiaj wielkiie niespodzianki:) Myszka dostała 3 wpłaty, za które bardzo, ale to bardzo dziękujemy! Poker - 50 zł Anula - 50 zl Isiak - 50 zł Porobiłam dzisiaj troszkę zadjęć małej, postaram sie wgrać, jak skończe pracę:) Maleńka coraz lepiej chodzi na smyczy, ale boi sie dużych psów. Jeśli cos ją niepokoi, kładzie się jak placek na ziemi. Podchodzę wtedy do niej i delikatnie głaszczę, po czym malęńka wstaje. Jest cudowna, wesoła i bardzo ładna:) Nie chciala pić wody, dodawałam jej więc do puszki sporo wody, a rano ugotowalam wszystkim suniom pierś kurczaka na smaczki i wlałam Myszce do miseczki ostudzoną wodę po gotowaniu. To był strzal w 10. Zlalam więc cała wodę do słoika i będe ja uczyla picia z miseczki. Co dostała, to od razu wypijała. Apetyt ma wilczy, jadlaby stale.1 point
-
Dzieki Patmol za porady. Sprobuje Pani przekazac. Na pewno radzisz sobie ze swoja sunia doskonale :) zrozumialas ja a ona pokochala Cie za to jeszcze bardziej i zaufala calkowicie :) macie piekna wiez i kazdemu pieskowi zycze takiej Pani wczoraj wlasnie pisalam chwile z Pania Telmowa, w sumie ona sie na sunie nie skarzy ;) napisala ze wszystko jest ok. Wyslala nawet filmik jak Telma wyje gdy slyszy dzwony kosciola, stojac na ganku. Widac ze jest zadbana tylko nie wiem czy nie brakuje jej tych psich kolezanek co.miala u Kasi. Pani mowila za to ze ma problem z kotem bo nie moze sie pogodzic z obecnoscia kolejnego.psa no i znow jest podzial ze kot na gorze a Telma na dole, tak jak przy poprzednim psie. Telma wiekszisc czasu spedza wiec z Pania starsza. Widac ze jej Pani chetnie o niej opowiada. Mam nadzieje ze kiedys je odwiedze, juz nawet tak w glowie knuje plan zeby w przyszle wakacje wybrac sie w okolice Bielska przy okazji odwiedzajac wszystkie psiaki ode mnie, ktore gdzies tam mieszkaja, ale czy to sie uda? Kto to moze wiedziec :(1 point
-
1 point
-
Piekniosci zmoklakurecka pozdrawiam lapenki wszystkie osiem1 point
-
To napewno są pozostałości po zastrzykach. Mimo wszystko trza sprawdzić. Trzymam kciuki.1 point
-
1 point
-
Poleciało dzisiaj parę grosików dla dzielnego smoka.1 point
-
Jeżeli pies na podwórko a nie do domu to nie krótkowłosy, bez podszerstka. Osobiscie uważam, ze każdy pies powinien być z ludźmi w domu, do pilnowania podwórka lepszy alarm. Poza tym odradzam gończego, mam koło siebie takiego i jest agresywny do psów, wprawdzie to wina właścicieli niereformowalnych ale skoro nie bedziecie mieli zbyt dużo czasu na wychowywanie szczeniaka to raczej odradzam. Poza tym to psy myśliwskie a nie stróżujące. Wychowanie szczeniaka wymaga sporo czasu, cierpliwości i umiejętności, w waszej sytuacji może lepiej adoptować psa dorosłego i może nie długowlosego ale z podszerstkiem jak owczarek krótkowlosy. Mam psy ponad 50 lat, oboje zmężem pracowaliśmy ale dawaliśmy radę nie tylko wychowywać swoje psy ale rownież szkolić, wystawiać a były to owczarki niemieckie i rottweilery więc można ale trzeba psy naprawdę kochać bardziej niż siebie.1 point
-
1 point
-
Dex to ma dobrze, ma osobistego,delikatnego karmiciela. Ten maluch jest niesamowity :)1 point
-
1 point
-
Jutro będziemy sprawdzać krew w kierunku babeszjozy. Poker kochana, Ty masz teraz Marlona, nie wysyłaj żadnych pieniędzy. DT u Rity będzie na szczęście za zwrot kosztów. Mam nadzieję, że to się uda i nic nie stanie na przeszkodzie, żeby ją wzięła, Mieszka w moim bloku, więc miałabym cały czas pieczę nad nią. My jesteśmy po prostu normalni. Nie potrafię zrozumiec ludzi, którzy ją mijali i jechali dalej:( Aż mi się słabo robi, jak pomyślę, że moglam spać:( Maleńka była z nami na nocnym spacerze. Kilkia minut zajęło nam wejście do windy. Na dworze weszła na trawnik, usiadla przy ulicy i myślala chyba, że ma tam zostać. Popiskiwała cichutko. Nie dała się odwołać. Musialam ją wziąć na ręce. Na rękach sztywnieje. Potem szła tuż przy murku na chodniku, ale nie załatwila się. Bałam sie chodzić długo po nocy, żeby się nagle nie wyrwala. Od jutra zaczniemy naukę załatwiania się na dworze. Muszę jej kupić porządne szelki, bo te, które mialam w domu nie do końca są dobre. W każdej chwili może wyjąć z nich łapkę. W domu zaczęła bardzo płakać, kiedy zgasiłam światło w pokoju, w którym była. Chyba dzisiaj nie pośpimy. Nie wiem, jak ta malizna radziła sobie sama na tych polach. Facet, którego o nia pytaliśmy miał dużego psa w kojcu. Nie wiem, czy ja dokarmiał, byłam w zbyt dużym szoku, żeby dopytywać. Ona nie jest bardzo chuda, jakoś sobie radziła, chociaż kosteczki czuć bardzo, to nie jest szkietecikiem. Jest bardzo miła, potulna. Boi sie jeszcze podejść, ale na spacerze kilka razy kucałam i czekalam, aż sie przyczołga, żeby nauczyła się, że może do mnie podejść.1 point
-
1 point
-
1 point
-
Kofi/Sofi była dziś sterylizowana. Zabieg zniosła dobrze. Było siusiu , popiła , zjadła i chciała iść na spacerek ,ale nic z tego do jutra. Leży na kanapie tym razem przytulona do starszego chłopca.1 point