Jump to content
Dogomania

Leaderboard

Popular Content

Showing content with the highest reputation on 07/20/19 in all areas

  1. Nadia i Florka zostały adoptowane, mają cudowne Opiekunki i dom z ogrodem w Katowicach. Powodzenia dziewczynki.
    4 points
  2. Okruszek już w domu :-). Zapoznanie z Fuksem poszło nad wyraz dobrze. Choć Fuks nie toleruje nie kastrowanych samców to poza swoim terenem nie jest tak waleczny jak u siebie. Dlatego zapoznanie było na neutralnym gruncie i chłopaki stanęli na wysokości zadania :-). Okruszek a właściwie teraz już Figo to bardzo spokojny i grzeczny piesek. Taka poczciwa bidulka. Cichutki, nie szczeka, nie warczy. I taki przylepa. Wracając do Szczecina spod Myśliborza oba psiaki zostały wsadzone do samochodu na tylne siedzenie. Zaledwie po paru kilometrach Fuks doszedł do wniosku, że z przodu, na kolanach mojej sąsiadki będzie mu lepiej i się tam wcisnął. Zaledwie po paru minutach Figo doszedł do wniosku, że on nie chce jechać z tyłu sam skoro wszyscy są z przodu. I też się wtarabanił do sąsiadki na kolana :-). Wyglądało to przekomicznie i co najważniejsze obaj spokojnie tak dojechali do samego Szczecina. A że sąsiadce było trochę niewygodnie i za ciepło? A kto by na to zwracał uwagę :-). Chłopak został też już wykąpany żeby zapach schroniskowy nie przypomniał Fuksowi starych, złych czasów. Pewnie była to pierwsza kąpiel w życiu tego malucha... Na początku się trochę bał ale jak zobaczył, ze to nie takie straszne to wyluzował i już spokojnie dał się umyć :-). Mam naadzieję, ze tu uda mi się wstawić fotki bo na FB jakoś mi się nie udało :-(.
    3 points
  3. Cyt. " Flora polubila poslanie i odpoczywa po posiłku. Nadia Schowala się ale pozwala sie pogłaskać i zjada podsuwane kęsy.Myślę że Jest dobrze. Milego wieczoru. "
    2 points
  4. Dziekujemy za kciuki i pomoc dla Dragona. Wierzymy, ze teraz juz bedzie lepiej i Smok wroci do zdrowia, ale kciuki ciagle zaciskamy. Luna o ktorej pisalam, tymczasowiczka odebrana interwencyjnie przez Anie juz pojechala do swojego domu stalego i ma swojego Czlowieka na wlasnosc. Za tydzien pod opieke Ani trafi staruszka Sonia o ktorej tez pisalam. Dragon bedzie mial nowa Towarzyszke :) Specjalnie dla Cioci Uxmal, Bazyli :)
    2 points
  5. Myślę, że to nie jest kwestia samego wzroku i słuchu bo miałam wiele niewidomych psiakow które doskonale trafialy z domu na ogród i z powrotem. Nawet teraz jest seniorek starszy niż Oruś, także gluchutki i niewidomy, który juz taki tu przyszedł, a mimo to w ciagu kilku dni opanował "mapę" posesji i trafia tam gdzie chce. Myślę że w przypadku Orusia, to mówiąc skrótem myślowym, w gre wchodzą mniejsze możliwości intelektualne. To jest psiak który nie znal dotyku czlowieka -reagował panicznie (teraz juz lubi jak go dotykam, nawet podskoczy czasem i macha ogonkiem), nie zna smyczy, auta, kanapy itd..
    2 points
  6. W nocy spał jak susełek. Czuje się chyba dobrze..., śniadanie wciągnął błyskawicznie :) Na spacerku siusiał. Szew po kastracji suchy Odnoszę wrażenie że weci nie bardzo wierzyli że uda się uratować malca.... a Miś zaparł się i walczy... :)
    2 points
  7. 2 points
  8. Okruszek zmienia imię na Figo :-). Według dokumentów ze schroniska on ma na imię Ringo, tak podali właściciele, którym został odebrany. Okruszek, to imię nadane do ogłoszeń. A mnie się on kojarzy z piłkarzem, Luisem Figo. Sama nie mam pojęcia dlaczego :-). Ale Figo i już :-). Kupiłam dziś paliwo za 100 zł. To pierwsze wydatki na niego. Jutro pozwolę sobie powysyłać konto, tym, którzy napisali, że zechcą pomóc finansowo małemu Figo.
    1 point
  9. 1 point
  10. Na pierwszych zdjęciach biega z zostawionym szamponem na parę minut, dopiero potem go spłukiwałam i z grubsza wycierałam ręcznikiem.
    1 point
  11. Jest bardzo grzeczna, cichutka. Jak wypuszczę ja z klateczki to chodzi za mną krok w krok i łasi się. Jak się zatrzymam, to wchodzi na moje stopy i od razu się kładzie. Jak tylko zacznę ja głaskać, to mruczy bardzo głośno i robi masaż :) Rano napiła się trochu mleczka, ale nic nie chce jeść :( Mam karmę suchą i saszetki dla kociąt, ale nic jej nie pasuje. Specjalnie pojechaliśmy kupić kozie mleko, bo podobno najlepsze dla kotków. Też nie chce. Gotowanego indyka, surowego kurczaka też nie chce. Już nie wiem co wymyślać. W poniedziałek pojedziemy z kicią do weta. Boję się żeby się nie odwodniła. Wody też nie chce pić. Strzykawką dałam jej trochu mleka, ale po kilku minutach zwymiotowała :( Po dłuższej chwili strzykawką dałam jej trochu wody i przyjęło się. Zaglądam do niej co chwilę. Najczęściej śpi, albo spokojnie leży.
    1 point
  12. To wszystko prawda, a ja jestem wniebowzięta! Chciałam też potwierdzić, że z bazarku Poker sunie dostały 133 zł. Serdecznie dziękujemy!!! Czeka nas jeszcze rozliczenie lipca, więc każda wpłata jest ważna!!
    1 point
  13. U dziewczyn Nadii i Florki wszystko jest w porządku. Zjadły, napiły się. Florka zwiedza dom, Nadia na razie weszła po łóżko, ale daje sie głaskac i je z ręki, nie ma u niej paniki, bedzie dobrze.
    1 point
  14. Kolejny spacerek - siusiu i kupka Wypił kubeczek - 250ml wody! Pcha się na ręce..., głaskaj, przytulaj, kochaj :)
    1 point
  15. Jak dla mnie panie bardzo obiecująco zapowiadają się. Miłe, sympatyczne, przyjęły dziewczynki bez problemów. myślę, że ta adopcja uda się, ale warto trzymać kciki za pierwsze dni.
    1 point
  16. To prawda, ale nic nie można na to poradzić. Witaj rudzielcu, pochwal się swoimi wyczynami. Bo chyba nie zapomniałaś, że życie trzeba ludziom uprzyjemniać w każdy możliwy sposób?
    1 point
  17. Czyli jest dobrze:) Co do wyjazdów i zdjęć to mnie zamurowało:D Zwiedził więcej niż ja przez całe życie:P
    1 point
  18. Myślę, że warto. Mimo wszystko zawsze będzie można go odnaleźć. Poza tym nie wiadomo czy nie trafi się "dożywotni BDT" to jednak pieniądze będą potrzebne. Przez to spojrzenie ma się ochotę go przygarnąć z myślą, że coś się wykombinuje i zmieści się kolejny pies itd:( Żeby to było takie proste...:( P.S. Też udostępniłem...
    1 point
  19. Trzymam kciuki mocno, by chwila prawdy okazała się zwycięstwem nad tą okropną infekcją. By Dragonik nareszcie odżył i wiódł spokojne, sielskie życie.
    1 point
  20. Ja się przyznam ,że też trudno mi to powtorzyć i boję się ,że ja coś źle przedstawilam. Poproszę o opis i wtedy będzie jasne o co chodzi .
    1 point
  21. Jeszcze taką fotke dostałam z prywatnej winnicy Dafi ;) Mała towarzyszy tam panu w czasie pracy. Dziś przyjaciółka mamy jest umówiona z państwem na kolację, więc pewnie będę miała nowe wieści.
    1 point
  22. 1 point
  23. Mówisz, masz :) Mały na fejsie. Pozwoliłam sobie samowolnie podprowadzić Twój ujmujący tekst. https://www.facebook.com/profile.php?id=100001461799274
    1 point
  24. Serdeczne dzięki! ♡♡♡ Bardzo Ci dziękuję za wysiłki, zeby powiększyć stan deklaracji dla Fado. To daje nadzieję na spokojniejsze następne miesiące, bo ostatnio to już prawie nie sypiam z nerwów ;)) Transport Fado ustalony. Trzymajcie w sobotę bardzo mocno kciuki! Ja chyba na tym ślubie muszę się pilnować, zeby do nikogo nie zwrócić się per Fado, bo głowę będę miała głównie nim zajętą ;)
    1 point
  25. Ja już nie mogę doczekać się soboty. I jednocześnie boje się. To dla nich ogromna szansa. Mam jednak nadzieję, że wszystko pójdzie dobrze. Pojadę z nimi do nowego domu, najważniesze żeby Nadia nie wywinęła jakiegoś numeru. Pani rewelacyjna w rozmowie.
    1 point
  26. Tez mam takiego rozczulającego śpiocha,lizaka zakochanego w nas ludziach-Bukinek od Ewu.Miał być na tymczasie,został na stłe.
    1 point
  27. Witaj malagoska u Okruszka! Już sobie umyśliłam, że wezmę go na tymczas do siebie. Mam praktykę w psiakach siedzących po kilkanaście lat w schronach to może jego też ogarnę? Na razie jest problem z transportem bo to dokładnie wschód-zachód Polski czyli Szczytno-Szczecin.
    1 point
  28. A ja wlatuję i miziaki dla królewicza zostawiam :D
    1 point
  29. 1 point
  30. Miś już po kąpieli ... odsypia, boczki zmienia :)
    1 point
×
×
  • Create New...