Leaderboard
Popular Content
Showing content with the highest reputation on 05/01/19 in all areas
-
Nie wiedzialam wcześniej ze taka gorąca dyskusja rozgorzała na temat imienia. Przyjechał jako Cebula wiec odrazu zaczelam wolac Cebula i wzmacniać każdorazowo jak przyszedł smakołykami. W tej chwili naprawde ladnie reaguje. Mnie osobiście podoba sie to imię jest odlotowe, wyróżnia go spośród setek Reksiów i Burków. Ale tak jak pisalyscie po pierwsze mozna go ogłaszać jakkolwiek, nowi właściciele i tak przewaznie zmieniają imiona, po drugie on jest tak bystrym pieskiem ze nauczy sie kazdego imienia w jeden dwa dni. Poza tym zaaklimatyzowal sie bardzo dobrze. Bardzo duzo biega, co chwilę wybiega na podwórko i szybko wraca sprawdzić co w domu. Ciagle jest w ruchu jak podrostek. Do jedzenia zamknelam go w osobnym pomieszczeniu poniewaz nie znam go jeszcze na tyle zeby jadl w grupie. Przy jedzeniu czasem nawet najgrzeczniejsze pieseczki zachowuja sie inaczej. Byl zdruzgotany, mimoze jest wielkim lakomczuszkiem siedzial smutny i nie jadł, dopiero jak kucnelam przy nim pochłonął jedzonko w minutę. Bardzo fajny piesek, zaskakujące ze tak dlugo siedzial w schronie.4 points
-
3 points
-
To niewiarygodne, jak się zmienił. A to zdruzgotanie, kiedy miał zostać sam do jedzenia świadczy o tym, jak bardzo był nieszczęśliwy w zamknięciu. Tak się cieszę, że jest u kikou.2 points
-
Chłopak na trzecim zdjęciu ma takie zawadiackie spojrzenie ,ciesz się szkrabie życiem za siebie i Duszka2 points
-
Też dostałam 3 zdjęcia psiaczka. Cebula jakoś nie może mi przejść przez komputer :) Oo chyba znowu coś zmienili, bo zdjęcia nie chcą się wstawiać z dysku. Chyba znowu trzeba przez serwer zdjęciowy. Basiu, czy to zdjęcie dostałaś, czy może inne. Jeśli inne, to proszę przyślij. Ten psiaczek jest bardzo podobny do mojej Masi :)2 points
-
Wiem od szafirki, ze jej TZ jest juz umówiony z pracownikiem schroniska w sobotę w Katowicach na przekazanie psiaków ( około południa).2 points
-
Mam nadzieję, że niedługo uda mi się podjechać do pana Leszka i do Toski, dam znać co u nich. Tymczasem śpieszę zawiadomić, że kochana Mazowszanka podarowała mi mnóstwo pysznych słoiczków ze swoimi przetworami, aby je spieniężyć na Tosiowe cele. Tak więc przez ostatnie tygodnie sprzedawałam je w pracy i wśród rodziny i znajomych, sprzedałam już prawie wszystkie, więc pora się rozliczyć. Ze sprzedaży wyszło 916 zł !! Małgosiu, z całego serca dziękuję za pomoc, dzięki Tobie Toska wychodzi na zero, a jeszcza parę groszy zostaje na pozostałe bidy :)2 points
-
Po ostatnich wpłata od Anuli, Poker i Jolanty 08 Toffik ma 275 zł ma koncie. Brakuje 25zl do pełnej kwoty za kwiecień Chłopak bardzo dziękuję .2 points
-
Wróciliśmy od weta. Aruś dostal znowu leki i kroplówkę (zywienie jeszcze dzisiaj i jutro pozajelitowe) Spadla temperatura i brzuszek nie jest taki napięty jak wczoraj, maluch jest żwawszy, co i raz macha ogonkiem,wydaje się ze jest lepiej. Kroplowke i jeden lek musimy powtorzyc wieczorem a jutro znowu od rana do kliniki. Rokowanie jest ciągle ostrożne ale mam wrazenie (i wielka nadzieję), że poprawia się chlopaczkowi i chce jeszcze z nami zostać. Rachunku nadal nie mam bo kiedy juz wet mial go pisać przywieziono kotka z wypadku, a dzisiaj święta nawet nie bylo personelu pomocniczego. Niestety rachunek bedzie jakis kosmiczny bo maluch miał mnostwo badań żeby znaleźć przyczynę tak raptownego pogorszenia zdrowia, i usg i rtg i jakies testy na wirusowe i znowu morfologie ibiochemie itd..2 points
-
Elu z czipu odczytano , że był od 2011r. Natomiast ja go poznałam 4 lata temu i myślałam , że tyle był. Okazało się inaczej.To straszne , że całe swoje dotychczasowe życie prrzesiedział przerażony w budzie. Z nim był w kojcu szczuplutki piesek , którego wszyscy nazywali Szczypiorek.Nie pamiętam już kto żartobliwie do pary nazwał Reksia Cebulą. I tak zostało. Szczypiorek znalazł dom a imię zostało.Zresztą w schronisku to nawet dobrze funkcjonowało bo Misiów, Pikusiów, Toń itp było przez lata sporo a Cebula był jeden i wszyscy wiedzieli który to psiak. Wiem, że imię jest nieładne ale w specyficznych warunkach czasem taka "ksywa" dobrze funkcjonuje. Czas na zmianę:)2 points
-
Czekam na info od Hani o kosztach transportu. Pomysł na bazarek juz mam...2 points
-
Boże, jaka straszna wiadomość, jakieś fatum. Dzisiaj odszedł piesek mojej koleżanki z pracy. Kilka dni temu mój tymczasowicz Misiu. Serce pęka. Dobrze, że inny piesio dostał szansę na odmianę losu. Żegnaj cudowny, kochany Duszku2 points
-
2 points
-
Juz miałam nie pisać ale nie mogę przestac sie uśmiechać. Jak usiadlam niedawno Cebula podbiega do mnie co chwilke i skrobie łapką żebym go głaskała.1 point
-
Tak Elu to z kanapy. Nie wierzę własnym oczom:) Posłałam wolontaiuszkom, dziewczyny się poryczały i prosiły żeby podziękować Wszystkim , którzy pomagają pieskowi.1 point
-
Ja też mam nadzieję, że jest to tylko chwilowe załamanie i po burzy zaświeci słońce. Za dużo byłoby tego nieszczęścia na raz. Rachunek będzie kosmiczny, ale najważniejsze, że Arusiowi się poprawiło i że badania pozwolą ustalić przyczynę tego nagłego, ostrego zapalenia trzustki, a jak będzie znana przyczyna, to można będzie jej zapobiegać. Pracowałam na działce, ale cały czas myślałam, jak czuje się psiaczek.1 point
-
1 point
-
Przywitam się u Lakusia. Figuniu, jak potrzebne będzie ogłoszenie, to chętnie napiszę. od kleszczy z bardzo dobrym skutkiem stosujemy Simparicę . To jest tabletka, którą psiak bardzo chetnie zjada, nie ma problemów tak jak przy podaniu pipety. Tabletka działa 5 tygodni, szczerze polecam https://www.ema.europa.eu/en/documents/overview/simparica-epar-summary-public_pl.pdf1 point
-
Witam rankiem w majowe święto. Czarny księciuniu - głęboko wierzę, że wreszcie kogoś oczarujesz.1 point
-
Reksio już u kikou. Malwa nie może połączyć się z dogo, a ja zaraz przekraczam granice. Słonko zostanie Reksiem, Malwie też się podoba. Czyli Poker znowu została mama chrzestny.1 point
-
Nawet ;) Nawet miska jeżeli takową miał. Podobnie z porami jedzenia - na razie próbowałabym podobnie tak, jak miał. Może Pan miał jakieś zwyczaje, np. cos mówil przy podawaniu posiłku albo podczas głaskania: warto podpytać. Nawet jedna-dwie znane rzeczy i powinno być psu łatwiej, będzie miał na czym oprzeć swoje poczucie bezpieczeństwa. Przynajmniej mnie się tak wydaje. :)1 point
-
Lacky już jest u Figuni! za co Dziękuję , Aniu całym sercem serce pęka mi jak słyszę słowa Ani... Lacky wył, skowyczał, z dwie godziny jak się zorientował że pan go zostawił!...a pan? nie miał z tym żadnego problemu! zostawił psa, dorzucił gar, kaszy ze skórkami i jakimimiś resztkami z obiadu :( żalu jest więcej! zakładam Lackiemu wątek z nadzieją że uda mu się pomóc! że wreszcie będzie miał swoje ,własne miejsce na ziemi i kochający domek, Proszę pomóżcie nam1 point
-
Kochane, żegnam się na razie. Malwa dopilnuje wszystkiego, a ja będę zaglądać z doskoku. Cięzko mi na sercu cały dzień, ale jest tam gdzies iskierka nadziei, że może Duszek zwołal tu tyle dobrych serc, żeby teraz pomogły psiaczkowi, który siedziałw schronie od 2011 roku:(1 point
-
Pelikanku - przyślij do mnie ten deszczyk, który u Was jest już od kilku dni. Bardzo, bardzo u nas potrzebny a jakoś nie może się dowlec. A Tobie i kompanom życzymy dużo, dużo tak potrzebnego zdrowia i spokojnej psiej zabawy.1 point
-
Witaj SUPER PIESIU - trzymaj się zdrowo (oczywiście całe Twoje towarzystwo również) i korzystaj z chwil kiedy możliwe jest wyjście do tego ślicznego ogródka. Macie bardzo ładne otoczenie.1 point
-
1 point