Jump to content
Dogomania

Leaderboard

Popular Content

Showing content with the highest reputation on 05/01/19 in all areas

  1. Nie wiedzialam wcześniej ze taka gorąca dyskusja rozgorzała na temat imienia. Przyjechał jako Cebula wiec odrazu zaczelam wolac Cebula i wzmacniać każdorazowo jak przyszedł smakołykami. W tej chwili naprawde ladnie reaguje. Mnie osobiście podoba sie to imię jest odlotowe, wyróżnia go spośród setek Reksiów i Burków. Ale tak jak pisalyscie po pierwsze mozna go ogłaszać jakkolwiek, nowi właściciele i tak przewaznie zmieniają imiona, po drugie on jest tak bystrym pieskiem ze nauczy sie kazdego imienia w jeden dwa dni. Poza tym zaaklimatyzowal sie bardzo dobrze. Bardzo duzo biega, co chwilę wybiega na podwórko i szybko wraca sprawdzić co w domu. Ciagle jest w ruchu jak podrostek. Do jedzenia zamknelam go w osobnym pomieszczeniu poniewaz nie znam go jeszcze na tyle zeby jadl w grupie. Przy jedzeniu czasem nawet najgrzeczniejsze pieseczki zachowuja sie inaczej. Byl zdruzgotany, mimoze jest wielkim lakomczuszkiem siedzial smutny i nie jadł, dopiero jak kucnelam przy nim pochłonął jedzonko w minutę. Bardzo fajny piesek, zaskakujące ze tak dlugo siedzial w schronie.
    4 points
  2. Okruszka ma się nieźle, zjadła swoją porcyjke jedzonka, wychodzi sama siusiu. Ustawia sie kolo kanapy żeby ją podnieść bo brzusio na pewno boli ale nie jest źle. :-)
    3 points
  3. Kori pojechał ok. 11. Madzia zrobiła zdjęcie pożegnalne, spisała umowe:) Zobaczcie jak naprawde fajnie razem wyglądają. Oby to wróżyło dobre, radosne życie dla nich wszystkich :) :)
    3 points
  4. Tu widać jej długie łapki jak odnóża u pająka. Krawacik i "mleczko " w całej okazałości Pierwszy posiłek na salonach
    3 points
  5. To niewiarygodne, jak się zmienił. A to zdruzgotanie, kiedy miał zostać sam do jedzenia świadczy o tym, jak bardzo był nieszczęśliwy w zamknięciu. Tak się cieszę, że jest u kikou.
    2 points
  6. Arus czuje się dobrze, nie zauwazylam dalszych ani wymiotow ani biegunki. Starałam sie za nim chodzić. Nawet jak rozdawalam jedzenie ustawił się po swoją porcję jak zwykle (ale nie dalam mu jeszcze dzisiaj lekarz zabronił) więc to wyraźny sygnał, że czuje sie zdecydowanie lepiej. :-)
    2 points
  7. Chłopak na trzecim zdjęciu ma takie zawadiackie spojrzenie ,ciesz się szkrabie życiem za siebie i Duszka
    2 points
  8. Też dostałam 3 zdjęcia psiaczka. Cebula jakoś nie może mi przejść przez komputer :) Oo chyba znowu coś zmienili, bo zdjęcia nie chcą się wstawiać z dysku. Chyba znowu trzeba przez serwer zdjęciowy. Basiu, czy to zdjęcie dostałaś, czy może inne. Jeśli inne, to proszę przyślij. Ten psiaczek jest bardzo podobny do mojej Masi :)
    2 points
  9. Biedny Aureliusz. Z niepokojem zaglądałem tu po przerwie. Po majówce będę przelewał deklarację. Jak będę miał nadwyżkę w psiej kieszeni to podrzucę więcej.
    2 points
  10. Wiem od szafirki, ze jej TZ jest juz umówiony z pracownikiem schroniska w sobotę w Katowicach na przekazanie psiaków ( około południa).
    2 points
  11. Mam nadzieję, że niedługo uda mi się podjechać do pana Leszka i do Toski, dam znać co u nich. Tymczasem śpieszę zawiadomić, że kochana Mazowszanka podarowała mi mnóstwo pysznych słoiczków ze swoimi przetworami, aby je spieniężyć na Tosiowe cele. Tak więc przez ostatnie tygodnie sprzedawałam je w pracy i wśród rodziny i znajomych, sprzedałam już prawie wszystkie, więc pora się rozliczyć. Ze sprzedaży wyszło 916 zł !! Małgosiu, z całego serca dziękuję za pomoc, dzięki Tobie Toska wychodzi na zero, a jeszcza parę groszy zostaje na pozostałe bidy :)
    2 points
  12. Po ostatnich wpłata od Anuli, Poker i Jolanty 08 Toffik ma 275 zł ma koncie. Brakuje 25zl do pełnej kwoty za kwiecień Chłopak bardzo dziękuję .
    2 points
  13. Wróciliśmy od weta. Aruś dostal znowu leki i kroplówkę (zywienie jeszcze dzisiaj i jutro pozajelitowe) Spadla temperatura i brzuszek nie jest taki napięty jak wczoraj, maluch jest żwawszy, co i raz macha ogonkiem,wydaje się ze jest lepiej. Kroplowke i jeden lek musimy powtorzyc wieczorem a jutro znowu od rana do kliniki. Rokowanie jest ciągle ostrożne ale mam wrazenie (i wielka nadzieję), że poprawia się chlopaczkowi i chce jeszcze z nami zostać. Rachunku nadal nie mam bo kiedy juz wet mial go pisać przywieziono kotka z wypadku, a dzisiaj święta nawet nie bylo personelu pomocniczego. Niestety rachunek bedzie jakis kosmiczny bo maluch miał mnostwo badań żeby znaleźć przyczynę tak raptownego pogorszenia zdrowia, i usg i rtg i jakies testy na wirusowe i znowu morfologie ibiochemie itd..
    2 points
  14. Elu z czipu odczytano , że był od 2011r. Natomiast ja go poznałam 4 lata temu i myślałam , że tyle był. Okazało się inaczej.To straszne , że całe swoje dotychczasowe życie prrzesiedział przerażony w budzie. Z nim był w kojcu szczuplutki piesek , którego wszyscy nazywali Szczypiorek.Nie pamiętam już kto żartobliwie do pary nazwał Reksia Cebulą. I tak zostało. Szczypiorek znalazł dom a imię zostało.Zresztą w schronisku to nawet dobrze funkcjonowało bo Misiów, Pikusiów, Toń itp było przez lata sporo a Cebula był jeden i wszyscy wiedzieli który to psiak. Wiem, że imię jest nieładne ale w specyficznych warunkach czasem taka "ksywa" dobrze funkcjonuje. Czas na zmianę:)
    2 points
  15. Mialam informacje z poznego wieczora, ale wyrzucalo mnie z dogo. Wczoraj Fabia zrobila siusiu i ciut skubnela jedzonka. Dzisiaj rano dostalam informacje, ze przespala ladnie noc. Nic sie nie dzieje. Czekam na dalsze wiesci.
    2 points
  16. Czekam na info od Hani o kosztach transportu. Pomysł na bazarek juz mam...
    2 points
  17. Boże, jaka straszna wiadomość, jakieś fatum. Dzisiaj odszedł piesek mojej koleżanki z pracy. Kilka dni temu mój tymczasowicz Misiu. Serce pęka. Dobrze, że inny piesio dostał szansę na odmianę losu. Żegnaj cudowny, kochany Duszku
    2 points
  18. Juz miałam nie pisać ale nie mogę przestac sie uśmiechać. Jak usiadlam niedawno Cebula podbiega do mnie co chwilke i skrobie łapką żebym go głaskała.
    1 point
  19. Tak Elu to z kanapy. Nie wierzę własnym oczom:) Posłałam wolontaiuszkom, dziewczyny się poryczały i prosiły żeby podziękować Wszystkim , którzy pomagają pieskowi.
    1 point
  20. Ja też mam nadzieję, że jest to tylko chwilowe załamanie i po burzy zaświeci słońce. Za dużo byłoby tego nieszczęścia na raz. Rachunek będzie kosmiczny, ale najważniejsze, że Arusiowi się poprawiło i że badania pozwolą ustalić przyczynę tego nagłego, ostrego zapalenia trzustki, a jak będzie znana przyczyna, to można będzie jej zapobiegać. Pracowałam na działce, ale cały czas myślałam, jak czuje się psiaczek.
    1 point
  21. 1 point
  22. Przywitam się u Lakusia. Figuniu, jak potrzebne będzie ogłoszenie, to chętnie napiszę. od kleszczy z bardzo dobrym skutkiem stosujemy Simparicę . To jest tabletka, którą psiak bardzo chetnie zjada, nie ma problemów tak jak przy podaniu pipety. Tabletka działa 5 tygodni, szczerze polecam https://www.ema.europa.eu/en/documents/overview/simparica-epar-summary-public_pl.pdf
    1 point
  23. Witam rankiem w majowe święto. Czarny księciuniu - głęboko wierzę, że wreszcie kogoś oczarujesz.
    1 point
  24. Reksio już u kikou. Malwa nie może połączyć się z dogo, a ja zaraz przekraczam granice. Słonko zostanie Reksiem, Malwie też się podoba. Czyli Poker znowu została mama chrzestny.
    1 point
  25. Nawet ;) Nawet miska jeżeli takową miał. Podobnie z porami jedzenia - na razie próbowałabym podobnie tak, jak miał. Może Pan miał jakieś zwyczaje, np. cos mówil przy podawaniu posiłku albo podczas głaskania: warto podpytać. Nawet jedna-dwie znane rzeczy i powinno być psu łatwiej, będzie miał na czym oprzeć swoje poczucie bezpieczeństwa. Przynajmniej mnie się tak wydaje. :)
    1 point
  26. Będzie podwyżka jak zadbasz o odpowiednią ilość snu i odpoczynku, bo widze, że zamiast przystopować to dokładasz sobie kolejnych obowiązków. Powinnam pogrozić palcem, ale... w stronę starszej ode mnie osoby chyba nie wypada:) trzymam kciuki za odzew z ogłoszeń.
    1 point
  27. Kontakt to podstawa. W życiu młodych wiele się dzieje, dziś tu, jutro tam, nowe sytuacje, nowi ludzie. Ważne jest, by psa nie stracić z oczów, jak to się mówi, bo w razie czego, jest szansa, by mu pomóc.
    1 point
  28. Lacky już jest u Figuni! za co Dziękuję , Aniu całym sercem serce pęka mi jak słyszę słowa Ani... Lacky wył, skowyczał, z dwie godziny jak się zorientował że pan go zostawił!...a pan? nie miał z tym żadnego problemu! zostawił psa, dorzucił gar, kaszy ze skórkami i jakimimiś resztkami z obiadu :( żalu jest więcej! zakładam Lackiemu wątek z nadzieją że uda mu się pomóc! że wreszcie będzie miał swoje ,własne miejsce na ziemi i kochający domek, Proszę pomóżcie nam
    1 point
  29. Kochane, żegnam się na razie. Malwa dopilnuje wszystkiego, a ja będę zaglądać z doskoku. Cięzko mi na sercu cały dzień, ale jest tam gdzies iskierka nadziei, że może Duszek zwołal tu tyle dobrych serc, żeby teraz pomogły psiaczkowi, który siedziałw schronie od 2011 roku:(
    1 point
  30. Jestem i ja na wątku psiaczków. Szkoda ,że zawsze trzeba wybierać między nimi, który pojedzie po zmianę swojego losu. Dziękuję Dziewczyny ,że te dostały na to swoją szansę!
    1 point
  31. Pelikanku - przyślij do mnie ten deszczyk, który u Was jest już od kilku dni. Bardzo, bardzo u nas potrzebny a jakoś nie może się dowlec. A Tobie i kompanom życzymy dużo, dużo tak potrzebnego zdrowia i spokojnej psiej zabawy.
    1 point
  32. Witaj SUPER PIESIU - trzymaj się zdrowo (oczywiście całe Twoje towarzystwo również) i korzystaj z chwil kiedy możliwe jest wyjście do tego ślicznego ogródka. Macie bardzo ładne otoczenie.
    1 point
×
×
  • Create New...