Leaderboard
Popular Content
Showing content with the highest reputation on 02/24/19 in all areas
-
Dzwoniłam przed południem do Pana Tomasza. Perełka dzielnie zniosła 5godzinną podróż, ani przez chwilę nie spała, cały czas czuwała. Po przyjeździe zjadła posiłek, zwiedziła dom. W nocy grzecznie spała. Na razie jest spokojna i smutna, ale to się lada dzień zmieni. Pan Tomasz jeszcze raz bardzo dziękował za Perełkę. Zadzwonię za kilka dni, mam nadzieję, że Perełka się szybciutko zadomowi i smutek minie.4 points
-
Napiszę :) Dziś już jestem w stanie. Wczoraj byłam zbyt zmęczona, żeby mówić a co dopiero pisać. Pół nocy siedziałam przy Nince, mojej owczarkowatej 10latce. Na szczęście wszystko w porządku. Maluchy dostały wczoraj zastrzyki i syropek na kokcydię, dzisiaj podam drugą dawkę. Mają apetyt, bardzo energicznie się bawią. Nawet zbyt energicznie, Mini za mocno gryzie Kenyę i ją dominuje... Mały dyktator się z niej robi :) W dodatku z bardzo donośnym głosem... Keyna jest zafascynowana moimi psami. Jak tylko słyszy je w ogrodzie, przykleja nos do szyby i obserwuje. MIniza to obszczekuje wszystko co się rusza. Jutro przede mną trudny dzień. Nie wiem jak będę pracować ze szczeniakami w gabinecie. Nie zapeszaj! Po weekendzie zawartość uszu Mini idzie pod mikroskop.3 points
-
2 points
-
Gajulcowi mocno już odrosły kudełki. Zresztą sami zobaczcie:) Pewnie na marzec trzeba będzie umówić małą mordkę do fryzjera.2 points
-
Dobrej nocy i kolorowych snów dla wszystkich! U kochanego Pelikanka wszystko w porządku. To jest dawniejsza fotka Pelisia, ale nie mogłam się oprzeć tej niesamowitej ramce...2 points
-
POLSKA,SCHRONISKOWA RZECZYWISTOŚĆ JAKŻE OKRUTNA I PRZYGNĘBIAJĄCA.TYSIĄCE PSIAKÓW UWIĘZIONYCH ZA KRATAMI,ŻYJĄCYCH ZA NIMI Z DNIA NA DZIEŃ BEZ NADZIEI,ŻE COŚ SIĘ ZMIENI...PEŁNE PRZERAŻENIA,REZYGNACJI I OKROPNEGO SMUTKU...:( WYSTARCZY SPOJRZEĆ W ICH OCZY ABY ZOBACZYĆ TO WSZYSTKO,CO NAPISAŁAM...TO SUNIA KOLIA,WŁAŚNIE JEDNA Z TYCH,W KTÓREJ OCZACH MOŻNA ZOBACZYĆ DRAMAT :) O POMOC DLA NIEJ ZWRÓCIŁA SIĘ DO NAS Sara2011 i NIE POTRAFIŁYŚMY PRZEJŚĆ OBOJĘTNIE.... A TAK NAPISAŁY O NIEJ WOLONTARIUSZKI: KOLIA - bardzo delikatna i bardzo smutna. Nie wiemy, jak dała sobie radę z takim charakterem przez prawie 1,5 roku w schronisku - oraz jak udało jej się przetrwać opuszczenie, bo z takim smutkiem... Ogromnie miła, uległa, bez cienia przebojowości. Uwielbia człowieka i szuka u niego ratunku. Dobra, bardzo skrzywdzona sunia. Kolia ma ok. 3-4 lat. W schronisku przebywa od listopada 2017r Kolia opuściła dzisiaj t. 19.02.2019 Radysy i jest w drodze do hoteliku u szafirki. Koszt to: 12,00zł/doba z karmą + wet. Potrzebne są deklaracje,stałe i jednorazowe, Pomoc w postaci bazarków, Ogłoszenia, Inna wszelka pomoc. BARDZO PROSIMY O POMOC,ZA KTÓRĄ BĘDZIEMY OGROMNIE WDZIĘCZNE!1 point
-
1 point
-
A dla mnie jest cudowna i w krótkich i długich:) Dzisiaj Gajula miała dłuższe tropki niż zwykle i od razu było to widać po powrocie. Żadnego zawracania głowy, żadnego żebractwa, tylko pozycja pozioma i dziwna mina. Albo padnięta mordka. A po wieczornym spacerze zaległa i śpi.1 point
-
Jak tylko pieniążki będą na koncie to oczywiście potwierdzę. Beza tak mniej więcej do połowy umyta chusteczkami dla niemowlaków. Dalej jeszcze ciężko idzie. Nie mogę się na nią napatrzeć, co tylko do niej zajrzę do wywija ogonem. Chyba lepiej się czuje bo zaczyna gwiazdorzyć :) A to mięsko nie takie, a po co w mięsku marchewka, a dlaczego miziasz mnie za lewym uchem - przecież ma być za prawym, a dlaczego to a nie tamto :)1 point
-
1 point
-
Prosiłam o to tą Dziewczynę, z którą rozmawiałam i obiecała, że się postarają :) EDIT No to dzisiaj się wyśpię :)1 point
-
1 point
-
Jutro jak dziewczyny pojadą po ślepaczka, postarają się o zdjęcia sunieczki. Wtedy zrobię na próbę olxa... Może ktoś ją wypatrzy. Tyle na razie mogę.1 point
-
Przepraszam, że nie cytuję... z doskoku jestem. Jeżeli się uda wszystko to jutro ślepaczek opuści schronisko. Proszę trzymać kciuki. Jest awaryjny DT, ocieplana buda, teren ogrodzony, opieka, spacery, warunki nie są domowe, ale lepszy rydz niż schron - ważne, że nie będzie dopychał się do miski.. Jeszcze rozważany jest PDT, dziewczyny mają pytać i jaki koszt - ale PDT pod warunkiem, że uzbiera się pieniądze. Ta opcja, o której wyżej pisała elik to dom w Holandii - ale Pani dopiero może psiaka zabrać w kwietniu, do tego czasu powinien gdzieś być umiejscowiony i mieć wyrobiony paszport. Zobaczymy co i jak. Ja dzisiaj ślepaczkowi zrobiłam OLXa <<click>>1 point
-
Rozmawiałam z Dziewczyną z fb, jedną z odpowiedzialnych za ten post. Przekazałam jej swoje sugestie i obawy i wymieniłyśmy zdania na temat tego, co można dla niego zrobić. Wydarzenia na fb z pewnych względów nie chcą uskutecznić więc nie można zrobić tego wbrew ich woli. Jest pewna nadzieja dla niego, ale byłaby realna dopiero za około 5 tygodni. Problem w tym, że on tych 5 tygodni może nie przetrwać w warunkach w jakich się znajduje. Zagwozdka :( Gdyby ktoś mógł go "przetrzymać" przez ten czas, gdyby... Na fb są 2 osoby,m które byłyby skłonne dołożyć się do hoteliku, czy DT. Gdyby była taka możliwość, ja także dołożyłabym się. Będę jeść sam chleb, ale wysupłam kilka dyszek, żeby ratować rudaska.1 point
-
Ja tez jestem zdania, ze psa kto porzucił i dlatego znalazł się w schronisku. Jest tez spora cześć ludzi, którzy uważają, ze pies sam powinien znalezc drogę do domu i też nie szukają, nie ogłaszają. I jednym i drugim psa nie oddałabym, nie szukałabym tez po tak długim czasie właściciela, bo to on powinien dołożyc wszelkich starań, aby odnalezc swojego psa. I to bardzo dziwi, bo wiadomo, ze na naszym terenie bezdomne psy często trafiają sodo schroniska właśnie... Bardzo Ci dziękuję za taką propozycję, to już jest szansa na uratowanie biedaka... Kto jeszcze mógłby pomoc?1 point
-
Beza stwierdziła, że takie polewanie rany to niezła zabawa, położyła się na boku i aż macha ogonem z radości ! Mam nadzieję, że jej się nie znudzi bo nie wiem co będzie. Kupiłam strzykawki i igły aby nabrać NaCl ( jest w małych ampułkach ) ale okazało się, że lepiej idzie polewanie bezpośrednio z ampułek. Otwieram kilka i polewamy Bezowy brzuchol :) Tysia wstawi paragon1 point
-
Do d.....z taką pracą i z taką płacą. I z takim szefem. Kciuki zaciskam za dobre domki dla całej Waszej tymczasowej ferajny :*)1 point
-
Współczuję sytuacji z Toffikiem i podziwiam, że daliście mu szansę. Toffiś Pani Kasi nie dziabnął, bo pani Kasia doskonale wyłapuje początki, w których Toffik zaczyna próbować kontrolować. Mało kto jest na tyle obserwatorem, że umie zapobiec jeszcze początkom nakręcania się na kontrolowanie otoczenia i opiekuna :(. I mało kto faktycznie chce z psem pracować kilka razy dziennie codziennie, serwować psu zajęcia adekwatne do potrzeb psa, a nie własnych możliwości. Cicho miałam nadzieję, że już Toffik znalazł swojego człowieka, który to rozumie, ma chęci, czas i doświadczenie... Tofik w Chacie Leona. Sprawdził się zarówno w tropieniu jak, i na torze przeszkód. Żadna praca mu niestraszna! Ciągle w poszukiwaniu człowieka, który dałby mu możliwość spełniania się.1 point
-
Nasza Dusieńka zawsze mnie "broni" przed mężem. Zastawia swoim ciałkiem dostęp i powarkuje, szczeka. W drugą stronę to nie działa :))) Wcześniej w ogóle nie tolerowała mężczyzn. W domu tymczasowym, przed przyjściem do nas, próbowała dziabnąć faceta. Teraz pańcia swojego kocha na zabój. Ale rezerwa w określonych sytuacjach pozostała.1 point
-
1 point
-
No bomba, kto nie czytał ten trąba. Kciuki zaciśnięte.1 point
-
1 point
-
o matkuuu trzymamy sciskamy krocz dumnie ale spokojnie nie boj ciociu1 point
-
1 point
-
Wegunię odwiedziała u Kasi sympatyczna rodzina z Bielska-Białej. Państwo zachwycili się zdjęciami Wegi wypatrzonymi na olx, jeszcze tego samego dnia jak wypatrzyli Wegę przyjechali do Kasi i na żywo tylko wszystko się potwierdziło, że to jest TO. Od razu po wizycie miałam telefon że są zdecydowani na 100%. Ponieważ Kasia weekend ma zajęty, w poniedziałek lub wtorek zawiezie Wegę do Państwa, którzy już nie mogą się doczekać Weguni, robiąc jednocześnie wizytę PA. Myślę, ze wizyta PA to tylko formalność ale zrobić trzeba. Wega zamieszka w domku jednorodzinnym, będzie miała do zabawy dwóch nastoletnich chłopców równie energicznych jak ona, trzy kotki (również przygarnięte). Pani jest osobą lubiącą sobie pobiegać więc Wega będzie mogła biegać z Panią i trenować:), będą również spacery z panią i panem poza posesję, wycieczki w góry. W domu mieszka jeszcze mama-seniorka więc Wega praktycznie nigdy nie będzie sama, kiedy Państwo będą w pracy a dzieci w szkole. Oczywiście Wega będzie mieszkała w domu, spała w łóżku jeśli uzna że legowisko jest mniej wygodne od łóżka:). Nie chcę zapeszać ale jestem bardzo pozytywnie nastawiona na tę adopcję, mam nadzieję ze kotki przyjmą nowego czlonka rodziny bez wiekszego focha. Telefon od Pana w sprawie adopcji Wegi to jeden z tych, jakie chciałoby się mieć w przypadku każdego psiaka- bardzo miły i rzeczowy.1 point
-
Dziękuje dziewczyny :) Ja sama dekl 20zł mc Właśnie jestem po rozmowie z kasią. Bidulek zdezorientowany, cały czas wymyka się z domu i "biegnie" pod ogrodzenie. Chyba stadko psiaków go trochę przeraziło :( Ale grzecznie się z każdym przywitał, merdał ogonkiem, mam nadzieje, że za kilka dni się przyzywyczai i będzie się mógł cieszyć chłopak pobytem w psim sanatorium, bo tym chyba jest dla tych starych bid kasiowy dom :)1 point
-
Ktoś musi być pierwszy. Ja jestem dziś "za Murzynami". Ale już wracam do realnego świata. Witaj Czarnulku w mroźną sobotę. Dobrze chociaż, że słońce się pokazuje.1 point
-
Też jestem bardzo ciekawa jakie są te nasze psiaki. Od PAtrycji wiem tylko że Wega jest straaaaasznie gruba :(. Ale za to miła, ogonkiem cały czas wachlowała :).1 point