Leaderboard
Popular Content
Showing content with the highest reputation on 01/20/19 in all areas
-
malagosku, ostatnio miałam trochę kontaktu ze szkoleniowcami i mówili ,że stawianie psa wysoko, branie na ręce , który jeszcze nie ma zaufania jest wielkim błędem.Pies traci wtedy grunt pod łapami i ma prawo wpaść w panikę. Ma poczucie zagrożenia ,a nie ma możliwości, by uciec. I tak dobry z niego pies ,że nie chapnął Was. Jak jest taki łasy na jedzenie, to nim go zachęcić do wychodzenia. Jak tylko na moment przestaje szaleć na smyczach , to szybko pakować mu smaka do dzioba czy kłaść obok niego ze słowami dobry pies czy jakimiś innymi pozytywnymi ,ale zawsze używajcie tych samych słów. Może on nie jest dziki tylko nie ma zaufania do ludzi. Tak czy siak wymaga solidnej pracy.4 points
-
Imcia podobno jest rewelacyjna :) ;) Przelałam Kasi 190 zł za hotelik za styczeń. Imcia 3,5 m-ca czekała na dom. Wygląda jednak na to, że się doczekała:) Chciałam podziękować serdecznie Kasi i jej rodzince za, jak zawsze, rewelacyjną opiekę nad pieskiem, super kontakt, wielkie serce <3 Dziękuje także deklarowiczom:) prosze poczekajcie jeszcze z tydzień z przeniesieniem deklaracji... :) DZIĘKUJE WSZYSTKIM3 points
-
Porażka :( Założyłam mu szelki, stawiając sparaliżowanego ze strachu psa na stole w kuchni, przypięłam drugą smycz i wzięłam na ręce. Trochę się wyrywał, nigdy widać nie był brany na ręce. Zniosłam na trawnik, i postawiłam na ziemi. Kołowrotek w powietrzu, rzucanie, fruwanie na tych dwóch smyczach, do tego pisk, wycie, ujadania!....cyrk, to mało powiedziane. Musiałam odpuścić, i wniosłam do domu. W nocy była totalna cisza. Rano w kuchni sucho, nic nie zrobił. Podałam naszym psom miseczki ze śniadaniem, Pikusiowi też postawiłam zaraz przy posłaniu. Zabrał się do jedzenia :). Z ręki smaczka nie weźmie, odwraca głowę, unika kontaktu wzrokowego. Ale jak położę chrupkę na jego łapce, zaraz zje. Tomek wziął go przed chwilą na dwór, na tych dwóch smyczach. Trochę lepiej, bo tylko ze dwa razy tak wariował, wył i się wyrywał, potem zrezygnował i po prosu nieruchomiał na ziemi. Oczywiście nic nie zrobił, postali tak obaj z 15 min. Zaraz podam tabletkę Stressout, potem obiad. Od jutra nie ma nas po 8 - 9 godzin w domu, Tomek na robotę z badaniem krów na białaczkę i gruźlicę, ja zaczynam szkolenia po wsiach :(. Nie dam rady ogarnąć psów swoich, dwóch tymczasów, domu, zajęć popołudniowych, ćwiczeń, zebrań koła gospodyń i towarzystwa...nie dam rady :( Pikuś musi wrócić do budy :(3 points
-
Pozdrawiam przystojniaku i miziaki zostawiam :)2 points
-
Dexterka zgodziła się przetrzymać Czestera do czwartku,za co bardzo dziękujemy :) Czekamy tylko na jutrzejsze info od Izy potwierdzające jego rezerwacje w schronie i Anula założy mu wątek.2 points
-
2 points
-
2 points
-
U nas wszystko dobrze . Nana jest świetna. Codziennie po spacerze w parku , ze 2 razy, ma porcję szaleństw na ogródku z piłką ,sadzi chyba 2 metrowe susy. Gdy wchodzimy po spacerze na posesję , to już czeka,żeby ja odpiąć i goni na ogródek. Żałuję ,że nie możemy jej zostawić. Ona potrzebuje młodych ludzi, którzy porządnie ją zmęczą, myślę ,że nadawałby się do psich sportów przynajmniej zabawowo. Jest posłuszna, łatwo się uczy komend. Na szczęście już nie siusia pod siebie i nie czołga się. Pozostało jej wywalanie się kołami do góry i obłędne lizanie.Z tym ostatnim jest trochę lepiej. Jutro będę dzwonić w sprawie sterylki. U Balbinki jutro mija tydzień od sterylki. Zniosła bardzo dobrze. Spryciula pod nieobecność pańci rozwiązała jeden troczek i wyskoczyła z ubranka. Trochę rozlizała rany po przepuklinach i koleżanka poszła z nią do weta na wszelki wypadek. Ma mieć szwy jeszcze przez tydzień. \ Zrobiłam jej dziś ogłoszenie , mam nadzieję ,że zgłosi się po nią właściwa osoba. https://www.olx.pl/oferta/balbinka-czarne-tez-moze-byc-kochane-CID103-IDyhBLe.html2 points
-
W ubiegłym roku miałam na tymczasie chyba identyczną koteczkę. Ktoś podrzucił ją na działce. Była niesamowicie miziasta i zupełnie nie bała się naszych psów. W czerwcu adoptowała ją wetka z Krakowa. Czy nie jest to siostra bliźniaczka Anastazji? A to z DS. Lubiła tak właśnie leżeć :) Nauczyłam ją chodzić na smyczy i chodziła z naszymi psami na spacery.2 points
-
2 points
-
Zatem kciuki za dobry dom w Krakowie :)1 point
-
1 point
-
1 point
-
Dzięki Pokerku za wieści. Cieszę się, że są takie dobre :).1 point
-
1 point
-
Fajny pies . Nie znam się na rasach psów, bo całe życie mam psy rasy światowej, ale mam wrażenie ,że ma coś w sobie z psów gończych.1 point
-
1 point
-
Odpoczywaj psi dżentelmenie, dziś odpowiedni dzień na to. Niedziela, do tego zimowy poranek. Ciepłe posłanie jak najbardziej potrzebne.Do tego miłe towarzystwo i troskliwa opieka. A wszystko masz w zasięgu łap.1 point
-
Trzymam kciuki za pobyt w szpitalu. Oby teraz udało się porobić wszystkie badania i postawić diagnozę oraz ustalić dawki leków. Za Ekipę Pomocową trzymam kciuki! ;)1 point
-
matuniu losie nasz losie jak ogromnie skrzywdzili jak przeganiali napewno to wszytko Pikunio ma w serduszku ale tylko na chwilenke jeszcze boc teraz widzimy cudenka dzieja poamlutenku powolutenku i Wasza opieka spokojnosco zdzialaja cuda cudenka prawdziwe1 point
-
Niesamowita praca i serce dla biedaka. To musi dać dobre rezultaty :) Podziwiam Was :)1 point
-
Jesteś niesamowita! Dziekuję! Już piszę, co u naszego Pikusia: Zabraliśmy go rano z kojca, oczywiscie podnosząc daszek budy, bo nie wyszedł sam. Wtulił się w kąt kojca i tak dygotał, ze cała siatka się trzęsła. Ale powolutku podeszłam, głaskałam, powoli założyłam obróżkę ze smyczą i wzięłam na ręce.. Po pierwsze lecznica - obejrzenie, podanie - wreszcie!- preparatu na ewentualne pchełki, wycięcie kilku kołtunów i wyjęcie 1 kleszcza!. Tomek stwierdził, ze Pikuś jest wnętrem! I zaniosłam Pikunia do domu, postawiłam w kuchni. Wcisnął się w kącik i udawał, ze go nie ma. Po chwili poszedł na posłanie pod kaloryferem i tam tkwi do tej pory ) od 10.00, jest 17.20...) Nasze psy zupełnie go olały, nawet Diana po prostu go powąchała, z jakimś takim niesmakiem?... Pikuś odwracał głowę i nieruchomiał. to samo z kotami. Bardzo mi przypomina Zulkę sprzed 12 lat... Dałam kawałek mięsa, bo znalazłam jeszcze kilka tabletek Stressout, i jedną tabletkę przemyciłam w tym mięsku Ale zjadł dopiero, gdy wyszliśmy wszyscy z kuchni i zapanowała cisza. Podałam znów kilka kawałków mięsa na spodeczku, to odwrócił głowę. Po chwili jednak zjadł ze smakiem. Wieczorem dam wiecej i miseczkę postawię koło, a nie na posłaniu. Czeka nas wieczorny spacer na sikanko :). Mam jedne szelki, ale czy będą dobre?1 point
-
WILK MA DOM :) We wtorek kastracja i jeszcze w następnym tygodniu pojedzie do siebie. Dom - rewelacja :) Zielone światło od wizytatorki upewniło nas w tym, że Wilk będzie tam szczęśliwy. Oby tylko szczęśliwie dojechał...1 point
-
Czasem dzieją się rzeczy zadziwjające i niezależne od nas. Takie coś mnie dziś soptkalo i musze się tym podzielić. Dowiedziałam się dziś, że dziecko, którego ja osobiście nie znam z 5 klasy szkoły podstawowej zorganizowało w swojej klasie oczywiście za zgodą wychowawczyni i rodziców i dziadków zbiórkę dla "moich psów" i uzbierała 100 zł na karme. Bo ja po rodzinnej tragedi mam pod opieką dodatkowo dwa psy. Ta dziewczynka przyjeżdżała z dziadkami na wieś, mają działkę po sąsiedzku i bardzo polubiła te psy. Jestem pod wrażeniem tej "akcji", muszę pomyśleć nad podzieńkowaniem dla niej i dla całej klasy. Przepraszam kiyoshi, że na watku Kormorana, ale musiałam się tym podzielić. Cuda się zdarzają.1 point
-
1 point
-
W innym zestawie też zrobię. Akurat te były razem i się nie wierciły. Abi pięknie weszła w stado.1 point
-
Mimi robi duże postępy w zachowaniu. Już sama wychodzi z innymi psami na spacery, sama wraca, wszędzie w domu zagląda, prawie niczego sie nie boi. Jest wszędzie jej pełno, bo stale gdzies się kręci. Najlepiej, gdyby trafiła do domu z innym psem, bo jak Mysia spędziła pół dnia w przychodni na operacji, to ze stresu trochę poniszczyła. Niestety, jak się już zadomowiła, to włączył się jej instynkt do polowania. Nawet koty w domu goni, szczurom z klatki wyciąga wszystkie kocyki, bo liczy że je z nimi uda się wyciągnąć, poluje na kury. Jutro lub pojutrze postaram się jej zrobić nowe zdjęcia, żeby odświeżyć ogłoszenia.1 point
-
Nadziejko, dziękujemy za dobre słowo! :) Maćku777 - serdecznie dziękuję!! :)1 point
-
1 point
-
1 point
-
1 point