Leaderboard
Popular Content
Showing content with the highest reputation on 01/06/19 in all areas
-
Niestrawność okazała się jednodniową przypadłością i obyło się bez wizyty u weta :) Ogólnie Aleks ma się świetnie i myślę,że lepiej nie mógł trafić :) Jest cudownym i kochanym przez wszystkich domowników psiakiem :) Trochę wiadomości i spostrzeżeń od p.Agaty na temat Aleksa : Aleks jest w ogóle psem, który lubi ciszę i spokój.Lubi mieć świadomość, że może być z mężem gdzie chce i że jak zaczepi, to zostanie to odwzajemnione. Bardzo dużo odpoczywa. Widać, ze delektuje się spokojem.Osobiście lubię psy, które maja dystans do obcych,które wybierają sobie kto wart, a kto nie uwagi. To są psy wierne i trzymające się domu Aleks na łańcuchu, w ogóle pies na łańcuchu to zbrodnia ! Aleks wydaje mi się psem, który potrzebuje swojego i tylko dla niego, człowieka dyspozycyjnego :) Dzień dobry. Zaspaliśmy dzisiaj i jak królowie spaliśmy do dziewiątej Aż bałam się wstać,że coś gdzieś może być, bo rano wychodzi przed szóstą. A tu nic! Czyściutko :) Jego radość,że się obudziłam była nieograniczona :) Coś niesamowitego! Mąż zaraz z nim wyszedł. Zrobił wszystko w ogromnych ilościach i natychmiast do domu ! Nie ma chodzenia, tylko do domu :) A w domu dalsza cześć witania ze mną.No obłęd :) Ale z jaka radością go zaprasza na te kolana ! Dzisiaj ponad godzinę tak sobie siedzieli :)Aleks nie znosi jeździć autem.To duża trauma dla niego Bardzo to przeżywa, jest smutny i kuli się mimo,że córka siedzi obok i mizia ile się da Dzisiaj pierwszy raz został sam w domu na pięć minut Każdy się pożegnał i wyszliśmy. Ja stałam pod klatką i słuchałam,córka z mężem pod balkonem. Po tym czasie poszłam po niego. Leżał sobie na kocyku pod drzwiami (tak sobie wybrał to miejsce, jak mu za ciepło albo chce od zaczepiania :) odpocząć.Zwykle poleży z piętnaście minut i przychodzi znowu do nas :) Pochwaliłam, wygłaskałam i poszliśmy całą Aleksowa watahą na spacer :) Aleks romantyk...:) I już ten fotel tez jego a ja siedzę na ziemi :)3 points
-
2 points
-
2 points
-
2 points
-
Wczoraj godzinke rozmawiałam z Pania od Czarki:) Minął prawie tydzień od adopcji i jest coraz lepiej. Moim zdaniem czarka bardzo dobrze sie aklimatyzuje: w domu czysta, nie niszczy, z dziećmi dogaduje się idealnie, bardzo trzyma się domu. Pani kiedyś przyłapała dzieci jak cała Czarke zakopały w poduszkach a sunia - bardzo zadowolona:) Ma jeszcze swoje dziwne zachowania, przede wszystkim to ADHD, rzadko odpoczywa, zwykle chodzi za Panią krok w krok lub za innymi domownikami. W nocy cały czas pakuje się do łóżka i najgorsze w tym, że mości sobie miejsce na poduszce przy głowie śpiącego! w związku z czym jest ściągana i uczona spania w koszyczku. Na spacerach ładnie chodzi na smyczy, raz nawet było tak, ż smycz wypadla z ręki, ale Czarusia nie uciekła tylko od razu zawróciła do swoich. Pilnuje też rodzinki, jak obcy pies lub nawet człowiek podchodzi do nich to cała sie jeży, prosiłam żeby to delikatnie korygowali. W ogródku sama za bardzo nie chce być, musi ktoś z nią wyjśc chociaż rundke wkoło domu zrobić, żeby się załatwiła. dziwne jest to, że Czarusia ma dziwne lęki np. jak mąż chciał się z nią pobawić to od razu kuli ogon i odwraca się do góry nogami, to samo przy zapinaniu smyczy, a nawet przy nauce komend (Pani chciała ja nauczyć "siad" ale każda próba kończy się wywrotką do góry nogami). Dzieci za sunią szaleją, jak Pani raz powiedziała "Czarka" to od razu usłyszała od dzieci" Mamusiu, to nie jest czarka, tyko CZARUSIA" i to chyba jest taka kwintesencja tego wywodu :) Wczoraj Sara zarejestrowała chip suni )zapomniałam wcześniej :( ) 39 zł. A tu zdjęcia, zobaczcie- zadowolona ;)2 points
-
O matko, jaka śliczna! Właśnie odkryłam wątek Gajuli i pozwolę sobie na podglądanie tego cuda :) Ona wygląda tak, jakby z jakiejś kreskówki uciekła!2 points
-
Znów wrzucę spam, ale trzeba pomóc, kopiuję: Proszę zagłosujcie na Znajdki - są pod pozycją Przytulisko Fundacji Znajdki koło Radzymina (260 głos(ów)) Kopiuję z fb: Kochani, wszystkie ręce na pokład i klikamy Do wygrania 500 (!!!) kg karmy dla naszych futer! Pomóżcie nam, zapraszajcie znajomych i oddajcie głosy na Znajdki Sprawa jest super prosta: 1. Wejdźcie na stronę: https://psilos.org/burek-sam-nie-poprosi-o-pomoc-ogolnopol…/ 2. Zjedźcie prawie na sam dół (pojawi się napis 500 kg karmy od Chicopee) do ankiety. 3. Wybierzcie Znajdki i przybliżcie naszą szansę na wygraną :) !2 points
-
Proszę zagłosujcie na Znajdki - są pod pozycją Przytulisko Fundacji Znajdki koło Radzymina (260 głos(ów)) Kopiuję z fb: Kochani, wszystkie ręce na pokład i klikamy Do wygrania 300 (!!!) kg karmy dla naszych futer! Pomóżcie nam, zapraszajcie znajomych i oddajcie głosy na Znajdki Sprawa jest super prosta: 1. Wejdźcie na stronę: https://psilos.org/burek-sam-nie-poprosi-o-pomoc-ogolnopol…/ 2. Zjedźcie prawie na sam dół (pojawi się napis 500 kg karmy od Chicopee) do ankiety. 3. Wybierzcie Znajdki i przybliżcie naszą szansę na wygraną :) !1 point
-
Tak jeszcze kilka godzin i przepiękny,dostojny pies opuści ten przybytek.Będzie wolnym szanowanym psem jak to powinno być w przypadku wszystkich psiaków.1 point
-
Czy tutaj nie został zastosowany fotoshop?1 point
-
Jak się otworzy okienko do pisania wiadomości to czwarty znak od lewej u góry i wyświetla się takie okienko i wystarczy w pozycji Adres URL wkleić link do danego wątku: Link × Adres URL: ,https://www.dogomania.com/forum/topic/142458-male%C5%84stwa-ze-schronu-b%C5%82agaj%C4%85-o-ratunek/?page=539&tab=comments#comment-17406 i zatwierdzić - Wstaw do postu.1 point
-
:( już biegnę udostępnić :(1 point
-
Witaj Olena84 :) Lucek jest piekny i zadowolony :) ladnie chodzi, nie zarzuca zadkiem, rehabilitacje robia swoje. Ale Lucjan ma dobrego Wujka :) Dziekujemy Radku :) Lucjan to milosnik mordowania piszczacych zabawek. Bardzo sprytnie i szybbko sobie z nimi radzi. Ostatnio rozbroil bardzo mocna piszczalke Konga i zajelo mu to kilka minut dluzej. Moze ktos z Was zna jakies super mocne piszczalki, ktore nie poleglyby od razu w Lucjanowej paszczy ?1 point
-
1 point
-
Marticzko, to już tak będzie. Teraz musisz coś napisać i podlinkować napis adresem wątku. To kolejne "ulepszenie" dogo.1 point
-
Pozdrawiamy my po dlugim pacareczku juz dzis hoho ale zabaw snieguskowych bylo az wszytkie zabawecki lataly a moja lalcia luzikiem luzkiem pedzila z radoscia wielka1 point
-
Dobereczek lapeczki u nas tez paczunki z kureirami najnajwazniejsze i nawet placzu jest jak nie dam samiuckiej otwierac hihi boc to wszytko musi lalunia moja osobiscie sprawdzac przecie a wielokroc sa dla mojej ukochanej zabaweczki wiec jak wyciagamy roztwieramy to radosci biegusianko jest ogromna i potem tydzien caluni biegunia z tymi najnajnowszemi i lula tez z nimi pozdrawiamy spokojnego dzioneczka1 point
-
Witaj śliczny Blondynku w niedzielę - odpoczywaj i ciesz się życiem.1 point
-
1 point
-
Dziękujemy :)) Tak - myślę że większość by wymiękła. A ona akurat sobie wzięła kotkę na święta. Tzn "sobie" - to nie był jej kaprys :) Teraz już być może więcej osób dałoby radę, ale początki były ekstremalne, zapach nieziemski, widok... To specjalnie dla Ciebie pokażę dzielnego małego wojownika, który również dogląda kotki, a ta skrzętnie korzysta z jego kolan. Kotka bardzo kocha malucha, najchętniej kładzie się w jego zabawkowej ciężarówce i każe się wozić :)1 point
-
Zwycięzca, który zdobędzie najwięcej głosów w ankiecie otrzyma 300 kg karmy, miejsce drugie dostanie 150 kg karmy, a dla trzeciego miejsca mamy nagrodę pocieszenia tj. 50 kg karmy. To i tak sporo.1 point
-
1 point
-
Nieee, nie ma we mnie tak dużego pierwiastka destrukcji :))) Węszenie, niuchanie, zasysanie woni - to jest jazda!1 point
-
Kolejny szczęściarz u malagosów :)1 point
-
.Sciskam mocno mocno za tamte dwa biedulinki witaj psie serce witaj cudny puszeczek jesli potrzebne pieniazki moge komus poslac kilka fajnych fantuskow na kramik kto zrobi dla biedunia?1 point
-
Dzieje, dzieje. Niemal każdy weekend wypełniony jest różnymi interwencjami i akcjami... ale co zrobić. :) Tak, cieszę się że mogę trochę im pomóc - bo psiaki i kociaki w moim mieście bardzo mi leżą na sercu... a skoro mogę pomóc będąc 700km to już naprawdę coś. Dzisiaj dziewczyny obudziły mnie o 8mej (położyłam się o 4tej), bo już wtedy biegały za psami... A potem tyle razy do mnie dzwoniły, że aż rozładował mi się telefon. Wiadomo, że to nie jest tak obciążająca praca jak jeżdżenie, łapanie i teren... (ogromny szacun dla Dziewczyn!), ale mogę chociaż malutką cegiełkę dołożyć :). Obecne czasy naprawdę dają sporo możliwości (telefon, internet) - a fejsbuk ma ogromną moc. A że każda z nas wykorzystuje swoje mocne strony w tej robocie, to jakoś się uda chociaż troszkę zmienić świat na lepsze. Dobrze, wracam do obowiązków, bo cały dziś dzień tylko te psy i psy :D1 point
-
Dziewczyny, wioząc naszego Lodowego Jamniczka do Domu Tymczasowego to takimi wioskami jechały, że co rusz się zatrzymywały, bo widziały tragedię psów na podwórkach. Kilka miejsc zostało zapisanych do naszej listy "Interwencja", u innych rozmowa z gospodarzami spowodowała, że ludzie postanowili poprawić byt psiaków. A miałyśmy w tym roku przystopować... dzisiaj jeszcze dziewczyny odwiedzą miejsce, w którym przeprowadzałyśmy interwencję w październiku. Niby przez płot widać, że psy mają lepiej, ale jeszcze dziewczyny teraz chcą się upewnić, porozmawiać, dopytać jak się miewają psiaki. Myślimy intensywnie, aby zrobić zrzutkę na kojec, byłoby to miejsce awaryjne dla jakiegoś bidula - kojec byłby u jednej z nas... ale teraz mamy takie zadłużenia i morze potrzeb, że pomysł zszedł na dalszy plan... Czemu jednak o tym piszę, dzisiaj ktoś do nas napisał, że odda nam budę w dobrym stanie... więc tak jakby do kojca już mamy budę. Tylko kojca brak. Budujące jednak jest to, że ludzie totalnie nieproszeni proponują różne rzeczy materialne: to budę, to koce, to robią zrzutę karmy, to obdarowują nas obrożami i smyczami :) Fajnie. Dzisiaj zresztą dziadeczek był do tej 13. u byłego właściciela Majki - mimo że totalnie suczka zdemolowała mu dom, on zgodził się wziąć dziadeczka na chwilę, a i czasem pomoże w terenie. :) Jednak się zjedzonymi na wylot drzwiami nie zraził. W tym roku mamy też jeszcze parę innych planów, np. spotkania w szkołach - ale to w drugim półroczu. Nie wszystko na raz, bo się nie połapiemy. Teraz i tak ogrom cierpienia i potrzeb nas przerasta.1 point
-
Oby dzisiaj pojawiła się wiadomość, że Śliwka wróciła...oby się wszystko dobrze skończyło... Musze sprostować narzekanie, że nie dostałam zdjęcia od Pati z transportu a inni dostali. Ponoć wszyscy o takie zdjęcie poprosili, ja faktycznie nie poprosiłam, więc zwracam honor.... Za to dziś dostałam zdjęcie od Kasi. Kromeczka cieszy sie życiem za siebie i Sliweczke. Taka z niej brzydulinka grubiuteńka, ale odczarujemy kopciuszka :) przylepka straszna i fantastyczna w kontaktach z ludźmi- to pierwsze obserwacje.1 point
-
Dziękuję Anulko jest świetne. Będzie bardzo dobre na chłodne letnie i zimne jesienne deszcze. Trixie to bardzo dobra firma. Serdecznie dziękuję Przy okazji jeszcze raz dziękuję za ubranka dla Tinusi Tobie i Nadziejce :) Miałam zrobić zdjęcia i pokazać sunie w tych kubraczkach, ale póki co nie było odpowiedniej aury. Na szaro burym tle Tinusia nie prezentowałaby się ładnie. Dzisiaj zaczął w kraku padać śnieg. Wieczorem było już całkiem biało. Jutro będę wreszcie mogła zrobić obiecane zdjęcia.1 point
-
Jedzie do mnie mały piesek z Rybienka, złapany przez dziewczyny do klatki łapki. Mieszkał na polu od jesieni.1 point
-
Bbulinek znaczył ,i był skołowany co do kibelkowych spraw prawie miesiąc.Dałam mu czas.Teraz jest naprawdę super.Kupolle też były po powrocie ze spacerku zaraz.szorowałam,psikałam,żeby zapaszku nie poczuł.Jak kupola zrobił na dworze to chwaliłam i smaczka dawałam.Oj ciężko było ale efekt jest,nie ma w domu ani siu ani ku...1 point
-
Jest tak grzeczna, że aż rozczula. Wskoczyła dzisiaj pierwszy raz na kanapę i leży zadowolona. Jak chce na zewnątrz to podchodzi do drzwi i dyszy patrząc wymownie. Taki pies to sama przyjemność, żadnych problemów.1 point
-
Kochani u Tinki wszystko ok . Dalej szaleje, zachowuje się jak max. 6-7 psiak i wcale się nie przejmuje tym, że ma już niby 17 lat. Zresztą jak ktoś jej nie zna to nigdy w życiu jej tyle nie da . Ostatnimi czasy odkąd jest u nas Fuks jakoś tak konkretniej przypomniała sobie co to jest szczekanie bo często musi bronić albo swojej miseczki, albo swoich smaczków przed Fuksem. Niestety, Fuks najchętniej zjadłby wszystko tzn. swoje, Tinki i ewentualnie kocie też gdybym nie stawiała kocich miseczek na wysokości . Wczoraj Tinka mnie bardzo miło zaskoczyła bo nic a nic ją nie obeszły fajerwerki. Miała tylko tą niedogodność że na spacerze była na smyczy a ona nie bardzo za tym przepada. W dodatku został ubrana dodatkowo w szelki a to już była straszna niedogodność dla biednej suni. My teraz mamy ogrodzone podwórko i jej bardzo się podoba jak może sobie biegać taka swobodna, z rozwianymi uszkami . A że jest sprytna to opanowała już niestety wychodzenie poza ogrodzenie. Ponieważ sama wychodzi tylko na sąsiednie podwórko to czasami pozwalam jej na te spacery ale akurat wczoraj się bałam, że jak pójdzie, przestraszy się to jeszcze gdzieś pobiegnie i dlatego biedna sunia była na uwięzi . Generalnie ciągle potwierdzam, że Tina to pies idealny. Pięknie podróżowała że mną pociągiem, kilka razy i to na takich solidnych trasach np. Szczecin-Elbląg czy Szczecin-Tychy. Nawet przesiadka to dla niej nie problem. Potrafi się pięknie zorganizować . Na razie dwie fotki, jedna z naszej tegorocznej wycieczki do Tychów: pierwsza -to co pieski lubią najbardziej, nieważne czy w domu czy na wyjeździe - łóżeczko jest najlepsze i druga z wspólnego spacerku z Fuksem, jeszcze po Tychach . Jak będzie zapotrzebowanie zrobimy więcej .1 point