Jump to content
Dogomania

JOLY

Members
  • Posts

    728
  • Joined

  • Last visited

1 Follower

Recent Profile Visitors

1869 profile views

JOLY's Achievements

Newbie

Newbie (1/14)

  • Dedicated Rare
  • Week One Done Rare
  • One Month Later Rare
  • One Year In Rare

Recent Badges

52

Reputation

  1. Ada szuka mu domu STAŁEGO nie tymczasowego.I niestety dalej nie można się nic dowiedzieć o psie;No oczywiście poza tym co widać na filmikach. Ja bym wolała wiedzieć co wpuszczam do domu.Moja psia babcia ma znacznie obniżoną odporność. Badania kału też nie było. Zresztą to juz nie ma znaczenia.Najwazniejsze że Farcik doczekał pomocy.
  2. Trudno oferować dom psu o którym nic nie wiadomo.I właściwie poza tym że jest agresywny będac w hoteliku .Żal było patrzeć na to biedne zwierze dlatego rozwazałam taką decyzje. Konsultowalam to z moim vetem jak możemy mu pomóc.A na moje pytanie o badania psa wystarczylo napisać że nie byly robione.Bardzo dziękuję za informacje.
  3. A dlatego że myślałam o daniu temu psu Domu Tymczasowego? Trudno brać psa o którym nic nie wiadomo. Zwlaszcza że mam prawie 14 letnią suczkę.Pytalam na watku czy psu pobrano krew podczas kastracji nikt nie raczyl odpowiedzeć.Nie z ciekawości pytalam tylko z troski o mojego psa.Wyniki by coś powiedzialy. Nagle był wpis że pies jest w Fundacji i też okazuje się że to mu nie najlepiej wróży. Stąd moje pytania.
  4. Jest jakaś umowa przekazania psa? Ile czasu Farcik był w schronisku zanim trafił do Murki? Jeżeli trafiłby się dom dla psa czy fundacja go da? Jaki jest ogólny stan zdrowia psa na podst. badań, czy osoba oddająca psa może fundację zapytać?
  5. Mam nadzieję na informacje co dzieje się u psa. Powinny być już wiadomości o stanie zdrowia psa.Jakieś badania mu wykonali chyba już? Ja nie śledzę poczynań fundacji.Każdy pomaga jak chce i może. Dla mnie najważniejsze że piesek zaopiekowany.
  6. Nie chcę nikogo urazić ale wydaje mi się ze jesteście niesprawiedliwe. Teraz jak pies przypomina psa to jest zle,lepiej było jak był brudny i agresywny. Na pytanie czy jest agresywny , dr odpowiedział ze pies na to co przeszedł jest aniołem .Co zresztą widać na zdjęciu.Obawiacie się że pies zejdzie na serce, byc może tak ale coś przy nim zrobiono i doczekal pomocy.A jak chciałyście go leczyć u Murki? skoro lekarz robiacy kastrację nawet przy okazji zabiegu nie pobrał krwi żeby wiedzieć co w tym psie siedzi. Próbując go przyspić do strzyżenia też mógł sie nie obudzic.Podczytując ten watek byłam przerażona stanem tego psa. Mam nadzieję że go w fundacji ustabilizują i znajdą mu dobry dom.
  7. Nie moge wstawic filmiku z Farcikiem . Pies bez tych cuchnących kołtunów. Jest chory i będzie musiał być pod opieka kardiologa..
  8. Ja dziękuję bardzo Tobie że robiłaś wszystko by pomoc temu biednemu skrzywdzonemu psu.Kudlate sa mi bardzo bliskie.Wiem jak może cierpieć pies w takim stanie.Mam nadzieję że ludzie którzy doprowadzili go do takiego stanu zapłaca za to. Zycze Ci wszystkiego co najlepsze.
  9. W końcu cos się zadziało u tego biednego psa. Dostal leki i cześciowo został ostrzyżony.Dzisiaj cd badań i fryzjera. Najważniejsze że doczekał pomocy
  10. Ciekawe jak udało się go zbadać ? Ma powiększony lewy przedsionek i niedomykalnośc zastawki mitralnej, Na odległość się nie da, Ma oblepioną pasożytami sierść Mam nadzieję udręczony piesku ze Ci tam pomogą,
  11. Biedny ten pies .Może by w ZOO zapytać jak tam sobie radzą z nieobsługiwalnymi zwierzakami. Może by cos doradzili, a może kogoś polecili. Bo przecież ten pies szybciej zaplesnieje pod górą kołtunów niż stanie się posłusznym psem.
×
×
  • Create New...