Jump to content
Dogomania

Leaderboard

Popular Content

Showing content with the highest reputation on 11/24/18 in all areas

  1. GAMA, AKSA, TANIA, MIDAS, ŻURAW, MOREL i WRÓBEL - opuściły schronisko :)
    3 points
  2. No to chyba mogę go już wrzucić na wątek... Tinka, nieoszlifowany, czarny diamencik do adopcji ! Ta śliczna suczka w lśniącym, czarnym, jak heban futerku, ma dopiero 9 miesięcy i niewyczerpane pokłady energii i radości! Jak przystało na psie dziecko, uwielbia zabawy i psoty, ale priorytetem jest zawsze człowiek, do którego lgnie przy każdej okazji. Rozbrajające są jej oczka, jak dwa czarne diamenciki, którymi figlarnie zaprasza do zabawy. Na spacerach Tinka uwodzi wszystkich i kradnie serca tym, którzy znajdą się w zasięgu jej wzroku. Wszystko musi sprawdzić, powąchać, zobaczyć... Jest zdrowa, zaszczepiona przeciw wściekliźnie, odrobaczona i zaczipowana. Waży 6,2 kg. Czeka na nową, ludzką rodzinę w domu tymczasowym, w Krakowie. Wszelkie informacje o tej przesympatycznej suczce, tylko pod podanym numerem telefonu......
    2 points
  3. W przyszłym tygodniu zdjęcie szwów i Riki będzie gotowa do adopcji! Suka ma super charakter, można z nią wszystko robić. Dzisiaj czyściłyśmy uszy (zapuszczone nieco), myłyśmy się gąbką (bo przecież ona w tym "abażurze" nie potrafi się wylizać), wszystko znosiła cierpliwie. Trochę szczeka na psy na spacerze, ale wystarczy powiedzieć stanowczo "nie wolno" i przestaje.
    2 points
  4. Obiecanki, cacany a glupiemu?...... Nie ciocie, to tylko zart! Wplacilam, tak jak obiecalam za grudzien na dziewczyny, dlug zmniejszy sie. Moze ktos jeszcze dolaczy sie do mnie. Dla mnie osobiscie kazdy dlug jest "swiety"
    2 points
  5. Witaj Jolu. Duszek miał szczęście. Nie uwierzycie jak się to wszystko zaczęło. Zaczęło się od dziecka, małej dziewczynki, córeczki karmicielki :). Uparcie wierciła mamie dziurę w brzuchu żeby kotka zawieść do weta, tak wierciła, tak wierciła, aż wywierciła, dobre dziecko :))) I tak zawiozły Duszka do mojej wetki, był w takim stanie że w grę wchodziła eutanazja, ale moja wetka w tych sprawach wyrywna nie jest, wręcz przeciwnie. I tak się to zaczęło.
    1 point
  6. Historia tego zdjęcia jest taka, że Jaga przyszła się pomiziać. Drapałam ją, zrobiło jej się błogo, oparła łepek o mnie, a potem padła i tyle ją widzieli ;) To jest takie fajne, gdy zasypia przytulona... Tyle w niej spokoju, zaufania...
    1 point
  7. Brzusio w plameczki - CUDO :D Psiak na właściwym miejscu w domu :D
    1 point
  8. Śliczna sunia. Mocno wierzę, że znajdzie szybko dobrych ludzi. I odciąży Zosię o złotym sercu.
    1 point
  9. Mimiśka słyszała od górali ,że ma być ciężka zima to sobie drewna na opał szykuje ;)
    1 point
  10. Cudne te nasze psiaczki są.Zadbane i kochane,to widać po filmikach.Zapomniały dawno schron.
    1 point
  11. A Lalunia była u weta? Oby się bardziej nie rozchorowała :(
    1 point
  12. NOrtnonek jest cudowny- jestem nim ZACHWYCONA! A jak z ogłoszeniami? ma juz jakieś żebym mogła pobrać tekst? poogłaszałabym go dzisiaj może?
    1 point
  13. Byłam u suniek. Obszczekały mnie "radośnie". Wymieniłam wodę, dałam mokre jedzenie, suchego nie ruszyły, zmyłam podłogę. Sunie wygłaskałam. Największa Chi i Bambi - pierwsze do głaskania. Bambi to pobija wszystkie pozostałe pod względem domagania się zwrócenia na siebie uwagi :) Mruczy przy tym zabawnie :) Ta średnia - troszkę wycofana ale jak widzi, że się koleżanki wywalają do głaskania to też chce. Lala niestety bardzo kaszle. Zadzwoniłam do Magdy. Mówiła, że jest przeziębiona stąd to ubranko. Wezmę ze sobą Vetussin. Jeśli Magda pozwoli to spróbuję Lali go podać. Zostawię go na stole. Mam też Pulneo - ale boję się- bo przy takim małym psie - dawkowanie leków jest nano robotą. Co do ubranka jest oki. Worki ze śmieciami wyrzuciłam.
    1 point
  14. Też wolę się nie wypowiadać na temat tych ludzi, i jeszcze raz powtarzam - nie dawać psów do domow z małymi dziećmi bo tylko jeden na milion jest taki, że umie wychować dziecko do obcowania z psem i nie histeryzuje jak pies protestuje jak go "bachor" męczy. Sorry za to słowo ale to bezstresowe wychowywanie dzieci i branie dla nich pieska jako żywą zabawkę do męczenia mnie wkurza. Mam nadzieję, że biedna psina znajdzie odpowiedzialny dom.
    1 point
  15. Nortonek i Smoczyca ;). Wklejam jeszcze rachunek za weta, Nortonek odrobaczony, odpchlony, i zaszczepiony przeciwko wirusówkom. Nortonek dostał pieniążki od dorci2 (20zł), elficzkowej (10zł), doroty1 (10zł), helli (20zł) i Dulskiej (20zł) - ślicznie dziękuję:).
    1 point
  16. Były dwa telefony o Nortonka ale nic z tego nie wyszło:(. Nortonek ma 3 ogłoszenia na olx, gdyby ktoś mógł pomóc z ogłoszeniami będę wdzięczna. Nortonek ma nowe szeleczki, koszt to 30zl, pani Ewa z dt dołożyła 10zl, bardzo dziękujemy:).
    1 point
  17. 1 point
  18. O tropieniu znam tylko tę B.Grórego. Mojego psa nie widziałam. Zaczynam dopiero rozglądać się co z moim psiakiem robić dalej.Raczej zabawowo.Wolę coś naturalnego żeby z psiaka tańczącego psa na linie nie robić. Ale jeśli chciałbyś czegoś poczytać i ewentualnie wybrać co dalej to mogę polecić: - "Nosem psa" nie jest to książka o tropieniu ale o węchu ,nosie itp itd. . - Pogrzebałam w psich sklepach dla myśliwych i jest np taka. https://psiapasja.pl/pl/p/JAK-WYCHOWAC-I-WYSZKOLIC-PSA-Jerzy-Wozniak/898 Jest też ciekawa grupa na fb https://www.facebook.com/groups/tropienie/
    1 point
  19. Dzisiaj Jo37 była na wizycie na Targówku dla małej Marinki - dom bardzo dobry, kocia będzie miała jak w raju. Jo - bardzo dziękuję za wizytę i dobre wieści W poniedziałek jest kolejna wizyta w Warszawie dla Magika - proszę o kciuki!
    1 point
  20. Wpadam tylko na chwilę by podzielić się z Wami dobrą wiadomością. Po długim czekaniu za wynikami, w końcu dzisiaj doszły i wykazały jedynie stan zapalny, bez żadnych nowotworów:) A więc jednak 9 żyć:P W pewnym sensie 3 już u mnie wykorzystał. Jedno teraz z podejrzeniem chłoniaka, jedno latem z podejrzeniem białaczki i oczywiście to jedno gdy do mnie przyszedł zimą pojawiwszy się w świetle kilka sekund po zamknięciu Baja i Alfreda w kojcu. Oby tak dalej;)
    1 point
  21. Nic tylko tulić i całować. Popłakałam się. Cudna z niej sunia!! Kochane Dziewczyny. Możliwe, że odezwał się do mnie przyszły domek Miki. Szukam kogoś bardzo dobrego do przeprowadzenia PA koło Zielonej Góry - Przylep. Trzymajcie kciuki! Chociaż nie chcę się nakręcać i robić sobie nadziei to domek brzmi dla mnie b.dobrze.
    1 point
  22. Mam 8 puszek mięsnych po 800 g. Kilka paczek makaronu. Rozesłałam wici w sprawie ciuchów. Mam też kilka par ciepłych skarpet i bajowe spodnie dresowe, sweterek i polo. Zamierzam kupić mydło, jednorazówki do golenia, piankę. Będę miała bezpłatny transport. Dobrze,że wiem o butach , bo też chciałam kupić. Jeżeli chodzi o dary rzeczowe, to proponowałabym ,żeby ktoś je u Was trzymał i wydawał panu sukcesywnie. Czasem ludzie nie potrafią gospodarować.
    1 point
  23. No i kolejny chłodny poranek. Coraz łatwiej to znosić, ale przyjemne nie jest. Trzymaj dalej fason dostojny Blondynku.
    1 point
  24. Mam tę książkę, Doprecyzuj z jaką książką chcesz ją porównać. Co to za książka "Mój pies" kto jest autorem?
    1 point
  25. Na to wygląda Chyba już mamy imię. dzięki za propozycję. A może to wcale nie mama z córką. Skąd to wiadomo? Zakładając ,że facet mówił prawdę ,że się przybłąkały , to skąd ta wiedza ? Sunia robi postępy. Nawet sama weszła po schodach za nami. Trochę pojadła, najpierw w legowisku na leżąco ,a potem na stojąco. Niestety nadal siusia pod siebie jak się do niej zbliżam. Jest to o tyle dziwne ,że za chwilę wykłada się brzuszkiem do góry i mogę ją smyrać wszędzie. Wejście do stada odbyło się bez jakichkolwiek zgrzytów. Dolar właściwie to jej nie zauważył , Loczka niuchnęła sunię , ona Loczkę i po wszystkim. Kota jak zwykle obserwuje nowego psa z wysokości i zachowuje ostrożność.Ona jest taka mądra w kontaktach z nowym psem . Nie boi się ,ale zachowuje ostrożność i doskonale wyczuwa na co z którym może sobie pozwolić. Nie dziwię się jej ,w końcu "przerobiła " ok 40. spów w domu. A teraz relacja o czarnulce. Koleżanka mówi ,że miała rajd po osiedlu .Co chwilę uskuteczniała bieg na 60 albo 100 m. Sunia pędzi ,a nie chodzi. jest niesamowicie przyjazna. Wczoraj po kąpieli oczywiście wpakowała się na kanapę. Moim gotowanym pogardziła , wolała chrupki. Czarnulka będzie miała przypuszczalnie na imię Mamba. A my podkradliśmy jedną z propozycji imion dla niej i nazwaliśmy naszą dropiatkę NANA. Nana ma piękne oczy z permanentnym makijażem. obserwatorka wreszcie je co się dzieje za drzwiami ? chyba trochę się rozluźniła, bo leży na boczku Teraz cała trójka psów śpi obok mnie na dywanie. Właśnie przyszła kotka.
    1 point
  26. Sądziłam,że Mika jest u szafirki i dlatego zaoferowałam ten domek.I to,że sporo czasu już szuka domku.Pani nie pojedzie raczej do Łodzi a chce zobaczyć psa.Nie chciałam też aby fajny,odpowiedzialny dom nam umknął.Myślę,że jednak Lala będzie bardziej odpowiedniejsza pod względem adopcji.W przypadku pani musi to być udana adopcja bezproblemowego psiaka.Najważniejsze w tym wszystkim jest to aby psiak znalazł dom a w to miejsce następny otrzymał pomoc.
    1 point
  27. Fakt - przy takiej pogodzie najlepiej nie wychodzić z domu. Tyle, że czasem trzeba - siła wyższa. No, ale ubranka są wtedy bardzo potrzebne. A z czasem przyzwyczaimy się do tego co jest. Trzymaj się zdrowo i ciepło Blondynku.
    1 point
  28. 1 point
  29. Odpowiedź na pytanie widać na ostatnich 2 zdjęciach... Toffiś zabiega o uwagę Pani Kasi a nie na odwrót. Jak zareagowała Pani Kasia? Uśmiechem który Toffiś widział. Może coś powiedziała do chłopaka...nie wykonała gestu zapraszającego - zignorowała. Toffiś wycofał się. Co w takiej sytuacji zrobiłaby większość? Pogłaskała, przytuliła psa - czyli to co chciał w danej chwili Toffiś.
    1 point
  30. Och, i kradnie na potęgę. Już utyła do ok. 16 kilo, rozumiem, że zimowy tłuszczyk, ale bez przesady. Troszkę jej ograniczylismy porcje, choć i tak dostaje więcej niż producent rekomenduje. Płacze z głodu na tych porcjach. Poza tym pociesza strapionych, przytula zestresowanych, zachęca do zabawy - podpuszcza nas! Przynosi piłkę i niby upuszcza obok nas, a potem obserwuje... I rusz się tylko, a rzuca się na piłkę z miną zwycięzcy :)
    1 point
  31. Pelikanku - dziś na bank musisz otworzyć szafę. Nie ma rady - trzeba przykryć grzbiet Trzymaj się ciepło i zdrowo.
    1 point
  32. Chłodny jakiś ten poranek. Dobrze, że bez mgły. Pamiętaj Blondynku, że czas zacząć się "docieplać".
    1 point
×
×
  • Create New...