Jump to content
Dogomania

Leaderboard

Popular Content

Showing content with the highest reputation on 04/11/18 in all areas

  1. Dobrze- wszystko mniej wiecej juz ogarniete Gracja zamieszka w bloku w 90 m mieszkaniu z rodzina z trojka dzieci i psim towarzyszem Niko - 5 kg pieskiem z Fundacji Nie_Zly Pies. Pan adoptowal Niko niedawno i przeszedl cala procedure przedadopcyjna wiec zasugerowal bym skontaktowala sie po prostu z Fundacja wypytac Rozmawialam dzis z Pania Prezes wszystko mi opowiedziala o Nikusiu o podejsviu Panstwa do adopcji- do problemow ktore pojawily sie po adopcji i ogolnie uznajemy wspolnie ze dom jest naprawde dobry, cierpliwy i troskliwy Panstwo mieli wczesniej psa bardzo podobnego do Gracji tylko samca a Nikus tez jest dokladnie taki na wyglad tylko w miniaturce Pani z Fundacji sie ucieszyla ze Nikus bedzie mial kolezanke bo to troszke wycofany piesek ktory dobrze czuje sie z psami. Planowana przeprowadzka w przyszlym tygodniu Kasia jutro pojedzie z Gracja by wet ja zachipowal i sprawdzil- dla swietego spokoju- czy nie jest ciezarna, chociaz nic na to nie wskazuje Moze byc wszystko?
    3 points
  2. Toteż się cieszę, ale zaskoczenie powoduje, że podświadomie czekam na COŚ. W nowym legowisku ze swoim starym białym misiem i resztką innego, wybebeszonego już misia, ale fajnie się go nadal tarmosi :) Obok jej stare legowisko
    3 points
  3. Z okazji 5 miesiecy Michałka, Henio wyszedł z nim na spacer:)
    2 points
  4. Wierne psie serduszka... Eliku, moc serdecznosci posylam. Mysl juz tylko o tym, ze Kikunia jest w SWOIM domku. Twój, to był tylko taki przystanek na drodze do celu. Za kilka dni zobaczysz Jej szczęśliwy, uśmiechnięty pysio. Poczuje się bezpieczna i szczęśliwa. Ale pamietac Cię będzie zawsze. W sumie to nie bardzo wiem, po co to pisze...przecież Ty to wszystko wiesz. Ale czasem jednak trzeba przypominać o tych najprostszych sprawach, sama wiem, ze jednak troszkę to pomaga.
    2 points
  5. I znalazła :) Oj długooooooooo, ale było warto!!! Jak sobie przypomę te telefony o kotki, to coś mi się robi. To był koszmar. My na wizycie żartowałyśmy do Pani Weroniki, że może adoptuje jeszcze Zuzię, ale Pani Weronika chciała jedna koteczkę. A tu taka niespodzianka:) Chcialam jeszcze w imieniu swoim i Eli podziękować Joasi, ktora zgodziła się przyjac Zuzie na BDT. Joasiu dziękujemy z całego serducha, że razem z Bogdanem chcieliście pomóc !!!!!!!!!!!
    2 points
  6. Kika nie wygląda na opuszczoną, zagubioną w nowym miejscu - raczej na "panią na włościach". Fakt - pełne zaskoczenie, ale trzeba się tylko cieszyć.
    2 points
  7. Witaj Beniutka. Witaj cały Fanklubie, Domek będzie z pewnością. Tylko nie rozumiem, dlaczego tak długo czeka. Dobrze, że Benia nie musi o tym myśleć. I szkoda, że u mnie już trzy psiaki. Trzeba włączyć rozum.
    2 points
  8. 2 points
  9. Proszę bardzo!! Oby tylko ktoś sensowny zadzwonił..Tofik cudny..
    1 point
  10. Gabi, zrobiłam OLX Tofikowi na Warszawę.. https://www.olx.pl/oferta/maly-toffi-w-typie-teriera-pszenicznego-do-adopcji-CID103-IDttJ4f.html Kciuki zaciśnięte!!! Edit: Gabrysiu, może wyróżnić na tydzień?
    1 point
  11. A gdzie na tych Bielanach? Bo mieszkam na Bemowie Lotnisku więc dosyć blisko. Tylko musiałabym zostać poinstruowana jak ta wizyta powinna wyglądać.
    1 point
  12. w parku, zeby nie było nudno to korzystamy czasem z placu zabaw dla dzieci -jak nie ma dzieci oczywisci (ipsy na linkach, bo w parku nie wolno puszczać psów luzem) obie suki uwielbiają wskakiwać i skakać -wiec ćwiczę z nimi/trenujemy/bawimy się (jakkolwiek to nazwać)wskakiwanie na polecnie, a potem siad i zostań Na Sweetie (tą ciemniejszą) to dobrze bardzo działa, bo zapomina o wszelkich czyhających wokół niebezpieczeństwach, na cały spacer zapomina, i tylko pilnuje mnie, żeby nie przegapić nowej zabawy. a Caillou ( ta jaśniejsza ) to bardzo samodzielny, pewny siebie pies -wiec dobrze jak coś zrobi na polecenie. Ona tez lubi taką zabawę.
    1 point
  13. Ja swojego psiaka kastrowalam dopiero 3 mc po adopcji. W schronisku bardzo źle zniósł dwie operacje ogonka, nie jadł po zabiegach, zamknął się przed ludźmi, unikał wszystkich i nie pozwalał się dotykać. Zobowiązałam sie że go wykastruje już w domu. Zabieg poszedł jak po maśle, pies nie ten co w schronie. Przywitał nas od razu radośnie, natychmiast zapomniał o kołnierzu i mimo że obolały, to zachowywał się normalnie, jadł i przytulał się do swoich. Zaufanie i poczucie bezpieczeństwa zrobiły swoje. A psa mam bardzo wycofanego i wymagajacego. Jestem za sterylizacją po adopcji :)
    1 point
  14. Dzień dobry :). U nas nadal pięknie na polu więc Mufcia korzysta z życia :). Tylko nikt o nią nie dzwonił jeszcze .. Aha , zapomniałam napisać że Mufcia jak zobaczyła na spacerku sarnę to gnała jak szalona za nią, czyżby zew psa myśliwskiego się w niej obudził :) ??
    1 point
  15. Myślę, że tacy świadomi opiekunowie nie zaniedbają sterylizacji. Lepiej niech jedzie teraz w dobrej kondycji i sterylizacja jak już się trochę zadomowi w nowym miejscu.
    1 point
  16. Roxi już w formie, wczoraj zwędziła mi kanapkę ,)... a jak szybko wiała na swoje legowisko i w jakim tempie ją wchłonęła :) W końcu zaczyna zachowywać się jak "rasowy" piesek :)
    1 point
  17. 1 point
  18. Niebieskie moro jeszcze w drodze, a to prezent od Oneczkowego03 dziecka. Buziaki dla Dziecka :-) W domu wzmożona czujność, by nie wdepnąć w ewentualne koooo.. Nic to. Ważne że tyły się wietrzą. Lolo partyzant;
    1 point
  19. Masz rację Figuniu. Ja to wszystko wiem, ale nie ma na to sposobu, to trzeba przeżyć. Czas, cza, czas... Dobrze się składa, że w sobotę lecę na tydzień na Sycylię na ślub bratanka. Łeb będzie zajęty innymi myślami. Byle do przodu :) Na szczęście wiem, że Kikunia jest w bardzo dobrych rękach :)
    1 point
  20. Figuniu, trafiłaś w dziesiątkę. Dokładnie tak się to ma. Radość płynąca z połączenia Ludzi kochających zwierzęta z psem potrzebującym miłości i schronienia, miesza się z bólem rozstania ze zwierzątkiem, które w międzyczasie stało się członkiem rodziny i świadomością, że przez jakiś czas psiaczek będzie czekał i czuł się znowu porzucony. Przeciwstawne uczucia, które przez jakiś czas nie dają jeść, spać, normalnie funkcjonować, racjonalnie myśleć. I ten wszechobecny strach, obawa, że coś jednak nie "pójdzie" tak, jak powinno. Bo niestety człowiek nie jest w stanie wszystkiego przewidzieć. Ale przecież Wy to wszystko znacie z autopsji. Pani Nina bardzo chwali Kikunię, że jest taka grzeczna. W żartach zaproponowała, że odda mi swojego synka na wychowanie :) Ale Oluś jest bardzo grzeczny, bardzo dobrze wychowany :)
    1 point
  21. Bardzo się cieszę, bo Tomek zna tych ludzi - pan uczy niemieckiego w naszej wiejskiej szkole, ludzie raczej na poziomie. Poprzedni pies zszedł na nowotwór, żył 16 lat! Był spokojnym pogodnym psiakiem. Zobaczymy, czy taki wulkan energii, jakim jest Tinek, będzie im odpowiadał?...
    1 point
  22. Nesiowata, rozum jest ważny, ale dla Beni trzy psiaki do towarzystwa to jak w sam raz. Dobrego dnia w Fan Klubie i nie tylko.
    1 point
  23. Witaj czarnulku. Nie zaprzątaj sobie łebka człowiekami, bo szkoda czasu i zdrowia. W końcu znajdzie się taki, który będzie chciał Ciebie, i tylko Ciebie. I nawet nie będzie myślał, że trzeba z Tobą jakoś specjalnie pracować. Oby to było jak najszybciej!
    1 point
  24. Oprócz lubienia wyzwań muszą jeszcze kochać psy:)
    1 point
  25. Ja też uważam, ze Vanilka rozkwita u Szafirki. Tolu, nawet nie wiesz jak sie cieszę, ze sunia załapała sie na ten transport ! To była najlepsza decyzja !
    1 point
  26. A już miałam wznosić modły o dobry dom dla tego slicznego biedaka. Wspaniale, ze Pan się zdecydował. Oby...oby...oby...było już tylko dobrze.
    1 point
  27. Dziękujemy Joasiu:) A ja mam bardzo dobre wieści!!!!! Wczoraj umówiłyśmy się z Panią Weroniką, że jutro wieczorem przywozimy do niej Tosię. A dzisiaj rano mam telefon od Pani Weroniki z pytaniem, czy ta Zuzia, której ogłoszenie widzi na moim OLX to ta siostrzyczka Tosi, o której mówiłyśmy w czasie wizyty. Mówię, że tak, że niestety do adopcji nie doszło, przejechałyśmy się z Zuzią w tą i z powrotem i dalej szukamy jej domu. Na to Pani Weronika, że adoptuje je obie:):) Że jej żal Zuzi, że tylko ona z całej piątki bez domu. Długo to trwało, ale warto było czekać.
    1 point
  28. Jestem u naszej dziewczynki :) Wierzę,że i Benia znajdzie druga taką p.Ninę i rodzinkę:)
    1 point
  29. Może ktoś wyrózni to ogloszenie Dosi?? Proszę.... d: 8 kwi Do: 8 maj Jeśli kochasz, sercem patrz..Dosia, cudn... podgląd edycja zakończ Za darmo 0 Odśwież za 1zł Wyróżnij Statystyki Wyświetleń: 50 Tel: 1 Obserwuje: 1
    1 point
  30. Saida dodana na stronę, szczeniaczki zdjęte :) Psiaki pozdrawiają wiosennie :) Lalka nie ma ochoty na przytulanie :D ale w domu to się sama pcha pod ręce do głaskania ;) Uszatek kochany :)
    1 point
  31. Oj to fakt. Trochę się tego nazbierało, ale powoli zaczynam wychodzić na prostą :) Ciągle myślę o tym naszym bazarku, na który umawiałyśmy się na po świętach, ale jak to życie, postawiło nowe zadania. Ale po powrocie do domu tj. około 23.04. (wybywam w ten piątek) intensywnie zabiorę się za zrobienie bazarku, bo i Twojej Dosi grosik się przyda, a i moja Benia też potrzebuje kasy na hotelik.
    1 point
  32. Trudne to będzie dla Beniusi, ale jak już pójdzie do Domku, to pokocha swoją ludzką Rodzinkę i z czasem nabierze więcej odwagi. Dobrego dnia dla Wszystkich.
    1 point
  33. to tak chyba już jest ... nieszczęścia podobno parami chodzą A skoro one tak chodzą to pewnie szczęścia też parami spacerują.
    1 point
  34. Dzień dobry :). U nas dzisiaj lato. A to Mufcia spacerkowo :). Miłego dnia :).
    1 point
×
×
  • Create New...