Leaderboard
Popular Content
Showing content with the highest reputation on 03/30/18 in all areas
-
Tak, ta sama. Z pewnych względów, dla spokoju i bezpieczeństwa suni podano informację, że ma dom. Telefonów o nią, gdzie głównym pytaniem było czy jest wysterylizowana było kilka a wiadomo co takie pytanie może oznaczać. Sama poprosiłam o wstawienie takiej informacji, że MA DOM aby powstrzymać lawinę telefonów do mnie. Na razie Tycia nie jest do adopcji, musi dojść do siebie, jest jednak w najlepszym domu i pod najlepszą opieką, więc uznajmy że ma dom. Druga sprawa, że pomimo zainteresowania nią nikt nie zadeklarował, że ją zabierze już następnego dnia a za dzień czy dwa czy do czasu kolejnego transportu już jej mogło nie być na tym świecie. A tu naprawdę nie można było czekać.3 points
-
Piękne kurki :) Chciałabym też takie towarzystwo. W ogóle ptactwo jest superaśne. Ja z braku laku, czyli ogródka, muszę się zadowolić obserwacją okolicznych wróbli, mazurków, szpaczków, kosów, no i oczywiście gołębi, wron i kawek. Kilka mam nawet zaprzyjaźnionych :) Są bystre i cwane. Nawet zaprzyjaźniły się z dziką kotką, która przychodzi do mnie na karmienie :) Ona miauczy i wywołuje mnie z domu z żarciem, a potem wspólnie dzielą się łupami :)3 points
-
Haniu poproszę Elę żeby zrobiła zwrot za transport - W tytule:Bobik 100zł A po świętach poprosimy o wyliczenie Miki i Bokika abyśmy nie byli Wam dłużni :) Pisałam dzisiaj do Pani Bogusi :) Bobiś płakał pod drzwiami kiedy Piotrek wyszedł z domu. Ładnie przespał całą noc a rano przywitał Panią machając ogonkiem :) Po porannym śniadanku i spacerku Bobi smacznie spał . Umówiłam się z Panią, że zadzwonię po świętach. Nie chce teraz pomieszać ale albo Pani robiąca wizytę albo sama p. Bogusia mówiła mi ,że po śmierci swojej suni wszystkie jej rzeczy oddała dla potrzebujących psiaczków. Karmę Bobiś będzie jadł takiej samej klasy(czy nawet tą samą) jak u Hani bo p. z ekostraży powiedziała gdzie taką można kupić. Za przejazd Bobiego do Pani zwrócimy Hani z pieniążków Bobika i Miki .Pani przed świętami wpłacała pierwszą ratę za pomnik córki . Bobi może nie trafił do bogatego domu, nie trafił na salony ale wiem, że miłości nie będzie mu tam nikt szczędził bo p. Bogusia jest miłą i bardzo ciepłą osobą :) Wiem,że będzie miał tam chłopak bardzo dobrze :) :* "* Dziękujemy Kochane Dziewczyny!2 points
-
2 points
-
2 points
-
Trzeba Blekusia pokazać, bo od poniedziałku nikt go nie odwiedził... Dobrego dnia.2 points
-
To nie kurczaki tylko dorosłe okazy. Prawda, że ładne? Małe to a jakie pocieszne.2 points
-
Powoli ;) Mariusz wychodzi z nim na spacery ale jak tylko mis zobaczy mnie albo Samante, to robi mine "hura, uratowany" i probuje isc bardziej z nami, niz nim. Cos nie za dobre ma chyba doswiadczenia z facetami :( Kasia wrzuci filmik z takiego spacerku, a na Smokowym profilu mozna zobaczyc, jak Tobis przebrnal przez kapiel w wannie :) Najpierw byl chudym szczurkiem, a potem puchata kulka :) https://www.facebook.com/smokanielski/2 points
-
Oby udało się też wszystkim starszym psom czekającym na DS u Murki: Miłej, Klarze, Canisowi i Maxowi.2 points
-
Blekuś....cudo nie pies....bardzo udana sesja...Olenka- nowe ogłoszenia potrzebne;)1 point
-
święta prawda... Z Radys KAZDY może zabrać psa, i pseuduch też....czasem też robione sa rezerwacje które ciągnął się w nieskończoność:( pies czeka nie wiadomo na co i nie można go zabrać, bo zarezerwowany...Dobrze sie stało jak sie stało, bo kilka dni zwłoki i maleńka biegałaby z aniołkami:(1 point
-
Kury mają swoj wybieg? Ostatnio czytałam ciekawą książkę o ptakach, i jeden rozdział byl o kurach. Kury, stadko, jako właśnie zwierzęta domowe, no podworkowe, ktore mają swoje zyczaje, swoją hierarchię, reagują na opiekuna, wykonują nawet cos w rodzaju sztuczek. Pisała kobieta zafascynowana ptakami, więc tez zamarzyly mi sie kury - takie do obserwacji. Ona tez opisywala rozne dziwnie kury, takie z piuropuszami na glowach, albo z takimi smiesznymi nogami. Tez obserwuje rozne ptak,ale to nie to samo co wlasne kury. U nas w parku i naf rzeka jest mnóstwo kaczek, różnych. Kaczki tez są fascynujące. Niedługo będą małe kaczątka. Zawsze jest ich dużo wiosną. Masz też kaczki ? Albo gęsi? Gęsi sie boję.1 point
-
Anecik troszkę się martwi, że Dosia się zasiedzi, a ja uważam, że prędzej czy później ktoś ją pokocha. Wczoraj wieczorem dostałam wiadomość na olx Dobry wieczor. Czy Dosia nadal szuka domu? Bardzo bysmy chcieli ja adoptowac z mezem. Czy moglibysmy przyjechac jutro? Czy jak wyglada proces adoocyjny? Mamy juz 1.5 rocznego pieska ze schroniska, wiec Dosia nie bylaby sama podczas naszej nieobecnosci. Jestesmy z Krakowa. Z gory dziekuje i pozdrawiam Oczywiście, to jeszcze o niczym nie świadczy, ale jednak Dosia przyciąga uwagę.1 point
-
Aura wczoraj pojechała do dt z opcją ds:):):) Mam zdjęcia dziewczyki.1 point
-
1 point
-
Rozmawialamz Kasia Malutki bez zmian- dzus mniej troszke jedza ale na szczescie nie ma wymiotow ani biegunek Kasia pojechala im po jakas lepsza karme dla mikropieskow i po mikro obrozki- czy szeleczki O Pestke kyrcze zapomnialam zapytac:( ale pewnie dobrze ;)1 point
-
A jednak dziś Pelikan znalazł :))1 point
-
Ty nie sypiasz przez to zwolnienie, czy sobie zamieniłaś dzień z nocą? ;))1 point
-
Kolejny raz - dobrego dnia. Niebo zaczyna jaśnieć, towarzystwo nakarmione powyciągało się i dalej śpią. Mnie pozostało tylko "oblecieć dogomanię" i zabrać się za jakąś robotę.1 point
-
Dzień dobry, Beniu. Dzień dobry Wszystkim. Coraz bliżej Świąt jesteśmy... Spokoju na czas oczekiwania i przygotowań.1 point
-
1 point
-
Zdrówka Olenko! Jutro ma być ciepło i słonecznie - też tak słyszałam, to może i humory poprawią? Wreszcie trochę wiosny :)1 point
-
Zawsze wzruszam się bardzo, kiedy starsze psy opuszczają schron i jadą do swojego domu. Wystarczy popatrzeć im w oczy, by zobaczyć ogromną wdzięczność i bezgraniczne oddanie. Latami poniewierane, krzywdzone, wciąż ufają człowiekowi. Robi, zaznaj w końcu beztroskiego, psiego życia !1 point
-
Dla wszystkich psiaczków najlepszego! Trzymam kciuki za ich szykujące się domki i za te, które jeszcze o tym nie wiedzą. Beniu i ty znajdziesz swój kochana :) Miłego popołudnia Dziewczyny :)1 point
-
U nas z samego rana był śnieg, potem śnieg z deszczem, a teraz sam deszcz został:/ Podobno jutro ma być ładnie. Życzę szybkiego powrotu do zdrowia.1 point
-
Na razie okiełznam swą radość, żeby nie zapeszyć. Jeżeli wstępnie zaakceptowałaś Eluś ten domek, to wart jest uwagi. Mogę tylko trzymać mocno kciuki, zeby okazał się tym, którego szukasz dla Kikuni. A Benia znajdzie znajdzie swoje miejsce na ziemi, tego jestem pewna...1 point
-
Eliku, to po cichu, ale bardzo mocno trzymam kciuki, żeby wszystko ułożyło się jak najlepiej dla Kikuni i dla Ciebie.1 point
-
Rozmawiałam z wetem, widział zdjęcia suni i powiedział, że najlepiej by było zrobić RTG, ale jeśli sunia ma już 6 lat to nic się tutaj nie nadziała. Nie wiem więc czy jest sens to RTG robić. Wskazane jest natomiast podawanie dobrego preparatu na stawy - Caniviton lub Hyalutidin. Krew oczywiście możemy zrobić, od razu wet fachowym okiem by poszukał blizny na brzuchu, mógłby też zrobić USG. Sunia przegryza smycze:) W samochodzie była przypięta i na miejscu się okazało, że pozbyła się ogranicznika:) Na początku też miała manię gryzienia smyczy, gdy tylko ta się napinała. Zaczęłam używać grubszej smyczy i sunia już całkiem ładnie chodzi, nawet się potrafi załatwić. Są tylko momenty, że się zapiera lub ciągnie w swoim kierunku i denerwuje się, że ją coś ogranicza. Ona ma conajmniej z 10 kg do zrzucenia... jak będziemy u weta to ją zważę, ale "na oko" to waży ze 40 kg. Dzięki wielkie! Przyda się na pewno:) Jeśli chodzi o Sagę, to jest teraz na etapie "nie wychodzę z boksu, tu mi dobrze". W schronisku była przyzwyczajona do siostry i wszystko robiły razem, także spacerowały. A teraz siostry nie ma, wszystko co znała od szczeniaka się zmieniło. Ale już zaczyna wyskakiwać za kolegą, tyle, że kolega biega po ogrodzie, a ona zaraz wraca z powrotem do boksu i siada na poopie:) Jak ją wyprowadzam na smyczy to jest ok, choć boks działa na nią jak magnes i wciąż usiłuje iść w jego kierunku. A jak odepnę smycz to pędzi tam mało futra nie zgubi:) ale powoli damy radę, codziennie jest lepiej. Najbardziej się cieszę, że sunia już na mój widok macha ogonkiem. Ogólnie jest przepocieszna:)1 point
-
1 point
-
1 point
-
Tekst: Dlaczego warto adoptować starsze psy? Ponieważ są spokojne, zrównoważone i ułożone. Przeważnie miały wcześniej dom (często się zdarza, że trafiają do schroniska po śmierci właściciela), więc są nauczone czystości, są oddane, bardzo uczuciowe. Są równie urocze jak szczeniaki, słodkie, trochę ślamazarne i takie przytulaśne. A przy tym spokojne i nierozrabiające :).Psy przeżywają starość w piękny sposób. Godzą się ze swoimi ułomnościami, gorszą kondycją, nie rozpamiętują tego co było kilka lat temu. Żyją chwilą i godzą się z tym co jest. I uwierzcie, że sporo można się od nich nauczyć! Najważniejsza jest jednak ogromna satysfakcja związana z tym, że zapewniło się zwierzęciu godną starość !! Dlatego polecam Pysię! Nie znamy jej dokładnego wieku, została zabrana ze schroniska. Była brudna, zaniedbana, chora. Prawdopodobnie ma ok 9 lat. Waży ponad 12 kg. Jest średnim psiakiem, wysokość w kłębie to 40 cm. W domu tymczasowym, do którego trafiła, została otoczona opieką. Sunia jest już gotowa do adopcji. Teraz marzymy o mądrych i cierpliwych osobach, które dostrzegą jej piękno :) Pysia szuka domu na jesień życia. A najlepiej na zimę, wiosnę, lato i kolejną jesień, bo jeszcze sobie sunia pożyje. Ona bardzo potrzebuje być blisko człowieka, pomimo tego co przeszła jest radosna i ufna. Potrafi chodzić na smyczy. Uwielbia spacery, ale chętnie potowarzyszy nam wieczorem na kanapie ;) Do ludzi jest otwarta i łagodna. Obecnie mieszka w domu tymczasowym we Wrocławiu. Więcej informacji pod podanym numerem telefonu.1 point
-
Okej, to wrzucam. Można skracać, przerabiać, dopisywać, poprawiać....:-)) To wiersz Borzymowskiej, można wykorzystać bo cudny. „Oddam Ci całą moją miłość, Oddam Ci całe moje serce, Oddam Ci nawet moją duszę, Tylko mnie przytul, weź na ręce. Spojrzę Ci wtedy ufnie w oczy, Wtulę swój nosek w Twoje ramię, Przyrzeknę wierność już na zawsze … A tej przysięgi nic nie złamie. Więc daj mi tę ostatnią szansę, Pomóż w bolesnej mej udręce, Stanę się całym Twoim życiem, …Tylko mnie przytul, weź na ręce…”1 point
-
1 point
-
Zielona trawka już u Was, czuć wiosnę :) Sunieczki słodkie a koteczki prześliczne.1 point