Leaderboard
Popular Content
Showing content with the highest reputation on 07/28/17 in all areas
-
W Białogonkowie pojawiły się kolejne kocie maleństwa, więc Jędruś ma pełne łapki roboty ;) Trzeba przecież maluchy wymasować, wylizać i wywąchać. :) A maluchy były zachwycone wielkim, cieplutkim Jędrkiem. :) Przystojny koci opiekun na dziś mówi wszystkim dobranoc :)3 points
-
2 points
-
2 points
-
Wiadomosci z domku na wczorajszy wieczor sa takie, że Misiu obserwuje swoja nowa rodzinkę a oni jego. Dzisiaj prawdopodobnie podjedę do Pani Moniki z ksiażeczka, to się dowiem, jak minęła nocka. Wczoraj z tego wszystkiego zapomniałyśmy ja zostawic.2 points
-
Labrador nie ugryzł - dręczył bezkrwawo słabszego psa. Gdyby właściciel tego labradora wiedział, że zapłaci karę za puszczenie luzem psa, nad którym nie ma kontroli, drugi raz nie zdarzyłoby się coś takiego. Ja nie psioczę na psy hodowane i szkolone do walk; nie tylko ttb używano i używa się nadal do tego celu. Ja nie akceptuję LUDZI hodujących i trenujących psy do walk - niezależnie od rasy. Ludzi dumnych z tego, że ich pies stanowi śmiertelne zagrożenie dla innych psów. A co do eliminacji takich psów z przestrzeni publicznej - w Polsce wystarczyłyby nieuchronne kary finansowe za śmiertelny w skutkach atak psa na psa w publicznym miejscu. I równie nieuchronne odebranie takiego zwierzęcia właścicielowi plus zakaz posiadania jakiegokolwiek psa.2 points
-
Hana - wielka zagadka, że tak zachowuje się psiak będący od szczeniaka w schronisku. Łasi się, tuli, podstawia łebek do głaskania, piszczy troszkę jak jej znikam z oczu (ale zaraz przestaje), nawet na smyczy chodzi dość fajnie. Ma apetyt ale musimy ją troszkę odchudzić. Bawi się z psiakami, wącha każdy krzaczek, trawkę, biega - może nie tak jak Irysek :) ale zaczepia Szronika do zabawy to on jej da popalić :D Miód na serce po prostu. O Suzi na razie nie będę pisać bo już wiecie. Ogromny strach i przerażenie, dziś może już tylko strach i przerażenie.. Zobaczymy jak będzie. Zdjęcia Hany z wczoraj zaraz po przyjeździe.2 points
-
1 point
-
Krzyśku, proszę o informację jaką suchą karmą karmisz koty/maluchy. Poproszę też o numer konta na PW, to po niedzieli wpłacę jakiś grosik i wydajesz wedle uznania. Oprócz tego mam do oddania po swojej psinie prawie nową klatkę kenelową, sama tymczasowałam w niej kociaki. Jestes zainteresowany przygarnięciem? Pozdrawiam, Kinga1 point
-
Najnowsze wieści z Zulkowego domu: Witam!!! Pogoda sprzyja długim wyjściom z psami no to się chodzi Zula dostała dziesięciometrową linkę tzw. treningową, dzięki niej może biegać w parku prawie jak wolna. Długie spacery a właściwie pikniki w parku i towarzystwo nowej koleżanki wiele zmieniły. Oczywiście lękliwość wobec nagłych ruchów czy niechęć do głaskania nadal Zulkę „obowiązują” ale: - sama przychodzi na głaskanie - lubi być blisko domowników – czasami nawet dotykając całym ciałem - polubiła pieszczoty brzuszkowe i uszne, wręcz sama o nie prosi – vide foto - gdy ktoś z nas odchodzi na bok np. w parku po lody Zula próbuje biec za nim i piszczy ze smutku Ogólnie w parku jest bardziej towarzyska i mniej lękliwa, zmiany na plus są i w domu ale tu jeszcze pozostaje jakaś bariera. Pozostajemy w nadziei, że po okresie zastoju zmiany będą przez jakiś czas trwać i Zula zaliczy następny level „socjalizacji” Pozdrawiam Andrzej PS. Oczywiście tak treść tego maila jak i wszystkie zdjęcia mogą być udostępnione – gdziekolwiek i jakkolwiek1 point
-
Zgadza się, na parterze. Byłam, widziałam! Misia zostawiona! Dostala swoje spanko, kocyk, miseczke, "uprząż", no i 2 porcje jedzonka. Pani Kasia podpisała umowę i po 15 minutach wyszliśmy, bo spieszylam się do przychodni na 17. Pani Kasia podrzucila mnie na przystanek i na szczescie zaraz przyjechal autobus K, dzieki czemu zdazylam do lekarza. Kiedy pani Kasia wrocila, Misia byla cichutko. Przywitala Ja wylewnie, skaczac i okazujac radosc. Jednak tez później troche plakala, siedzac przy drzwiach...ta wiadomosc była dla mnie bardzo przykra, wiadomo... moje kochane serduszko, płakała za mną, zdrajczynią ... No nic, za tydzień sie znowu zobaczymy. A Pani Kasia dziś zaproponowała, żebym opiekowała się Misia u Nich. I to jest super rozwiązanie, bo nie będziemy jej wozić i robić zamęt w główce, przerzucajac z domu do domu. Jeszcze jest kwestia pieniędzy. Zostało tego zdaje się 140 zł. Przypomniałam sobie, ze Misia jest szczepiona tylko na wściekliźnie i trzeba ja zaszczepić na wirusowki. Nie robiłam tego, bo była chora. I teraz mam pytanie do Was, Ciocie, a głównie do Ciebie, Basiu. Czy mogę Misie zaszczepić z tych pieniędzy? Bo wydaje mi sie, ze piesek powinien iść z DT zaszczepiony. W dodatku Państwo przekazali na Misie 200 zł, wiec tym bardziej chyba powinnam wziąć pieniadze na ten cel. Czy dobrze myślę? Z niedawnej rozmowy wiem, ze Misia zaliczyła już spacer, poznala kilka pieskow, wyleguje na kanapie ze swoją Panią, pieści i szczeka na przechodzących korytarzem ludzi. Mądra Sunia, wie, ze jest u Siebie! Gwoli prawdzie, to Pani Kasia spytała o te szczepienia. Pamietalam o nich wcześniej, a potem wylecialo mi to całkiem z glowy..1 point
-
taka nowa Funia na olx, tez na Katowice;) ale to nie szkodzi. Jutro dorobię na Kraków. https://www.olx.pl/oferta/funia-cudowna-sznaucerka-jej-zycie-zawalilo-sie-pani-umarla-adoptuj-CID103-IDnI0qu.html1 point
-
Popieram, fotki super, Funia młodnieje jak Brad Pitt w filmie " Ciekawy przypadek Benjamina Buttona "1 point
-
https://www.olx.pl/oferta/funia-sliczna-sunia-w-typie-sznaucera-CID103-IDlWq3i.html http://zoomia.pl/ogloszenie/adopcje/oddam-psa/wielorasowy/funia-sliczna-sunia-w-typie-sznaucera-l206853.html?me=1 http://katowice.lento.pl/funia-sliczna-sunia-w-typie-sznaucera,5524302.html http://www.adopcjapsa.pl/adopcja-psa-pies-szuka-domu,ogloszenie,155986,Lw==.html http://www.szarik.pl/adopcje_pies.php?id=22158 http://alegratka.pl/ogloszenie/funia-sliczna-sunia-w-typie-sznaucera-28927153.html http://zwierzeta.hiperogloszenia.pl/psy/ogloszenie/530194-funia-sliczna-sunia-w-typie-sznaucera-oferta-slaskie/ http://www.przygarnijzwierzaka.pl/ogloszenia/Funia---sliczna-sunia-w-typie-sznaucera-id162229.html http://www.e-zwierzak.pl/pl/ogloszenie/93266/funia-----sliczna-sunia-w-typie-sznaucera/ http://www.najpewniej.pl/anons.php?nr=284545 http://www.cafeanimal.pl/ogloszenia/oddam-zwierzaka-do-adopcji/psy/Funia-sliczna-sunia-w-typie-sznaucera,145168 http://www.katowice.neeon.pl/2195501-funia-8211-sliczna-sunia-w-typie-sznaucera.html http://top-ogloszenia.net/?view=showad&adid=617084&cityid=183 http://www.oglaszamy24.pl/ogloszenie.php?advert_id=1505399496 http://www.milosnicyzwierzat.pl/ogloszenia/8498-Funia+%E2%80%93+%C5%9Bliczna+sunia+w+typie+sznaucera http://psy.zooburza.eu/pl/dorosle-psy/funia-sliczna-sunia-w-typie-sznaucera-id43148/ http://www.morusek.pl/ogloszenie/362562/Funia-8211-sliczna-sunia-w-typie-sznaucera/ http://www.ogloszenia.kotypsy.pl/anons,12449,Funia_8211_sliczna_sunia_w_typie_sznaucera___Katowice__woj__slaskie.html https://www.gumtree.pl/a-zwierzaki-psy-i-szczeni%C4%99ta/%C5%9Bl%C4%85skie-katowice/funia-%C5%9Bliczna-sunia-w-typie-sznaucera/1002047266730910497178509?activateStatus=adActivateSuccess1 point
-
Kochani zapraszam na bazarek z którego dochód w 50 % będzie przeznaczony dla krzysiowych kociaków. Będę wdzięczna za podnoszenie :-)1 point
-
To zdjęcie z Azunią mają cudne !!!! Wszystkie są piękne ! Izunia wielkie dzięki!!!1 point
-
Tez uwaxam ze Funia wyglada na mlodszego pieska Te zdjecia Kasi sa przesliczne- naprawde jestem pewna ze wkrotce pojawi sie dla Funi donek Dziewczyny a nie daloby sie z niej zrobic 8latki? Mala roznica a dla adoptujacego moze byc spora:( Brzydko klamac wiem wiem1 point
-
Jędruś jest zachwycający. A Bożenka rzuciła na mnie urok, a kolejny kot nie wchodzi w grę... :( No sami zobaczcie, mamusia mojej kocicy jest identyczna... (na swoje usprawiedliwienie dodam, że mimo że moja kotka była z hodowli, to jednak do mnie trafiła jako 5letnia kicia z adopcji) https://www.google.pl/search?q=dune+kotonland&client=firefox-b-ab&source=lnms&tbm=isch&sa=X&ved=0ahUKEwiej-LKyqvVAhXqHJoKHRKTDucQ_AUICygC&biw=1252&bih=604#imgrc=dqclGkHPu8iouM:1 point
-
Dorzucam zdjęcia z ostatniego tygodnia;-) Myślę, że Funia mogłaby iść do domu z innym psiakiem - tylko musi to być młody, chętny do zabaw zwierzak. Ogólnie całkiem dobrze toleruje już psiaki - najlepiej dogaduję się z Nutką i Ciapkiem. Z Nutką szaleją po ogrodzie :-) Także młody, aktywny psiak byłby dobrym towarzystwem dla Funi. Czasami zastanawiam się, czy nie odmłodzić troszkę Funi w ogłoszeniach - ona ma ogromne pokłady energii, kocha dłuugie spacery po lesie, aportowanie piłek i ma fiksacje na punkcie piszczących zabawek. Te niestety trzeba chować przed Funią przy innym psiakach bo są punktem zapalnym :-) Aha szampon podziałał super - sierść pięknie odrosła. Teraz sierść Funi jest błyszcząca i zaczyna się kręcić. Także niedługo będzie potrzebny fryzjer jeśli Funia ma przypominać sznaucerka:-)1 point
-
1 point
-
Rozanielona Bożenka w objęciach psiego anioła Jędrzeja :)))1 point
-
Zarejestrowałam się, żeby znaleźć bazarek z ogłoszeniami, a przy okazji tu trafiłam.. Mogę mieć buty dla Pani - jakieś gumaki dobrej firmy, góra dwa razy założone, r.36 (dziewczyna z r.37 kupiła sugerując się długością wkładki i za małe). Jak nowe. Mogę też puścić info o ubraniach - po wzroście i rozmiarze stopy podejrzewam że oboje rozmiar M. Ale ubrania byłyby używane. Oczywiście czyste i schludne, jeśli długo zalegajce w szafach bym wyprala przed. I mam mały kocyk dla pieska zooplusowy nie używany - może się zarówno przydać ludziom jak i zwierzakom. Myślę że z męskim obuwiem w tym rozmiarze nic nie znajdę. Chyba że Panu by się nadały moje sportowe buty - używane, mocne, w dobrym stanie? Za nic nie wiem czy to było 42 czy 41, ale w wolnej chwili pomierze względem innych moich butów żeby ustalić rozmiar. Buty granatowe, powiedziałabym typu unisex. Więc jeśli takie drobnostki się przydadzą, to proszę o info gdzie słać. Prawdopodobnie (!) odpadnie mi jedna gromadka kotów z utrzymania jakoś sierpień - wrzesień i wtedy bym zamówiła coś zwierzakom. Doczytałam że koty jedzą wszelkie mokre, pieski jedzą wszystko i że potrzeby żwirek. Jaki jest stan zwierzynca w sztukach i jaki wiek? Więc na teraz dla ludzi bym wysłała, najprawdopodobniej w najbliższym tygodniu bez problemu.1 point
-
1 point
-
Oczywiście Marticzko, wszystko wygłaskane :) I bardzo Ci dziękuję za kciuki, bardzo :)1 point
-
1 point
-
Dzięki bogu, że jest teraz z nami Jędruś... :) Dzięki niemu mam zdecydowanie mniej roboty przy kociakach ;) Dobrze jest mieć nianię do której zawsze można podrzucić dzieciaki :)1 point
-
1 point
-
Irysek ma 2 latka, w schronisku od początków maja. Były dwa warknięcia i złapanie zębami męża a potem jak ręką odjął.....Irysek chodzi za mną krok w krok, podskakuje, biega, przymila się, przytula, wczoraj już troszkę go wyczesałam ale jeszcze sporo przed nami tego wyczesywania. Jest dość wychudzony ale wcina jak smok to szybko nabierze ciałka. Na smyczy chodzi idealnie, dziś wywalił brzucho do głaskania. Jedyny minus - nie zachowuje czystości. Kilka zdjęć z wczoraj zaraz po przyjeździe1 point
-
Ciekawa jestem czy Henius lubi sie kapać w jeziorze ? On raczej tego nie poznał siedząc w hotelikach. Teraz to mu sie powodzi :)1 point
-
1 point
-
Ewuniu, walcz, odwagi! Na pewno zwyciężysz. "Odważnym sprzyja szczęście." Wergiliusz1 point
-
Oj sybil Ja cie naprawde rozumiem:( 3 razy probowalam byc tymczasem i wszystkie 3 psy zostaly w mojej rodziny Gaja na stale u moich rodzicow Zosia do mnie wrocila po pobycie w hoteliku i u mnie umarla A Perelka miala naprawde byc awaryjnie a serce bolalo tak potwornie ze zostaje na zawsze- zreszta sama wiesz Wspolczuje Ci i podziwiam bardzo i przytulam najmocniej jak potrafie Teraz juz sie nie dziwie ze szukalas im z takim uporem domow jak najblizej Ciebie I udalo sie Trzymaj sie kochana !1 point
-
Wiara czyni cuda! Ja wciąż wierzę, wierzymy wszyscy tutaj, że wyjdziesz z tego!1 point
-
Ewuś, to właśnie chciałam Ci przekazać kiedy rozmawiałyśmy. Lekarze powiedzieli Ci "statystyczną" prawdę, ale organizm ludzki potrafi spłatać niezłe figle. Najważniejsze, to nie poddawać się. Masz dla kogo i masz po co żyć. Dopóki walczysz, jest nadzieja! Nie przyjmuję do wiadomości tych kilku miesięcy. Za dwa lata jesteśmy umówione wiesz gdzie i wiesz po co! Walcz z tym gadem!!!!!!!1 point
-
Niech niemożliwe stanie się możliwym! Ewuniu, sił dużo przesyłamy.1 point
-
Profesor medycyny, który jest zapraszany do "Sprawy dla reportera" w TVP powiedział kiedyś takie słowa " Jak pacjent się uprze wyzdrowieć to medycyna jest bezsilna" . Dotyczyło to kogoś, kto wg medycyny nie miał szans na powrót do zdrowia ale siłą woli, siłą wiary i nie wiadomo czego jeszcze do tego zdrowia wrócił. Evo, liczę że z Tobą będzie podobnie. Może te nowe leki muszą mieć więcej czasu żeby choć trochę zadziałać?1 point
-
Spotkałam wczoraj Misia z jego "siostrami" na spacerku. Miś już wrócił z wakacji. Wygląda pięknie. :) Ostatnio koleżanka robiła mu badania krwi, wszystkie sa w normie :0 Umowę mam już podpisaną, opieczątkowana itd. :) Cieszę się, że Miś znalazł swoje miejsca na Ziemi. Dziękuję wszystkim, którzy pomogli bezpłatnemu domowi tymczasowemu Misia w opłaceniu karmy i weta. Często tak jest, że bdt staje się domem stałym dla psa. Coś tym wiem :) Biorąc pod uwage, że zainteresowanie adopcja Misia było zerowe, zakończenie akcji szukania domu jest najlepsze z mozliwych :).1 point
-
Bardzo dobrze trzymacie kciuki :D. Spotkanie trwało prawie godzinę. To młodzi sympatyczni Państwo z odpowiedzialnym podejściem do życia. Bardzo się im Alfik kudłaty spodobał. Równie kudłaty piesek ze schroniska jest u mamy pani. Nie wiem co jeszcze napisać, długo rozmawialiśmy, poruszyliśmy różne tematy, starałam się powiedzieć Państwu wszystko o Alfiku, o jego zachowaniu, Państwo pytali co lubi jeść, o dobrego weta, itp., mówili że w pobliżu mają wybieg dla psów i że tam będą go spuszczać tylko bo na osiedlu się boją. Alfik bardzo ładnie się zaprezentował, był ciekawy Państwa, pozwalał się głaskać, chciał się wdrapywać na kolana. Wizyta przedadopcyjna to wg mnie tylko formalność, i po raz pierwszy myślałam, żeby pojechać z pieskiem. Oczywiście , że wychodzą jakieś strachy, myśli, czy dobrze decyduję, ale jakoś mam poczucie że to jest Ten Dom. Niestety od razu też dołącza się ogromna żałość, że to oznacza rozstanie z Alfikiem, a przecież przez ten czas bardzo się zżyliśmy, zwł. że było tak bardzo trudno na początku, a Alfik tak wspaniale się otworzył.1 point
-
"takie psy"? spokojnie, możesz powiedzieć "TTB", jak być wrednym, to po imieniu. ciekawi mnie bardzo jak chcesz wyeliminować TTB o spaczonej psychice z miejsc publicznych. A może wszystkich właścicieli TTB zepchniesz grupowo na margines? Jakby nie wystarczyło, że nie można normalnie wejść do knajpy albo spać w hotelu, który ma wielkimi literami napisane "zapraszamy z psami". Ale nie z "takimi psami". Czemu nie?, podkręćmy klimat, że TTB nadają się tylko do walki, zawsze gotowe zabić, takie są twarde bestie. Niech jeszcze więcej blokowych sebiksów kupuje lewe amstaffy, żeby zaszpanować jak to oni lubią żyć na krawędzi, a jak już pies trafi do schroniska (jeśli będzie miał tyle szczęścia) to niech tam gnije przez resztę życia, bo kto weźmie "takiego psa"? szczególnie zabawne, że psioczysz na TTB w temacie, w którym ktoś się skarży że psa zaatakowały labradory. A to bydlęta. To co, kiedy zakazujemy właścicielom labradorów wchodzenia do publicznych parków? Boję się o mojego psa... niebezpieczne przecież... zagryzą.... najpierw psa potem mnie... Aczkolwiek...- steryd, trochę mnie przeraża myśl, że ktoś mógłby regularnie nosić przy sobie breaking stick poza zawodami albo ćwiczeniami sportowymi, na normalnych spacerach. Po co? Jeśli podejrzewasz, że przyda ci się dźwignia albo stryczek w parku- polecam prawdziwie zajebistą alternatywę, pewnie znasz. Nazywa się kaganiec. Krzyk mody tego sezonu. I każdego innego sezonu.-1 points
-
Nie nosze ze sobą sticka od czasu odkąd ze swoimi dwoma pierwszymi ttb trenowaliśmy tug z grupą osób zakręconym na punkcie psiego sportu. Co do dźwigni itd. 2 tyg temu w Częstochowie rozdzielałem na psim wybiegu rhodesiana z goldenem chwilę później goldena z mieszańcem onka bo standardowo nikt nie potrafi zachować zimnej krwi. Ludzie uderzają swoje psy ciągną je rzucają w nie patykami itd. No dla mnie żenujące ,bo ludzie nie przyjmują do wiadomości ,że ich kochany psiaczek po szkoleniach i radach behawiorystów konowałów może zrobić krzywdę. I takie krzykacze internetowi jak sowa ,zarka itp. nie robią na mnie wrażenia. Internet wszystko przyjmie nawet takie rozpaczliwe dochodzenie swoich racji. Kaganiec mam nadzieje będzie zbędny mam aktualnie 5msc zmorkę co bawi się ze wszystkimi i wszystko idzie w dobrą stronę na razie mimo ,że został pogryziony już przez ON. Co do tego postu psi entuzjasto, napisze tylko tyle ,że pojęcia nie masz o ttb krzykaczku.-1 points