Leaderboard
Popular Content
Showing content with the highest reputation on 06/06/17 in all areas
-
Witam serdecznie wszystkich o wyjątkowym "psim" sercu ;-) ALASKA-dziś było pierwsze merdanie ogonkiem po powrocie do domku - ile radości - nie mogłam uwierzyć, że naprawdę nim macha - a jakie ma piękne spojrzenie, przejrzyste i radosne - ufne.Dziś na popołudniowym spacerku 1i 2 toaletka - wzorowo!!! Tak się zakochała w moim mężu, że chodzi za nim krok w krok- a jak jest w niego wpatrzona- normalnie jestem zazdrosna ;-) Jak już pisałam Pani Joannie - serce za serce. Pozdrawiam i dziękuję że pomogliście się nam odnaleźć... ps. Nie umiem przesłać zdjęcia- wyświetla mi się bląd- może Pani Joanna prześle te które jej przesłałam ;-)4 points
-
Szczerze? Ja zawsze zastanawiam się, po co komu kolejny pies, skoro ma taki zwierzyniec, i bałagan, jak mówisz?.......... Coś tymczasem, coś znalezionego - ok, ale brać kolejną dużą sunię jako towarzysza do zabaw, to trochę nieodpowiedzialne wg mnie.......2 points
-
2 points
-
2 points
-
1 point
-
Rozmawiałam z DS Azuni:) wszystko jest baaardzo dobrze, z kotkami coraz bliżej przyjaźni- czasem Azunia pogoni któregoś, ale tylko na ogrodzie, w domu jest spokój. Azunia jest bardzo kochana, zawsze uśmiechnięta, raz tylko w domu się załatwiła, a tak czyściutka. Pani- słychać po głosie- zakochana w suni i szcżęśliwa, że znaleźli taka przyjaciółkę:) Ciesze się, że Azunia ma dom...kochajacy ją prawdziwie- na zawsze:)1 point
-
Julka niedawno ukazała swój talent do... przenoszenia garnków i misek:) Nie wiem dlaczego, ale ma manię noszenia garnków, przenosi je w inne miejsce. Oczywiście najlepsza zabawa jest gdy są pełne karmy:) Ostatnio nawet chciała wynieść garnek z karmą z wybiegu... Z wodą już jej tak łatwo nie idzie, musi być mało wody, żeby dała radę go przenieść, ale też czasem zastaję wodę rozlaną a garnek w drugim końcu wybiegu.1 point
-
1 point
-
Wczoraj wieczorem przeczytałam Wasze posty i spakowałam wszystko. Zrobiła się spora paka ważąca prawie 20 kg. Zamówiłam kuriera z pocztexu. Przed chwilą odebrał paczkę. Koszt: 49 zł (płaci adresat czyli doris66). Hiltonek zjadł już 1 kg karmy Purizon Adult z kurczakiem, teraz zajada Purizon Adult z kaczką. Ta karma przyjechała razem z nim. Bardzo mu smakuje i co najważniejsze kupy są w porządku. Karma - Purizon Puppy, którą sfinansowała zachary, jeszcze nie dotarła. Purizon jest dobrą karmą, bez zbóż, wysokobiałkową, dobrze przyswajalną. Nie ma potrzeby wprowadzania karmy weterynaryjnej. Maluch dobrze zniósł odrobaczanie. Ma apetyt. Powinien zacząć przybierać na wadze.1 point
-
1 point
-
W tamtym tygodniu dwie kałuże, dzisiejszy poniedziałek czysty. Czyli i tak jest niesamowity progres! Ani jednej dwójki. A co zrobiłam? Staję już na głowie, żeby opanować jego brudzenie- wpadłam na pomysł,że skoro nie sika w kennelu, ani w jego okolicach, ani przy swoich miskach to poprzestawiałam wszystko tak, żeby nie miał miejsca do sikania! Ograniczyłam mu przestrzeń do małego saloniku i kuchni (samo ograniczenie wcześniej nic nie dawało) i w jego ulubionych sik kącikach rozstawiam przedmioty typu krzesło, odkurzacz przed wyjściem, a obok miski z jedzeniem i wodą. Tak samo w saloniku, na środku stawiam trzy miski z garścią karmy, w kuchni też, co metr miska :D. Mam szczęście, że nie jest łakomczuchem i wszystkiego nie zjada, tylko swój twarożek, ale jedzonko jest i nie można przy nim sikać? Jest! I jak na razie całkiem sprawnie działa. Bardzo śmieszny sposób, ale jak mówiłam chwytam się już wszystkiego. Także pozdrawiam!1 point
-
Dostałam wczoraj maila od Pani z Niemiec zainteresowanej Azunią, z pytaniem czy możliwa jest adopcja zagraniczna. Odpisałam, że tak, ale tak jak w przypadku każdej adopcji konieczna jest wizyta i poznanie przyszłego domku. Zadałam też pani kilka pytań. Na razie nic mi nie odpisała.1 point
-
jednorazowo na razie 10 zł dla Kodiego bo mam sporo wydatków teraz :( Olenko prześlę razem z wpłatą dla Torresa pod koniec tygodnia dobrze1 point
-
Bo ten kochany dzieciak, tak skrzywdzony na początku życia zapada w serca:)1 point
-
1 point
-
Ana10 dziękuję ci bardzo za piękny gest, wyzerowałaś konto Soni wpłatą - 303zł. Sonia tez dziekuje.1 point
-
oj tam, zaraz wyrośnięty :)to mała sunia jest :) czyli papijonka :) Śmiejemy się z Tomkiem, że mamy same rasowe psy: dwa owczarki niemieckie, papilot, ratlerek i Zulka :) Tej ostatniej już nie ma naprawdę do czego przyrównać :)1 point
-
Wpłynęła też stała deklaracja dla Hiltonka od Zachary - 20zł, dziękuję bardzo. I jest jeszcze jedna niespodzianka, aż mi dech zaparło. Osoba, która pragnie pozostać anonimowa przesłała na konto dla Hiltonka aż 375zł z przeznaczeniem na jego potrzeby. Bardzo, bardzo dziękuję tej osobie, nie wiem czy to przeczyta, bo rzadko bywa na dogo. Super ze są ludzie, którzy pomagają Hiltonowi, bo to oznacza, że nasz chłopaczek zapada głęboko w serca ludzi. Dzis rozlicze też swój bazarek dla Hiltonka, uzbierała się ładna kwota. Wychodzimy zatem z finansami Hiltonka na prostą , pomimo wielu wydatków.1 point
-
Trochę późno... Panny zaszczepiły się, Bianka przybrała na wadze 20 dkg, a Diabołek 40 dkg. Przy takich maliznach to nieźle jak na 11 dni pobytu. Ponieważ są to szczeniaki i nie były jeszcze szczepione więc wirusówki muszą powtórzyć po 3 tygodniach. Mają książeczki z wpisanymi szczepieniami, ale na wściekliznę tylko wpięte to ksero zaświadczenia bez numeru. W ogóle jak wet zobaczył to ksero, to powiedział, że to jakaś kpina. Zaświadczenie powinno mieć numer zgodny z numerem w rejestrze szczepień p/wściekliźnie z gabinetu weterynaryjnego. No ale mówi się - trudno. Najnowsza szczenięca zabawa Diabołka to włażenie przednimi łapkami do miski z wodą i wychlapywanie zawartości. Obydwie zaczęły też wyciągać różne zabawki: i pluszaki i gumowe piszczące. Pewnie pierwszy raz tak się bawią. Teraz padły zmęczone i śpią, a ja zaraz zrobię to samo...1 point
-
Brennan, nie łam się! Jest nas więcej ;) Masz pięknego i wymagającego psa. Do tego jeszcze szczeniaka, który ma szczenięce potrzeby i szczenięcy móżdżek. Troche pracy przed Tobą. Mój szczeniak ma 13 m-cy i szczerze Ci powiem...niewiele się zmienił. Ciągnięcie na smyczy - trochę lepiej niz kiedyś, ale jest nadal. Szelki easy walk pomagają i mam nadzieję, że przyjdzie taki dzień, kiedy w obroży pies będzie tak samo ładnie chodził. Pewna właścicielka flata i trenerka nose work powiedziała mi jak ją spytałam, co zrobić, żeby flat nie ciągnął - jak to co? trzeba szybciej chodzić ;) Podobno po 2 latach jest dobrze. Ściąganie z blatów - na forum pisała Sowa, poszukaj (dobre i mądre rady, zaczęłam stosować, ale na efekty trzeba poczekać) Niechęć w pracy - może nagroda jest mało atrakcyjna? Wprowadź np piłkę, szarpak...nakręć go na zabawę jako nagrodę Smaczek - kiełbasa odpada. Pies nie powinien jej jeść. Polecam psie ciasteczka. Piekę sama (czas pracy ok. 5 minut) z dodatkiem wątróbki, sera lub ryby. Zdrowe i bosko pachną, dla psa oczywiście :) Przepisy w necie. Gordony hoduje a_niusia. Na pewno jest kopalnią wiedzy.1 point
-
Na koncie Lusi 128,80 z bazarku. Tym samym dług został spłacony. Na koncie Lusi pozostało 29,65. Zaokrągliłam do 30,- i postanowiłam przekazać dla suni Majeczki1 point
-
A Mazowszanka daleko, nie pożywi Tomka serniczkiem :(1 point
-
Dziś widziałam się na chwilę z Misiem i jego Opiekunką, której zostawiłam swój aparat. mam nadzieję, że zrobi dużo fot. :) Miś kochany poznał mnie. :) dałam mu buziaka w słodki nochal. Czuje się swietnie i pięknie wyglada. :) paragonu za karmę koleżanka szuka. Jak znajdzie, to mi przekaże :)1 point
-
I ja też trzymam kciuki.Oby takich fajnych wiadomości było bardzo,bardzo dużo.1 point
-
1 point
-
Dzień dobry, jak dobrze, że jesteście z nami :) Donoszę uprzejmie, ze dupka Leśniej odżyła, i to bardzo :) Nawet już żeber nie widać, tyłeczek się zaokrągla, uszka stoją na sztorc, a ogon już nie między łapami, ale poziomo, na linii grzbietu. Ona jest trochę drobniejszej budowy niż Dianka, i innego odcienia ma podpalanie, nie takie ciepłe brązowe jak Dianka. Jest taka bardziej szara ogólnie. Nie ma jednak zgody z Dianką, bo Leśna zaczyna się odgryzać i obie szczekają na siebie przez kraty kojca jak wściekłe. Wiec tradycyjnie robimy tak, jak zwykłe. Jak wychodzę z Leśną, zamykam domowe psy w domu, i kota na wszelki wypadek. Chodzimy sobie po drodze, a potem puszczam ją w sadzie na kilka minut. Tu sobie poje trawkę, wytarza się, pomyszkuje w krzakach :) Jest bardzo energiczna, rozbiegana, aż popiskuje z niecierpliwości. Już sztuką jest przypięcie jej smyczy przy wypuszczaniu z kojca, tak chce biegać, węszyć, ganiać! Ale bogiem jest micha - na jej widok w moim ręku biegnie do kojca, mało nóg nie połamie. Zawsze dostaje jedzenie po spacerze, tak się składa: 3 spacery, 3 razy dziennie jedzonko. Zamówiłam w Zooplusie 24 puszeczki jedzonka w 4 smakach, bo była promocja. Pewnie jutro dojdą. W niedzielę wyjeżdżam na tydzień na wakacje (już się nie mogę doczekać!) z moją Anią, wiec Tomek zostanie sam jak paluszek z 5 psami.1 point
-
Bardzo się cieszę, że kotusie już u siebie, w kochających dmokach, za Walerkę i sunieczkę mocno trzymam kciuki, żeby im też się poszczęściło.1 point
-
U Azuni wszystko dobrze:) Pani - jak obiecała- wysłała juz pierwsze zdjęcie:) Azunia chyba zadowolona, z kotami póki co się dociera (jak to Pani określiła), poza tym jest wszystko dobrze:) Zobaczcie jaki ma piękny ogród i troskliwą nową Panią:) HANIU dziękuje Ci bardzo za opiekę nad Azunią. 3 tygodnie u Ciebie wystarczyły, by dotarła do wymarzonego domu ...a w przychowalni była ponad 8 miesięcy... Z moich obliczeń wynika, że za pobyt Azy powinnać Ci zapłacić 250 zł. Czy to się zgadza?1 point
-
1 point
-
1 point
-
Bardzo fajna pomyłka, super by było, jakby się sunia spodobała sąsiadce!1 point
-
1 point
-
U Wrzaskuna też widzę braki w siekaczach. Wcześniej u Baala brakowało dwóch na dole, a zaczęło się to w czasie choroby. Wiązałam to też z wiekiem, ale przecież Wampirek nie jest starym kotem. Być może brak jakiś witamin czy minerałów ma znaczenie. A kotki potrafią wybrzydzać. 3,8 kg to ju konkretna waga, kawał kota :)1 point
-
Jesteśmy za to z Heniutkiem bardzo wdzięczni !:)1 point
-
1 point
-
@biedotka Zmieniłabym tytuł... "Uwaga na kupujących psy z pseudohodowli".Przeciez one istnieją (te "hodowle") - dzięki takim jak Ty.. Piszesz,ze wydałaś dużo na leczenie biedaka,wierzę.Dlaczego więc nie kupiłas psa z normalnych warunków?????? Nie zamierzam snuć opowieści o wyższości ZKwP nad innymi...'skrótami',bo i tam zdarzają się ludzie,którzy dbają o psy. A Ty - widząc warunki,widząc te psy - nie dość,że nie zaalarmowałaś TOZ-u,i innych prozwierzęcych organizacji (znęcanie się nad zwierzętami), to radośnie zapłaciłaś sadyście.Za co?Ano za śmierć szczenięcia - nie tylko tego,zresztą... Trudno to pojąć,uwierz...WIDZIAŁAŚ przecież na własne oczy!! Szkoda słow...1 point