Leaderboard
Popular Content
Showing content with the highest reputation on 05/02/17 in all areas
-
Jesteśmy z Funią w domku:-) W lecznicy była bardzo smutna i na początku chyba nas nie poznała bo nawet nie podeszła. Po chwili jakby poznała, bardzo się ożywiła i radośnie rozdawała nam buziaki. Sama chciała wskoczyć do samochodu. Wparowała do domu i cały czas siedzi przy nas:-) Apetyt marniutki niestety ale mam nadzieję, że jutro będzie lepiej. Mamy antybiotyk w tabletkach i środki przeciwbólowe W piątek jedziemy do kontroli, na zastrzyk z penicyliny. Odbiorę wtedy wypis z leczenia i fakturę.4 points
-
3 points
-
Jejku, jaka piękna kwota. Pieknie dziekujemy, pieknie, to bardzo duży zastrzyk finansowy dla Funi. Chcialam jeszcze tylko napisac, ze w niedziele, Funia miała jeszcze pobrana krew na tarczyce. Pani doktor zasugerowała, ze krew bedzie czekać w lodowce i decyzje o tych badaniach podejmiemy dopiero, jak Funia wyjdzie na prosta, zeby nie generować kosztów, w tak ciężkim stanie w jakim ona była. Dzisiaj podjęłyśmy decyzje, zeby te badania zrobić, jak Funia wraca do Kasi. Ona ma szczegolnie z tylu takie łyse plamy na sierści, ktore nie zarastają. Kochani bardzo dziekujemy, ze jestescie z nami i Funia! Calkiem inaczej człowiekowi na sercu, jak ma takie wsparcie a nie ukrywam, ze byłyśmy załamane stanem zdrowia tej kochanej psinki.3 points
-
3 points
-
Witam Mróweczkę i Jej sympatyków. Nasz ślepy staruszek Promyczek wyleguje się już we własnym Domku i zostawił 342,06zł w skarbonce.Postanowiłam,że przekażemy je dla chorej Mróweczki i również niewidomej jak Promyk .Poproszę nr.konta do wpłaty. Anecik,kup pieluchy,bo nie wyrobisz dziewczyno.Sił Ci życzę!3 points
-
2 points
-
Ps. tak w ogóle to sądząc z smsów dzisiejszych, to koleżanka bardzo się nim przejmuje. odliczyła mi 5 godzin od jego siku porannego, żebym wiedziała kiedy mam z nim iść na południowy spacer. :) Misiu ma spacerki co 5 godzin. Fajnie ma :)2 points
-
2 points
-
Wracajac dziś z pracy autobusem PKS na poboczu krajowej 19-stki widziałam akcje udzielania pomocy potrąconemu psu. Na poboczu drogi, młody meżczyzna okrywał kocem termicznym lezacego psa a młoda kobieta dzwoniła , jak sie domyslam po pomoc. Nie wiem czy to oni byli sprawcami potrącenia psa ale nawet jesli to zachowywali sie przykładowo ( czasami nie da sie po prostu wyhamować, i dochodzi do potracenia ale trzeba umiec sie zachowac w sytuacji, zgodnie z przepisami i sumieniem ). Przejęta sytuacja zagadnęłam Pana siedzacego obok mnie, ze brawo tym ludziom, ze udzielaja pomocy psu, ze taka jest obywatelska postawa i tp. I cóz usłyszałąm............otóz Pan popatrzył na mnie jak na UFO i odpowiedział " facet samochód sobie pobił i to jest problem a nie jakiś tam pies" . Wycofałam sie natychmiast z tej dyskusji, bo i o czym miałabym dalej dyskutować? Zapewne tak było, ze młody mezczyzna "pobił" samochód, bo pies był duzy wielkosci owczarka a prędkosc tez pewnie była bo odcinek drogi prosty i widocznośc bardzo dobra, jednak tamten meżczyzna nie myślał o samochodzie, on myślał o uratowaniu potraconego psa. Piekna postawa....a Panu z autobusu zycze aby nigdy nie miał możliwosci "pobic" samochód przez psa......bo psa zal, tylko psa.2 points
-
2 points
-
2 points
-
2 points
-
kochana tamb, wnioskowałam o kwotę, cała kwota przeznaczona jest na szeroko rozumianą pomoc staruszkowi, czy w zakupie karmy, zabezpieczenia przed pasożytami, czy weta, na pewno zrobisz z tego najlepszy użytek! :)2 points
-
Sasza jest wspaniałą Ciocią <3 Ewa, skoro pytasz, odpowiem ;) uważam, że Opiekunowie wiedzą najlepiej, co jest potrzebne i w tym zaufaniu pozostaję nie tylko z Wami :) opieka nad zwierzakami niesie ze sobą ogrom kosztów, a zapora wcale nie jest bardzo droga ... pomysł klatki i dla mnie nietrafiony ;)2 points
-
1 point
-
1 point
-
1 point
-
Wspaniałe wieści i te buziaki - kocha was, jesteście dla niej całym nowym światem <31 point
-
Też mamy taką nadzieję, ale dobre myśli dalej potrzebne:) Obecność na wątku i kibicowanie to bardzo dużo:)1 point
-
1 point
-
1 point
-
Dobrze to ujelas. Taki stary,poczciwy pies,az się chce do niego przytulic:)1 point
-
Eluś, wredny sierściuch to mój TŻ, który zarejestrował się właściwie tylko we względu na Baloniary. :) Przekazałam mu, żeby się wstrzymał z wpłatami. Propozycji nie poda - nie ogarnia tematu potrzebujących, bo nie siedzi na dogo. Nie do końca rozumiem zapis regulaminu KWB: Natomiast co do propozycji, to moje są dość ogólne i tak na szybko: - DT mestudio - karma dla Bandy - DT Ewa Marta - leki dla Rokiego - DT ulvhedinn (nie wiem, czy nadal jest na dogo, czy tylko na fb) - wedle potrzeb - DT mari23 - wedle potrzeb - DT EVA2406 - wedle potrzeb - DT dziuniek - leki, leczenie, wedle potrzeb Nie umiem w tym momencie ocenić, kto jest najbardziej potrzebujący. Mam chwilowe problemy komputerowe i nie za bardzo mogę przeszukać teraz cały dział 'psy w potrzebie', więc napisałam, kto mi przyszedł do głowy, a potrzeby przecież są zawsze. Myślę, że za 3-4 dni będę w stanie lepiej zorientować się w sytuacjach "na cito".1 point
-
Wyspacerowałyśmy dziś Misia :) piękne kupki robi, więc z brzuszkiem ok. Wagę ma moim zdaniem całkiem przyzwoitą. tzn, nie jest taki bardzo gruby jak był, ładnie się porusza, nogę bez problemu do sikania podnosi. :) Śliczny jest bardzo. No i te rozmiary: można go głaskać z pozycji stojacej bez wysiłku taki wysoki jest. :)1 point
-
1 point
-
1 point
-
1 point
-
Ja też zaglądam do malutkiej i nie puszczając kciuków,cieszę się że dzisiaj opuści lecznicę....1 point
-
Rozmawiałam z Kasia, Funieczka dzisiaj prawdopodobnie wieczorkiem wyjdzie do domku. Jest jeszcze słaba, ale juz je, wiec nie ma sensu jej stresować pobytem w szpitalu. Kasia wszystko nam napisze wieczorem.1 point
-
jak Amelka juz sie zadomowi, to dam po niej deklaracje na te 2 u Ciebie, przypomnij jakby co, bo ostatnio ruch byl w wyjsciach :)1 point
-
Jeszcze coś lżejszego i spaduję na razie :) Pa Pa1 point
-
Żeby się dobudzić, kiedy kawa nie działa, o: Miłego wtoreczku :)1 point
-
Tak sobie myślę, że koty wychodzące są zmuszone podejmować różne decyzje samodzielnie i stąd są bardziej niezależne. Człowiek jest dla nich wygodnym dodatkiem do którego wracają ;) To jest ogromne uproszczenie, bo raczej to zależy w dużej mierze od charakteru kota. Niewychodzące - rzeczywiście, muszą kogoś kochać :) Wampuś Cię pilnuje, żebyś mu nie zniknęła :) A może chce Cię przejąć na własność? Miałam kiedyś w dt i została na zawsze Mell, moja słodka Mell, koteczka ok. 8 letnia, która żyła wolno, zachorowała, została odłowiona i osadzona w schronisku. Mellunia chyba była po wypadku komunikacyjnym, bo miała wybite zęby i uszkodzoną lewą stronę szczęki. W każdym razie w schronie, leczenie nie przynosiło efektów, poddała się. No i przejechała całą PL do mnie, Po oswojeniu się pozwoliłam jej wychodzić, trzymała się otwartych drzwi, człowieka w ogrodzie albo psów. Nigdy nie wyszła poza teren ogrodu. Melluchna żyła tylko półtora roku u mnie. Miała bardzo wyniszczony organizm :( Dziękuję joanka40 za udostępnianie Misia, to zawsze zwiększa jego szansę na znalezienie domku. Najlepiej byłoby gdyby został na zawsze tam gdzie jest, ale na razie to nie wchodzi w rachubę.1 point
-
Dziś spotkały się bezpośrednio Julka i Max (dla niewtajemniczonych Max też jest ze schroniska w Zamościu). Na dzień dobry Max chciał zdominować sunię, Julka - panna z charakterem - nie bardzo mu się chciała podporządkować i myśleliśmy, że nic z tego nie będzie, ale chwilka i było w miarę ok. Max zrozumiał, że z Julką nie tak łatwo, a Julka trochę się Maxa bała, ale nawet próbowała się z nim bawić. Jedyne co z Julki wyłazi, to zazdrość o człowieka, ale to już wcześniej zauważyliśmy. Jak się Julkę głaska to odgania i warczy na psy, które podchodzą do człowieka.1 point
-
Elu i Agusiu trzymam kciuki mocno! Dobrze,że już malutka nie gorączkuje i miejmy nadzieję,że pomalutku będzie wracać do zdrowia1 point
-
Oj tak....) Ale po Promyku, po prostu wierzę, że skończy się dobrze.1 point
-
Przyszłam z bazarku na wątek suni i mocno trzymam kciuki za malutką!1 point
-
1 point
-
Marysiu, bardzo dziękuję i nie płacz proszę. Przez kilka lat pomogliśmy wielu zwierzakom i to jest bezcenne. Dziękuję Ci bardzo i proszę o zgłaszanie potrzebujących pomocy BDT. Nie zapominaj również o Twoim domu.1 point
-
Byłam dzisiaj wieczorem u maluchów, napiekłam im duuużo ciasteczek, żeby miały większą motywację do nauki:) Zdecydowanie trafiłam w ich smak:) Po dzisiejszym bazarku Gusiaczka, maleństwa dostały imiona Tiga i Luna:) Aga i Marta też wymyśliły dla nich imiona, w związku z tym maleńkie od razu dostaną po dwa:) Tiga/Maja i Luna/Szyszka:)1 point
-
Biedaku, kiedy ty odpoczniesz od tych choróbsk? Całe szczęście w nieszczęściu, że masz przy sobie anioła, który o ciebie tak dba1 point
-
1 point
-
A nasze maluszki już po 3-dniowym odrobaczeniu, które doskonale zniosły:) Relacje z Saszą - rezydentką zacieśniają się. Sasza jest wyjątkowo tolerancyjna, chociaż maluchy zasiusiały jej całe posłanie i jej ulubiony fotel. Pololi zmiejszają dystans w stosunku do niej, Sasz kochana na to pozwala:) A tu nauka jedzenia trawy:) Maluszki wpatrzone w starszą Ciocię z zainteresowaniem:) Dzisiaj upiekę im ciasteczka i zaniosę razem z kolejnymi podkładami. Niestety siusiają strasznie, zamówiłam im w piątek kolejne paczki podkładów. Jak już zostaną zaszczepione, można będzie wyjść z nimi dalej i uczyć załatwiania się na dworze. teraz te krótkie spacery traktują jak zabawę. Mam nadzieję, że załapią w końcu, że Sasza swoje potrzeby załatwia właśnie na trawie.1 point
-
Marysiu, jeżeli Twoi podopieczni potrzebują pomocy to prosze napisz o tym na watku klubu WB. Są pieniądze w skarbonce i trzeba z tego korzystać,serdeczności zostawiam.1 point
-
Specyficzny głos. Może się podobać, rzecz gustu :) A u mnie wspominków cd:1 point
-
To może rano trochę wspominków? Luuubię :) Późniejsze wersje takoż :)1 point