Leaderboard
Popular Content
Showing content with the highest reputation on 04/03/17 in all areas
-
Aga, nie było powiedziane, że pies będzie miał u nich DS.Trochę tylko przykro, że niejako jest postawiony pod ścianą.No bo co z nim? Oddadzą go do schroniska? Wyrzucą w lesie? Z drugiej strony, DT nie ponosi kosztów związanych z opieką nad psem, karma i wet są opłacani.Nie jest to też jedyny czworonóg w domu i spacery z Misiem odbywają się niejako przy okazji.Nie rozumiem też, że można być empatycznym tylko w stosunku do swoich zwierząt, a zupełnie niewrażliwym na inne.Poza tym są przecież ogłoszenia, Misio jest obecny na FB, tego się nie zaniedbuje.Sama tymczasuję koty i mają u mnie tymczas dopóki nie znajdą domów.Dostaję białej gorączki, kiedy na miau czytam, że kot ma czas do piątku do godz.17.15, na przykład.To jest chore, nieludzkie...itd i nie ma nic wspólnego z wrażliwością.Nie każdy musi być DT, nie każdy musi kochać zwierzęta, nie mam do nikogo o to pretensji, ale takie wycofywanie się wpół drogi trochę mnie smuci, łagodnie rzecz ujmując, zwłaszcza, że Misio nie jest trudnym psem.4 points
-
4 points
-
Bardzo mało jest czasu na znalezienie Misiowi lokum.Może w ogłoszeniu napisać,że szuka się mu DT,DS? Taki fantastyczny,cudowny pies a ma pod górkę.2 points
-
Parys już odebrany z lecznicy.Leczenie zakończone czuje się dobrze je i pije ,jak nikt nie patrzy. Został dzisiaj też odrobaczony.Kupa i wymioty oczywiście w samochodzie.W dt komitet powitalny: Malinka,Rasti oraz Dragon obwąchali nowego przybysza .A nasz Parysek po prostu leżał na kocyku cierpliwie.Boi się gwałtownych ruchów a jak już się go dotyka to poddaje się i można z nim robić wszystko.Będzie musiał nauczyć się wszystkiego chodzenia po schodach ,smyczy i człowieka.Jutro odwiedzę i porobię trochę zdjęć.2 points
-
Biorąc na DT starszego , niewidomego psa trzeba się liczyć z tym ,że może nie znaleźć domu. Biedny psiaczek pokochał ludzi a teraz znowu musi szukać domu. To nie jest szczeniak on nie ma czasu na takie szukanie. Do kiedy może tam zostać ?2 points
-
2 points
-
No tak, wody popił, trawki pojadł, krówek jakiś czy co...... Cudny jest :)1 point
-
1 point
-
Ewuniu, dopiero dzisiaj przeczytalam tą ogromnie smutną wiadomość :( Przytulam serdecznie. Też mam nadzieję, że kiedyś spotkamy się z naszymi zwierzęcymi przyjaciółmi. Nie może być inaczej.1 point
-
No,bronila mnie przed DZIADEM;) Chcial mnie zjeść:( Jakos tak na niego działam:) Ja sobie nie wyobrażam,jak Ewa się z nim klocila,( z tym niby panem)1 point
-
poproszę Asię o zmianę w ogłoszeniu. Pies ma same zalety. ale niestety... ludzie go zawodzą1 point
-
Lerka- ptaszek nielot chodzący po lesie,a Bliss jak zwykle dostojna pani w sile wieku .1 point
-
Bardzo smutne to wszystko, teraz jeśli już to powinien być znaleziony dom stały, a nie kolejny DT.1 point
-
1 point
-
1 point
-
Jestem u Parysa... Dzieciaki miały wielkie szczęście, że spotkały Ciebie...1 point
-
Niesamowite! i mnie łezki się zakręciły ... Kocia śliczna (uwielbiam trikolorki :))1 point
-
jesli w srodku cos zostalo- jakas resztka, to nie wiem czy leczenie antybiotykiem pomoze (na dluzej); chyba, ze to jakies nadmierne wysiekanie od bakterii? jakis bdb specjalista przydalby sie, i zbiorka pieniedzy na ewentualna 2-ga oper. jeszcze b. medyczny art. polski:(dokladne opisanie oper. zewn uklad sluchowy to chyba ucho wewn) Całkowite usunięcie (zewnętrznego) przewodu słuchowego u psów http://agro.icm.edu.pl/agro/element/bwmeta1.element.agro-6ba9840d-b8ba-4de6-8080-d0ea7fa318a9/c/ZW-2014-01-09.pdf1 point
-
troche poszukalam w sieci, tez martwie sie, takie operacje usuniecia calego kanalu sluchowego powinny byc robione przez specjalistow z dosw. w tych zabiegach; po ang. zabieg ten nazywa sie TECA (total ear canal ablation); i z tego co zrozumialam (nie znam dobrze ang.) to wysieki sa oznaka np. pozostawienia jakiejs malej czesci "materii w srodku, uszkodzenia slinianek, ...konieczna jest 2-ga operacja aby usunac to co zostalo http://www.marvistavet.com/total-ear-canal-ablation-teca.pml https://www.google.be/search?q=google+translator&ie=utf-8&oe=utf-8&client=firefox-b-ab&gfe_rd=cr&ei=2B3iWNCSEa-n8wepkoqQBg#q=google+translate&* Około 5-10% pacjentów z TECA doświadcza przewlekłego wysieku z nacięcia i potrzebuje drugiego zabiegu, aby rozwiązać problem. Zwykle wysiek pochodzi z uszkodzeń gruczołu ślinowego, resztek komórek pozostawionych w jamie bębenkowej, pozostawionych resztek kosteczek ucha środkowego lub produkcji większej ilości płynu, niż może odprowadzać do gardła trabka Eustachiasza (naturalne połączenie między uchem a gardłem) https://www.willows.uk.net/specialist-services/pet-health-information/soft-tissue/teca1 point
-
1 point
-
1 point
-
1 point
-
null ... mi również, łezka się zakręciła!.. i ja również, Wierzę ,że się spotkamy .. w lepszym Świecie...tylko jeszcze nie teraz... nie teraz....1 point
-
... i u mnie, dokładnie tak samo!...szkoda tylko,, ,że jednak niektóre wspaniałe osoby...odeszły właśnie przez... złe słowo! smutne, bo przecież nawet uwagę, odmnienne zdanie? czy swoją opinię ,można wyrazić w kulturalny sposób, nie raniąc nikogo, jest nas tak niewiele1 point
-
Wspaniałe wieści z Ergusiowego domku. Żyj zdrowo i szczęśliwie piesku, i czekam na foteczki.1 point
-
Łza się zakręciła w oku, ten wiersz przeczytałam po śmierci Baala i coś w tym jest. Namacalnie. Osobiście wierzę, że spotkam swoje zwierzęta kiedyś, gdzieś, tam, Cudna koteczka, trzymam mocno kciuki za kochający domek.1 point
-
Nie jest dobrze - lekarza oczarowała,bestyja.Dobrze że póki lekarz nie zapozna się z dokumentacją medyczną Halynka będzie w zakladzie zamkniętym1 point
-
Dorciu i inne cioteczki i wujków zapraszam na bazarek w mojej sygnaturce1 point
-
Powtórzę pytanie: gdzie są wiosenne foty Lolcia? No gdzie?1 point
-
........... Dogomanii nie opuszczę, chyba, że mnie wykurzą ;) Naprawdę uważam, że wiele, większość, problemów można rozwiązać rozmową, a nie ma takowej bez uważnego słuchania/czytania. Nie napadajmy na siebie w potrzebie (irracjonalnej) udowadniania wyższości świąt wielkiej nocy nad świętami bożego narodzenia ... (Stanisławski był Geniuszem! ;)) - to jest dogomania, nie homomania - osobiście odczuwam to tak: jestem tylko, potrzebnym, dodatkiem do spraw Ogonków.... Nie opuszczam, bo czytam, śledzę losy Psiaków, ale niestety aktywność spada po każdej pyskówce :( komunikator i tak daje znać o wpisie, na co reaguję właśnie dla Ogonków i z powodu żadnego ludzkiego czynnika nie zrezygnuję z tego, co robię i wierzę, że daje wsparcie. Jednak, korzystając z prawa wyboru, omijam i omijać będę tych, z którymi nijak mi po drodze1 point
-
Miałam kilka dni temu miłą rozmowę z Pańcią Ergunia. Paszcza już wygojona, wyniki kri bez zarzutów. Łapa niemamlana. :) słodziak jest taki kochany, że się go pani nachwalić nie może. Uff jestem spokojna. Piesek wyprowadzony na prostą zdrowotnie, zadowolony i dający radość. Oby cieszył się swoim szczęściem jak najdłużej. Takie psy po przejściach, dolegliwościach różnych itd. potrafią nieprawdpodobnie odżyć w warunkach domu i miłości i historia Erga to potwierdza. Jeśli tylko znajdę czas, co pewnie nie będzie szybko, to wybiorę się w odwiedziny do Erga. Pani bardzo serdecznie zaprasza1 point
-
Guś jest zasmucona, wyrzuciła kolejne wątki z obserwowanych ... :( a zresztą niech sama Wam napisze. Ovo Tak, jestem bardzo zasmucona... Robimy swoje dla Ogonków i śmiemy twierdzić, że to dobra/wydajna pomoc, mimo że jest tylko kroplą w morzu potrzeb, ale jest - z potrzeby serca czyniona Robiłam dzisiaj "obchód" wątków z serdeczną ciekawością zaglądając, co też się dzieje u "moich" Obserwowanych .... Niestety trafiłam na kolejne licytacje, która racja jest bardziej mojsza, mało eleganckie traktowanie siebie wzajem, wytykanie palcem na klawiaturze kto, co, komu i dlaczego! :( Zastanawia mnie czemu służą wypominki wszelakie, licytacje kto był, a kto udawał, że był w schronisku i wie! on tylko wie! jak wygląda schroniskowa rzeczywistość i jak byt bytujących tam poprawić ? Albo: PDT, Hoteliki są BE!, bo "jak można brać kasę za opiekę biednych bezdomniaków" ? Można - to ciężka praca, sposób na etat i pensję, a czy ktoś podatki odprowadza? nie moja, że tak powiem, brocha! i nie mam potrzeby, by pyszczyć swem zdaniem, a niemoralność nie podlega dyskusji, to obrzydliwa oczywistość. Mamy swoje zasady komu możemy pomóc, nie interesuje nas zdanie wiedzących lepiej, mających dowody "na piśmie", których racja jest najmojsza. Doskonale wiemy, jak bywa i że bezdomność Zwierząt jest, prawnie usankcjonowanym, sposobem na zarabianie kasy! kasy! :( Mając prawo wyboru myśląc myślimy, że warto z tego korzystać ;)1 point
-
Dobrze że mam dwa. Na jednym Lolciowaty a na drugim reszta :D1 point
-
Jak model będzie współpracował..... Ale mam nadzieję że nie będzie siedział w kącie i płakał że mu trzecią matkę załatwili :)1 point
-
Zaglądam z pozdrowieniami wiosennymi :) Pogoda śliczna, a ja ze strachem patrzę na brudne okna, zniszczony trawnik, czy zdążę ogarnąć to przed świętami. Przyjadą dzieci, chciałabym, żeby domek był posprzątany i śliczny :). A tu wczoraj miałam kulinarne zajęcia z kobietami, dziś robimy degustację potraw świątecznych w małej miejscowości, przy kościele. Jest co robić.1 point
-
Piękny ten Twój nowy nabytek, Mari :). Myślę, że po Świętach, szybko znajdzie domek :).1 point
-
Togusiu kofffffana, czemuś tak daleko. Lolusiu co to z Tobą będzie...... ? Lolciu, rozpędź się porządnie i już będziesz u mnie :)1 point
-
Witajcie, mam na imię Canis, jestem pieskiem średniej wielkości. Mam … lat i … cm w kłębie. Gdy byłem małym, słodkim szczeniaczkiem miałem dom i swoich ludzi. Niestety po kilku miesiącach zostałem porzucony i trafiłem do schroniska. Mijały dni, tygodnie, miesiące i lata, a ja cierpliwie czekałem na odmianę losu. Gdy już pogodziłem się z faktem, że do końca życia będę tkwił w schronisku, zdarzył się cud i zostałem zabrany do hotelu dla piesków. Odzyskałem radość życia, teraz mogę biegać, szaleć, bawić się zabawkami. Nadrabiam stracony czas. Z powodu nieleczonego złamania mam zdeformowaną łapkę, ale w niczym mi to nie przeszkadza. Przecież do tego, by kochać ludzi potrzebne jest wielkie serce, a takie właśnie mam. Kocham ludzi najbardziej na świecie i marzę o tym, by mieć SWOJEGO CZŁOWIEKA, takiego już na zawsze. W domu zachowuję czystość niczego nie niszczę, nie hałasuję. Bez problemu dogaduję się z psami i kotami. Jestem zdrowy, zaszczepiony, odrobaczony, wykastrowany, posiadam czip. Przed adopcją obowiązuje wizyta wolontariusza oraz podpisanie umowy adopcyjnej. Czekam, aż mnie odnajdziesz, bym mógł zamieszkać w Twoim domu i sercu. Canisek. Nie wiem, jak z tym zostawaniem w domu, dlatego fragment jest na kolorowo1 point