Leaderboard
Popular Content
Showing content with the highest reputation on 02/14/17 in all areas
-
5 points
-
Jeżeli chodzi o transport z Warszawy, to nie ma problemu, bo Darek się dostosuje, po prostu musi wcześniej wiedzieć. Natomiast jeżeli transport do Warszawy ma kosztować 440 zł, to wstrzymajcie się z decyzją. Spytam w znajomej firmie kurierskiej, może udałoby się znaleźć bezpośredni transport z Tomaszowa Lubelskiego do Białegostoku. Zadzwonię do nich jutro rano i dam znać.3 points
-
Orzesz(un)!!! klawo jest! i gitara ! Ineczko, powodzenia Kochana :)2 points
-
Dzięki Wlazłam pod te schody i po 45 minutach leżenia kolo niej i miziania zostałam polizana po ręce :)2 points
-
Nie potrafię opisać jak bardzo się cieszę, że obie sunie trafiły do tego samego hoteliku:) Dla Śnieżki każdy dzień spędzony na obserwowaniu i naśladowaniu Perełki jest ważnym krokiem do normalnego funkcjonowania. Kiedy niosłam to przerażone słonko na rękach do domu, serce mi się krajało. Zero agresji, tylko strach w tym małym ciałku:( Oby jak najszybciej zaakceptowała obecność człowieka i jego dotyk. Jest kochana i na pewno kiedy sie otworzy, pokocha kogoś całym psim serduszkiem. A Perełka - kochany słodziak, który popatrzy na czlowieka i już go ma. Ja zakochałam się w niej patrząc jeszcze przez szybę samochodu, kiedy podjeżdżałam do hotelu, a Perełka była na rękach Ani:)2 points
-
Zaglądam do suni. Jak dla mnie to Panna Migotka.2 points
-
Tak zrobimy Ciociu . A dziś Jędruś pierwszy raz wyraźnie się ucieszył gdy wróciłam do Białogonkowa :) Dosłownie wpychał się na mnie a głowę wciskał mi pod rękę . Siadłam koło niego na podłodze a Jędruś chyba pomyslał że jest maleńką kruszynką i wpakował mi się na kolana całym sobą ;) Wydaje mi się że odwagi dodaje mu Misiu który na mój widok dokładnie tak się zachowuje , więc tak na prawdę zostałam pozytywnie zaatakowana przez dwóch okazałych chłopaków ;) Myslę że jak w tym tygodniu uda nam się zaszczepić Jędrusia to powoli zaczniemy mysleć nad fajnym tekstem do ogłoszeń :) Robi się z Jędrusia straszny pieszczoch więc juz czas ;)2 points
-
To i ja Lolusia i Togusię i resztę stada WAlentynkowo całuję w czółko1 point
-
Dodamy, Bogusiu,i tylko przytulić by się chciało jak tak leży,... póki co, jeszcze niemożliwe niestety.....zapowiadałam już mu jednak,że spać niedługo będziesz ze mną..hihi.1 point
-
Zaglądam do Zuleczki!!! Anetko, chyba nikt przy zdrowych zmysłach nie będzie dzisiaj ani jutro żądał fotek.1 point
-
Cioteczki wycałowały Lolusia w nochalek, łepek i mocno poprzytulały. No to ja choć w łapinkę pocałuje Lolcia kochanego1 point
-
ja też trzymam za zdrowie Ronisia1 point
-
1 point
-
już polubiłam i będe śledzić;) mam nadzieje, że wkrótce te pieski zostaną pokazane na stronie Psy z Radys:) a potem- szybko do dobrych domów;)1 point
-
Lolusiu z okazji walentynek przesylam buziaki Przystojniaku :) (Brak emotikonek czytaj tu duuuzo serduszek ;)1 point
-
Anecik trzym się, musi byc dobrze1 point
-
1 point
-
Wiadomości o Zulce dobre, wypięknieje dziewczyna po spa a przynajmniej przestanie pachnieć "inaczej". :) Trzymam kciuki za zdrowie Ronisia.1 point
-
1 point
-
Na pewno byłaby taka możliwość, w Lublinie jest prof. Silmanowicz, który operował zamojską Szansę, ma serce do bezdomniaków. Ale psa trzeba byłoby najpierw zabrać do hoteliku? DT? Szansa tez miała podobna wadę: tutaj przed operacją - w schronie i w klinice po operacji I w nowym domciu Skopiowane z watku zamojskiego. Myślę, że jak Tola wejdzie, to napisze nam coś więcej.1 point
-
Dobrze, że długi pobyt w schronisku nie wpłynął negatywnie na Zulę i nadal jest proludzka i ciekawa świata :) Nie wiem co jest Roniemu ale trzymam kciuki za jego zdrowie.1 point
-
Koszt 200 zł. Bez +. Przepraszam + wet. U innych psiaków tak samo.1 point
-
Przypominam tylko, że zniżkę w zooplusie mam do 21.03., więc jak będzie potrzeba służę :)1 point
-
Choć należę do tych uprzywilejowanych osób, które mają informacje "z pierwszej ręki", to jednak zaglądam tu często - z przyzwyczajenia. A dzisiaj jest ten kolejny już dla Homera szczególny dzień kiedy Agnieszka walczy o jego zdrowie i komfort życia. Będzie dobrze Homer. Będzie dobrze.1 point
-
Fajny dzieciuch z Jędrusia. Jeszcze troszkę czasu i będzie grzał czyjeś kolanka do woli.1 point
-
Jędruś wyjątkowo wpadł mi w oko. Ogólnie wolę małe psy ,ale on zauroczył mnie całkowicie.1 point
-
A to szczęśliwiec, który już znalazł dom :) Teddy pozdrawia :) Co prawda tu na szczęśliwego nie wyglądam, ale wiem, że to konieczny etap w drodze do szczęścia :) Czas na rekonesans Coś znalazłem ! Co to za dziwoląg i co napsocił, że za kratkami siedzi ? Dzień był pełny wrażeń ! Należy mi się odpoczynek !1 point
-
Dasz, dasz. To ja poproszę, o konto, żeby obiecaną 100 wpłacić.1 point
-
1 point
-
Ja to mam szczęście do suczek u których każde ucho jest z innej pary. Sonia tez jedno ucho stawia, drugie kładzie .1 point
-
Zaczęły się ferie i przyjechał do nas Max. Lerka dosłownie objęła go łapkami za szyję i zawisła na jego wargach. Bliss przyjęła gościa spokojnie i bez nadmiernej wylewności. Ponieważ często się widują, w domu i na spacerach panuje zgoda. Tylko ilość spacerów nam zdecydowanie wzrosła, bo z dwoma ONkami na smyczy i doczepioną do nich Lerką, nie da się spacerować po mieście, a luzem, nie lzia ;). Dzisiaj czekamy na psie chrupki, jutro mam lekarza, ale w środę zabieramy całe towarzystwo na spacer po lesie. Ale będzie zabawa :). Max pozdrawia starych znajomych :)1 point
-
Nie wiem, czy ktoś jeszcze czyta ten wątek, bo większość moich znajomych ma i tak informacje na bieżąco po prostu wprost ode mnie. W każdym razie ponieważ dziś zamieszczone zostały krótki filmik i informacja o Homerku (na stronie Krakowskiego Stowarzyszenia Obrony Zwierząt), a nie wszyscy korzystają z fb, to kopiuję i tu informację. :) Staruszek Homer adoptowany z krakowskiego schroniska w jesieni 2014 roku - już jako piesek niewidomy i bardzo chory (z niezdiagnozowaną w schronisku robaczycą płucną - dirofilariozą immitis oraz z krwawiącym guzem pod ogonem), przez dwa ostatnie lata czuł się wspaniale, gdyż guz został wycięty i nie dawał przerzutów, a okropną chorobę zwalczyły preparaty podawane mu przez 8 miesięcy. W ubiegłym miesiącu Homerek miał ostry kryzys zdrowotny. Okazało się, że na skutek degeneracji rdzenia kręgowego nie może się sam do końca wysikać i wypróżnić. Od chwili, gdy diagnoza została postawiona, a Agnieszka masuje mu brzuszek według wskazań weterynarza i pomaga by się załatwił, dziaduś czuje się dużo lepiej. Pomagają mu też nowe leki. Oczywiście nigdy już nie będzie biegał z powodu osłabienia tylnych łapek, ale nadal samodzielnie chodzi, choć na krótkich tylko dystansach, a na spacerach trzeba go podtrzymywać, by łatwiej utrzymywał równowagę. W najbliższy wtorek Homerek będzie miał zabieg w znieczuleniu miejscowym, gdyż konieczne stało się usunięcie krwawiącego guzka, który w tym roku wyrósł mu na karku. Przy okazji zostanie też usunięta niewielka brodawka rosnąca na powiece. Trzymacie kciuki. Homerek to mój Ukochany Pies i oczywicie bardzo się boję, choć to nie bedzie zabieg w narkozie 01 point
-
Cudownie Was widzieć na Dogo :) Dbajcie o Albisia i kochajcie mocno. Teraz pogoda na spacery taka sobie, moje też nie bardzo chcą długo chodzić. Jest zimno po prostu. Zwlazcza ten krótkosierstny mój, to siku, co tam jeszcze i biegiem leci do domku. Mam nadzieję, że macie spore łóżko :) bo jak nie, to nie pozwalać Albisiowi wchodzić, bo maleńki to on nie jest i jak zacznie się rozpychać to. . Julkę moze zepchnąć :) Sciskam i piszcie dużo i często i zdjęcia wklejajcie naszego Albinka.1 point
-
To prawda Eluś, opowiadałam Państwu o tych "zarzutach" Zula już tydzień w nowym domu, albo dopiero tydzień. Myślałyśmy z anecik, że pierwsze postępy będą po kilku tygodniach, albo miesiącach, a tu proszę - niespodzianka. Teraz trochę prywaty, musiałam przestać bujać w obłokach i wziąć się za sprzątanie. Uwielbiam piasek, ale ten na plaży, a nie ten z odzysku wniesiony na butach i psich łapach do mieszkania Posprzątałam i teraz siedzę sobie pijąc kawę i rozmyślam o tym, że życie jest piękne. Zwłaszcza wtedy, gdy psiaki znajdują super domy!!!1 point
-
1 point
-
1 point
-
1 point
-
1 point
-
Usiłuje rządzić Pikuś, najbardziej namolny i zazdrosny. Ale ja na pierwszym miejscu psiej gromadki umieściłam Homerka, bo jest najstarszy i najsłabszy. On rządzi absolutnie w tym sensie, że spełniamy po prostu wszystko, czego on chce.:) A nasza nowa babunia Funia sama sobie w domu rządzi, opanowała już wszystkie nasze kanapy i wszystkie psie legowiska, zawsze szuka najlepszego miejsca.1 point
-
Widziałam na fb nowego członka rodziny, babunię ^_^ Agnieszka, jesteście niesamowici!1 point