Leaderboard
Popular Content
Showing content with the highest reputation on 11/06/16 in all areas
-
Informuję tam, gdzie są osoby, które temu pieskowi pomogły. Zejdź ze mnie, bo dziś mam słabą odporność.5 points
-
A ty tu po co, skoro wątek idiotyczny. A jednak cię interesuje bo tu zaglądasz. Pokazujesz swoją dwulicowość.3 points
-
To Kubuś już na swoich włościach, trzeba odczarować Azunię.2 points
-
Mam nadzieje, ze Azunia tez sie w koncu doczeka, to taka kochana, pragnąca kontaktu z człowiekiem psinka.2 points
-
Poprosiłam i togaa ze mną pojedzie. Mam ustalić termin wizyty. Będziemy jechały busem, będzie stres i bardzo się cieszę, że nie będę z Fizią sama. Najłatwiej byłoby samochodem od domu pod lecznicę i z powrotem.2 points
-
Na pewno Kubuś w tym domku będzie rozpieszczany i szczęśliwy :-) Pani Kubusia przekazała mi 100 zł. 40 zł kosztowało nas paliwo, 60 zł zostało u mnie dla Azuni :-)2 points
-
Powiedziałabym raczej wredotę + brak ambicji. Ja nie wchodzę tam, gdzie nie ma nic godnego uwagi, a w dodatku mnie nie chcą. Współczuję rozi :( Trzymaj się.2 points
-
Nie moge sobie poradzic.Wczoraj pozegnalam swoja Albusie :placz: . Chodze po domu wolam jej imie, ubieram sie zeby z nia wyjsc..po prostu nie myslalam ze tak przez to przejde.1 point
-
1 point
-
1 point
-
1 point
-
Bo my dobrze przyprawiamy i nie potrzeba tego psuć smakiem magi :P1 point
-
Ja też mam nadzieję, że Azunia się doczeka na wspaniały DS. Kubuniu, bądź szczęśliwy w swoim domku!!!1 point
-
1 point
-
Ależ Rudzielec nabrał masy :) Ja pamiętam go takiego: A jaki teraz jest - każdy widzi. :) Cieszę się, że nadrobił te braki po swojej dwutygodniowej nieobecności i królowaniu Murzynka, który nie dopuszczał go w ogóle do miski. Siedzą mi w głowie wszystkie trzy. Będzie mi żal zostawiać Rudego z Tinusią, gdy Lisek pojedzie do hoteliku... ale wiem, że nie da się pomóc wszystkim na raz. Nawet nie mamy pełnych stałych deklaracji dla Lisiaczka (mamy 140zł). A może ktoś jeszcze dorzuci stałą? Niby do hotelikowania chłopaka jest jeszcze czas (łapany będzie w połowie grudnia, więc do hoteliku najprawdopodobniej trafi przed Nowym Rokiem), a teraz jest sporo psiaków, które potrzebują deklaracji... ale może akurat ktoś dorzuci grosz. Każdy "piątak" na wagę złota. Stałe deklaracje na dzień dzisiejszy: kiyoshi - 20zł jagutka - 20zł elficzkowa - 30zł siostra elficzkowej - 40zł Tyś - 10zł Ana10 - 20zł RAZEM: 140zł1 point
-
Nawoływałam dzisiaj nasza trójkę aż gardło mnie bolało. Lisiuuuuu, Tinuśkaaa, Ruuudyyy ! I nic. Za dobrą chwilę zaspany Lisek i Tinusia wyszli przez dziurę w płocie. Poznali mnie i zamachali ogonami ale nie spieszyło im się do jedzenia. Nim do mnie podeszli podskakiwali i bawili się. Lisek już nie kuleje na łapkę. Biegał i chodził bez podnoszenia jej. Przykucnęłam i zaczęłam wykładać jedzenie do misek, nagle poczułam na sobie czyjś wzrok. Lekko odwróciłam głowę i katem oka zobaczyłam, że za mną stoi Rudy i macha ogonem ! Niestety, gdy zorientował się, że patrzę na niego zrobił krok do tyłu i znieruchomiał. Za chwilę pobiegł do Liska i zaczęli razem się bawić. Tinusia jako pierwsza podeszła się najeść, była na wyciągniecie ręki. Lisek wcinał jakieś kości, które ktoś im przyniósł. Rudy zabrał się za jedzenie aż odeszłam kilka metrów od misek.1 point
-
1 point
-
Najważniejsze, że wiemy co suni dolega. Niestety, ze skórą to taka reakcja łańcuchowa...nieleczony nużeniec osłabia organizm, dołącza się drożdżyca, malaszezja i wszystko inne. Dobrze, że krew w miarę ok, sunia się wzmocni, odżywi i organizm zacznie walczyć. Z tego co pisze Murka, Lisia dostała antybiotyk, preparaty na nużeńca i świerzbowca no i jest kąpana. Jest pod bardzo dobrą opieką weterynaryjną i to najważniejsze. A u Murkow rozkwitnie!!1 point
-
To jest Emi? Bo już zgłupiałam. Chyba nie ?1 point
-
1 point
-
Jak dobrze, że Kubuś bezpieczny:) Teraz trzeba będzie zabrać sie po raz kolejny za jeszcze porządniejsze ogłaszanie Azuni, by i ona znalazła swoje szczęście:) :)1 point
-
Wspaniale!!! Dziewczyny ciesze sie razem z Wami szczesciem Kubusia. Ten zlodziejaszek serc niewiescich zasluguje na taki wlasnie wspanialy domek. Trzymam kciuki, by to byla prawdziwa milosc, wierna i niezawodna - ze strony Domku oczywiscie :) Bo oczywiste jest, ze Kubus da z Siebie wszystko... I Azuni, ktora jest przeciez tak samo cudowna i slodka, tez niech sie taki domek jak najszybciej juz objawi!!!!1 point
-
Wróciłam do tego wątku, bo nie ma innej opcji. Ja nie poddaję się tak łatwo. Nadal, co otworzę ten wątek, to ryczę, ale trudności mnie raczej mobilizują, niż załamują. Dziękuję Ci bardzo, że jesteś z nami A ja ogromnie się cieszę, że wybrałaś Sasankę. Jest w typie boksia, jakim był mój pierwszy ukochany psiak Emir. Boksery to też wspaniałe psy, dla których brak człowieka i zimno są zabójcze. Kto wie, może uratowałaś jej życie. Sasanka, podobnie jak Rysa, ma delikatną psychikę, co jeszcze bardziej utrudnia przetrwanie w schronie. Zastanawiając się, który pies powinien opuścić schron, brałam pod uwagę także Sasankę, Lucka, Strusia, Skoczka, Dzidkę i Sztamę. Wybrałam 4, z których Rysa wydawała mi się najsłabsza tak fizycznie, jak i psychicznie. Dlatego właśnie Rysa :) Tak, Iwo będzie zawsze obecny w moich myślach :( Tak, Lucek też bardzo potrzebuje pomocy. Jak już pisałam, był jednym z moich kandydatów do adopcji. Śliczny psiak, dobrze się zapowiadający. Gabrysiu w żadnym wypadku nie zaśmiecasz tego wątku. Chciałabym, żeby to był wątek nie tylko pomocowy, ale także wspomnieniowy, towarzyski, gdzie wszystko nożna poruszyć, o wszystkim porozmawiać w miłej atmosferze, bez przycinków, nadymania się i porad od najlepiej i wszystko wiedzących :) Początek jest mega smutny, ale zostawmy smutki w zakamarkach pamięci i cieszmy się, że otwarły się drzwi schrony dla dwóch dziewczynek, a kto wie, może i dla następnych biedaków. Jest w Radysach ponad trzy tysiące psów :( :( :( To obóz, a nie azyl Nie dowiemy się, co tak naprawdę było powodem śmierci Iwo. A może powodów było kilka ? Tak najprawdopodobniej było. Może wiek, organizm wycieńczony czteroletnim pobytem w schronie, może choroba, może zła kondycja psychiczna ? Prawda jest taka, że nic nie wróci nam Iwo i zastanawianie się nad przyczyną jego śmierci tylko powiększa frustrację :( Oby informacja o nosówce nie była prawdziwa.1 point
-
Mam smutną wiadomość, dziś w nocy umarł Kerusek. Raz jeszcze dziękuję za wsparcie dla niego, za to że miał własne pieniążki na te skromne lekarstwa, badania, za to że nie był ciężarem.1 point
-
Przepraszam za milczenie, ale miałam gości. Rozmawiałam z domkiem Kubulka ok 19:30. Kubulek jest kochany, aczkolwiek trochę smutny po wyjeździe Kasi. Byli na jednym spacerku, potem Kubulek zjadł i pospał, potem byli na drugim spacerku. Kubulek jest bardzo grzeczny i wygląda na to, że skradł serca najpierw ze zdjęć a teraz w realu:)1 point
-
Nie sądzę, aby chodziło to, że Pola nie jest sprawdzona na warunki domowe, bo wiele psów jechało do DSów z boksów (np. Aschita). Sunia dobrze się czuje w domu (co widać na fotkach, które w domu robiłam) i jestem przekonana, że odnajdzie się w mieszkaniu. Problemem mogą być jedynie spacery po mieście (będzie się bała, jest wrażliwa na wszystko co nowe, obce). Sunia nie jest psem stroniącym od ludzi i nie podchodzącym do ręki. Wprost przeciwnie, suńka jest wesoła, radosna, podbiega, zaczepia. Owszem najlepiej jest na smyczy lub w zamkniętych pomieszczeniach (boks, dom), bo jak biega luzem po ogrodzie to podbiega itd. ale unika złapania - co wg mnie jest kwestią czasu, aby ten problem się rozwiązał. Pola boi się jedynie obcych ludzi. Jak zaufa to już sama prosi o uwagę. Dlatego tak namawiam na wysyłanie filmików, bo tam widać jaka Pola jest, np. tutaj: Już od jakiegoś czasu myślałam nad przeniesieniem Poli do domu, ale wciąż mamy w domu full i bardziej kombinujemy jak rozluźnić ilość sierściuchów niż dokładać kolejne... Może jak Ares wyjedzie to coś mi się uda wykombinować. Póki co rozliczenie: Stan konta na 5 październik wynosi -290 zł Wpłaty: +290 zł anecik +146,56 zł Jo37 (bazarek) +200 zł mar.gajko Razem: +346,56 zł Koszty: -300 zł hotelowanie -5 zł odrobaczenie Razem: -305 zł +346,56 zł - 305 zł = +41,56 zł Stan konta na 4 listopad wynosi +41,56 zł.1 point
-
Deklaracja za listopad już poszła. W listopadzie, ze względu na gorszą sytuację finansową Tyczuni, jest podwójna. Od grudnia zobaczę, jak wyglądają moje deklaracje i zobaczę ile (i czy w ogóle) mogę podnieść miesięcznie.1 point
-
hehe no widzisz jakie zgodne Jesteśmy (moje nie wiem ile mają, pół litra raczej nie, ale są wiele większe od standardowych)1 point
-
1 point
-
Moim zdaniem problem leży w tej rodzinie, oni nie rozumieją potrzeb i zachowań psa. Pies żyje w stresie i dlatego zmienilo sie jego zachowanie. Nie zapominajmy ze Cypis został przez panią adoptowany. Koszty jakie poniosła sa jej sprawa, poniosła je za swoje zwierzę.1 point