Leaderboard
Popular Content
Showing content with the highest reputation on 10/28/16 in all areas
-
Dziewczyny przyjeżdżają w sobotę wieczorem. W niedzielę postaram się porobić troszkę zdjęć żeby kiyoshi mogla ruszyć z ogłoszeniami na Katowice. W czwartek na 20.00 umówiona jest sterylka. Plan jest taki :) żeby Neska nie miała potrzeby jechać do Kasi, która - bodajże do czwartku - i tak jest nieobecna. Czy plan się powiedzie zobaczymy. Mam urlop do 14 więc spokojnie ogarnie się i Neskę i Gigę. I gdyby wszystko było po mojej myśli - będzie czas na zrobienie wizyty PA. Jeśli nie będzie odzewu z ogłoszeń a Neska będzie już po sterylce będziemy myśleć co dalej. Najwyżej przewieziemy ją do Kasi. Nie ma za co dziękować - robię co mogę :)5 points
-
No to nie wiadomo co mysleć o tych wynikach.. musimy poczekać na interpretację weta Ale swoją drogą może wbiję kij w mrowisko - może Ergo ma ostatnio po prostu za dużo leków? Oragnizm się buntuje, już chemia była ogromnym wyzwaniem dla organizmu, a jeszcze walka z rozlizaną łapką, ze świądem... Jeśli dodamy mu jeszcze sterydy, to pożegnajmy zdrową wątrobę czy inne organy. Ja myślę, że trzeba mu dać odetchnąć po intensywnym leczeniu nowotworu, a nie ciągle coś dokładać. Swoje zwierzaki traktuję, jak samą siebie, czyli nie podaję im żadnych leków, które nie są absolutnie konieczne, staram się dobrze odżywiać - i weta prawie nie widuję.. nie potrzebuję Nie zarzacajcie mnie zaraz falą oburzenia za to, co napisałam, po prostu martwię się o psiaka, i próbuję myśleć, co będzie jak wpadniemy w spiralę leczenia czegoś,co rozwaliły poprzednie leki, a potem następne i następne..3 points
-
No cieszyłabym się, gdyby trafił się suce sensowny dom w Krakowie. Oferta pięciu nieodpłatnych godzin z trenerem jak najbardziej aktualna.2 points
-
Już po wizycie w Glinnie.Wizytę przeprowadził maciek777.Wypadła bardzo dobrze,także kontakt telefoniczny między Bogusik a P.Honoratą był super. Alis będzie pakować walizki w niedługim czasie i zamieszka w Glinnie k/Nowego Tomyśla.Rodzinka jest poinformowana,że Alis może zamieszkać z nią.W tej chwili są już robione zakupy dla Alis w postaci,szelek,smyczy itd.Dziś będzie uzgadniane z Hanią,kiedy P.Honorata będzie mogła przyjechać po Alis.Bardzo by chciała aby to było możliwe jak najszybciej tj.w weekend.Rodzina jest przeszczęśliwa,że Alis trafi do nich.Bardzo,bardzo dziękują za nią.Państwo bardzo zabiegali o Alis,praktycznie P.Honorata była w ciągłym kontakcie z Bogusik.Oby teraz nasza Alis odnalazła się w nowym świecie dla niej.Trzymajmy kciuki.2 points
-
To stwierdzenie Pani Anny jest dla mnie najważniejsze ! Mam nadzieję, że nic nie zmieni tej decyzji. Ja mimo wszystko już bardzo sie cieszę, ze nasza Iskierka tak szybko znalazła fajny dom. Im dłużej w nim będzie, tym wieksza szansa na silniejsze więzi z nową rodziną. Gabi, nie martw się już. Najgorsze już za Tobą ! Teraz będzie już tylko lepiej !2 points
-
1 point
-
1 point
-
Jak najbardziej jestem za ostrożnym ordynowaniem i sterydów i antybiotyków, jednak tu jest duży stan zapalny i to trzeba zlikwidować. To rozchwialo te granulo i inne cyty. Moim zdaniem anemii okrutnej nie ma. Można dołożyć preparat z żelazem jakiś, ewentualnie. Ale oczywiście poczekajmy na opinię weterynarza.1 point
-
Dziewczyny, ja się tylko zajmuję tym aby Szafranek i Bajo mieli godne życie. Aby mieli dobrą karmę, było im ciepło i odpowiednią porcję głasków. Chcę, żeby mieli dobre życie i żeby czuli się jak w "prawdziwym domu" ale nie jestem w stanie zajmować się jeszcze ogłoszeniami. Mogę za nie zapłacić ale nie mam czasu, ani możliwości pisania ogłoszeń i wklejania zdjęć do ogłoszeń. Z tego co się orientuję Małgosia jest za granicą i nie ma możliwości kontaktu przez internet, przynajmniej na razie. Więc jeśli ktoś byłby chętny do ponownego ogłoszenia Bajo bardzo o to proszę. Ja mogę zapłacić za nie.1 point
-
Będzie organizowany transport z Zamościa do Nowej Soli.Może Lisek by się załapał tym transportem.W tej chwili jeszcze nie ma konkretnego terminu ustalonego,ponieważ czekamy na jedną sunię,która w tej chwili jest na kwarantannie,gdyby nie była odebrana to czeka ją sterylka.Licząc z tą sunią pojadą 4 psiaki w tym z naszej strony 3 do Nowej Soli,jedna sunia do Hoteliku u LILU.Zastanówcie się nad tym transportem,później nie wiadomo kiedy następny będzie.1 point
-
Dla Agatki aby nie umarla z glodu1 point
-
Czy Wy wiecie kto pierwszy do mnie dziś przybiegł ? Tinusia ! Tak, tak - ona , która zawsze gdzieś się chowała po kątach była pierwsza przy mnie i cierpliwie czekała aż wyłożę jedzenie do misek ! Pierwsza tez się najadła, później najadł się Lisek. Rudy leżał w bezpiecznej odległości i obserwował nas. Nałożyłam mu jedzenia w oddzielną miskę i zaniosłam bliżej niego. Wstał i odskoczył do tyłu ale nie uciekł. Niestety zaczął jeść aż oddaliłam się na kilka metrów. Rudy mnie niepokoi, jest spokojny, aż za spokojny. Wydaje się totalnie zrezygnowany, mam nadzieję, że to nie choroba.1 point
-
Tak dużej klatki na ścianie sobie nie powieszę. To jest naprawdę duża klatka (wys. 80 cm, szer. 70 cm) bo to ja ją kupiłam latem, jak zobaczyłam w czym są trzymane te biedne ptaki. Zakupiono ptaki, a wpakowano je do starej, rozklekotanej klatki do przewozu gołębi, może 2 gołębie tam by wlazły. Zakryto je w tej klatce szmatą przy 30 stopniowym upale i tak miały radować mieszkańców. Papug nie planowałam więc nie wiem co dalej i jakie będzie ich miejsce docelowe. Dziś dostały solidny stół jako podstawę żeby nie stały na ziemi, co dalej to zobaczymy bo trzeba zrobić duże przemeblowanie aby wszystko było sensownie. Generalnie jest to kłopot przy kotach, ale nie jakiś szczególny, kłopot będzie przy wyjściu z domu, trzeba będzie dwa konkretne koty wywalać na zewnątrz bo te dwa są bardzo zainteresowane, albo wystawiać papugi na ogrzewaną werandę. Na chwilę obecną wiem, że nic nie wiem, jednak papużki w żaden sposób nie utrudniają nam życia. Dostały nowe żerdki z gałęzi i są nimi zachwycone, każdego dnia dostają jakieś nowości do spróbowania i sprawdzam co im pasuje. Gadają jak szalone większość dnia. Jeszcze nie wiem jak to będzie z wypuszczaniem, ale wszystko po kolei, niech się najpierw przyzwyczają do nowego otoczenia.1 point
-
Tak sobota juz jutro:) Sunia pewnie nie wie ze taka daleka podroz przed nia Ale za to w jakim towarzystwiw Pani Jola zgodzila sie jechac przez Wroclaw i tam odebrac Pokerowa Gige Obie sunie pojada w to samo miejsce Bo- kochana nasza anecik zgodzila sie by Neska troche u niej pobyla:) za co z calego serca DZIEKUJE! Postaramy sie juz w niedziele ruszyc z ogloszeniami adopcyjnymi i byc moze zdarzy sie tak ze Neska od anecik- zamiast do Kasi- pojedzie od razu do swojego domu :) anecik wiem ze masz dobra reke i do psiakow i do domkow najlepszych wiec jestem spokojna i dobrej mysli Jeszcze raz Ci dziekuje! Mam oczywiscie nadzieje ze osoby ktore zadeklarowaly ponoc dla spanieleczki nie beda mialy za zle taka zmiane planow? Prosze piszcie smialo Sadze jednak ze wszyscy sa tak samo szczesliwi jak ja:)1 point
-
Zamiast zająć się pracą weszłam na Dogo (teraz siedzę przy innym komputerze) Pani Anna mi powiedziała, że to już ich sunia i nie mają zamiaru jej oddać, a imię chcą zmienić na krótsze. Mnie wszystko jedno, jakie nowe imię Iskierka dostanie, najważniejsze żeby była szczęśliwa już na zawsze. Oczywiście cieszę się, ale na razie umiarkowanie, odetchnę za jakiś czas, jak nadal wszystko będzie dobrze.1 point
-
Koteczku... :( Dobrze, że Wampirek zjada dodatkowo coś lepszego, może w końcu mu zasmakuje. A tak na marginesie, ja też tak robię z Wrzaskunem. Jak żył Baal to pięknie "rywlizowali" w jedzeniu, jedli co podałam, ale teraz Wrzaskun wybrzydza.1 point
-
lubię tu zaglądać. I zaglądam :-) I tak sobie myślę, że porzucenie dzieci nie oznacza braku uczuć. Może komary tak mają? A może ona je podrzuca, bo nie wierzy w siebie? może się obawia, że nie stanie na wysokości zadania? A może ktoś jej wmówił, że ktoś inny wie lepiej, umie więcej, ma lepszych lekarzy od komarzątek?1 point
-
I nie mam. Proste ;) Zresztą napisałam dlaczego mi nie pasuje. O czcigodny fejsbuku jakże śmiałam cię znieważyć hahaha ;D ;D ;D Nie mam konta i żyję. A kontakt z kim chcę to mam. Lajkusie za lajkusie przyprawiają mnie o mdłości :)1 point
-
1 point
-
Wiecie co, ja już naprawdę robię z siebie idiotkę na maksa. Napisałam smsa do p. Anny jak tam Iskierka, a może raczej Zuzia. Uzyskałam odp. "Ciężka sprawa, jeszcze się zastanawiamy" I oczywiście zinterpretowałam to nie tak, jak powinnam. Okazało się, że Państwo zastanawiają się nad imieniem, a nie nad tym czy Iskierka zostaje Muszę odpocząć i zacząć ufać ludziom, bo inaczej mnie wywiozą w kaftanie.1 point
-
To taki, Hendro, całkiem realistyczny (wbrew pozorom) wariant może być :D Cierpliwość się skończyła, co poniektórym, więc całkiem możliwe, że całkiem niedługo możemy to rozważać.1 point
-
A może by tak założyć Halince na nóżkę opaskę elektroniczną ? Bo ona wpada niespodziewanie na wyspę-sztab i czepia się ,a to wywiadowcy się nie wykazują,a to Henia poemat nieudany,a to jej dzieci zaniedbane (tak,tak,podrzuciła do sztabu,i tyle ją widzieli) A z taką opaską byłoby wiadomo gdzie się szwęda i sztab byłby uprzedzony1 point
-
1 point
-
Ojej, to nikt się nie wzruszył na jej pozorowane opiekuńcze działania? a czemu? Ojej...przecież jest znana z wolontariatu - przeprowadzania ludzi na pasach???1 point
-
Halinka postanowiła wzbudzić poczucie winy w spotkanej przypadkiem rodzince (tej, która nie chciała mieć z nią nic do czynienia) i udawała, że ma wylew :) Niestety (dla Halinki) nikt się na to nie nabrał i zaraz jej przeszło ;)1 point
-
dwbem dlaczego wprowadzasz ludzi w błąd i chcesz ich narazić na mandat za niezaszczepionego psa przeciwko wściekliźnie?? Rozporządzenie dotyczące ochronnego szczepienia psów przeciw wściekliźnie określa jasno kiedy pies ma być na nią zaszczepiony. Mianowicie: " 6. Posiadacze psów są obowiązani poddawać psy szczepieniu po raz pierwszy w terminie dwóch miesięcy od dnia ukończenia przez psa wieku dwóch miesięcy, a następnie w terminie określonym przez lekarza weterynarii podczas poprzedniego szczepienia. " Czyli między 2 a 4 miesiącem życia psa powinno nastąpić pierwsze szczepienie przeciwko wściekliźnie. Wyjątkiem są tylko sytuacje, kiedy stan zdrowia psa nie pozwala na podanie szczepionki. I jest to najbardziej normalny wiek, te 3 miesiące, że psa szczepi się na wściekliznę.1 point
-
Tak,teraz Ineczka ma wspaniały dom,,ją kochają bardzo i ona kocha wszystkich. A ja jestem bardzo szczęśliwa z tego powodu.1 point
-
Nie jestem pewna ale chyba P. Jola przywiezie psiaki do mnie do domu. Bo Neska też troszkę u mnie pobędzie:) Roniś będzie KRÓLEM.1 point
-
To prawda, czasem tak po porstu jest... najważniejsze, że zarówno Auris, jak i Ineczka trafiły na SWOICH Ludzi :) I możemy oglądać zdjęcia szczęśliwych psiaków.1 point
-
1 point
-
1 point
-
1 point
-
1 point
-
Zaciskajcie kciuki, zaciskajcie.Transport szykuje się na sobotę ,a mnie ściska w gardle i brzuchu. Mam mieszane uczucia, ale jak nie damy szansy Gidze, to będziemy stać w miejscu kolejne naście miesięcy. anecik da radę, musi tylko wytrzymać pierwsze kilka dni, bo sunia pewnie będzie miała cofkę. A może włączy wersję eksportową, kto to wie?1 point
-
Niestety pieska rudego już nie widziałam, za to zauwazyłam, że w tym miejscu gdzie wybiegł mi na droge jest trochę w oddali położony taki starszy dom. Mam więc nadzieje, że piesek jest stamtąd i już wrócił na swoje. Więcej go nie widziałam. Pani od Rudzika (którego nazywa Rudelkiem) ostatnio wysłała mi nowe zdjęcie. No widac, że piesek nie głoduje, bo zapadnięte boczki zdają się być odległym wspomnieniem:) hihi!1 point
-
I ja, ja też!!! Podziwiając Cię nieustająco...1 point
-
Marys, zycze Ci, zeby wszystko co pokrecone sie naprostowalo. Z calego serca.1 point
-
Marysiu, dostałam od Ciebie zdjęcia Koki na komórkę, ale nie mogę ich przesłać do komputera. Czy możesz mi je przesłać na maila? Proszę też o trochę informacji o psiaczku, jego wieku, charakterze...1 point
-
Ciociu marii serdexcznie ogromnie sciskam za Twoje lapenki wszystkie cudne i za szcurenki przesylam maly malenki choc grosik dzisiaj1 point
-
Naprawdę trzeba się zabrać pilnie za ogłaszanie Bajo. mam wrażenie,że chłopak ma zapewniony byt , więc nikt jakoś szczególnie nie stara się , by znaleźć mu dom.1 point
-
1 point
-
Tak się kończy kupowanie szczeniąt w klubikach...z byle jaką umową...1 point
-
Moja ma kolor czerwonopszeniczny, więc robię nalewkę z pszenicy i jak wypiję to kolor od razu jakiś ciekawszy mi się wydaje!!! :drinking:1 point