Jump to content
Dogomania

Leaderboard

Popular Content

Showing content with the highest reputation on 04/20/16 in all areas

  1. Niech lepiej Sebek stanie przy niej i Ty mu zrób zdjęcie bo przy Tobie to wszystko będzie na wielkie wyglądać :p :p
    2 points
  2. Semiczku, mizianki zostawiam i powiem Ci, że i ja doceniam uroki wolniejszego życia .... więcej i chętniej się uśmiecham :)
    2 points
  3. Buniu, Serce Kochane, obiecuję bazarek na rzecz Twojej skarpety, ale potrzebuję odrobinkę czasu, bo mam bardzo pilne sprawy do załatwienia. Mizianki zostawiam (pięknie się komponujesz z magnolią :))
    2 points
  4. To teraz czekamy na ładną pogodę, żeby porobić fotki i chyba trzeba będzie powoli promować panienkę:)
    1 point
  5. A tak Eryk odpoczywał w niedzielę :)
    1 point
  6. Trochę niepokoi mnie obecność małego dziecka. Maluch może dokuczać Rambiemu , a wtedy on może pokazać ząbki i będzie zwrot.Ludzie czasami są zbyt hura optymistyczni. Dobrze by było ,żeby chętni wypowiedzieli się dlaczego akurat chcą jego. Jest tyle psów bezproblemowych do wzięcia. Żeby nie kierowali się urodą. Dobrze by też spytać jakie uznają metody ustawiania psa w szeregu,żeby się nie okazało ,że karami, krzykiem i biciem.
    1 point
  7. Ewuś, jak już Ci mówiłam, to że rokowania są lepsze niż przypuszczaliśmy, nie zmienia faktu, że Rokuś jest chory. Potrzebuje lepszego jedzenia, leków i wielkiej miłości. Wy podjęliście się pomocy Rokusiowi i wiem, że z tego się nie wycofacie. Wiemy również, że jesteście domem tymczasowym ( czy to do wyleczenia, czy to do końca jego życia) i to też jest zrozumiałe. Wiemy jaką macie sytuację i jesteśmy, chyba wszyscy na tym wątku, bardzo Wam wdzięczni i podziwmy Was za takie poświęcenie dla kolejnego chorego psa. Wiadomo jest, że sami nie możecie zostać z ciężarem finansowym jaki niesie za sobą leczenie dwóch poważnie i przewlekle chorych psów. Myślę, że nikt nie ma tu wątpliwości i mam nadzieję, że wszyscy będziemy się starali pomóc w utrzymaniu i leczeniu Rokusia.
    1 point
  8. ... jak ochłonęłam troszeczkę!... to też tak myślę jak Gusiaczek! .... niooooo!
    1 point
  9. Się porobiło, ale summa summarum, bardzo dobrze, to nie był domek dla Florci koniec kropka. Tylko patrzeć, jak śmignie do siebie ;)
    1 point
  10. Wciąż staram się myśleć pozytywnie , chociaz martwię się tymi torbielami w nerkach i tą przylegająca do trzustki, dzisiaj będziemy wiedziały więcej. Najwżniejsze jest to ,że Rokuś ma wspaniałą opiekę...Trzymam kciuki...
    1 point
  11. Masz rację Ewuś, nie czas na gdybanie - dobra kondycja, leczenie .... życie pokaże, co dalej .... Serdeczności zostawiam z najlepszymi życzeniami :)
    1 point
  12. Cześć, Jaka to rasa ?
    1 point
  13. Semik , jest szefem!... byłam pewna od samego początku
    1 point
  14. ... szczerze mówiąc... zaniemówiłam!...i nie wiem co powiedzieć?
    1 point
  15. I znowu brawa dla Pana marcina Dorocińskiego: http://kobieta.wp.pl/kat,26399,title,Marcin-Dorocinski-pomaga-malej-dziewczynce,wid,18279482,wiadomosc.html?ticaid=116dda&_ticrsn=3
    1 point
  16. To cudownie,że oczko jest zagojone.Też o tym samym myślałam,przecież psiak wymaga kosztów,na jedzenie,na weta.Widocznie emerytura Pani jest skromna i mam wątpliwości czy utrzymanie Olinka nie przerośnie Panią.Podała Pani swój nr.tel a więc mam wrażenie,że oszczędza także na rozmowach tel.Tu chodzi głównie o psa aby adoptujący zapewnił mu odpowiednie warunki.Takie są moje odczucia po dwóch mailach ale mogę się też zupełnie mylić.
    1 point
  17. Oczko Oli już jest ładne, zagojone. Fajnie, że ktoś zainteresował się naszym czarnulkiem. Pani do mnie nie dzwoniła jeszcze, może zrobi to dzisiaj. Jeżeli jednak nie może dołożyć się do kosztów transportu, to czy w przyszłości będzie mogła zadbać o Olinka, gdyby niestety trzeba było wydać jakąś kwotę?
    1 point
  18. Gabi, zachowanie tych państwa świadczy o ich niedojrzałości emocjonalnej. W końcu to nie piętnastolatki i powinni wiedzieć, że każde stworzenie jest indywidualne i niepowtarzalne. Jeśli tego nie wiedzą, to dobrze, że jednak nie zabrali Florci z sobą, bo nie byłaby z nimi szczęśliwa. Oni kochali nie Florcię, ale ich sunię we Florci. Bardzo dobrze, że Florcia została w hoteliku. Nie smuć się Gabi. Florcia znajdzie ludzi, którzy pokochają ją dla niej samej, a nie dlatego, że przypomina im innego psa.
    1 point
  19. Jest wpłata od Martiki :D Pięknie dziękuję! Ja byłam w niedzielę na lokalnym bazarze ze swoimi fantami i sprzedałam ich na rzecz Gapcia za 101 zł. Liczyłam na więcej, ale to zawsze coś :)
    1 point
  20. 1 point
  21. No ba :P kobiety w średnim wieku tak mają :P
    1 point
  22. 1 point
  23. Samo badanie to już stres do tego hałas, kontrast, korki... i już człowiek ma dość. Zdrówka i dużo, dużo sił Ci życzę.
    1 point
  24. Ponieważ ja nie znam osobiście psów :) to ten Max ma ogłoszenia I Sara
    1 point
  25. Kładź się i odpoczywaj - jeśli to możliwe. Biedna Ty. Biedne Twoje chore psiaki i ta wyrzucona z auta malizna.......
    1 point
  26. Ja z imionami uważam po tym, jak moja koleżanka nazwała swoją sunię Szelma. Ja przy swoich potworach bym na nią nie ważyła się skarżyć, ale podobno jest warta swego imienia. Hopka jednak wcale nie wydawało mi się "groźne" ;) :)
    1 point
  27. Chyba czas zrobić zasieki. Jakby ktoś miał ochotę się zapytać to u nas wszystko po staremu. Nic chwilowo się z psiakami nie dzieje. Wiosna przyszła. Niektórzy już sezon grilowy rozpoczęli. Budki lęgowe dla ptaków już zrobione. Ropuchy się pojawiły u nas w ogrodzie. Ślimaków mamy tyle, że szukamy odbiorcy hurtowego na nie. To na wypadek ewentualnych pytań.... :-)
    1 point
  28. Akurat fot zwierzów - niet. Za to będzie Kraków - wiosennie ;)
    1 point
  29. W końcu dzień dobroci dla mari i dla nas, bo same dobre wieści. Częściej by się przydał taki dzień. Alma jak królowa.
    1 point
  30. Wpadaj Ewciu w następny weekend:) Mam troszkę zdjęć Semidełka:) Tak się masujemy codziennie wieczorem:
    1 point
  31. Z buziolkami dla całej Kochanej Familii - Kocham Was !!!
    1 point
  32. W końcu mam wszystkie moje ogonki na zdjęciu bez człowieka:) Wystarczyło upiec ciasteczka z indyka i trzymać wysoko:) Niestety znowu nie mam jak przekręcić zdjęcia. U mnie jest dobrze, a wgrywa się źle:(
    1 point
  33. Kochane moje, przede wszystkim to nie jest nic wielkiego co robimy, bo to wynika z miłości do Semika i jego milości do nas. Jak się kocha, to człowiek zrobi wszystko, żeby pomóc, żeby być razem jak najdłużej. Bohaterem jest Semik, który swoim optymizmem nie pozwala na rozwinięcie się choroby. On jest naprawdę niesamowity. Nie ma takich słów, które opisałyby Wam jego dobroć i mądrość w sposób wystarczający. Tak bardzo jestem mu wdzięczna, że przyjął do stada Rokusia, że pozwala nam na przytulanie go i zajmowanie się nim. Nie każdy pies zgodziłby się na taka konkurencję. Semik po prostu wie, że nic nie zmieni naszej miłości do niego, że zawsze będzie najważniejszy, że nigdy nie przestaniemy go kochać i opiekować się nim. Wczoraj upiekłam inne niż do tej pory ciasteczka. Bardzo smakowały wszystkim, ale to Seminio najdłużej wystawał w kuchnni prosząc o następne ciacho:) Podawał naprzemian łapki, żeby mnie złamać i jak zwykle mu się to udawało:) Do ciasteczek z mięsa indyka dodałam otręby żytnie i zakupione dla psiaków zioła. Starałam się wczoraj aktywizować Semurka w domu. Ostatnimi czasy spośród wszystkich zabaw Semurek wybiera leżenie na posłanku, wywalanie brzusia do góry i masowanie całego ciała. Usiłuje przy tym zasypiać ale gadam do niego cały czas, zmieniam mu pozycje, żeby choć troszkę się ożywiał. Najczęściej jedyną oznaką zadowolenia jest mruczenie i merdanie ogonkiem. Masuję mu każdy centymetr ciałka i mam wrażenie, że czuje się po tym lepiej. Potem jest czesanie ulubioną szczotką, a na koniec całusy w piękny nochal. Przy całusach Semik czasami mruczy i opędza się ode mnie jak od natrętnej muchy, a czasami zamyka oczka i tkwi w bezruchu. Nie mam pojęcia ile nam czasu zostało, ale w sumie biorąc pod uwagę jego wiek i chorobę wiem, że nie będą to lata. On zawsze był kochany i dopieszczany, ale choroba spowodowała, że jeszcze bardziej, silniej okazujemy mu miłość i z całą pewnością poświęcamy jeszcze więcej czasu niż wcześniej. Jeśli mam wybierać wyjście bez psów albo zostanie w domu, to najczęściej zostaję w domu. Nie jest to żadne poświęcenie, tylko potrzeba serca. To właśnie uświadomiło mi, że w sumie jestem szczęściarą. Gdyby Semik odszedł nagle, co jest prawdopodobne w jego wieku, wyrzucałabym sobie każdy dzień, w którym miałam mniej czasu i nie wymasowalam go, nie przytulałam wystarczająco długo. Miałabym poczucie, że nie wiedział, jak bardzo go kocham i jak bardzo jest dla mnie ważny. Poczucie irracjonalnej może, ale jednak poczucie winy męczyłoby mnie bardzo. Od prawie 14 miesięcy znam wyrok i wiem, że każdego dnia od 18 lutego 2015 okazuję i mówię Semikowi jak zmienił moje życie, jak je pokolorował, jaki duży sens mu nadał. Dostałam czas na takie głębokie bycie razem, na silniejsze okazanie mu miłości, na stopniowe pożegnanie. Dlatego inaczej patrzę teraz na Jego chorobę i chyba jest mi łatwiej to zaakceptować. To wszystko przekłada się na pozostałe psiaki, dla nich tez mam więcej czułości, cierpliwości i miłości, choć przyznaję szczerze, że Barsiczka potrafi mnie doprowadzić czasami do wrzenia swoim olewaniem całego świata:)
    1 point
  34. Z jednej strony Semik wygląda doskonale i nie widać po nim tak poważnej choroby, ale w tej chwili starzeje się szybciej. My obserwujemy zmiany w jego wyglądzie i zachowaniu na przestrzeni ostatnich 2-3 miesięcy:( W domu prawie cały czas śpi, ożywia się na spacerach, dlatego codziennie robimy je na tyle długie, na ile pozwala jego stan. Semik pokazuje, kiedy jest czas powrotu i wtedy od razu wracamy. Ostatnie zdjęcia coraz bardziej pokazują, że Semik jest już staruszeczkiem i paraliżuje mnie strach o niego, chociaż na zewnątrz staram się zachowywać normalnie. Tak moje szczęście ukochane odpoczywało ostatnio na balkonie: Na szczęście czasami mamy takie widoki: A sunieczki prawie zawsze razem:
    1 point
  35. Sorki, pomyliłam się i nie skasowałam postu:)
    -1 points
  36. Można prosić o dane tego konta, wzbogacanego tak ładnie od czterech lat? W tym: nazwa hoteliku, adres, miesięczny koszt pobytu psa, warunki zakwaterowania, strona www. Uzyskane informacje wykorzystane zostaną do opracowania Spisu płatnych domów tymczasowych (PDT) i hotelików dla psów (HdP) na Dogomanii.
    -1 points
×
×
  • Create New...