Jump to content
Dogomania

Leaderboard

Popular Content

Showing content with the highest reputation on 11/27/15 in all areas

  1. Krystyna na interwencje jeździ sama,czasem wzywa policję. U nas na wschodzie taka interwencja jest traktowana jako, w najlepszym razie, fanaberia, czepianie się ludzi. Policja najczęściej wymiguje się jak może, tak jak już pisałam,niektórzy weterynarze z mniejszych miejscowości trzymają stronę właścicieli, podjudzają ich,żeby nie wpuszczać kolejny raz żadnej kontroli,bo nikt nie ma prawa wchodzić na podwórko. Krystyna miała z tego powodu wiele nieprzyjemności, więc teraz nie ma siły się już wychylać,bo to ona potem jest ciągana i źle traktowana przez instytucje.W tym ostatnim przypadku facet powiedział,że nie odda psów i mogą mu naskoczyć. Kto w tej sytuacji miał podjąć taką decyzję ? Na pewno nie Krystyna. Wiem,że możecie nas oceniać źle, podobnie jak było w sprawie Frania,ale gdyby nie Krystyna i pani Jadzia, ten pies by już nie żył. Zapewniam,że robimy co możemy,a nawet więcej,kosztem rodziny,domu,pracy. Płakać mi się chce, czytając,że jesteśmy winne temu,że psy zostały na podwórku lub ,że inny pojechał w złym stanie. Pojechał,ale wcześniej był w tragicznym, a my zorganizowałyśmy mu na prędce pomoc w miarę naszych możliwości. Poza tym, ile widzicie tutaj osób udzielających się ? Ostatnio, jak widać tylko ja tutaj jestem. Określenie " wy" dotyczy więc mnie,a w przypadku interwencji Krystyny. Murka nie ma teraz miejsc w hoteliku, jeżeli nawet będą,to ja nie podejmę się utrzymania kolejnego psa, bo mam aktualnie cztery. Ani zbierania deklaracji,bo ostatnio całe moje życie skupia się wokół dogomanii, bazarków, ogłoszeń,telefonów w spr. adopcji. W poniedziałek trafiła do mnie starowinka suczka z nowotworem, a raczej szkielet suczki z , którą muszę się zająć. Mam poza tym 6 kotów i jeszcze jednego psa . .Jeżeli ktoś chce dowiedzieć się czegoś więcej o interwencjach lub pomóc,proszę napisać na pw, podam nr telefonu Krystyny,ona udzieli wszelkich informacji z pierwszej ręki. Jakkolwiek oceniacie nasze działania, informiję,że w lecznicy pozostał dług po Franiu. Dokładnej kwoty nie znam,ale jest to ok. 260zł, jutro jadę wpłacić to, co mam na swoim koncie, czyli 30zł od LocaiBenio, za co serdecznie jej dziękuję, oraz wziąć fakturę na Chełmską Straż Ochr. Zwierząt na kwotę 136zł,które zostały z poprzednich wpłat dogomaniaków, za co również dziękuję. Rozliczenie znajduje się na pierwszej stronie wątku. Fakturę i paragon wstawię jutro,żeby nie było niedomówień.
    3 points
  2. Jakie tam przeRZUTY. Rzuty to mogą być piłki przez siatkę. Innym mówimy stanowcze NIE
    2 points
  3. "1 grudnia Semik ma ciężki dzień. Mamy USG u dr Marcińskiego i RTG klatki piersiowej i cewki moczowej. Klatka piersiowa będzie prześwietlana pod kątem przerzutów (których NIE BĘDZIE!!!), a cewka - wiadomo - trzeba zobaczyc gdzie i jakie są kamienie." Ewciu, w środę będziemy baaardzo przy Was - przy Semisiu i Tobie - i nasze dobre myśli dadzą Seminiowi duuużo siły!!!! A póki co spacerujcie, odpoczywajcie i nabierajcie sił!!! A, no i rzecz jasna - ŻADNYCH PRZERZUTÓW NIE BĘDZIE - Boże daj!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
    2 points
  4. Gdybyście poznały Semika i widziały jak On opiekuje się mną w czasie choroby, czy słabszych dni, wiedziałybyście, że ja tylko oddaję mu to, co sama dostałam:) Zresztą każda z Was robiłaby wszystko dla swoich przyjaciół :) Dzisiaj Semiś na spacerze truchtal sobie lekko. Nie jest jeszcze super radosny, ale widać znaczącą poprawę w samopoczuciu. Jedzenie w domu nadal nie smakuje. Jedynie na spacerze udaje sie przemycić co nieco do pyszczka. Tak spacerował dzisiaj rano:) (Filmik) https://youtu.be/M39u4kC-6fM Semiś mój najpiękniejszy!
    2 points
  5. Zapraszam na bazarek w połowie dla Ergo: http://www.dogomania.com/forum/topic/333977-dziecinne-buciki-krzese%C5%82ko-do-karmienia-dziecka-na-hotelik-dla-tusi-i-ergo/
    2 points
  6. Dzis w Faktach - obejrzałam przypadkiem. Reportaż o dwóch wariatkach które wrzeszczą na siebie i terroryzują sąsiadów i niestety maja psa. Sąsiad mówi, że okłąadają go dechami aż przestaje wydawać głos. Ośrodek pomocy społecznej nic nie wiedział a baba z policji sama przyznała ze zareagują jak dojdzie do tragedii. Co zrobić by odebrać tego psa. Podobno to trwa juz dwa lata. Nie wiem co to za pies i w jakim jest stanie - fizycznym - bo psychicznego sobie nie wyobrażam. http://www.tvn24.pl/wiadomosci-z-kraju,3/bijatyki-przeklenstwa-grozby-smierci-dramat-mieszkancow-bloku,598020.html
    1 point
  7. No cóż, policjanci mający mnóstwo spraw z ludzkimi historiami na te psie często patrzą z pobłażaniem...Nie można jednak generalizować, bo są też tacy, którzy wnikliwie, szybko i skutecznie podchodzą do psich spraw( a raczej tragedii ). Zależy to nie tylko od znajomości prawa w tym zakresie ale też od wrodzonej empatii. Jedna z dogomaniaczek jechała autem przez malutką mieścinę w środku tegorocznego upalnego lata. Zauważyła na posesji 2 duże psy na krótkich łańcuchach uwiązane do płotu, bez możliwości schronienia się przed koszmarnym upałem. Zatrzymała się, zadzwoniła na policję tamtejszego obszaru i za tydzień jak wracała przez tę samą miejscowość, psy miały porządne budy, zadaszenia od słońca, miski z wodą i wielometrowe łańcuchy, bo był brak bramy wjazdowej na ruchliwą drogę. Policja, na którą ponownie zadzwoniła miło zaskoczona, powiedziała, że zawsze może dzwonić do nich jak zauważy fakt niewłaściwego traktowania zwierząt.....
    1 point
  8. Bardzo proszę,bądź w kontakcie z TOZem.TOZ może wiele tylko musi chcieć. Ja jako całkowicie prywatna osoba wywalczyłam w zeszłą zimę pomoc dla psa uwiązanego na łańcuchu do dziurawej rozpadającej się budy.Pies miał właściciela i stróżował samotnie w sadzie przy stawie.Walczyłam z Urzędem Miasta sama i udało się.Urząd Miasta spisał się wzorowo.Sądzę,że taka jednostka jak TOZ też powinna sobie poradzić nawet z Policją.Policja ma obowiązek interweniować na prośbę TOZu.U mie też oparło się o Policję,Straż Miejską.
    1 point
  9. Chyba wystarczą TOZowi zeznania sąsiadów i reportaż.Jeżeli pies jest bity to też powinny być jakieś ślady.Potrzeba zrobić obdukcję i zgłosić ten fakt na Policję a Policja powinna dalej pociągnąć sprawę za znęcanie się nad psem co grozi do dwóch lat więzienia. Olena84,cudownie,że skontaktowałaś się z TOZem,może pomogą temu psu.
    1 point
  10. Oby Ci pomógł. U mnie zadziałał bardzo szybko. Nie skończyłam pierwszego opakowania, jak ku mojemu ogromnemu szczęściu wydaliłam dwa kamyczki w odstępie kilkunastu minut.
    1 point
  11. Semiczek będzie miał dobre wyniki badań! :) Jest walecznym psiakiem i zwycięży tego "dziada ".
    1 point
  12. Dziękuję Kochana! Semik zjadł dzisiaj całą ugotowaną pierś z indyka:) To pierwsze od ponad 3 miesięcy jedzonko gotowane, które chciał wziąć do pyszczka. Nic innego mu nie pasowało. Jutro spróbuję przemycić troszkę warzyw z indykiem:) O ile oczywiście moje szczęście będzie miało chęć na gotowane, bo różnie z tym bywa:)
    1 point
  13. Nieeee, pani policjantka powinna się zapoznać z przepisami ustawy o ochronie zwierząt a nie mówić takie rzeczy.....
    1 point
  14. 1 point
  15. kochana napisz kogo wybrałaś? cieszę się, że powoli zwierzaki wracają do zdrowia:) a co Pan artysta - plastyk za dzieła sprzedaje, są jakieś zdjęcia?
    1 point
  16. Viki odwiedził już św. Mikołaj:) W prezencie otrzymała 100zł :):):) [URL=http://s913.photobucket.com/user/dkm_wally/media/ble/images_zpsl6r5uavy.jpg.html][/URL]
    1 point
  17. Myślę, że po następnym słoikowym będzie zero :)
    1 point
  18. Napisała do mnie Magda F. że przelała na moje konto 30 zł dla Miśka! Jak tylko pieniądze dojdą na moje konto, od razu potwierdzę i wpiszę w rozliczenia:) Magda, raz jeszcze wielkie dzięki!!!
    1 point
  19. Trzymam mocno, mocno kciuki za wszystkie TRZY i za Sławka też, bo choć nie da tego po sobie poznać, to przecież też będzie przeżywał wyjazd Czetusi. Ciekawe co Lili chciała poczytać...
    1 point
  20. Z doniesień p. Kasi wynika, że w pewnym sensie i ptasie mleczko jest w zasięgu Helci ;) Czetusia leci jutro... Już mam drgawki! P. Kasia pisze, że najbardziej pracowity czas w pracy ma za sobą i już teraz tylko czeka na Cztuchnę :) Wygląda też na to, że zostaną w Finlandii na dłużej, więc Czetka będzie musiała polubić... śledzie :D No i p. Kasia widziała w sklepie super kolekcję psich kurteczek i jeśli zima będzie sroga (o co w Skandynawii przecież nie tak trudno ;)), Czetka będzie zadawała szyku w trendy kurteczce :) Trzymajcie za nas jutro kciuki!!!! Za wszystkie TRZY!!!!! A nasza Lilunia się chyba starzeje, skoro były jej potrzebne... okulary... Po wykorzystaniu niewiele z nich zostało :( Na szczęście Sławek kupuje okulary w Rossmanie za - nomen omen - psie grosze! ;)
    1 point
  21. Oj tak, masz zdecydowanie rację twierdząc, że SEMIŚ JEST NAJPIĘKNIEJSZY!!!!!!!!!!! Seminiu, jesteś Super-Słodziakiem, naszym Ukochanym słodkim cukiereczkiem, naszym Słoneczkiem!!!!!!!!!!!!! Zdróóóóóóweczka Skarbeńku!!!!!!!!!!!!!!!
    1 point
  22. ja jakoś już ludziom nie wierzę w to wyskakiwanie szpitali... to już było tyle razy grane, że głowa mała jakbym pisała o każdym takim przypadku, kiedy ludzie zamiast po prostu powiedzieć czy napisać, że jednak się nie decydują (za to nie ma kary śmierci :v ), wymyślają niestworzone historie... ot taka ludzka "norma" i uwielbienie do bajkopisarstwa trzymać kciuki za Wiki :D
    1 point
  23. Cieszą dobre wieści i oby kiedyś tylko takie były! ;)
    1 point
  24. Świetne wieści! Stjuningowany Ralfik będzie teraz jak nowo narodzony! :D Z tego, co mówił nasz Doktor, ból przy i po usunięciu gałki ocznej jest ogromny :( Ale teraz będzie już tylko lepiej i lepiej :)
    1 point
  25. no cóż... zdaje mi się, że trochę sama jesteś sobie winna tej pizzy.... Glutek jest u Ciebie krótko, ja rozumiem, ze uczysz ze nie wolno ale zdaje mi się, że za szybko go zostawiłaś samego z taką pewnie cudnie pachnącą zawartością talerza. Rozumiem, ze Uszatka odwraca głowę ale ona jest u Ciebie już dluzej a Glutek jest świeży... musi się ejszcze pewnie sporo nauczyć. Ja robiłam tak jak Ania jak Tazzjuż trochę był... 'Widzę nie wolno, nawet się nie waż" :P Fix dopiero niedawno zaczął jazyć, ze dostanie ejść i przestał się rzucac na wsyztsko co mi spadnie a wczesniej jak torpeda... Wziuuuuum. Czasu Wilcza mu potrzeba :P Czasu ;) no i od czasu do czasu pizzy mniam :D I poprosze dalszą opowieśc :P
    1 point
  26. Tak właśnie jak Zelda, wyglada szczęśliwy psiak :)
    1 point
  27. 1 point
  28. Ewuś, jesteś dla Semika prawdziwym Aniołem. Tak sobie myślę, że też bym chciała takiego Aniołka, który tak wspaniale pomaga przejść przez trudne chwile w życiu. Spokojnej nocki Wam życzę i rano miłego spacerku. Semiku, nie denerwuj pańci i zjedz ładnie śniadanko.
    1 point
  29. Murko z doświadczeń z moim wyniszczonym Ciapkiem wiem tyle, że jeśli po przeleczeniu typowymi lekami na biegunkę ( nitrofuroksazydm biotyl, smecta.) i na ewentualne pierwotniaki jak metronidazol, nie ma poprawy, a jedzenie przelatuje niestrawione, to dobrze dosypywać kreon nawet gdy badania trzustki wychodza nieswoiście, bo ten lek bywa że ratuje sytuację. oczywiście wątku Huga nie czytałam, może piszę ni w pięć ni w dziewięć. :)W każdym razie odkąd moi weci zalecili kreon mamy spokój z biegunkami Ciapka
    1 point
  30. Semik ma serduszko w doskonałym stanie! Wetka powiedziała, że jak na jego wiek i stan zdrowia, to serce jak dzwon:) Gdyby było to konieczne, zabieg może się odbyć:) Zamiast No spy będziemy podawali Biscopan. W sprawie Rowatinexu weci mają jeszcze porozmawiać ze sobą. Na razie nie wiadomo jaki to rodzaj kamieni i czy lek w czymś pomoże. Bardzo Wam kochane dziękuję za wsparcie psychiczne i za ciepłe myśli. Ja wierzę, że dobra energia pomaga w każdym przypadku i skoro jej się tyle zebrało wokół Semika, to on nie ma innego wyjścia, tylko zdrowieć i żyć długo:)
    1 point
  31.   a u mnie jak jest taka potrzeba to zaprowadzam do weta
    1 point
  32. 90 % dochodu z bazarku (342.90 zł) http://www.dogomania.com/forum/topic/333785-rozliczam-kolejny-ovolumen-zaprasza-do-141115-do-godz-2000/ w drodze Pozdrawiam :)
    1 point
  33. A może Giga nieoczekiwanie 'zmieni front' i pozytywnie zareaguje na chwilowa zmianę?Jest tak nieprzewidywalna,że kto wie... ;) Nieustający respect,Poker! M.
    1 point
  34. Mimo, ze się nie odzywam to cały czas czytam i trzymam kciuki.
    1 point
  35. Lusia jest poprostu psem idealnym! Odkąd postanowiłam ją adoptować jakby zrozumiała,że ma już swój dom. W domku spokojna,bawi się z kotami,nie niszczy (chyba,że znajdzie chusteczki higieniczne,które roznosi w drobne strzępki), na spacerze chodzi bez smyczki,słucha się.biega a gdy coś ją zaniepokoi to przybiega i daje się zapiąć na smyczkę. Podchodzi do ludzi,już coraz więcej osób może ją pogłaskać zapoznaje się z różnymi psiakami,gdy jest zimno chodzi w ubrankach jakby się w nich urodziła! Ma apetyt i lekko zagubiła już talię co Mortes może poświadczyć.Pozdrawiamy wszystkich i dziękujemy za pamięć. Lusia - pies idealny oraz reszta stadka z mamusią!
    1 point
  36. Kejla pozdrawia; może ją ogłaszać jako w typie szpica miniaturowego? Nie jest może tak puchata, ale jej sierść może jeszcze nabrać blasku w dobrych warunkach. Poza tym postura i częściowo charakter (szpice są b. szczekliwe :) ) podobne.
    1 point
  37. na szczęście nie ma o czym pisać.... wszystko po staremu u dziewuszki i z kolegami....
    1 point
  38. Bardzo pokochaliśmy Gajulca i cieszymy się, że trafiła do nas. Gajula ma swoje wady i czasami potrafi być trudnym psiakiem, ale wszystko wynagradza ogromem swojej miłości. Radość psinki po naszym powrocie z pracy jest nie do opisania, Gaja wygląda tak, jakby emocje się w niej nie mieściły:)
    1 point
  39. Anonimowy Darczyńca przelał 500zł na konto sklepu zoologicznego Vipet, tym samym minimalizując mój dług z października. Bardzo, bardzo dziękuję. Ja też spłaciłam ile mogłam i po nowej, dzisiejszej dostawie dług jest tylko ok. 140zł . Jestem bardzo wdzięczna za pomoc bo teraz mam przerwę w ciągłości finansowej. Psiaki mają i karmę i puszki i smaczki. Koty też. Dla Maksa też mam już worek, napocznę go w sobotę bo poprzedni jeszcze się całkiem nie skończył. Jeszcze raz dziękuję.
    1 point
×
×
  • Create New...