Leaderboard
Popular Content
Showing content with the highest reputation on 10/21/15 in all areas
-
Dzień dobry! Henio ma sie dobrze, jest tam gdzie był. Dokarmia go i próbuje złapać jakieś 10 do 15 osób - nieustannie ktoś na niego poluje, dlatego właśnie Heniu głównie ukrywa sie w lesie i jest potrójnie czujny... Była tam już straż miejska, policja, hycel, Dziewczyny z klatką oraz wielu indywidualnych ,,szeryfów", co to lepiej wiedzą jak tą sprawę załatwić...Właśnie dlatego Henio jest tak bardzo czujny. Jeśli Pani sugeruje, że ktoś tu świadomie ,,skazuje" Henia na kolejną zimę na mrozie, bo nie wpadł na pomysł poproszenia kogoś o pomoc to serdecznie zapraszam - proszę dołączyć do grona ,,polujących" ;-) życzę powodzenia...Jeśli już Pani skutecznie go złapie, to proszę dać mi znać, ponieważ jestem tam CODZIENNIE. Proszę też dać mi znać, co po złapaniu Pani zrobi z Heniem - weźmie do siebie? Bo pies żyje w lesie już prawie dwa lata i myślę, że schronisko teraz go zabije. Tam gdzie jest ma ciepłą budę, furę jedzenia, i wolność, to juz jest jego świat. Lepiej będzie miał tylko wtedy, jeśli ktoś go przygarnie do własnego domu i poświęci mu mnóstwo uwagi, żeby go socjalizować, od nowa lub od poczatki uczyć przebywania z ludźmi. Czy Pan /Pani tak zamierza zrobić? Tak, czy owak - nikt tu nie ,,skazuje" na nic psa...To nie jest zamknięty teren ani mój ,,własny" pies - dlatego serdecznie zapraszam - proszę przyjechać i uratować Henia! Pozdrawiam, Monika3 points
-
Na fb przeczytałam że w nadarzynie zaginął sznaucerke. Moja siostra mieszka w nadarzynie. Dałam jej info ze jak zobaczy ma łapać i do mnie dzwonić2 points
-
Niepotrzebnie krzyczysz wielkimi literami. Wystarczyło spokojnie zapytać. Odpowiedź dostałaś nieomal natychmiast. Nie anica, nie mylisz się. Ta uczciwa inaczej dziewczynka pomimo wyjaśnienia Kama202, że w poście 609 jest bieżące rozliczenie, wietrzy aferę. Jak ta mucha plujka, wszędzie gdzie się zjawi, zas.... Twierdzi, że ona nie rozliczała się, bo nie miała komputera i "nie mogła wchodzić". Dziwne, bo w tym samym czasie pojawiała się na FB. A raczej jest zasadnicza różnica, bo Tomiś ma finanse rozliczone na bieżąco, pomimo dużych problemów z jakimi boryka się Skarbnik Tomisia.2 points
-
murka hurtowo bywa u weta, musi miec swojego i zaufanego, bo by oszalała chyba ;-). edit - zrobiłam na szybko bazarek na operacje i histologię, reklamujcie po ludziach :-) http://www.dogomania.com/forum/topic/333678-musimy-wyci%C4%85%C4%87-guza-i-zrobi%C4%87-histo-guza-u-ergo-do-26-pa%C5%BAdziernika/?p=166094152 points
-
kochana tamb, nie wiem jak podołam, ale wiem, że muszę :))) dla Twoich staruszków bazarek ode mnie:) http://www.dogomania.com/forum/topic/333676-og%C5%82oszeniowy-dla-stuszk%C3%B3w-u-tamb-5-z%C5%82-30-og%C5%82osze%C5%84-jest-40-pakiet%C3%B3w/ Proszę o podnoszenie:) uzbieramy 200zł2 points
-
no przykre to ale dzięki nam przynajmniej trochę mu lżej i nie zapominajmy że to fajny i mądry człowiek, po prostu życie trochę dało mu w kość. Trzeba wew wszystkim starać się znaleźć i te dobre strony, całego świata nie zbawimy ale możemy choć jemu lekko poprawić komfort życia.2 points
-
Kobiet nie pyta się o wiek. One mają tyle lat na ile się czują i wyglądają. A Lonia czuje się młodo i tego się trzymajmy.2 points
-
Topi kieruje Cię na wydarzenie na F.B. bo widzisz Topi sądzi, że w potoku kłamstw, jakie wylały na tamtym i nie tylko tamtym wydarzeniu na F.B. Topi/Duda, wellington i reszta TWA pewnie nie doczytasz się tych kilku słów prawdy o wyniku zgłoszonego przez nią przestępstwa - uśmiercenia Maszy w niewyjaśnionych okolicznościach. Ewa Duda Informuję, że rozpoczęło się śledztwo w sprawie Maszy. 22 maja o 08:24 Irena Karcz Widzę, że coś się dzieje w sprawie , trzymam kciuki Aga. 23 maja o 05:23 · Ewa Duda Dzieje się, dzieje ... 25 maja o 10:06 · Angelika Komar Pani Agnieszko, czy zeznawała Pani w sprawie Maszy ? Czy sprawa ma jakikolwiek ciąg dalszy ? 23 lipca o 08:16 Ewa Duda Pani Angeliko, rozumiem, że zainteresowała Panią sprawa Maszy. Zapytam więc: od kiedy ? 25 lipca o 08:05 · Ewa Duda Pani Angeliko, ja też zeznawałam w sprawie Maszy. Nie chce się Pani czegoś dowiedzieć ? Warunek ! Umawiamy się na kawę i rozmawiamy. Ewa Duda DNIA 21.08.2015 r. asp. ŁUKASZ LOBA z WYDZIAŁU DOCHDZENIOWO-ŚLEDCZEGO Komendy Powiatowej Policji w Wieliczce wydał "POSTANOWIENIE O UMORZENIU DOCHODZENIA" w sprawie śmierci Maszy. PONIEWAŻ W TOKU POSTĘPOWANIA DOCHODZENIOWEGO nie zadbano o przesłuchanie kluczowych świadków, dnia 04.09.2015 r. do Sądu Rejonowego w Wieliczce złożyłam: "ZAŻALENIE na postanowienie o umorzeniu dochodzenia". 4 września o 18:30 · Jak widać, Topi, szukając popleczników swojej sprawy, jest tak zdeterminowana, że nawet na kawę zaprasza :P W całym tym amoku u Topi widać jednak pewną poprawę. Dotychczas wszyscy, którzy nie potwierdzili okropieństw, jakie wyprawiają się w Hotelu U Leona, byli wg TWA znajomymi Anety lub zostali przekupieni. Policjant, który nie dopatrzył się popełnienia przestępstwa wyjątkowo nie został podejrzany o przyjęcie łapówki. Czyżby obudził się w Topi instynkt samozachowawczy ? Został oskarżony jedynie o to, że nie zadbał o przesłuchanie kluczowych świadków. Była przesłuchana Aneta Sosin oskarżona o to przestępstwo, opiekunka psa, czyli ja (przedłożyłam kartę zdrowia Maszy - 3 strony formatu A4 i faktury za jej leczenie w kwocie ponad 1000 zł) oraz Duda, czyli Topi, czyli autorka doniesienia . Jakich to więc kluczowych świadków nie przesłuchano ? Mam ogromną prośbę, nie reagujcie na posty, choćby nie wiadomo jakie brednie zawierały. Wiem, brak reakcji na stawiane tu absurdalne zarzuty może sugerować, że są prawdziwe. Ale tyle już informacji zostało tu podane, że każdy bezstronny, zdrowo myślący człowiek, może wyciągnąć właściwe wnioski. Nie dawajmy satysfakcji awanturnikom !2 points
-
Dora, nie chciałam uprzedzać wydarzeń, ale ... dwa kociaki u Madie mają zaklepany cudny wspólny dom!!! Właśnie panie, mama - pani Ala i dorosła corka były u Madie z wizytą, żeby ostatecznie wybrać dwójkę szczęściarzy. Wybrały tak jak wcześniej planowały, bo bez tego nie umiałyby się zdecydować, wszystkie kotki słodkie i piękne. Zdziwiły się, że takie małe, bo fotki - jak wiadomo - postarzają. Wybrały czarnego kocurka i burą największą dziewczynkę. Do ogłoszeń zostaje nam Filemon i whiskasowa srebrna koteczka. Dom naprawdę wyjątkowy, nie musiałam nic tlumaczyć ani szkolić, nagadałyśmy się z panią Alą jak stare znajome, które od zawsze miały koty. Nawet chodziłyśmy do tych samych weterynarzy. Bo pani Ala jeździła ze swoimi kotami do wybranego weta przez pól Warszawy. Kociaki bedą miec dom z zabezpieczonymi oknami, swietnymi karmami, wybranym weterynarzem. I dużo miłości. Jestem tego pewna. Pani Ala wyrazila nadzieję, ze kotki zaczną się bawić. Na pewno zaczną, jak odzyskają beztroskie dzieciństwo. Kotki pojadą do domu w środę, jak Madie wroci z wyjazdu, a panie odbiorą zamówione rzeczy dla kociaków. Bardzo się cieszę. Taki dom to marzenie i przywraca wiarę w ludzi. Teraz z większym optymizmem możemy szukać fajnego domu dla Filemona i srebrnej kici. Dziękuję Madie za zajmowanie się kotkami i pomoc w adopcji kociakow. Kinga, dzieki!1 point
-
1 point
-
Alu, dorzuciłam się troszkę do leczenie biedaka.1 point
-
No tak...stary kapeć to na ulicę...Oj, "ludziska"...Będę śledzić losy Frania.1 point
-
Niech odpracuje-podłogę wymyje, pranie rozwiesi, ziemniaki obierze :)1 point
-
Musiałam przełożyć wyjazd do Radys na jutro rano. Dzięki temu załapała sie jeszcze jedna sierota .1 point
-
Ta psia wierność jest niesamowita!... Z uwagą przeczytałam słowa pani Moniki. Myślę,że Henio może nie korzystać z tej ciepłej budy właśnie z powodu polowań na niego...Pewnie ma gdzieś wykopaną norę tak jak lisy. Tam czuje się bezpieczniejszy...A futro ma solidne to daje radę w zimie...1 point
-
Jestem u staruszka. Prześlę jakiś grosik w tym tygodniu. Trzymaj się Franiu :)1 point
-
Specjalnie dla tych, którzy fb nie mają :) CELEBRYTA Black Obsession - 3 dni [attachment=18241:_MG_1598.JPG] CHMURKA Black Obsession - 3 dni [attachment=18242:_MG_1589.JPG] CHULIGAN Black Obsession - 3 dni [attachment=18243:_MG_1593.JPG] CELEBRYTA i CHULIGAN [attachment=18244:_MG_1602.JPG] CIRI Black Obsession - 3 dni [attachment=18245:_MG_1614.JPG] Czarna banda razem :) [attachment=18246:_MG_1610.JPG] Najsłodsze łapinki <3 [attachment=18247:_MG_1595.JPG] Jamochłon <3 [attachment=18248:_MG_1596.JPG] Jemy i rośniemy [attachment=18249:_MG_1620.JPG]1 point
-
Kołderka wprawdzie w dwóch kawałkach, ale za to stałocieplna ;).1 point
-
Luneczka oby jak najdłużej i jak najszczęśliwiej1 point
-
Czy naprawdę osoba która założyła wątek lub te które odwiedziły psiaka nie mogą skrobnąć kilku słów o tym co postanowiono ,co słychać u psiaka? Jak się powiedziało A to się mówi B.1 point
-
Ja nie mam nic przeciwko, żeby podać kontakt do mnie na psygarnij :)1 point
-
W jakim on jest stanie.. :( Może warto mu założyc osobny wątek na dogo?1 point
-
Od samego początku wspierałam Cię w budowaniu zaufania według Twojej wizji-Ty znasz Henia najlepiej. Zawsze jest tak, że na początku nie ma nikogo do pomocy, a potem zlatują się Ciocie żądne afer i klepią, bombardując "świetnymi" pomysłami. Wątek Henia jest kolejnym przykładem tego, że psom całkiem sprawnie pomaga się poza dogo i nie ma potrzeby informowania o tym na forum. Rób swoje i się nie przejmuj :)1 point
-
Jest jedna, "drobna" różnica: nasze psy nie zalegają z opłatami za hoteliki i osoby za nie odpowiedzialne nie wypierają się tej odpowiedzialności-mimo problemów z logowaniem na dogo znajdują sposób na "sprawdzenie konta"1 point
-
Dzięki za odpowiedzi i rady - przepraszam, że tak późno odpisuję, ale chciałam móc już pochwalić się choćby maciutkim sukcesem... Zdecydowałam się na pomoc fachowców. Trener, który pracuje z moimi psami mówiąc w skrócie - potwierdził to, co wszyscy z Was wyżej pisali(brawo). Ćwiczymy i ćwiczymy. Na spacerach "osobno" nigdy nie było problemu, dla mnie takie spacery są dosyć trudne: raz, że wychodzimy (3 razy dziennie) po ok. 30-40 min każdy spacer a razy dwa, bo z każdym z osobna to 3 godz. dziennie spaceru, kolejna uciążliwość to 4 piętro. Na razie zwykle wychodzimy wciąż razem, ale część ćwiczeń robimy oddzielnie. Już po paru dniach stosowania się do zaleceń - obydwa (choć w różnym stopniu) stały się bardziej posłuszne. Oczywiście nie stał się cud, cudownej i nagłej przemiany nie było, ale małymi kroczkami, pod fachowym okiem, mam nadzieję, idziemy w dobrym kierunku. dzięki i pozdrawiam1 point
-
Fajne czarnuchy. Poszła moja październikowa deklaracja, ale widzę, że dług rośnie. Postaram się zrobić bazarek w części przeznaczony na czarnuchy, tylko czasu brak, zwłaszcza jak się mieszka na wsi i dużo czasu traci na dojazdy:)1 point
-
... czy ja się mylę?... czy biegasz po wątkach i szukasz afer? proszę daj spokój! nie przeszkadzaj nam pomagać! ...Doda tyle zrobiłaś dobrego! ...co się z Tobą stało? ...dlaczego?1 point
-
słodziaki dwa:) też tak mam tylko moje zabierają więcej miejsca na łóżku:))))1 point
-
1 point
-
No FB ma siłę rażenia ale dogo to było dogo , mnie osobiście bardzo brakuje ... A afery będą zawsze i wszędzie taki świat ;)1 point
-
Pieniądze już są na koncie . Jeszcze raz -1 point
-
1 point
-
20 stałej deklaracji poszło, pozdrawiam :-)1 point
-
1 point
-
Nie to żebym się jakoś dziś czepiała, ale co to/kto to jest łodziami :)?1 point
-
Śmiechy śmiechami, ale naprawdę czasem trudno policzyć! W czwartki Sławek wyjeżdża z domu bardzo wcześnie i nie daje psom śniadania. A ja wprowadziłam taki system, że wypuszczam je na dwór i spokojnie, bez asysty i ponaglającego poszczekiwania napełniam i rozstawiam miski. Potem otwieram drzwi, pod którymi towarzystwo już się kłębi, bo słyszało hurgot sypanej do blaszanych misek karmy i... usiłuję policzyć czy wszyscy wrócili. Jeszcze mi się nie udało! Zawsze mam wrażenie, że kogoś brakuje, a potem wchodzę do kuchni i widzę, że cała siódemka w komplecie :D1 point
-
Witamy z Szarikiem. Spędzam kilka dni u Lilutosi :) obok mnie Szarik. To naprawde bardzo sympatyczny i dziarski kawaler ! Czujny. Chłopak kontroluje sytuację, musi wszystko wiedzieć, wszystko sprawdzić. Przepada za Ingą. Pozdrawiam wszystkich na wątku.1 point
-
Już szósty tydzień Filip jest z nami. Czas na krótką relację. Filipek okazał się być dokładnie TYM psiakiem. Zaaklimatyzował się bez problemu. Na początku zaliczył małą niszczycielska wpadkę (pogryzł wtyczkę od ładowarki) ale na tym koniec wpadek. Poznał domowników i rytm życia panujący w domu i bez problemu zostaje sam kiedy państwo pracują. Nie szczeka i nie wyje (sąsiedzi nie zgłaszają żadnych pretensji) za to z ogromną radością wita nas kiedy wracamy do domu. Został zaszczepiony przeciwko wirusom i wizytę u weterynarza też zniósł bardzo dobrze. Jest zdrowym i wesołym i bardzo oddanym psiakiem. Najwyraźniej przypadliśmy sobie do gustu. Na dowód kilka zdjęć Pozdrowienia i podziękowania dla wszystkich dzięki których zaangażowaniu i pracy Filipek może być z nami.1 point
-
Matko Heniek nie rób ludziom Hitchcocka. Co chwilę tu zaglądam z bijącym sercem i nadzieją. Daj sobie pomóc, Heniutek...1 point
-
1 point