Leaderboard
Popular Content
Showing content with the highest reputation on 09/02/15 in all areas
-
Figuniu, wiesz,że ja jestem konkretną kobietą. Napiszę więc co myślę. Lonia w dobrych rękach adaptuje się szybko do nowych warunków na co wskazuje ( może nie do końca) jej pobyt w zastępczym DT. Ona kocha Ciebie i Tobie zaufała ,ale psy mają to do siebie ,że jak jest im dobrze to się przestawiają szybko. Ja również nigdy nie ukrywam zachowań psa ,które według mnie nie są jak powinny. Ale się okazuje ,że czasem co dla mnie jest wadą, dal DS jest zaletą albo przynajmniej nie przeszkadza. Ważne jest jak się przekazuje opis "wad". Ja to robię zawsze na końcu. Najpierw opowiadam o zaletach psa, co w nim jest słodkie, nietuzinkowe, czasem z wady robię zaletę,a dopiero jak czuję ,że ewent.DS nabrał na psa chrapkę, to opowiadam o jego wadach w sposób lekki , łatwy i często żartobliwy. W pzrypadku niektórych suniek nawet straszyłam potencjalnych właścicieli.np.Frygi czy Lady. A jakież to wady ma Lonia? Że warczy na psy? no i co z tego? wiele psów tak robi.Przecież nie ugryzie, bo nie ma czym. Że się bawi kamykami? to zaleta, umie się zająć sobą.Że na początku może siusia? Ileż ona tego nasiusia? 2 łyżki? Innych wad proszę wysokiego sądu nie pamiętam. I to by było na tyle w obronie małej kruszynki. I jeszcze jedno bardzo ważne.Lonia na pewno spuści z tonu, gdy zostanie bez Figuni, którą z jednej strony chce bronić ,a z drugiej czuje w niej oparcie.4 points
-
Pojechal........... dla mnie bylo to straszne przezycie....do tej pory jeszcze telepia mi sie rece... Brys tak bardzo sie bal,byl bardzo,bardzo przerazony,teraz musi siedziec w klatce,mam nadzieje,ze to tylko na razie dopoki Murka nie pozna go lepiej,serce mis ie krajalo jak go zostawialam...... kochal tych ludzi,a oni jak byli trzezwi jego rowniez.... Szuka nowego domu dlatego,ze jak biegal samopas grozila mu smierc pod kolami samochodu,juz raz zostal potracony,na szczescie niegroznie. Czy drugi raz mialby szczescie?No i wieczne zebranie o jedzenie,nie szczepiony,nie odpchlony ani odrobaczany. Jest taki kochany,Murka mowi,ze jest sliczny i szybko znajdzie dom,oby to byly prorocze slowa. I oby to byl kochajacy go dom. Koszt transportu 60zl + 5zl tabletka od robakow.Przed wyjazdem udalo mi sie odrobaczyc Brysia. Zostawilam Murce jedna puszke dla Brysia,tylko tyle mialam dla niego przy sobie. Zostaly mi jeszcze 2 puszki i troche suchej karmy od Ingrid,jesli bede miala na koszt wysylki,to wysle do Murki,to co mi zostalo. Brys bardzo lubi to miesko z tcyh puszek.Oczywiscie mozna dodac teoche makaronu czy ryzu. Teraz trzeba Brysia jak najszybciej oglaszac,zaraz po sesji zdjeciowej.Nie ma na co czekac.Zeby znowu sie nie przyzwyczail3 points
-
Właśnie dzwonił do mnie Pan z Trzebnicy, który chce Selmę, przeglądał wiele ogłoszeń i zawsze wracał do Selmy. Potrzebuje pieska aktywnego (!!!) Państwo (Pan i jego żona) prowadzą bardzo aktywny tryb życia, biegają, jeżdżą na rowerze, często ruszają w góry. Mieszkają w kamienicy, ale do lasu mają 500 metrów, niedaleko też jest duży staw, więc zapewnią Selmie duzo spacerów. W listopadzie pojawi się w domu dziecko, w związku z tym Selma przez ponad rok prawie nie będzie przebywać sama w domu. Pan wypytał o wszystko szczegółowo, został poinformowany o procedurze adopcyjnej, otrzymałam dane potrzebne do przeprowadzenia wizyty PA. Bardzo dobrze odebrałam Pana po rozmowie z nim, fajnie, że zaoferował Selmie aktywny dom, bo właśnie takiego ona potrzebuje.3 points
-
Bertusia wita uśmiechem i życzy miłego dnia, dziewczynka zmieniła się bardzo i zaczyna otwierać się na świat, kto ją pokocha będzie miał cudowną przyjaciółkę3 points
-
Jedni pracują, a inni leniuchują, Jaśminka i Staś - też bym tak sobie jeszcze poleżała3 points
-
Udało mi się odzyskać z poprzdniego telefonu kontakty do taks i udało mi się z nią skontaktować . Taks dziekuje za troskę , obecnie jest w miejscu gdzie ma słaby zasięg net , może we wrześniu coś się zmieni .2 points
-
Uśmiechnięta sympatycznma Klara pozdrwia i przypomina się, też czeka na dom2 points
-
2 points
-
Zapraszam na bazarek w połowie dla Ergo: http://www.dogomania.com/forum/topic/148598-kwiatowy-dla-ergo-i-poli/?p=163616452 points
-
Wszyscy jesteśmy zdania, że Boguś musiał wyjść z punktu. Ale też, że powinien mieć dobre warunki. I te zapytania, jak pisałam, są dopewnieniem się, że ma dobrze. Nie lubię takich niejasności, zamknięty z pokoju z klatką a zamknięty w klatce :) to szalona różnica. A Pani napisała, że był zamknięty jednak w kennelu. Makaron z puszkami, nie jest "rewelacyjnym" pożywieniem. Przecież, zdajesz sobie sprawę z tego? Te puszki nawet same mają niewiele w sobie, a wymieszane makaronem, to takie schroniskowe jedzenie. Obejrzałam zdjęcia na FB, wszytskie, poczytałam wpisy właścicielki, i no, nie jestem pod wrażeniem dobrym. Ale rozumiem, że innego miejsca nie było? W żadnym innym hotelu? U Murki? Więc jest jak jest. Ale nie widzę powodu, aby nie próbować, żeby było lepiej.1 point
-
Ile by nie miały, są urzekające.1 point
-
Od pierwszego wejrzenia, suczki skradły mi serce. Żal za serce ściska i straszna niemoc, że nie mozna ich stamtąd zabrać natychmiast. Spróbujmy zebrać na nie deklaracje. One już tak długo czekają. Chciałabym, zeby poznały inne, lepsze życie, zanim odejdą za Tęczowy Most.1 point
-
Bgra,ale Lonia ma 6 ząbków na krzyż. Może jeden udałoby się jej wbić w czyjeś ciało. Moim zdaniem to są strachy na lachy. Na pewno byłoby wskazane ,żeby Lonia spotkała się z chętną parę razy.Wiem ,że to jest mało możliwe,ale pomarzyć można.1 point
-
jednak przód wg pomiarów wychodzi taki sam, różni się jedynie długość dolnego paska (ok 5cm różnicy)1 point
-
1 point
-
Bardzo, bardzo się cieszę, że Bryś jest już bezpieczny u Murki. :) Ingrid, Elik i Tysiu, odezwałam się tu dwa, trzy razy, ale po cichu Wam bardzo kibicowałam. Z podziwem i wzruszeniem. :) A Dora?... Sytuacja Brysia była bardzo skomplikowana, ale wiedziałam, Dora, że mimo kłopotów, problemów i braku czasu, w najodpowiedniejszym momencie wkroczysz i uratujesz Brysia. :) Ciekawe, jak Brysio dogada się z naszym Daktylkiem?... ;) Nie znali się, ale obydwaj dzielili niedolę w Szczebrzeszynie. I obydwaj spotkali Dorę. :wub: Brysiu, teraz już będzie dobrze. :)1 point
-
Ciocie z Wrocławiapilnie potrzebna pomoc dla jamnika, na cito szukamy domku DS czy DT a na razie chociaż przechować chłopaka przez parę dni!... kto może pomóc?? żeby nie trafił do schronu! :( Potrzebna osoba do wizyty p/adopcyjnej w Trzebnicy , czy któraś ciocia jest z tamtych okolic?1 point
-
Aniu, bardzo dobrze rozumiem Twoje wątpliwości!... ale jednak namawiałbym Ciebie, żebyś nie zmieniała nic ,tylko mówiła o Loni to co wiesz! ... najgorsza prawda, jest lepsza od najlepszego kłamstwa! to się zawsze sprawdza! .. tylko w ten sposób możemy Loni dobrze pomóc! określając dokładnie jej charakter, który i tak pokaże ,prędzej czy później ;) ... nie śmiejcie się ze mnie!(przynajmniej w/g mnie) ale z naszymi psimi miłościami, jest dokładnie tak samo jak z ludzkimi.... albo zaiskrzy!.. albo nie! Ciocie z Wrocławiapilnie potrzebna pomoc dla jamnika, na cito szukamy domku DS czy DT a na razie chociaż przechować chłopaka przez parę dni!... kto może pomóc?? żeby nie trafił do schronu! :(1 point
-
1 point
-
1 point
-
1 point
-
1 point
-
Gdy szczeniak przesadnie narzuca się dorosłemu psu, dorosły potrafi powstrzymać to sygnałem niezauważalnym dla człowieka. Zresztą chęć zabawy jest zachowaniem normalnym u młodych osobników wielu gatunków - nie jest zachowaniem błędnym. Wiszenie zębami na futrze na szyi, co zafundował żywiołowy 3-miesięczny szczeniak dorosłemu malamutowi, nie było zachowaniem błędnym z punktu widzenia malamuta - malamut wytrzymał to z dobrodusznym uśmiechem - gdy miał dość, strząsnął z siebie szczeniaka. Ten sam szczeniak został skarcony rykiem i uderzeniem zębami za wgryzanie się we wnętrze ucha dorosłego psa. My nie możemy akceptować tyrpania nas za szyję, bo raczej nie mamy w tym miejscu futerka i to, co dla psa może byc ignorowanym, bo dopuszczalnym zachowaniem, niekoniecznie jest dopuszczalne dla nas. Ja nie ignorowałam szarpania za ubranie przez szczeniaka - albo nie dopuszczałam do takiego zachowania wskazując inny rodzaj wspólnej aktywności albo, jeśli szczeniak mimo to próbował takiej zabawy - uniemożliwiałam szarpanie i wymagałam zachowania, ktore szarpanie wykluczało. Oczywiście każdy ma wybór jak będzie wychowywać własnego psa.1 point
-
... i masz rację! bo zadzwonił telefon Pani jest szczera i konkretna, w ubiegły poniedziałek odeszła jej 17letnia sunia (do tego jeszcze problemy rodzinne) zadawała dużo pytań ale myślę ,że najlepiej odpowie na nie Ania ,bo ja np nie jestem w stanie odpowiedzieć czy Lonia lubi jeździć autem? czy może zostać na 4-5godź sama w domciu? p Maria mieszka w Żmigrodzie ale bywa ,nawet raz w tygodniu we Wrocławiu, służbowo i najlepiej będzie powiedziała jak byście się spotkały na spacerku i sprawdziły jak Lonia ,zareaguje? Anusiu ,napisałam Ci PW z nr telefonu p Marii i jeśli Ci się uda to zadzwoń proszę dzisiaj ok 20-21( jak zrozumiałam to Pani pracuje do późna) i sobie same najlepiej porozmawiacie i uzgodnicie ewentualne spotkanie :)1 point
-
O niedziela już blisko czas zrobić "księgowość" :D WPŁATY NA PSZENICZNEGO :D Deklaracje stałe: Tola 10 zł (VIII) Bazarki: b - b 153 zł bazarek statkowy - wygrana od Kamili Proc 65 zł Niespodzianki: [url=http://emotikona.pl/emotikony/][/url] Bogusik 55 zł Dana i Muszkieterowie 30 zł Jednorazowe: anecik 17 zł Razem wpłaty 330 zł Pieniążki z bazarku Ewy Gonzales 100 zł wpłata bezpośrednio na konto Murki WYPŁATY NA PSZENICZNEGO :) - jeszcze nie uregulowane ( Murka zsumuje wszystko jak Pszeniczny pojedzie) 39 zł - wet u Murki 30 zł - połowa transportu (łączonego z Filipkiem) Zamość - Hotelik u Murki 29 zł - wirusówki u Murki No i oczywiście 534 zł z Tośka [url=http://emotikona.pl/emotikony/][/url] Na dzień 03.09.2015 Pszeniczny ma u mnie na koncie 864 zł (bez wydatków na razie) + 100 zł na koncie Murki W dniu 10.09 wpłynęła stała na IX od elficzkowej 5 zł1 point
-
Ago, mam odrobinę luzu finansowego, tylko oczywiście zadziałam gdzieś Twoje konto dla Ergusia. Podeślij mi proszę, to coś przeleję dla pięknego :)1 point
-
Senduniu[*]biegaj szczęśliwa za TM...1 point
-
... i te wszystkie ciepłe myśli ,pomogą! będzie dobrze :)1 point
-
1 point
-
Ale wstyd... Wieki mnie tu nie było :( dla Pączysława czas stanął w miejscu, nawet się nie postarzał. Dalej młody duchem, na podwórku przegania wszystko co żywe :) Apetyt ma ogromny, najgorsza stółowka na zewnątrz, od dzikich śliwek po bilety autobusowe na przystanku ;) w domu nie ma zmiłuj, karma sucha i ew jakiś twarożek czy warzywa. Badania wszystkie w porządku, w maju sprawdzane serducho i wątroba. Może w weeknd jakieś fotki porobię :)1 point
-
Też spróbuję podszyć polarem, ten filc już odprułam u Ciebie wygląda to całkiem profesjonalnie :)1 point
-
Karmelek bardzo dobrze trafił,do fajnego domku.Należy mu się godne życie po tym co przeszedł.Niech słodziak korzysta z życia,powodzenia.1 point
-
1 point
-
Boguś wygląda bardzo ładnie. A hotelik, cóż, trzeba chyba dać mu szansę. Tutaj i tak będzie psiakowi lepiej niż w przechowalni czy w schronisku, Olena zrobiła dla psinki bardzo dużo. Hotelik zawsze można zmienić gdy pojawi się miejsce w innym, bardziej odpowiadającym. Najważniejsze, że Boguś dostał ogromną szansę na lepsze życie.1 point
-
o, tak, Miciuś jest/był dużym i... złym kotem; zdjęcia sprzed 4 lat, czyli domowe archiwum. Porady Wujka Samo Zło/Miciusia: Jak skutecznie obudzić i zmusić do wstania w nocy człowieka? 1. banalny rozpędzić się i skoczyć na brzuch delikwenta 2. brutalny zrzucić w łazience wszystkie kremy z półeczki do wanny (a niech się turlają o 5 rano, haha!) 3. subtelny podejść do śpiącego człowieka, zbliżyć pyszczek do twarzy i wetknąć nos w kącik oka. Skutek - murowany!1 point
-
11 lat...piękny wiek jak na molosa.Bela - domku i czlowieka do kochania jak najszybciej ci życzę...(kolezanka z avatara zaciska pazury!)1 point
-
1 point
-
1 point
-
Nika1, trochę nie zrozumiałam Twojego postu. W sensie mamy zabronić szczeniakowi bawić się z innymi psami? To jest wg Ciebie klucz do tego aby pies nie był agresywny wobec innych psów? Bo mi się wydaje, że wręcz przeciwnie.1 point
-
Tak, wszystko zależy od nauczenia. ;) Gdyby tak było świat byłby piękny. Nie byłoby "trudnych" psów i o połowę mniej przestępstw wśród ludzi. Czy naprawdę nie przerabiacie w szkołach nic z genetyki ? Nie słyszałaś nigdy o predyspozycjach danej rasy ?1 point
-
O matko. Kup sobie może jakiegoś straszaka zamiast psa. Sorry ale nie wiesz totalnie nic o psach. Nawet o rasach które jeszcze przed chwilą chciałeś kupić. Masz jakąś fazę "chcę mieć" ale ona lada chwila przejdzie. Wcale się nie interesujesz psami. Odpuść bo pies to "zabawa" na kilkanaście lat. Poczytaj na forum z jakimi potężnymi problemami zmagają się ludzie którzy są nieogarnięci w temacie. Artykuł napisany przez hodowce to jedno...... Nie wszystko jest rozumiane przez laika tak jak przez świra kynologicznego:) Cała masa "zalet" może okazać się na dłuższą metę uciążliwa. Ty nie masz świra więc podejrzewam że nie będzie dobrze....1 point
-
Misiula to tak tymi oczyskami czaruje,że szkoda gadać. W ogóle miny robi, nie wiem czy piesa może być aktorka, ale Misia jest nią z pewnością.1 point
-
Tasza (Cyclopterus lumpus) - to zając morski(ryba) - no, to Taszka - morski zajączek(malusi) - czyż nie :) ? Imię oryginalne i ładne, jak......... skowronek borowy - Lullula arborea - czyli po polsku - Lerka ;).1 point
-
ja moge takich plakatów trochę druknąć i wysłać. chcecie? w jakim formacie? Jesli aktualne, poprosze adres wysyłki na PW.1 point
-
Najgorsze, że z Twoich postów wynika, że masz bardzo małą wiedze na temat psów. Na Twoje pytanie, nikt nie jest w stanie odpowiedzieć. Zachowanie psa to wypadkowa genetyki i środowiska.Jak wybierzesz psa po rodzicach nie przejawiających agresji do innych psów, masz znacznie większe szanse, aby ich potomek był taki sam, ale nie pewność. Z kolei środowisko, można super zsocjalizować i wychować psa, a potem trafi się nam pies, który zaatakuje naszego spokojnego asta i czasami, możemy mieć pracę na rok czy dwa aby to odkręcić, choć z reguły reakcja agresywna jest na określony typ psa, np: napadł ON-ek pies będzie negatywnie reagował na wszystkie owczarkopodobne, a z innymi nadal zachowywał się jak przed pogryzieniem. Ja znam wiele super spokojnych astów, ale swojemu samcowi pozwalam się bawić tylko z sukami. Oczywiście spokojny spacer tak, ale szaleństwa z samcem astem wykluczone. Co do włóczęgostwa, asty nie przejawiają specjalnego zamiłowania, ale myślę ze suka z cieczka tuz za ogrodzeniem może spowodować szaleńczy skok przez płot, choć chyba duża część z nich wybrałaby podkop. W każdym razie są skoczne i potrafią szybko kopać dziury.1 point
-
Tolu, mądrze piszesz. Wiem, że serce boli też na ludzkie smutki, ale Tusia może nagle zostać sama, w schronie, czy wyrzucona w chorobie, czy w razie najgorszego, a my nawet o tym nie będziemy wiedzieć. A to Tusi musimy zagwarantować spokojne i dobre życie.1 point
-
Dziewczyny nie wiem czy wiecie ale na dogo jest Plaskata Skarpeta :) Więc myślę, że gdyby Hugo potrzebował wsparcie finansowego to spokojnie możecie do nich uderzyć, bo co do jego plaskatości nie ma najmniejszych wątpliwości ;) :) Link: http://www.dogomania.com/forum/topic/146662-nowa-skarpeta-plaskatych1 point
-
A ja zamiast odsyłać do artykułów, odeślę Cie do Gosi Słowińskiej,ratującej te psy przed schroniskami https://www.facebook.com/canecorso.rescue.poland?fref=tsmożesz się jej zapytać, dlaczego te cudowne psy muszą co rusz szukać nowych domów ? Oczywiście, dla wielu ludzi te psy są super, ale czy będą takie dla Ciebie ? Jaka masz pewność, że nie trafisz na osobnika agresywnego ? A jest to pies o wiele silniejszy niż amstaff. Co do ogrodu, wyobraź sobie, że mój pies na ogród nie wychodzi, mam belga który kocha pracować z człowiekiem, szaleć na spacerach, ale co on miałby robić na ogrodzie to nie wiem. Ja kocham rasy powszechnie uważane za trudne: belgi i kaukazy, ale niemal każdemu je odradzam, właśnie dlatego, ze są takie cudowne, że zasługują na ludzi, którzy poświęcą im odpowiednią ilość czasu.Nie znam także zadnego normalnego ON-ka z ogródka, wszystkie drą mordę jak głupie, a ich właściciele kompletnie sobie nie radzą na spacerach, odwrotnie od ON-ków mieszkaniowych, które w większości są do rzeczy.Pewnie zdarzają się wyjątki,ja się z nimi nie spotkałam, obecnie mało kto do sportu bierze tą rasę. Nie pisałam, ze asty są nieagresywne do innych psów, jedynie że są łatwe w socjalizacji, a to zupełnie inne sprawy. Nie maja jakiegoś specjalnego instynktu bojowego, ale są silne psychicznie, więc nie gryzą ze strachu, a wychowywane od szczeniaka z innymi psami, potrafią być odwoływalne, nawet jeżeli inny pies je atakuje.Ast innymi słowy jest prosty jak obsługa cepa i o ile durny własciciel nic nie popsuje, to ma się psa, którego jest w stanie ułożyć czarny analfabeta ze slamsów. Ja bym się zanudziła na ament z przedstawicielem tej rasy. Wracając do CC kupno psa tej rasy w Polsce, aby przywieźć go do Włoch, przypomina wożenie drzewa do lasu :)1 point