Jump to content
Dogomania

Leaderboard

Popular Content

Showing content with the highest reputation on 07/07/15 in all areas

  1. Chciałabym podziękować wszystkim za okazaną pomoc Lusi. Nie chcę się bez sensu rozpisywać,więc krótko: Lusia zostaje ze mną na zawsze! Pokochałam tą psinkę z całego serca i nie wyobrażam sobie naszego rozstania. Myślę,że każdy dogomaniak mnie zrozumie. Tak więc jeszcze raz dziękuję i życzcie nam wszystkiego dobrego! Pozdrawiamy!
    2 points
  2. Informowanie ludzi szczerze o wszystkim jest fair, a poza tym zmniejsza ryzyko powrotu z adopcji.
    2 points
  3. Jak zobaczyłam to zdjęcie https://scontent-fra3-1.xx.fbcdn.net/hphotos-xtp1/v/t1.0-9/11692484_1652688001613429_6205332883024058319_n.jpg?oh=5a9d67af344517e102c55eb6fd97a054&oe=561BD371, myślę sobie, co Mimiśka tak szybko zarosła :) Anecik, idziesz jak burza...., on jest cudny, oby i Mimi się spodobał :P
    2 points
  4. Basiu dziękuję za Tosię! Dziękuje Tobie za nią, bo to TY ja wypatrzyłaś w schronie i dzięki temu wypatrzeniu ona dzisiaj jest u mnie. Tosia jest wspaniała, taka kochana, nieskomplikowana sunieczka. Ona nie jest roszczeniowa, ona nic nie chce, tak naprawdę chyba jest wdzięczna, ze w ogóle żyje. Straszny z niech chudzielec, ale ja ją odkarmię i wyjdzie na piesy.... W sobotę po przyjeździe do mnie dostała gotowany ryż z mięskiem i marchewka, ale niewiele zjadła. Dopiero późnym wieczorem zjadła trochę kulek. W niedziele jadła niewiele trochę syneczki, kulki i niewiele gotowanego. Dzisiaj podobnie, tyle, ze gotowane zjadła prawie całą zawartość miseczki. Już wiem, ze Tosia musi jeść w osobnym pomieszczeniu. Mój pies rezydent je w pralni, tam ma wodę i legowisko. Ale to straszny łakomczuch, i jak tylko Tosia uciekała z pralni, on zaczyna jeść Tośki jedzenie. Dzisiaj gotowane dałam im osobno - Cezar jadł w pralni, a Tosia w salonie. Nikt na nią nie patrzył, to i spokojnie zjadła. Po południu dostała trochę kulek i poszłyśmy na spacer do lasu. Ale osobno. Najpierw wyprowadziłam staruszka na krótki spacer, a jak wróciliśmy Cazar poszedł spać, a Tosia na spacer do lasu. Ona jest naprawdę kochana, taka spokojna, grzeczna. Nawet nie upomina sie, ze chce siusiu. Wychodzi wtedy, kiedy ja wychodzę na dwór lub kiedy wypuszczam psiaka. Jedyne o co się upomina to głaski i mizianie. Bardzo się cieszę, ze ta bidulka do mnie trafiła.....
    2 points
  5. 1 point
  6. Ciekawe gdzie jest Anecik :) /na której stronie/ bazarek dla Braciszków :), zapraszamy http://www.dogomania.com/forum/topic/147550-czego-tu-nie-ma-do-1707-na-sbm-olsztyn-i-szczytno/
    1 point
  7. Ja też często myślę o Loli i przychodzę na ten wątek powspominać :( To była śliczna i bardzo dzielna sunia.
    1 point
  8. Czupuniu kokany zagladamy sciskamy kciuki za wszystko ciesz kazdenkim dniem cudny duduniu
    1 point
  9. Ja żeby prowadzić bloga musiałabym mieć o czym pisać i choć może i bym mogła, ale pewnie pokrywało by się to z innymi treściami... Ile można robić testów karm, zabawek i podszyć do obroży? :P Z drugiej strony nic ciekawego z psami nie robię, tak więc nie przyciągnęłabym borderowych panienek, a opisy starego, szajbniętego dobermana mało kogo chyba obchodzą :D Zapewne więcej zapału miałabym przy szczeniaku, ale go nie mam i pewnie bardzo długo mieć nie będę, bo mi się trochę priorytety w życiu pozmieniały :P Co do kastracji to ja się przede wszystkim pytałam weterynarzy. "Wiedzę" z netu często trzeba przesiewać przez sitko o drobnych oczkach bo mnóstwo jest bullshitu i straszenia, a życie życiem.
    1 point
  10. Ja już nawet nie pamiętam jak to jest mieć jednego psa:)
    1 point
  11. dzisiaj schronisko opuściły: Bryza Kubuś Blue Betty Teddy Mona2 wszystkie dzisiejsze psiaki pojechały do hotelików, fundacji bądź domów tymczasowych kolejny transport w czawartek :)
    1 point
  12. Obiecała ,że weźmie Franka bo chłopak w potrzebie a Ossi to miłość, która spadła jak grom z jasnego nieba:) Anecik i jej TZ razem się troszczą o zwierzaki więc jestem spokojna,że dadzą radę.To wspaniali , kochani Ludzie:) Ja mam 5 psiaków i królika i nie ma problemu :) Franio teraz mieszka z Kasparem , Caliną i Riką więc jest przyzwyczajony do większej liczby ogonków. Mimi i Ossi są wielkości głowy Kaspara , Calina to też duża panienka, jedynie Rika jest rozmiaru Frania. Bardzo cieszę,że Ossi przyjedzie do anecik bo Franek będzie miał kumpla do zabawy . Mimi to mała księżniczka a chłopaki powinny się dogadać i razem bawić.
    1 point
  13. Franio pozdrawia:) Niestety musi się powoli pakować i przeprowadzić . Na razie pojedzie do dt do anecik. Anecik -dziękuję za pomoc dla chłopaka:)
    1 point
  14. To masz jak w banku. Odpowiadaj ,że czas oczekiwania dwa lata i ,że są zapisy :):):)
    1 point
  15. Mocne kciuku za Lisiczkę! Niech to będzie JEJ wspanialy Domek!
    1 point
  16. UWAGA UWAGA! To nic innego, jak zdjęcia z nowego domu Murzynka...!!!!:) Szczęściarz zamieszkał w Krakowie :) Mamy również wieści od Rambusia - że jest wielkim głodomorem, ale jest grzeczny i szczęśliwy w nowym domu. Dziękujemy wszystkim kibicującym na wątku i zaciskającym kciuki za wspaniałe domy dla obu chłpaków!
    1 point
  17. O rety,ale tu dobre wiadomości! :) Zatem trzymamy mocno kciuki za wizytę! ewu ma rację co do przedstawienia "mankamentu" charakterku Selmy już na wizycie.Zawsze wtedy można zobaczyć reakcję domowników.Moim zdaniem,zmiana otoczenia i dużo spacerów,powinno załatwić sprawę.Po za tym,wnioskuje,że będzie jedynaczką w tej rodzinie,więc siłą rzeczy,wszyscy będą tylko dla niej.Są psy,które tego potrzebują więcej niż inne
    1 point
  18. UPAŁ!!! Staw koło naszego schroniska w takim czasie to jest to!!!
    1 point
  19. Dokladam sie do sterylizacji, nawet aborcyjnej. Wystarczy niekochanych psow!!!! Co tylko zagladne na jakas strone schroniska 300-400 psow do adopcji. Kiedy bedziemy w Polsce sciagac psy do adopcji np. Z Turcji lub Kanarow, bo w schroniskach nic nie bedzie....
    1 point
  20. Pokerku wiesz że zrobię wszystko żeby Córcia nie była zazdrosna. W końcu mam dwie ręce do miziania.A może Ossi polubi bardziej męża? To przynajmniej też miałby "swojego" przytulasa :D
    1 point
  21. Szczęśliwy psiak :D Kto uwierzy, że to o nim pisała ewu, że jest starszym, strasznie biednym psem w schronie?! ;)
    1 point
  22. Kwota faktycznie do przełknięcia. Nie ma tylko pewności czy Krab protezę zaakceptuje... A może mu wydrukować w 3D, jak temu już słynnemu dalmatyńczykowi? I gdyby tak nagłośnić sprawę w mediach jak przy dalmatyńczku, kto wie, czy nie znalazłby się dom? ;) A póki co, proponuję zastosować zmasowaną akcję ogłoszeniową, z różnymi tekstami, na różne województwa. Teksty mogę napisać.
    1 point
  23. Upały chyba dają się we znaki Ergo, jak z resztą wszystkim. Tak sobie myślę, że krzyczącą niesprawiedliwością byłoby, jakby Ergo nie znalazł domu.Tyle osób mu kibicuje, poświęca czas, jak chociażby kolejna kobietka, która niestrudzenie robi wciąż nowe ogłoszenia.U Murki ruch jak na Marszałkowskiej, coraz to nowe pieski znajdują domy, może i Ergo w końcu też się poszczęści?
    1 point
  24. Bardzo się cieszę ,że ślicznotka Tosia trafiła do MALWY.Będą obie miały ze sobą jak w raju.
    1 point
  25. Ułożę tekst i napiszę tu. Gorzej ze zdjęciami.Chłopak ucieka przed aparatem jak diabeł przed święconą wodą. Dziękuję za mizianka. Zrobię to z przyjemnością.
    1 point
  26. Agnieszko Tosia nie mogła lepiej trafić:) Bardzo do Ciebie pasuje:)
    1 point
  27. I ja zapraszam na bazarek : ) http://www.dogomania.com/forum/topic/147626-bazarek-z-damskimi-ciuchamisanda%C5%82kitorebkazdrowotne-fakirkido-190715-godz20/
    1 point
  28. Jeszcze raz baaardzo dziękuję Maćku:). W życiu Karolka szykują się zmiany..mam nadzieję, że w pozytywną stronę. Znajomy się od dt, o któym pisałałam, się zdecydował, jednak na razie remontuje ogrodzenie, więc czekamy na dogodny termin. Oczywiście już wysyłam dane do wpłaty i mam nadzieję, że kiedyś będę mogła odwdzięczyć się za okazaną pomoc:) :):)
    1 point
  29. MALWA, Tosia jest u Ciebie w bardzo dobrych rękach,jestem pewna,że nic jej nie zabraknie.Za kilka tygodni nie poznamy chyba Tosieńki.
    1 point
  30. Cos mi sie zdaje, ze tu sie szykuje podroz w czasie :) I Czupur nam odmlodnieje o kilka lat :)
    1 point
  31. Jak wszystko dobrze pójdzie to w sobotę Mimiśka będzie miała bliźniaka :D
    1 point
  32. Ajruśka tak się lansowała na Mazurach: :D
    1 point
  33. Jest bardzo dużo wspaniałych kobiet na świecie. ja to jestem malutki, cichutki, skromniutki pikuś bajduś. Bardzo dziękuję za chęć pomocy finansowej ,ale dzięki moim bazarkom dałam radę uzbierać na potrzeby medyczne Karmelitano. Przeznacz może kasę na inne , bardziej potrzebujące biedy. Się nie pisze, bo się pisze gdzie indziej. Karmelitano słodki jak zawsze, więc ile razy można to pisać? Wskakuje do mnie do łózia, ale boi się zostać na dłużej. Dał się wziąć na ręce,ale szybko się denerwuje i chce uciekać. Przychodzi się pieścić, delikatnie podgryza ręce. On jest karmelkiem i landrynką w jednym. Po prostu słodziak. Tylko na spacerze do psów jest WRRR.Dziś pozwoliłam mu podejść do młodej suni i się uspokoił.Nie wiem czy te warkoty to takie "męskie"podrywy ? Byle jakie zdjęcia, bo model wciąż ucieka przed aparatem
    1 point
  34. Przeczytałam cały wątek, do czego zachęciło mnie imię psiunia (tak będzie się nazywał mój nowo zaadoptowany kotek, który na razie kuruje się u pani wetki z chorego oczka) i jestem po prostu ... no brak mi słów. Poker, chyba nie ma drugiej takiej kobiety na świecie!!!! Cała ta historia jest fascynująca, o kłosach też nic nie wiedziałam, w życiu by mi nie przyszło do głowy, że w ogóle mogą być niebezpieczne! Ale wszystko dobre, co się dobrze kończy. Przyślij mi numer konta, żeby mogła wyrazić swój zachwyt czymś bardziej konkretnym niż słowa.
    1 point
  35. Nie tylko na świetokrzyskiej i nie tylko na wsi,takie osoby jak Krzysio to chyba przenicowały się z kosmosu
    1 point
  36. Oczywiście, że musiał. Bo kto jak nie on? Na świętokrzyskiej wsi ze świecą szukać tak wrażliwych młodych ludzi jak Krzysio.
    1 point
  37. Trzymamy,ale i czary odprawiamy aby chłopak do domu prędziutko pobiegł....Frodo-Ty do domku bracie zmykaj.. Elżbieta
    1 point
  38. Asiu, czy będziecie brały udział w : W weekend 5 i 6 września odbędzie się Finał 10. sezonu Pucharu Dog Chow. ?
    1 point
  39. ładnie pchnie i sierść na łebku ma jak aksamit.Na pozostałych częściach ciała też jest mięciutka. Wyczyściłam mu uszy, nawet dał bez problemu.
    1 point
  40. Nasza Nusia ratlerka tak śpiewa przy obcinaniu paznokci - nie piszczy, nie skomle, ale otwiera dziób już w momencie wzięcia jej na ręce i "śpiewa" jednym tchem do momentu obcięcia ostatniego paznokcia i puszczeniu jej na ziemię. Komiczna istotka :)
    1 point
  41. Trzymam kciuki za wyzdrowienie i wypięknienie kocurka, a na pewno dobrze się skończy jego historia :) A tu padły podziękowania dla mnie za bazarek Nie ma za co :) Właśnie dzisiaj go podliczyłem i zasili on konto Karola o 255 zł :) Proszę tylko o dane do przelewu, a jak pieniądze dojdą to proszę potwierdzić tu i na wątku bazarku :) http://www.dogomania.com/forum/topic/147429-rozliczam-m%C4%99skie-kosmetyki-avon-do-wygrania-w-losowaniu-do-26062015-godz-2100/
    1 point
  42. Biedny Karmelek,krzywdę mu zrobili - wykąpali ,no i przecież powiadają że mycie skraca życie.
    1 point
  43. Marcelek wygląda bardzo dostojnie. Łebek przekrzywiony, miejmy nadzieję,że lekarstwa pomogą..a ja dzisiaj spotkałam byłą właścicielkę Ciaputka mojego kopacza ogrodowego i bardzo się zdziwiłam, bo podziękowała mi za opiekę nad piesiem.
    1 point
  44. "Wieśniactwo" to stan umysłu, nie miejsce zamieszkania, ale niestety, najczęściej dotyczy wsi. Bardzo dziękuję wszystkim za pomoc dla Ergo.Moja znajoma, p.Iza uszyła fajne posłanko na kolejny bazarek, bo wciąż potrzebne są pieniądze.
    1 point
  45. cavacanem - jeszcze zapomniałes mnie rozliczyć z: - jedzenia - jem dziennie ok 1.5 godziny - mycia- spędzam w łazience ok 1 godziny dziennie - siusiania - średnio co 3 godzinki ale nie liczyłam ile mi to zajmuje Dodatkowo odrabiam z córką lekcje, robie obiady, sprzatam, chodzę na zakupy.... Wychodzi na to, że psy spędzają 24 godziny na dobę beze mnie... Jak to się dzieje że mam w ciągu doby czas na 3 spacery po 1 godzinie kazdy? Dodatkowo codziennie je szczotkuję, tarmoszę, uczę, bawię się z nimi? No cóż... moja doba trwa 30 godzin. Ot i cała tajemnica. I powiem więcej - za jakieś dwa lata będzie 3 pies. I dla niego tez będzie czas przy dokładnie takim samym rozkładzie dnia. I NIE zatrudnię nikogo obcego do opieki nad psami - za bardzo je kocham aby pozwalac obecmu się nad nimi pastwić I NIE zrezygnuję z pracy NIE oddam dziecka do domu dziecka NIE przestanę spać, jeść, myć się i siusiac A moje psy i tak będą miały więcej mojego czasu niż Twój. Może dlatego, że moje psy towarzyszą mi w domu i życiu, nie siedzą w klatkach. I w żadnym stopniu NIE rozpaczają z powodu smotności w domu. Sąsiedzi wciąż się zastanawiają jak to możliwe - są dwa psy w domu a oni gdyby ich czasem nie widzieli to nawet nic by o tym fakcie nie wiedzieli. Berek - nie zrezygnuję z towarzystwa psów bo jakiś mało udany "specjalista" z bożej łaski uważa że psa może mieć tylko jakiś wyjątkowy człowiek: 1. nie student 2. nie emeryt 3. nie rodzina z dziecmi 4. nie człowiek pracujący no więc kto? Tylko tacy jak ty? Dogomnia coraz bardziej przypomina kabaret użyszkodników.
    1 point
×
×
  • Create New...