Jump to content
Dogomania

Leaderboard

Popular Content

Showing content with the highest reputation on 03/09/15 in all areas

  1. Śliczności! Nareszcie odważne i ciekawe świata! Zdjęcia ze schronu, gdzie siedziały skulone i przestraszone, to już przeszłość! Makila bardzo dziękuję za opiekę nad Gacorkami!
    2 points
  2. Uffff kamień z serca. Martwiłam się jednak, pomimo wszystkich ostrzeżeń, żeby uważali. Ciesze się ogromnie, że Sonia już w domku :) Jutro wyśle umowę adopcyjną.
    2 points
  3. X. Ala Sunia arlekinka. 09.12.2014 skończyła 5 lat. Podopieczna FRD. Charakterna, ale słodka panienka.
    2 points
  4. jak mówi moja mama, dobre uczynki są natychmiast karane :cool1: - i oto jak tylko podjęłam decyzję o wzięciu łysego, bezzębnego, ślepego staruszka (RIP Łokietku, przepraszam!) fatum mnie dopadło. fatum ma postać małego, drobnego psiego dziecka koloru czarnego, kilka kilo żywej wagi. myślałam, że to pies jednego kolesia, bo szedł obok. ale potem szedł obok innej osoby, potem innej :-(. tak przekroczył najruchliwsze skrzyżowanie w okolicy, z tramwajami jako bonus. czasem ktoś się obejrzał, co mu sie obok nóg plącze i tyle... zaczęłam polowanie. skończyło sie trzema zawałami. piesek wybiegał na ulicę, samochody hamowały, autobus zatańczył, ja zamknęłam oczy i pokornie poddałam sie zawałowi... i tak kilka razy pod rząd :shake:. dwa razy miałam go na wyciagniecie ręki, ale bał sie zośki i nawiewał... zakończył nawiewać w parku,w końcu któreś nogi, do których sie przyplatał, poporszone przeze mnie dały radę go złapać... ale najpierw szedł z nimi dobre 50 metrów... czasem ludzi trzeba popchnąć do działania..... nie zna szelek, obroży, sztywnieje, jak mu się zakłada.. trzeba go było nieść co z orphą zrobiłysmy. jutro ide do weta, niech powie, czy barack (tak go ochrzciła moja mama) ma 4 miesiące, 6 miesięcy. odrobaczymy, zafiprexowany jest już przez orphę.... u mnie w domu zjadł niewiele, padł i spi, ale oddycha przez sen jak po maratonie... teraz proszę, powiedzcie mi, co ja mam zrobć? sama, z zazdrosną spiętą zośką, szczeniakiem w szoku i ślepym, łysym dziadkiem:placz:???? [IMG]http://i536.photobucket.com/albums/ff323/sleepingbyday/IMG_165711.jpg[/IMG] [IMG]http://i536.photobucket.com/albums/ff323/sleepingbyday/IMG_16601.jpg[/IMG] [IMG]http://i536.photobucket.com/albums/ff323/sleepingbyday/IMG_16581.jpg[/IMG] [IMG]http://i536.photobucket.com/albums/ff323/sleepingbyday/IMG_16571.jpg[/IMG] [IMG]http://i536.photobucket.com/albums/ff323/sleepingbyday/IMG_16561.jpg[/IMG] RATUUNKUUUU!!!!!
    1 point
  5. Niestety w ogóle nie brzmi to jakbyś ze swojego doświadczenia wyciągnęła jakiekolwiek sensowne wnioski z wyjątkiem takiego, że miałaś pecha. Mimo wszystko mam nadzieję, że następny pies będzie z prawdziwej hodowli. Czy Wy kupujący w pseudo zdajecie sobie sprawę jaki biznes nakręcacie? Czy wiecie jakimi cierpieniami innych niewinnych psów (ojców, matek, niesprzedanych miotów itd trzymanych w koszmarnych warunkach) okupione jest Wasze szczęście i Wasza chęć kochania za małe pieniądze nawet wówczas gdy nie macie pecha i Wasz szczeniaczek okazuje się zdrowy? Miałabym problem z radosnym życiem z moim słodkim pieskiem wiedząc, że jego matka zatrzaśnięta w pełnym odchodów chlewie, bez żadnego kontaktu z człowiekiem, bez możliwości zaspokojenia swoich najbardziej podstawowych potrzeb rodzi enty miot z rzędu, żeby tacy jak ja mogli się cieszyć swoim tanim szczęściem. I że ja się do tego przyczyniłam... Pomyśl także nad tym zanim zdecydujesz się na kolejnego psa od kolejnych pseudohodowców licząc na mniejszego pecha...
    1 point
  6. Dziewczyny już rozwiezione, pani Czekoladki dzwoniła bardzo szczęśliwa. Cała rodzina jest oczarowana ślicznotką :) Jak będę miała zdjęcia, wstawię na wątek :) Czarnulka dojchała też do dt, więcej będę wiedziala od kudlatej :) Dziękuję cioteczkom za zaglądanie na wątek i podtrzymywanie na duchu :)
    1 point
  7. Dzisiejsze wygłupy w lesie :) http://youtu.be/n3Q5p_gRTsA http://youtu.be/a_LcPJ4ABYY
    1 point
  8. Ja z trzema swoimi (ew. czasami również 4 czy 5) wychodzę po prostu na zwykłych smyczach 140/180cm. Tylko, że dwa moje psy mogą spokojnie chodzić bez smyczy nie ważne gdzie, więc raczej załatwianie się na smyczy opornie im idzie. Są nauczone, że smycz to tylko chwila na ew. dojście gdzieś i trzeba iść na niej spokojnie i do przodu. Dwie flexi też są do ogarnięcia, za to flexi z dwojnikiem to moim zdaniem pomysł najgorszy z możliwych ;)
    1 point
  9. Sendusia po prostu nie ma parcia na szkło ;)
    1 point
  10. Właścicielka tego psa - Syriusza ma takie: https://www.facebook.com/1566587153555685/photos/pb.1566587153555685.-2207520000.1425916862./1574031106144623/?type=3&theater napisz do niej może jaki to rozmiar? :)
    1 point
  11. A Piku u ulv nie miała takich? My mamy w rozmiarze M/L (proszę nie patrzeć na minę, pies cierpi, bo kazałam stać i się nie ruszać), klik klik. Zasadniczo pewnie lepsze byłoby M, ale nie mieli niebieskich :P Baaaaardzo fajna taśma, taka gładka i śliska, no i dzięki podbiciu nareszcie mamy szelki, które nie obgryzają psa przy ciągnięciu ;)
    1 point
  12. Gacki rządzą :) Super fajne psiaki, dwie małe parówki:) Uwielbiam je:)
    1 point
  13. Byłam wczoraj u Gacorków. Fajne drzymordy:) Wyglądają świetnie, są radosne, zadziorne.
    1 point
  14. ja wczoraj bylam na spacerze z moimi 3 psami. byly luzem. przed nami szedl niezbyt mily owczar na smyczy. moje psy nie zblizyly sie do niego ani na chwile. w ogole nie trzeba bylo pilnowac ich, zeby nie podbily do zasmyczowanego psa. gdy mijalismy owczara on rzucal sie oczywiscie jak opetaniec, a moje psy przebiegly w bezpieczniej odleglosci i nawet na niego nie spojrzaly.
    1 point
  15. Dziś rano poleciało 100 zł dla Felusia. :)
    1 point
  16. Hy hy, no najwyraźniej. Co do kawiarni, ha, to widać faktycznie zależy od miasta - stolyca pod tym względem łaskawa, przynajmniej Żoliborz i Bielany. Kiedy powstaje nowa kawiarnia czy knajpa, wstępuję spytać czy wpuszczają z psami - reakcja jest na ogół taka "jasne, o co kaman?" czyli jest to uznawane za stan normalny i personel jest zdumiony, że ktoś w ogóle pyta. Rozśmieszyło mnie kiedy ostatnio na nieśmiałe pytanie "wpuszczają państwo grzeczne psy?" padła odpowiedź: "wpuszczamy WSZYSTKIE!" - słowem, ta wegańska knajpeczka ma poprzeczkę ustawioną wyjątkowo nisko, bo nawet niegrzeczne są mile widziane.
    1 point
  17. Czikunia jest już całkiem zdrowa i rozsadza ją energia. To są zdjęcia sprzed miesiąca, gdy jeszcze był u nas śnieg. Bardzo dobrze schowałam kabelek do przegrywania zdjęć z telefonu na komputer i dłuuuuuugo trwało jego poszukiwania, ale zostało uwieńczone sukcesem :) A oto efekty. Takie mamy tereny do spacerów A takie robię porządki, gdy państwo wyjdą z domu. Chcę sobie powyglądać przez okno, a pani jakieś krzaki na oknie trzyma ! Po co ???
    1 point
  18. Jasne że szukamy...wspaniałego domku dla uroczej panienki :)
    1 point
  19. Sluchajcie, ale temat to pies w miejscu publicznym. Czyli ulica, osiedle, park w srodku miasta. Nie mowimy o psich laczkach, podmiejskich wielkich parkach, zdziczalych lakach nad rzekami itp. rozumiem, ze psa sie puszcza w takich miejscach. Ale na ulicy, osiedlu, w parku w srodku miasta? Naprawde?
    1 point
  20. Też z superdoga planuję obrożę (happy rasta dog albo hero), ale właśnie na razie wolę się wstrzymać z zakupami, bo może coś fajnego w Katowicach spotkam :D na pewno liczę na nową smycz Aleksandry. Czy jest może ktoś zorientowany, czy w piątek w ''Spodku'' jest dużo stoisk? Zawsze bywałam w niedzielę, w tym roku pierwszy raz będę w piątek :/
    1 point
  21. ale masz fajovo ..... ja mam blokowisko i zero myszy a ze skamielin ino Guś ... ;)
    1 point
  22. 1 point
  23. Michał jest wcześniakiem 7 miesięcznym (32 tyg) i chłop 184cm , teraz się odchudza bo się przekarmił ;) :P . Karolinka zuch dziewczynka. Wszystko powinno być ok. Całusy i uściski przesyłamy. :)
    1 point
  24. Ależ do nas dzisiaj piękna wiosna zawitała, pozdrawiamy wiosennie, cieplutko :)))
    1 point
  25. XI. Rafi Zwany też Rafałem. 6,5 letni dog aportujący i dryblujący piłką, patykami i uszami. Właściciel zapomniał, że trzeba go jeszcze karmić i czasem wypuszczać na dwór, więc 23 X 2014 roku w wyniku interwencji TOZ i FRD trafił do domu tymczasowego. Został na zawsze.
    1 point
  26. aaaa i znowu kolejny odświeżony wąteczek. Cieplutkie pozdrowionka.
    1 point
  27. Kompletnie zapomniałam o wątku :) Magik zostaje na stałe z Ciocią (a właściwie to już Mamą) Kariną :) Umowa adopcyjna już podpisana :)
    1 point
  28. Otrzymałam paczke z rzeczami/ubraniami na bazarek od mamy Nuncek. Dziekuje bardzo. Napewno rzeczy, które nadadzą sie do sprzedazy na bazarku zostana wykorzystane z pożytkiem. Planuje w niedługim czasie zajac sie ta sprawą.
    1 point
  29. Za piękne machanie ogonkiem? Chmm, to chyba nie Misia ;);) ;) Za m u ś n i ę c i e noskiem? Powiedziałabym raczej: za dźganie nosami po łydkach ile wlezie ;) Ale tak, plusy czasami przyznaję. Za najszybsze bieganie za patyczkami i najgłębsze dziury myszowe, Za całusy i układanie pościeli. Za spojrzenia, które kruszą lody. Za powitania codzienne. Za to, że pozwalają porywać się na ręce i tańczyć. Za to, że się nie obrażamy na siebie nigdy. Za to, że są największymi entuzjastami mojej kuchni, łącznie z przypalonymi ciasteczkami. Że lubią jak śpiewam. Że mi ufają. Zawsze. Że mi zawsze wybaczają złe humory. Że słuchają jak opowiadam. Że są. Jak plaster na przeciętym palcu.
    1 point
  30. Jaka ona przecudna ta Aiszunia hohooooooooooooo rozliczam wkoncu bazareczek na cztery serdunka dla kazdenkiego serduszka bedzie po 82 zl 50 gr czy mam slac dziewczynki na num konta Gabi? http://www.dogomania.com/forum/topic/145369-male-opoznienia-w-wysyleczce-rozliczam-halle-berry-lotionksiazkislodyczecegielki-dla-frodziakrabciasumikaaiszuni-do-15-luty-g-2200/
    1 point
  31. Z Ergo robi się światowiec, oby tak dalej. :) Cały czas czekam na ostatnią wpłatę z bazarku nasionkowego, żeby przelać pieniążki dla Ergo i Suma. Niestety nie udało się zebrać jakiejś zawrotnej sumy. Jak wydobrzeję to zrobię kolejny bazarek.
    1 point
  32. dokładnie, nawet jeśli łapy Niko nie pozwalają na długotrwały, ciągły wysiłek, rozwiązania są, tylko czy hotel będzie miał chęć zapewnic taką rozrywkę psu? a tak po fakcie, pytanie z innej beczki, w jaki sposób zachowanie Niko było korygowane? i w jakich okolicznosciach próbował ''dziabnąć'' opiekuna? cały czas śledze wątki Niko.. i cały czas myślę o umieszczeniu tego psa u osoby która pracuje z psami na co dzień, żadnego behawiorysty i tym podobnych. Osoby która określiłaby problem i pracowała nad tym psem.. to wymaga czasu i wiedzy. Z drugiej strony znowu zmiana miejsca.. ale ja nie widze innego rozwiązania. Jeżeli Niko nie trafi na silnego człowieka, majacego cierpliwość i czas żeby z tym psem pracować ( a takich prawie nie ma) to przy następnej próbie adopcji wydaje mi sie że to się skończy tak jak poprzednio... to jest ''młody'' elastyczny pies jak na owczarka przystało, wiele rzeczy można jeszcze naprawic tylko trzeba wiedzieć jak..
    1 point
  33. VIII. Cormac Dog płaszczowy. W listopadzie 2014 roku skończył 2 lata. Adoptowany jako szczenię. Uwielbia zabawy piłeczką.
    1 point
  34. Suuuper - to teraz dopiero zrobi się bałagan. Wątek reklamowy jest, działa, jest podpięty i wiele osób ma go w subskrypcji czyli droga do niego przetarta. Ma aktualne wpisy czyli widać wyraźnie że jest ciągnięty na bieżąco wiec jaki bałagan? Zgoda, że tytuł w częsci juz nieaktualny ale czy to powód to aż takiego lamentu? Bez przesady. Jak zwykle na dogo nadmiar gorliwości i działania szybsze od myśli tylko bokiem wychodzą...
    1 point
  35. IV. Gutuś Czarny chłopczyk, 3 lata. Adoptowany jako szczenię. Przeszedł poważną operację łapek.
    1 point
  36. Chounapa, a ja po raz pierwszy popieram KapustaPusta (bo odmiana tego niku przekracza moją znajomość polszczyzny). Zawsze mnie dziwi, że jak pada pies, to nagle wszyscy potrafią trafić na dogomanię, a przed zakupem nie. Oczywiscie ścigałabym pseudo nie tylko o zwrot kosztów, ale zgłosiła bym to do jakiejś organizacji prozwierzęcej. Ale tak naprawdę śmierci tych szczeniąt są winni kupujący, dla których liczy się tylko cena. Nie byłoby popytu, nie byłoby podaży.
    1 point
  37. Po pierwsze. Bo jak mniemam kupiliście psa w pseudo. Tak z ciekawości - w Wałbrzychu? Bo ten opis miniaturka i cena mi pasuje.... Psa rasowego kupuje się tylko w dobrej hodowli. Dobrej, tzn należącej do ZKwP, a nie innego dziwacznego tworu. I sprawdzonej, a nie pierwszej z brzegu. Po drugie- piesek do Was powienien trafić co najmniej 12-tygodniowy, i ze szczepieniami. A Wy prawdopodobnie dostaliście psa młodszego niż był opisany. A jeśli rzeczywiście "miniaturkę" (nie istnieją rasowe chihuahua miniaturowe, bo to w ogóle rasa miniaturowa!!!!!!), to jeszcze gorzej, takie maleństwa są z reguły słabiutkie i chore. Akurat ciemiączko to najmniejszy problem, w tej rasie zarasta czasem nawet do 2 roku życia, a charakterystyczne łebki i szczenięce oczka część niedoświadczonych wetów bierze za wodogłowie (które niestety tez się zdarza, ale to wymaga badań, przynajmniej usg). Czy wet psa odrobaczył i zaszczepił, albo zaszczepił jednocześnie na wirusy i wściekliznę? Bo to niestety częsty błąd, który szczeniaka chi może kosztować życie...
    1 point
  38. Ja też przypadkiem wstąpiłam i również jestem w ciężkim szoku, ale.... z powodu komentarzy, które w kierunku właścicielki się posypały. Wszyscy zarzekają się, że w życiu nie oddaliby psa bo kochają nad życie, mówicie o uczuciach itp a w stosunku do drugiego człowieka pałacie tak wielką nienawiścią, zawiścią i wszystkim co najgorsze, że jeszcze czegoś takiego nie widziałam! Jak możecie tej kobiecie życzyć by nie mogła mieć więcej dzieci albo pytać, czy jej dziecko nadal żyje?! Nikt z nas nie wie jaka była sytuacja, nikt z nas nie wie, co właścicielka czuła. Może po prostu nie czuła się na siłach wychowywać dziecko, mieć dużego psa i stawiać czoła codziennym przeszkodom i przeciwnościom losu. Pomyślcie czasem też o człowieku, nie tylko o zwierzaku! Ja też mam dzieci i psy, tak jak wy wszyscy, też kocham je najmocniej na świecie, pomimo tego, że czasem mam ochotę je udusić, ale też wyobrażam sobie, że w momencie pojawienia się dziecka, właściciel psa może podjąć decyzję o jego oddaniu (choć sama bym tego nie zrobiła). Proszę, szanujmy siebie nawzajem, tym bardziej, że właścicielka nie popełniła zbrodni, nie zamordowała nikogo ze szczególnym okrucieństwie, tylko chciała oddać swojego psa w dobre i odpowiedzialne ręce - lepiej tą drogą niż podrzucanie do lasu czy do schroniska.
    1 point
  39. [SIZE=4][FONT=georgia]Psie spotkania otworzyły Magika na nowe znajomości, także te ludzkie :) Niesamowita przemiana zlęknionego, bezdomnego psiaka... Po prostu magia ;) [/FONT][/SIZE][IMG]http://i60.tinypic.com/2re1k3l.jpg[/IMG]
    1 point
  40. witamy w nowym wątku o obrożach i smyczach :hand: ludzie, wstawiać foty psiaków w nowych nabytkach !! ;)
    1 point
  41. kto mi się oprze? t[IMG]http://images38.fotosik.pl/36/024a2f4446e043bdmed.jpg[/IMG]
    1 point
  42. ło boshe nie mogę wstawic:shake: [IMG]http://images33.fotosik.pl/417/542d2ddc06549b13med.jpg[/IMG]
    1 point
×
×
  • Create New...