Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

vege* napisał(a):
Moja Nuka nie ma modzeli, ponieważ gardzi leżeniem na podłodze :evil_lol:


haha, to tak jak Etna, preferuje łóżko, w ostateczności może być dywan ;)

Amber, a Ty nadal nie cierpisz zimy, czy może kiedyś byśmy się wybrały na spacer? ;)

Posted

Modzele pękają suche :) więc lepiej je smarować , szczególnie właśnie zimą - maść propolisowa się świetnie sprawdza.
A próbowałaś mu podawać coś na odporność ? jakiś immunodol

Nużyca moja miła , to ma wiele obliczy :diabloti: i nie zawsze są to okularki i wyjedzona sierść na główce ;) on może mieć te przełysienia , przez sraczki ...
Jeśli on toleruje suplementacje , to zaryzykuj zaaplikować mu serie ZYLEXISÓW , do tego tran i cynk i lavete super , biotynę.
Poprawi mu się nie tylko okrywa włosowa , ale i wzmocni organizm (karma nie ma wpływu na te suplementy) kolor podpalań mu się wysoczyści ;) biotyna podkręca to co rude.
Na efekty potrzeba ok miesiąca ..... nie zaszkodzi mu na pewno , a wspomoże organizm

Posted

Dingo (mojej siostry) jak miał nużyce to właśnie objawiała się przerzedzeniem sierści, i tylko małą jedną plamką na boku łysą .... może warto zrobić zeskrobinę.....


Jari pięknie przybrał na wadze, super teraz wygląda :-)

Posted

[quote name='Onomato-Peja']http://i883.photobucket.com/albums/ac37/Abelsonite/Jarhead%202/DSC_7186.jpg Fajne foto.
Matko jaki jari jest pikny.

Świetny duet by moja Raszpla z jakimś dobkiem tworzyła.
No co to za problem? ;) http://nadzieja-dobermana.pl/do_adopcji/polska/psiaki/wszystkie/0 dużo teraz pięknych dobków do adopcji, nawet kopiowanych :-(

[quote name='Tyna21']Vato waży teraz 40 kg i bardzo pilnujemy tej wagi
Hehe ja bym chciała mieć problemy z pilnowanie wagi :lol:

[quote name='vege*']Moja Nuka nie ma modzeli, ponieważ gardzi leżeniem na podłodze
To tak jak jamnice, nigdy ich nie widziałam żeby leżały na dechach :eviltong:

[quote name='anetta']Merle u jamników wygląda pięknie Ad. innych dziwnych kolorów to na PwP jest mieszaniec jamnika, prawie biały, ma jakieś łatki, wygląda bardzo oryginalnie
Daaawno temu powstał temat o double-dapple na Jamnikach.

Zauważyłam że modzele powstają u dużych i cięężkich psów, to takie moje obserwacje z wystaw

Dziwnie wygląda ta sierść u Jarego Może na wiosnę mu się poprawi
Nom, merle super, mi się marzył czekoladowy merle standard ale o takie dość trudno ;) więc wzięłam rudzielca ;)
No na pewno ciężar ma tu znaczenie :)

[quote name='dOgLoV']Śliczne te wasze fotki

kiedy my pojdziemy na sesje zdjęciowa <marzyciel> :roll:

http://i883.photobucket.com/albums/ac37/Abelsonite/Jarhead%202/DSC_7052.jpg pieknie pozuje :loveu::loveu::loveu:
Jak się cieplej zrobi, bo teraz to strach :eviltong:

[quote name='motyleqq']haha, to tak jak Etna, preferuje łóżko, w ostateczności może być dywan ;)

Amber, a Ty nadal nie cierpisz zimy, czy może kiedyś byśmy się wybrały na spacer? ;)
Nadal nie cierpię, i będę nienawidzić do końca mych dni ;) ale teraz ma się jakoś cieplej zrobić więc może, może... ;) Zobaczę jeszcze jak mi się plan na uczelni ułoży.

[quote name='WATACHA']Łoooooooo Matko patyk mu przymarzł:evil_lol:

http://i883.photobucket.com/albums/ac37/Abelsonite/Jarhead%202/DSC_7063.jpg
:evil_lol:

[quote name='Vectra']Modzele pękają suche :) więc lepiej je smarować , szczególnie właśnie zimą - maść propolisowa się świetnie sprawdza.
A próbowałaś mu podawać coś na odporność ? jakiś immunodol

Nużyca moja miła , to ma wiele obliczy :diabloti: i nie zawsze są to okularki i wyjedzona sierść na główce ;) on może mieć te przełysienia , przez sraczki ...
Jeśli on toleruje suplementacje , to zaryzykuj zaaplikować mu serie ZYLEXISÓW , do tego tran i cynk i lavete super , biotynę.
Poprawi mu się nie tylko okrywa włosowa , ale i wzmocni organizm (karma nie ma wpływu na te suplementy) kolor podpalań mu się wysoczyści ;) biotyna podkręca to co rude.
Na efekty potrzeba ok miesiąca ..... nie zaszkodzi mu na pewno , a wspomoże organizm

[quote name='Kajusza']Dingo (mojej siostry) jak miał nużyce to właśnie objawiała się przerzedzeniem sierści, i tylko małą jedną plamką na boku łysą .... może warto zrobić zeskrobinę.....

Jari pięknie przybrał na wadze, super teraz wygląda :smile:
OK to będę smarować :). Mam maści od groma w domu...
Co do nużycy to widziałam psy z tym schorzeniem i jednak najbardziej charakterystyczne były łyse placki, Jari takowych nie posiada. Poza tym on takie przerzedzenia ma od samego początku. Rok temu o tej samej porze wyskoczyło mu coś na barku, ale to była grzybica - wyleczyłam to wytrwałym smarowaniem lekami przeciwgrzybiczymi. Co do biegunek to on już ich praktycznie nie miewa. Od lata nie wychodziłam na "nocne" spacery ;). Jedna luźniejsza kupa to nie biegunka. Poza tym po jakimś tyg. stosowania zwykłej gastro stwierdzam, że jest świetnie i się na nią przestawiamy. Miał pierwszego dnia luźniejsze kupy po domieszce nowej karmy, ale teraz już się ustabilizowało. Wynika też z tego, że teorię o chorej trzustce mogę już na 100% odwiesić na kołek, bo żaden trzustkowy pies nie miał by pięknej kupki po 20% tłuszczowej karmie. A Jari ma :).

Niestety z tej okazji wylazł mu też łupież :shake: ale może to chwilowe. Wlazł po gastro, to na pewno, ale nic się nie drapie (zresztą nigdy się nie drapał)... Dostaje regularnie od jakiś już chyba 3 tyg. preparaty na skórę, włosy i paznokcie w których jest między innymi cynk, biotyna i witaminy. Tran, omegę kompleks, olej z wiesiołka, olej z wątroby rekina - te bardzo lubi i chętnie rozgryza kapsułki ;) Mam preparaty na odporność w domu w których jest między innymi jeszcze witamina C, rutyna i takie tam ale nie wiem na ile się to zda. W ich skuteczność to ja sama powątpiewam.

Hm, hm, hm... To możliwe, żeby pies chorował przez całe swoje życie na nużyce? :roll: Jak trzeba będzie to oczywiście mogę pobrać zeskrobiny, to najmniejszy problem...

Posted

ojj na razie to jeszcze nie, trochę czasu minie aż u niej zawitam, ale dobrze wiedzieć że na spacer możemy liczyć, jak tylko będę planować jakiś wyjazd to się odezwę ;)

Posted

Ja jednak radzila bym Ci zebrac Jaretowi zeskrobiny i dac do badania gdyz swiad przy nuzycy bardzo rzadko wystepuje a lyse placki owszem najczesciej zaczynajac od glowy przechodzac na pozostale partie ciala ;)

Posted

[quote name='chrupcia']ojj na razie to jeszcze nie, trochę czasu minie aż u niej zawitam, ale dobrze wiedzieć że na spacer możemy liczyć, jak tylko będę planować jakiś wyjazd to się odezwę ;)
To i lepiej bo w taka pogode to ja malo chetna na spacerki jestem - wiosna, lato zdecydowanie bardziej ;)

[quote name='FredziaFredzia']To jaką karmę teraz macie?
A taką: http://www.krakvet.pl/royal-canin-intestinal-gastro-14kg-p-14049.html

[quote name='dOgLoV']Ja jednak radzila bym Ci zebrac Jaretowi zeskrobiny i dac do badania gdyz swiad przy nuzycy bardzo rzadko wystepuje a lyse placki owszem najczesciej zaczynajac od glowy przechodzac na pozostale partie ciala ;)
Jarheadowi ;). Podjade do weta w tyg. i to zrobie zatem :roll:

Dzis tez mam troche fotek z ogrodu :)







Posted

Wiesz co? Moja przyjmowała sterydy sierpien/wrzesień. Mamy luty i dopiero zaczęła wyglądać jak pies. Przez październik/listopad wyglądała paskudnie - wyłysienia, sucha skóra, koszmarny łupież, sucha łamliwa sierść - która wypadała garściami. Myślę, że to wszystko wymaga duuużo czasu żeby skóra zaczęła zdrowieć a sierść odrastać. Ile czasu podajesz suplementy? miesiąc? uważam że to krótko i na pierwsze efekty trzeba troche poczekać, zwłaszcza że Jari dopiero od miesiąca ma ładne kupki.

Posted

Jak zawsze piękne fotki :)
Ja zaraz wstawię dzisiejsze foty Vato i powiedz mi dlaczego ja nie mogę zrobić mu ładnego zdjęcia w ruchu :( ciągle rozmazane...nie wiem, czy to wina moich marnych jeszcze umiejętności, czy słabego obiektywu...

Posted

a nie odnosisz wrażenia , że jego przełysienia pojawiają się przez np ogrzewanie w domu ? ja pisałam , to nie musi być nużyca ... tylko reakcja na coś ;) Klementyna mi zwiastuje opady śniegu :diabloti: łysieje na brzuchu , czym więcej śniegu , tym jest bardziej łysa ....
zeskrobina , powiem Ci , nie zawsze daje potwierdzenie ... bo a nóż wet pobierze fragment skóry na którym nie ma pasożyta ;)

preparaty typu wszystko we wszystkim, to jest takie powiedzenie - jak coś do wszystkiego , to jest do niczego.

Posted

http://i883.photobucket.com/albums/ac37/Abelsonite/Jarhead%202/DSC_6713.jpg ojapierdziu, i weź takiej czegoś odmów :roll: :evil_lol: Nie wiem, co jest gorsze w jamnikach wymuszaczach, oczka czy uszki :evil_lol:

Swoją drogą, jak to jest, że Finka jest siwiusieńka, a Cortina wygląda jak gówniara? ;)

[quote name='Amber']
Z tymi pazurkami jest wieczny kłopot bo jamnice są lekkie jak na ziemską grawitacje i kiepsko się ścierają na spacerach. Muszę im obcinać, a nie lubię tego robić, bo czasem trafiam na żyłkę i krew się leje :lookarou: a poza tym i tak są ciągle za długie...

Też nie lubię obcinania pazurów zuzowych, co prawda jeszcze (tfu tfu!) nie trafiłam w żyłkę, ale sama myśl mnie jakoś tak uwrażliwia :cool1:

A co do obrażeń bezpośrednich - mój słodki, najsłodszy maleńki kundelek wyrwał mi pazurem dziurę w stopie, bo tak sobie startowała z pokoju do kuchni i akurat jej przecięłam tor lotu :roll: :mad:

http://i883.photobucket.com/albums/ac37/Abelsonite/Jarhead%202/DSC_7077.jpg kocham psy w łańcuszkach :loveu::loveu::loveu:

[quote name='motyleqq']z ogrodu? byłam przekonana, że w bloku mieszkasz...:shock:

Nie martw się, ja też :lol:

Też z utęsknieniem czekam na wiosnę, do d*py z tą zimą :roll:

Posted

[quote name='Migori']Wiesz co? Moja przyjmowała sterydy sierpien/wrzesień. Mamy luty i dopiero zaczęła wyglądać jak pies. Przez październik/listopad wyglądała paskudnie - wyłysienia, sucha skóra, koszmarny łupież, sucha łamliwa sierść - która wypadała garściami. Myślę, że to wszystko wymaga duuużo czasu żeby skóra zaczęła zdrowieć a sierść odrastać. Ile czasu podajesz suplementy? miesiąc? uważam że to krótko i na pierwsze efekty trzeba troche poczekać, zwłaszcza że Jari dopiero od miesiąca ma ładne kupki.
No troszkę dłużej ma te ładne kupki, wszystko zaczęło się regulować już po pierwszym podaniu RC a to było jakoś w listopadzie. Czekać, poczekam bo i tak innego wyjścia nie mam. Jak piszę, on sierść miał zawsze kiepską... w sumie jak sobie przypomnę, to może i faktycznie najgorszą w zeszłym roku też miał w lutym, wtedy łupież był moją główną bolączką i teraz też się pojawił.

[quote name='Onomato-Peja']Żeby to było takie proste to już dawno miałabym w domu całe Gdyńskie schronisko. ;)
Jednak kot i pies hipochondrycy wyczerpują sprawę. :D Juz nawet na rybki bym się nie zdecydowała.
Taaa rybki też potrafią chorować i jak jedna zachoruje to zazwyczaj wszystkie padają ;). Wszystko jest fajne jak jest kasa, co nie? :D

[quote name='Tyna21']Jak zawsze piękne fotki :)
Ja zaraz wstawię dzisiejsze foty Vato i powiedz mi dlaczego ja nie mogę zrobić mu ładnego zdjęcia w ruchu :( ciągle rozmazane...nie wiem, czy to wina moich marnych jeszcze umiejętności, czy słabego obiektywu...
Tryb sportowy i jedziesz ;)

[quote name='motyleqq']z ogrodu? byłam przekonana, że w bloku mieszkasz...:shock:
Bo mieszkam :D To ogród ojca mojego TŻ :)

[quote name='WATACHA']Tu wygląda jak kawał psa :)
http://i883.photobucket.com/albums/ac37/Abelsonite/Jarhead%202/DSC_7293.jpg

Ile już waży ?
Ostatnio 38,2 kg. Teraz miałam go zważyć i zapomniałam oczywiście :p

[quote name='FredziaFredzia']On nawet z takim kijem wysoko skacze. :o
http://i883.photobucket.com/albums/ac37/Abelsonite/Jarhead%202/DSC_7302.jpg
Agility extremalne - szkoda, że nie ma takiej konkurencji :evil_lol:

[quote name='yamayka']Piękny dob. Będę zagladać. A jakieś zdjątka czy filmiki z obronki będą..?
Będą będą na pewno jak pojadę znów na trening co odbędzie się jak słoty miną ;) Fotki już były na wątku jakoś latem http://www.dogomania.pl/threads/205032-Grupa-do-zada%C5%84-specjalnych-czyli-dwie-jamnice-i-doberman-%29?p=17271287&viewfull=1#post17271287 Jak cię kręci IPO to zapraszam też do nowo powstałej galerii naszego znajomka czarnego dobka Vato: http://www.dogomania.pl/threads/222024-Dura-Lex-Polonia-EFFENDI-%28Vato%29 tam Tyna dodawała ostatnio sporo tego stuffu. No i oni trenują regularnie, a ja od święta.

[quote name='Vectra']a nie odnosisz wrażenia , że jego przełysienia pojawiają się przez np ogrzewanie w domu ? ja pisałam , to nie musi być nużyca ... tylko reakcja na coś Klementyna mi zwiastuje opady śniegu łysieje na brzuchu , czym więcej śniegu , tym jest bardziej łysa ....
zeskrobina , powiem Ci , nie zawsze daje potwierdzenie ... bo a nóż wet pobierze fragment skóry na którym nie ma pasożyta

preparaty typu wszystko we wszystkim, to jest takie powiedzenie - jak coś do wszystkiego , to jest do niczego.
Bardzo możliwe, że to od ogrzewania, właśnie pisałam Migori, że w zeszłym roku sierść w sumie też była w tragicznym stanie jakoś w lutym. Z nużycą to wiem, że zeskrobina może nie pokazać, "trochę" czytałam o tej chorobie jak jamniczka TŻ miała tę przypadłość. Ona nie miała okularów tylko 2 łuszczące, łyse placki na barkach. Potem doszedł placek na głowie. Ale jakoś to wyleczyli.

Co do preparatów to nawet nie chodzi i bogatość składu, tylko o sam skład typu witamina C + rutyna... Niektóre opracowania naukowe twierdzą, że nie mają dużego wpływu na odporność w niskich dawkach.

[quote name='Maalwi']Też zauważyłam jaką klate ma Jari
Super foteczki
Jak Pudzian :lol:

http://i883.photobucket.com/albums/a...2/DSC_6713.jpg ojapierdziu, i weź takiej czegoś odmów Nie wiem, co jest gorsze w jamnikach wymuszaczach, oczka czy uszki :evil_lol:
Haha też to widzisz? :evil_lol: Powiem ci tylko jedno - nie da się :diabloti: Po prostu się nie da... Finka czy Jari to luzik, ale Cortina z tymi węgielkami zamiast oczu jest zabójcza :shake:

Swoją drogą, jak to jest, że Finka jest siwiusieńka, a Cortina wygląda jak gówniara?

Bo Finka ma 13 lat, a Cortina 4 ;)
Też nie lubię obcinania pazurów zuzowych, co prawda jeszcze (tfu tfu!) nie trafiłam w żyłkę, ale sama myśl mnie jakoś tak uwrażliwia :cool1:
Ja niestety często trafiam choć staram się obcinać tylko końce. Jariemu za to nigdy niczego nie rozkrwawiłam...

A co do obrażeń bezpośrednich - mój słodki, najsłodszy maleńki kundelek wyrwał mi pazurem dziurę w stopie, bo tak sobie startowała z pokoju do kuchni i akurat jej przecięłam tor lotu :roll: :mad:
Hm... Mi tak zrobił Jari, nie raz... Tylko waży trochę więcej więc sobie wyobraź :evil_lol:
Ja też, w ogóle lubię łańcuszki jako obroże. Nie wycierają tak sierści, nie brudzą się, są praktycznie niezniszczalne, można się w nich kąpać (na co mi jakieś Dublin Dogi? ;) ), pies się z nich nie wywinie, bo są to zaciski, no i super wyglądają. Same plusy. Minus tylko jeden - nie bardzo nadają się na te temperatury. Ale to nie wina łańcuszków tylko tej !@#$%& zimy :eviltong:

Posted

ja bym poczekała do wiosny , aż przestanie się w domu grzać ... niestety suche powietrze w domu , nie za bardzo zawsze dobrze wpływa na okrywę włosową ... potem mi piszą , że Franio ma nużycę ;) mróz , boomer , zabawy , kominek , centralne , żarówki 600W przy fotach i nooo efekt był widziany i oceniony ... w kuluarach bardziej subtelnie :diabloti:

O nużycy to ja przestudiowałam wsio co jest w sieci i wymaglowałam setke wetów ;) jak Marysia miała się doszkalałam.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...