Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

[quote name='WATACHA']http://i883.photobucket.com/albums/ac37/Abelsonite/Jarhead%202/DSC_7749.jpg GRUBAS :turn-l:
Potwierdza się teoria, że z grubych śmiać się można, a z chudych nie wypada :evil_lol:

[quote name='Tyna21']Na Dobermann Star postarajcie się przyjechać! i na grilla zostać w tamtym roku było super, a podczas wystawy nie mieliśmy nawet czasu pogadać więc trzeba to naprawić

No i zdjęcia oczywiście ekstra muszę się zmobilizować o ile przestanie padać...
Postaramy się, ale naprawdę mam problem z nauką postawy ;). Jari na ringówce i na podwójny handling zaczyna robić tak samo jak na treningu, czyli rzucać się na "pozoranta-osobę trzymającą gryzak czy patyk" szczekać itp. ogólnie szał ciał, zupełnie nie pasujący na wystawę ;). Już w poprzednim roku zrobił mi wstyd drąc ryja na grupie hodowlanej, a teraz jest jeszcze gorzej :eviltong: No i ja sama go nie wystawię za Boga, nie na moje kolana bieganie po ringu... TŻ też się nie nadaje do tego.... Kasia nie wiem czy będzie coś wystawiać w otwartej w samcach? Jeżeli nie, to ją poproszę o pomoc jak z zeszłym roku... Ale ogarnąć się w postawie musimy na pewno, bo wstyd dawać nawet tak doświadczonej handlerce jak Kasia, tak rozwydrzonego dobermana ;) Z drugiej strony naprawdę nie wiem od czego mam zacząć, bo jak on zacznie drzeć ryja to ani prośba, ani groźba nie skutkuje :roll:

[quote name='FredziaFredzia']Ja mam to samo z Frankiem - że on taki chudy (wcięcie w talii ma jak osa) a jak ktoś go widzi to pulpetem nazywa. A co tam, szczeniaczek, wolno mu.
Z drugiej strony Eris też czasem wydaje mi się grubaśny, ale brzuch ma wciągnięty ładnie w górę. Pozostało mi po tym jego odchudzaniu.

http://i883.photobucket.com/albums/ac37/Abelsonite/Jarhead%202/DSC_7749.jpg o, w tle widzę jamnika. Jak zwykle u jamników bywa, z nosem w jakiejś norze.
Jak pies jest takiej zbitej, mocnej budowy jak Franek to każdy kg bardziej widać. Takie sarny jak dobermany natomiast na jednym zdjęciu mogą wyglądać postawnie, by na drugim prezentować żebra.

A jamnice? No cóż, jak zwykle po przyjściu do ogrodu mają ściśle sprecyzowany plan:
1. zjeść wszystkie odpadki, zdechłe ptaki, żaby itp.
2. kopać
3. wchodzić pod garaż w poszukiwaniu ukrytych kotów ;)

[quote name='dOgLoV']Piekne zdjecia !!!!
Dzięki :)

[quote name='Karilka']Taaak. Też byłam na moment ale kurcze na sam koniec
Ja byłam od początku do końca wystawy i nie żałuję :)

[quote name='Vectra']nie wiem czemu ,ale lubię taką siwiznę u psów ... fajnie taki ryjek wymalowany

http://i883.photobucket.com/albums/ac37/Abelsonite/Jarhead%202/DSC_7698.jpg
Finka w ogóle ma ten ryjek jak maskę Myszki Miki ;) Wcześniej przed siwizną wyglądało to tak:

Btw pozycja iście jamnicza :evil_lol:

[quote name='anetta']Jari zmienił się baaardzo na plus :p

Fineczka
Też tak myślę :) Mam już opracowany plan, 2 worki Gastro jeszcze i staram się wdrążyć bytówkę. Na razie wszystkie eksperymenty się udawały, wykorzystuje dobrą passę :eviltong: Robię to nie tylko dla finansów, ale tak sobie pomyślałam, że jak on będzie jadł tę Gastro do końca życia to może mieć później problem z wydelikaconym przewodem pokarmowym. Zgoda, ma delikatny, ale myślę, że miał dość czasu, aby mu się te kosmki zregenerowały i może udźwignie coś innego... Gastro można jeść przez całe życie, ale to raczej opcja dla psów w chorą trzustką, po operacjach itp. Jari jest zdrowy jak ryba i czas żeby jego żołądek też się tak zaczął zachowywać. Zobaczymy.

[quote name='dianusia921']Hej :)

http://i883.photobucket.com/albums/ac37/Abelsonite/Jarhead%202/DSC_7640.jpg uwielbiam Jarisia wiesz Amber ? :razz:

http://i883.photobucket.com/albums/ac37/Abelsonite/Jarhead%202/DSC_7550.jpg jaka cudowna obróżka ślicznie sunia się w niej prezentuje

http://i883.photobucket.com/albums/ac37/Abelsonite/Jarhead%202/DSC_7578.jpg jaka mina bombowa ! jamniki nie należą do moich ulubionych ras, ale ta mina jest zabójcza, zakochałam się w Cortinie ! :loveu: i te uszyska wielkie !

Pozdrawiamy serdecznie ! :lol:
Jamniki również nie należą do moich ulubionych ras, ale Cortina jest ładna moim zdaniem ;). Gdyby jeszcze schudła, to była by super :lol:

Zdjęć nie mam, niby dziś świeci słońce ale zimno jest i na zdjęcia ochoty nie mam :eviltong: Ma się robić cieplej, ale za to deszczowo :shake: Byle do wiosny :cool3:

Posted

:loveu:Jamniczkiiiii! Prześliczne Panienki ;) I Pan Dobek też cudny. Jak Ty dużo zdjęć wstawiasz :crazyeye:. No gratulacje. A jaka dobra jakość... :multi:Będę zaglądać. Będę często zaglądać, bo warto.

Jeszcze raz NO MUSZĘ DODAĆ - jamniiiisie! cudne po prostu! :loveu::loveu::loveu:

Posted

Witamy się. ;)
Finka ma naprawdę śliczną mordkę, a Cortina jak pięknie zbudowana. Nie przepadam za jamnikami...po tym jak jedna wredotka mnie ugryzła jak byłam mała...ale Twoje panienki są urocze, a szczególnie Finka. ;)
Jeszcze nigdy nie spotkałam dobka...nie licząc wystaw. Jari jest cudowny i lubię jego umaszczenie. Wolę czekoladki od czarnych podpalanych. ;)

Posted

[quote name='rasowa2410']:loveu:Jamniczkiiiii! Prześliczne Panienki ;) I Pan Dobek też cudny. Jak Ty dużo zdjęć wstawiasz :crazyeye:. No gratulacje. A jaka dobra jakość... :multi:Będę zaglądać. Będę często zaglądać, bo warto.

Jeszcze raz NO MUSZĘ DODAĆ - jamniiiisie! cudne po prostu! :loveu::loveu::loveu:
Haha dzięki, witam serdecznie :) Jamnice jak jamnice, kilka kg można by było im odjąć ;) Zdjęć teraz jest sporo mniej bo kompletnie nie mam czasu na ich robienie, a poza tym pogoda nie zachęca. Mam nadzieje, że latem będzie lepiej w tym temacie.

[quote name='Naklejka']Jari wygląda genialnie! Liczę na to, że spotkam Was kiedyś na jakiejś wystawie :cool3:
Z wystawami jest taki problem jeszcze, ze ja sama nie moge wystawiać Jariego ;) Chyba, ze ty byś miała ochotę? :evil_lol:

[quote name='darii_iia']Witamy się. ;)
Finka ma naprawdę śliczną mordkę, a Cortina jak pięknie zbudowana. Nie przepadam za jamnikami...po tym jak jedna wredotka mnie ugryzła jak byłam mała...ale Twoje panienki są urocze, a szczególnie Finka. ;)
Jeszcze nigdy nie spotkałam dobka...nie licząc wystaw. Jari jest cudowny i lubię jego umaszczenie. Wolę czekoladki od czarnych podpalanych. ;)
Witam także i zapraszam na dłużej :) Cortina ma kilka wad budowy, zdecydowanie ma przebudowany zad ;) ale jakoś zrobiła championat :eviltong: Ma swietny front i ladna glowę. No i umaszczenie, bardzo czesto sie zdarza, ze jasno rude jamniki maja przełysienia, a ona ma b. dobra szatę.

Co do dobków to ja zdecydowanie preferuje czekolady :). Jezeli tak sie zdarzy, ze nastopnego dobermana będę miała juz po Jarim to na pewno bedzie to czekolada. Jeżeli nie, to się zastanowię ;)

[quote name='Niufciak']http://i883.photobucket.com/albums/ac37/Abelsonite/Jarhead%202/DSC_7645.jpg
Ahhh... on jest taki śliczny :loveu:
Wiem haha :D

Jak pisalam wyżej nie mam czasu na foty, dlatego pojawiają się teraz co tydzień w weekend :roll: Dzis jak poprzednio z ogrodu, wyszło słoneczko, więc czesc jest koszmarnie przepalona :evil_lol: Btw nowe dogo jest "piekne" :diabloti:



Posted

Fotki super! jak zawsze. :) Ja dzisiaj też trochę zdjęć zrobiłam, ale jeszcze nie wiem czy coś wyszło :D

Jeżeli chodzi o wystawy to musielibyście ćwiczyć z nim tak jak pisałam wcześniej na piłeczkę, ale u Jariego jest problem z piłeczkami :D Drugi sposób jaki my wykorzystaliśmy, kiedy Vato szczekał w ringu domagając się piłki to chowanie się jednej osoby np. za drzewo. Kiedy pies stoi zainteresowany i wpatrzony w miejsce, gdzie schował się pan, osoba trzymająca chwali kiedy pies stoi spokojnie. Pierwsze próby muszą być bardzo krótkie :) Jeżeli pies od razu zaczyna się drzeć to trzeba go skarcić. W końcu zrozumie, że pochwała i nagroda jest kiedy stoi spokojnie. Tylko jak mówiłam trzeba to ćwiczyć, ćwiczyć i ćwiczyć ;)

Posted

Chyba jeszcze się tu nie ujawniałam, ale zaglądam od dawna :p
I podziwiam - jakoś nie wyobrażam sobie spaceru z psem, który waży prawie tyle co ja sama ;)

Posted

[quote name='Justa']Chyba jeszcze się tu nie ujawniałam, ale zaglądam od dawna :p
I podziwiam - jakoś nie wyobrażam sobie spaceru z psem, który waży prawie tyle co ja sama ;)[/QUOTE]
Mój waży więcej niż ja :lol: a potrafię go na obcasach wyprowadzać :P

Posted

[quote name='Naklejka']Mój waży więcej niż ja :lol: a potrafię go na obcasach wyprowadzać :P[/QUOTE]

Ja jedynie w klinice czasem wyprowadzam zawierzaki większe odemnie i serce mam na ramieniu :p

Posted

[quote name='Talucha']http://i883.photobucket.com/albums/ac37/Abelsonite/Jarhead%202/DSC_7855.jpg wygląda jakby tarzał się ze śmiechu

http://i883.photobucket.com/albums/ac37/Abelsonite/Jarhead%202/DSC_7883.jpg świetnie jej w tej obróżce
Obroża jest tak fajna, że nie chce jej zmieniać :) Inna sprawa, że jest już wybrudzona srogo, niedługo sprawdzę jak się pierze ;)

[quote name='omry']Idealna długość
Hihi jej długość Cortina ;)

[quote name='Tyna21']Fotki super! jak zawsze. Ja dzisiaj też trochę zdjęć zrobiłam, ale jeszcze nie wiem czy coś wyszło

Jeżeli chodzi o wystawy to musielibyście ćwiczyć z nim tak jak pisałam wcześniej na piłeczkę, ale u Jariego jest problem z piłeczkami Drugi sposób jaki my wykorzystaliśmy, kiedy Vato szczekał w ringu domagając się piłki to chowanie się jednej osoby np. za drzewo. Kiedy pies stoi zainteresowany i wpatrzony w miejsce, gdzie schował się pan, osoba trzymająca chwali kiedy pies stoi spokojnie. Pierwsze próby muszą być bardzo krótkie Jeżeli pies od razu zaczyna się drzeć to trzeba go skarcić. W końcu zrozumie, że pochwała i nagroda jest kiedy stoi spokojnie. Tylko jak mówiłam trzeba to ćwiczyć, ćwiczyć i ćwiczyć
Dzięki za rady :) Faktycznie może pomoże to chowanie się... Choć on ma ciągoty do darcia ryja nawet jak nic się nie dzieje :D

[quote name='Naklejka']Amber, ja nigdy psa nie wystawiałam, a Ty mi tutaj Jariego chcesz wcisnąć :P
http://i883.photobucket.com/albums/ac37/Abelsonite/Jarhead%202/DSC_7855.jpg hahaha, co on tutaj robił?
Masz zdrowe kolana przynajmniej :D No i zawsze to szansa, że się spotkamy na wystawie ;) Na tym zdjęciu robił to co zwykle - jako, że patyk sam się nie rzuca, można się po nim także tarzać :eviltong:

[quote name='WATACHA']Ha,ha,ha gwiazda marca na pierwszą stronę Playboya, ha,ha,ha przepraszam jak uraziłam

http://i883.photobucket.com/albums/ac37/Abelsonite/Jarhead%202/DSC_7814.jpg
Phi :eviltong: Za stara i za niegrzeczna jestem żeby mnie takie rzeczy raziły :evil_lol:

[quote name='dog193']Hehe, Jari czasem mi się kojarzy z takim dostojnym dobermanem, a czasem z totalnym głupkiem

http://i883.photobucket.com/albums/ac37/Abelsonite/Jarhead%202/DSC_7929.jpg - to mi się bardzo podoba
Bo on jest totalnym głupkiem cały czas :siara: Te "dostojne" stójki to tylko 2 sec. potem znowu lata z wywieszonym jęzorem inochodem ;)

[quote name='Justa']Chyba jeszcze się tu nie ujawniałam, ale zaglądam od dawna :p
I podziwiam - jakoś nie wyobrażam sobie spaceru z psem, który waży prawie tyle co ja sama ;)
A mi się wydawało, że kiedyś coś pisałaś... Hm... Choć przez 136 stron może się coś pogubić :D Spokojny spacer z psem o wadze porównywalnej i wyższej jest możliwy tylko wtedy kiedy nad psem choć trochę panujemy ;) Można to zrobić albo mechanicznie, jak nie ma się kontroli psychicznej (jak mój TŻ np., który Jariego utrzymuje nawet rzucającego się w zwykłej obroży, ale pies się go nie słucha kompletnie ;) ), albo najlepiej i mechanicznie i psychicznie jak ja ;). Jak pies czuje pana to nie cwaniakuje nawet jak może. Ot cała tajemnica ;). Mam na osiedlu babkę, która chodzi z psem (rodezjan?) porównywalnym gabarytowo do Jariego i jak widzi kogokolwiek z psem to spieprza w drugą stronę :eviltong: A jak nie może, to staje w rozkroku i trzyma kurczowo smycz jakby słonia na niej miała :roll: Jest kompletnie spanikowana, choć myślę, że waży dobre 10 kg więcej ode mnie i ma pewnie zdrowe nogi ;) Grunt to stalowe nerwy. Moim zdaniem osoby nawet nie tyle co nerwowe (ja jestem np. b. nerwowa ;) ) co o słabym charakterze, łatwo wpadające w panikę, nie powinny mieć dużego psa. Raz, że nie są w stanie nad nim zapanować psychicznie (szczególnie jak pies jest duży + temperamentny), a dwa, może i mają siłę, ale nie potrafią z niej korzystać. Nie raz widziałam babki wleczone przez psy sięgające do łydki czy kolana na smyczy. Ostatnią rewelacją była dziunia nie potrafiąca utrzymać na flexi swojego mopsa :evil_lol: W każdym razie wyprowadzać obcego, wielkiego psa, którego nie znam bym nie chciała ;)

Buuu a nikt nie zauważył jak się Jari rozrósł wszerz na froncie? :loveu:



vs.



Nie znosiłam tej jego sarenkowatej postawy - wolę byka :evil_lol:

Posted

To wszystko co piszesz to prawda, ja nigdy nie miałam dużego psa, więc ciężko mi sobie to wszystko jakoś wyobrazić. A obrazek, który opisujesz (szeroko rozstawione nogi, smycz chwycona kurczowo w obie ręce, skurcz całego ciała + lekkie odchylenie się do tyłu w oczekiwaniu na szarpnięcie) to coś co wryło się w moją psychikę dość głęboko.
I o ile spokojne spacerowanie potrafię sopbie wyobrazić, bo przecież można nauczyć chodzić psa spokojnie o tyle jakieś nagłe sytuacje typu atak paniki już mniej. Choć pewnie skończyłoby się na wywinięciu orła, a to dla osoby zdrowej jeszcze nie koniec świata :p

Ja widzę jakie ma piękne żyły :loveu: :diabloti:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...