Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Dziś przyszłam pozachwalać Cortine :) piękna jest :) z jej krótkich nóżek już się śmiałam, teraz zastanawiam się jak ona biedna przez ten śnieg się przedziera :)

Posted

chrupcia napisał(a):
http://i883.photobucket.com/albums/ac37/Abelsonite/Jarhead%202/DSC_7465.jpg boski! :mdleje: nie zimno mu w brzuszek ? zazdraszczam Ci tak pięknego i dużego psa.. naprawdę... ja już baardzo chciałabym mieć jakiegoś dużego psa, może molosik jakiś ale niestety muszę poczekać naście lat .. na pocieszenie sobie mówię, że za jakieś 2.5/3lata będę pewnie miała jak planuje oczywiście bulla

Jariemu nigdy nie jest zimno "w brzuszek" :lol: To pies terminator, a taka temperatura jak dziś jest dla niego wymarzona. Co do dużego psa, to nie ma porównania z małym ;) Ja do tego stopnia zazdrościłam innym psów, że nie byłam w stanie na nie patrzeć, a każda wizyta na dobermanich stronach kończyła się rykiem i depresją... W końcu przytargałam Jariego choć zrobiłam to wbrew wszystkim i może też zdrowemu rozsądkowi :eviltong: Nie da się ukryć, że pies takiego kalibru sprawia więcej problemów. Np. przy wyjazdach - jamnice upchnę nawet bratu w razie czego, ale Jariego już nikt nie przyjmie nawet na jeden dzień... W razie urlopu za granicą, który planuje, będę musiała poszukać hotelu. Znam osoby, które zaraz by się oburzyły jak tak można, ale nie zamierzam też rezygnować ze swoich planów i uwiązać się do psa na amen.

To samo było przy operacji, zresztą sami czytaliście... Naprawdę nastroje w domu były niewesołe i przepłakałam kilka dni, bo nie wiedziałam już co robić. To wszystko trzeba wziąć pod uwagę. Oczywiście jak w rodzinie wszyscy są psolubni i w razie czego się zaopiekują to nie ma takich dramatów, ale życie potrafi zaskakiwać i wtedy 7 kg, a 40 kg psa robi niestety wielu osobom różnicę... Z drugiej strony są też tacy co i 1 kg psa robi problem, jak czasami mamy (nie)przyjemność poczytać na PwP, że jedyny właściciel umarł, rodzinka przejęła w testamencie dom i majątek, a starego psa won na ulicę :shake:

Co do planów na przyszłość to już pisałam o tym na wątku o wyborze rasy, że też zdaję sobie sprawę ze swoich ułomności i będę mieć dobermany dopóki będę w stanie ale wiem, że kiedyś zabraknie mi sił na taki dynamit i nie chcąc męczyć siebie i dobków wybiorę może jakąś małą dalmatynkę. Zawsze to pies za kolano ;)

zaba14 napisał(a):
Dziś przyszłam pozachwalać Cortine :) piękna jest :) z jej krótkich nóżek już się śmiałam, teraz zastanawiam się jak ona biedna przez ten śnieg się przedziera :)

Jakby Cortina trochę schudła to by była extra laska ;) W końcu to czempionka, mam wszystko na papierze i kilka kg medali z wystaw... Przez wysoki śnieg idzie susami, a tak to nie ma strachu, jamnice są mistrzami w wyszukiwaniu dla siebie najwygodniejszych przejść ;) W ogóle Finka to taka symulantka :shake: Na spacerze to 2 min. nie pochodzi, łapy do góry, trzęsie się i kaplica, a dziś latała sama po ogrodzie z godzinę w poszukiwaniu żarcia :diabloti:

anetta napisał(a):
Super obroże :cool2:

Dziś robiłam foty w lesie i dziadowskie powychodziły :(

No niestety w lesie jeszcze zawsze ciemniej jest i ciężko z fotami... U mnie też jedne takie, drugie siakie, a trzecie aż szare od wysokiego ISO.

WATACHA napisał(a):


Tyna21 napisał(a):
Fotki jak zawsze ekstra :) u nas śnieg dzisiaj stopniał :( i jest okropne błoto


FredziaFredzia napisał(a):
No to się cała ferajna pokazała w nowych obróżkach! ;)


dOgLoV napisał(a):
slicznie :loveu::loveu::loveu::loveu:


cockermaister napisał(a):
http://i883.photobucket.com/albums/ac37/Abelsonite/Jarhead%202/DSC_7411.jpg to zdjęcie wymiata :loveu::loveu:

a czekolad jak zwykle boski :loveu::loveu:

Dzięki, dzięki :)

Jutro mamy zamiar iść na sanki :) Tj zobaczyć, czy Jari da radę mnie pociągnąć... Mam nadzieję, że przeżyję to jakoś :eviltong:

Posted

pieska do hotelu ? a sama na snobistyczne wakacje ? bezdusznica :placz:

ostatnio ze znajomą , która ma 10 amstaffów , liczyłyśmy ile kosztował by nas urlop , z psami w hotelu - osobnym.
po podliczeniu kosztów , uznałyśmy , że nie chcemy urlopu :diabloti:

Posted

Amber napisał(a):
Nie da się ukryć, że pies takiego kalibru sprawia więcej problemów. Np. przy wyjazdach - jamnice upchnę nawet bratu w razie czego, ale Jariego już nikt nie przyjmie nawet na jeden dzień...


Taa, a ja za to myślę o Iwanie za te dwa lata, gdy już się wyprowadzimy do swojego mieszkania. Np. święta z rodziną to będzie koszmar, bo Iwana nikt nie pozwoli przyprowadzić do swojego domu. Z Toriką żaden problem, ale Iwan to już nie. Nie zostawię go samego w domu, to jest nasz członek rodziny i jeśli on nie będzie mógł przyjechać do domu rodzinnego na święta, to my też nie przyjedziemy. Tak samo ze wszystkimi przyszłymi psami, które na pewno będą większe od Tori. Mówi się trudno :)

Posted

no tak, zdaję sobie sprawę z wszelkich komplikacji posiadania dużego psa, ale i tak go będę miała:eviltong: zawsze da się coś wykombinować, nawet jeśli rodzina na pomoc się nie zgodzi, a raczej się nie będzie zgadzać nawet przy małym staffiku, bo dla nich wszystkie te psy bull, dobek czy wielki dog niemiecki to pies groźny, nie będę tutaj cytować ich różnych opowieści, ale mielibyście niezły ubaw.. hmmm, chociaż pewnie już nie raz słyszeliście coś podobnego od ludzi którzy się psami nie zajmują, nie czytają i mają wiedzę telewizyjną ;) :diabloti: w sumie szczerze mówiąc to nawet na myśl np. przyjazdu do domu ze studiów zastanawiam się jak będą reagować na nie tylko yorki, a właśnie psa którego wszyscy uważają za samo ZUO :lol: - będzie wesoło :evil_lol: , jak na razie mam podobnie do Ciebie że tylko patrząc na te wszystkie fora, zdjęcia mego wymarzonego ppsa - mogę sobie popłakać, a potem pocieszać się, że za "niedługo" jeśli mi się uda będę miała podobnego :)

Posted

Jariego do hotelu? ;( oj TY nie dobra...
a tak poważnie :) ja nie wyobrażam sobie aby pies mnie ograniczał przy wyjazdach, do Polski latamy głównie osobno wiec pies ma z kim zostać, ale wakacje nam się należą :) . Póki co Miya zostawała z siostrą mojego TZta, dwa lata temu jak lecieliśmy w sumie na 2,5tygodnia na wakacje to nawet nie chciała słyszeć, że chcemy psa do hotelu oddać ;) w tym roku lecimy wszyscy razem więc szukaliśmy rozwiązania aby upchnąć u kogoś psa, mam trzy wyjścia ;) u znajomych którzy lubią ją z jej wariacjami (toż to nie york a rozpędzony staff...) znam jedną kobiete która mogłaby mi ją wziąć ale ma dwa psy.. i hotel ... więc Miya szykuje się na wakacje do znajomych ;) mam nadzieje że nie zadzwonia po kilku dniach że już jej nie chcą :D Jednak racja z małym psem nie ma problemu.. Mikiego dało się upchnąć do każdego :P :P

Posted

[quote name='Vectra']pieska do hotelu ? a sama na snobistyczne wakacje ? bezdusznica :placz:

ostatnio ze znajomą , która ma 10 amstaffów , liczyłyśmy ile kosztował by nas urlop , z psami w hotelu - osobnym.
po podliczeniu kosztów , uznałyśmy , że nie chcemy urlopu :diabloti:
Dlatego ja się mocno zastanawiam nad kolejnymi psami. Wiadomo fajnie mieć dwa i więcej, ale to wiążę się z dodatkowymi wydatkami. Hotel dla jednego psa na tydzień jeszcze ujdzie te 200 zł ale już dla czterech i więcej :diabloti: Najlepiej mieć kogoś kto się zajmie ferajną na miejscu, ale ja nikogo takiego nie mam :p A z wyjazdów zrezygnować też nie zamierzam, bo w końcu nie żyje się tylko dla psów...
[quote name='FredziaFredzia']Pepperowi już ta mądrość uciekła - idzie przez największy śnieg i krzaki. :diabloti:
Nieee, jamnice to księżniczki, gdzie one będą po zaspach latać :shake: :lol:
[quote name='omry']Taa, a ja za to myślę o Iwanie za te dwa lata, gdy już się wyprowadzimy do swojego mieszkania. Np. święta z rodziną to będzie koszmar, bo Iwana nikt nie pozwoli przyprowadzić do swojego domu. Z Toriką żaden problem, ale Iwan to już nie. Nie zostawię go samego w domu, to jest nasz członek rodziny i jeśli on nie będzie mógł przyjechać do domu rodzinnego na święta, to my też nie przyjedziemy. Tak samo ze wszystkimi przyszłymi psami, które na pewno będą większe od Tori. Mówi się trudno :)
Ja bym nie szła aż tak daleko, nie będę sobie psuła stosunków z rodziną przez to, że nie chcą widzieć mojego psa. Ja wychodzę z założenia, że wolność Tomku w swoim domku - ktoś sobie nie życzy, nie mam prawa mu narzucać. To samo ze znajomymi, trudno żebym się wbijała na imprezę do każdego z 40 kg dobermanem ;).
[quote name='chrupcia']no tak, zdaję sobie sprawę z wszelkich komplikacji posiadania dużego psa, ale i tak go będę miała:eviltong: zawsze da się coś wykombinować, nawet jeśli rodzina na pomoc się nie zgodzi, a raczej się nie będzie zgadzać nawet przy małym staffiku, bo dla nich wszystkie te psy bull, dobek czy wielki dog niemiecki to pies groźny, nie będę tutaj cytować ich różnych opowieści, ale mielibyście niezły ubaw.. hmmm, chociaż pewnie już nie raz słyszeliście coś podobnego od ludzi którzy się psami nie zajmują, nie czytają i mają wiedzę telewizyjną ;) :diabloti: w sumie szczerze mówiąc to nawet na myśl np. przyjazdu do domu ze studiów zastanawiam się jak będą reagować na nie tylko yorki, a właśnie psa którego wszyscy uważają za samo ZUO :lol: - będzie wesoło :evil_lol: , jak na razie mam podobnie do Ciebie że tylko patrząc na te wszystkie fora, zdjęcia mego wymarzonego ppsa - mogę sobie popłakać, a potem pocieszać się, że za "niedługo" jeśli mi się uda będę miała podobnego :)
Cóż, też tak myślałam i się o mało co nie przejechałam ;). Oczywiście jak ma się kasę to wszystko się da, gorzej jak zasoby się kurczą i nie można ruszyć nogą aby je powiększyć. Nie piszę tego, żeby cię zniechęcić, ale dobrze jest mieć furtkę awaryjną na 100%, a nie tylko na 50% ;)
[quote name='unikatowydiament']super zdjęcia a psiaki piękne :)
Dzięki :)
[quote name='Tyna21']Byliście na sankach? :)
Nigdzie nie byliśmy niestety :shake: Deszcz dziś lał od rana, a teraz jeszcze się z tego deszczu zrobiła szklanka i strach w ogóle wyjść żeby nie wywinąć orła.

Posted

[quote name='Vectra']pieska do hotelu ? a sama na snobistyczne wakacje ? bezdusznica :placz:

ostatnio ze znajomą , która ma 10 amstaffów , liczyłyśmy ile kosztował by nas urlop , z psami w hotelu - osobnym.
po podliczeniu kosztów , uznałyśmy , że nie chcemy urlopu :diabloti:
Dlatego ja się mocno zastanawiam nad kolejnymi psami. Wiadomo fajnie mieć dwa i więcej, ale to wiążę się z dodatkowymi wydatkami. Hotel dla jednego psa na tydzień jeszcze ujdzie te 200 zł ale już dla czterech i więcej :diabloti: Najlepiej mieć kogoś kto się zajmie ferajną na miejscu, ale ja nikogo takiego nie mam :p A z wyjazdów zrezygnować też nie zamierzam, bo w końcu nie żyje się tylko dla psów...
[quote name='FredziaFredzia']Pepperowi już ta mądrość uciekła - idzie przez największy śnieg i krzaki. :diabloti:
Nieee, jamnice to księżniczki, gdzie one będą po zaspach latać :shake: :lol:
[quote name='omry']Taa, a ja za to myślę o Iwanie za te dwa lata, gdy już się wyprowadzimy do swojego mieszkania. Np. święta z rodziną to będzie koszmar, bo Iwana nikt nie pozwoli przyprowadzić do swojego domu. Z Toriką żaden problem, ale Iwan to już nie. Nie zostawię go samego w domu, to jest nasz członek rodziny i jeśli on nie będzie mógł przyjechać do domu rodzinnego na święta, to my też nie przyjedziemy. Tak samo ze wszystkimi przyszłymi psami, które na pewno będą większe od Tori. Mówi się trudno :)
Ja bym nie szła aż tak daleko, nie będę sobie psuła stosunków z rodziną przez to, że nie chcą widzieć mojego psa. Ja wychodzę z założenia, że wolność Tomku w swoim domku - ktoś sobie nie życzy, nie mam prawa mu narzucać. To samo ze znajomymi, trudno żebym się wbijała na imprezę do każdego z 40 kg dobermanem ;).
[quote name='chrupcia']no tak, zdaję sobie sprawę z wszelkich komplikacji posiadania dużego psa, ale i tak go będę miała:eviltong: zawsze da się coś wykombinować, nawet jeśli rodzina na pomoc się nie zgodzi, a raczej się nie będzie zgadzać nawet przy małym staffiku, bo dla nich wszystkie te psy bull, dobek czy wielki dog niemiecki to pies groźny, nie będę tutaj cytować ich różnych opowieści, ale mielibyście niezły ubaw.. hmmm, chociaż pewnie już nie raz słyszeliście coś podobnego od ludzi którzy się psami nie zajmują, nie czytają i mają wiedzę telewizyjną ;) :diabloti: w sumie szczerze mówiąc to nawet na myśl np. przyjazdu do domu ze studiów zastanawiam się jak będą reagować na nie tylko yorki, a właśnie psa którego wszyscy uważają za samo ZUO :lol: - będzie wesoło :evil_lol: , jak na razie mam podobnie do Ciebie że tylko patrząc na te wszystkie fora, zdjęcia mego wymarzonego ppsa - mogę sobie popłakać, a potem pocieszać się, że za "niedługo" jeśli mi się uda będę miała podobnego :)
Cóż, też tak myślałam i się o mało co nie przejechałam ;). Oczywiście jak ma się kasę to wszystko się da, gorzej jak zasoby się kurczą i nie można ruszyć nogą aby je powiększyć. Nie piszę tego, żeby cię zniechęcić, ale dobrze jest mieć furtkę awaryjną na 100%, a nie tylko na 50% ;)
[quote name='unikatowydiament']super zdjęcia a psiaki piękne :)
Dzięki :)
[quote name='Tyna21']Byliście na sankach? :)
Nigdzie nie byliśmy niestety :shake: Deszcz dziś lał od rana, a teraz jeszcze się z tego deszczu zrobiła szklanka i strach w ogóle wyjść żeby nie wywinąć orła.
[quote name='zaba14']Jariego do hotelu? ;( oj TY nie dobra...
a tak poważnie :) ja nie wyobrażam sobie aby pies mnie ograniczał przy wyjazdach, do Polski latamy głównie osobno wiec pies ma z kim zostać, ale wakacje nam się należą :) . Póki co Miya zostawała z siostrą mojego TZta, dwa lata temu jak lecieliśmy w sumie na 2,5tygodnia na wakacje to nawet nie chciała słyszeć, że chcemy psa do hotelu oddać ;) w tym roku lecimy wszyscy razem więc szukaliśmy rozwiązania aby upchnąć u kogoś psa, mam trzy wyjścia ;) u znajomych którzy lubią ją z jej wariacjami (toż to nie york a rozpędzony staff...) znam jedną kobiete która mogłaby mi ją wziąć ale ma dwa psy.. i hotel ... więc Miya szykuje się na wakacje do znajomych ;) mam nadzieje że nie zadzwonia po kilku dniach że już jej nie chcą :D Jednak racja z małym psem nie ma problemu.. Mikiego dało się upchnąć do każdego :P :P
Ja bym się bała zostawić Jariego komuś bez doświadczenia ;) No i poza tym nawet nie mam komu :lol: U nas wchodzi w rachubę hotel w Gościeńczycach u Martina, tam gdzie trenujemy IPO. Tam wiem, że nikt by się go nie bał, a on przy okazji może nabrał by i dobrych manier ;).

Posted

Ja też ubolewam nad tym "uwiązaniem" przez psa. U nas podobnie nikt nie podejmie się opieki nad Vato, zresztą ja sama niechętnie oddałabym go do niektórych np. do Piotrka babci bo wiem, że wtedy pies jadłby wszystko czego nie może (czytaj ciastka obojętnie, czy czekoladowe czy nie, pierniki, kilogramy szynki i kiełbasy i inne pokarmy których normalnie nie je:/), a to w sumie jedyna osoba która by go wzięła na przechowanie ;) Wolę jednak nie ryzykować :D i jeżeli będzie potrzeba znajdę mu hotelik u znajomych i sprawdzonych osób ;)
Do tej pory jakoś dawaliśmy radę bo nie wyjeżdżaliśmy za granicę i Vato wszędzie jechał z nami. Na szczęście mamy wyrozumiałych znajomych i nad morzem pies im nie przeszkadzał, a nawet okazało się że bardzo się polubili.

Posted

[quote name='Amber']Ja bym nie szła aż tak daleko, nie będę sobie psuła stosunków z rodziną przez to, że nie chcą widzieć mojego psa. Ja wychodzę z założenia, że wolność Tomku w swoim domku - ktoś sobie nie życzy, nie mam prawa mu narzucać. To samo ze znajomymi, trudno żebym się wbijała na imprezę do każdego z 40 kg dobermanem ;). [/QUOTE]

Ale właśnie dlatego, że nie chcę się nikomu narzucać z Iwanem - nie zamierzam przyjeżdżać :)
Jak się zgodzą to okej. Jeśli nie, to ja wybierać nie będę. Iwan nie jest dla mnie mniej ważny od reszty rodziny i nie zostawię go samego. Jeszcze przyjechać na dwie godzinki posiedzieć to mogę bez psów, ale od rana do wieczora siedzieć z Toriką u rodziny podczas, gdy Iwan siedziałby sam.. nie ma mowy :)
Impreza u znajomych to coś innego, niż zjazd rodzinny.

Posted

http://i883.photobucket.com/albums/ac37/Abelsonite/Jarhead%202/DSC_7436.jpg Cortina krok w krok za Jarim :D

co do wakacji to zazwyczaj my nigdzie nie wyjeżdżamy. Z różnych powodów, a bo terminy się nie zgadzają, a to finansów brak a tu zjazd rodziny... więc problem z wakacjami nie jest aż tak duży. Poza tym ja uwielbiam siedzieć w domu, więc na ochotnika zostaję. Niestety zdarzyło się, że trzeba wyjechać np. na ślub kogoś z rodziny. Wtedy duże psy zostawały w kojcach na podwórku. Sąsiad dostał wskazówki co i jak ma dawać psom. Psy dobrze go znały, więc zero problemów. Odkąd mamy Ciapka to nie wyjeżdżaliśmy, ale ktoś z rodziny zamieszkałby u nas na te kilka dni i z tym nie ma problemu. Niestety Ciap nie nadaje się do hotelu, więc gdyby zaistniała taka potrzeba, a rodzina która miałaby zostać nie mogłaby, to jechałby z nami... mały jest to i w samochodzie znalazłoby się mu miejsce. A Sonię znają sąsiedzi, więc pełen luz.

Niestety zdaję sobie sprawę, że nie każdy ma takie wyjście jak my.....

Posted

Rany, rany... Ale się pogoda denna zrobiła, niby cieplej, ale cały syf się topi i wszędzie mokro, a najgorszy jest lód :shake: Przez to nie mogę chodzić na żadne łączki, bo kolana są mi drogie ;) Zostają nam więc osiedlowe wąskie chodniczki... Ludzie po takich chodniczkach chodzą z psami zawsze rozciągniętymi na maxa na flexi, tak, żeby się minąć muszę wchodzić na jezdnię niemalże :diabloti: Obsługa guzika flexi nadal jest dla większości ludzkości czymś niepojętym :p

Do tego uczelnia wysysa ze mnie siły życiowe, kończę już mam nadzieję, tę całą farsę :eviltong: i jako temat pracy mam "Psy w mediach"... ściślej mówiąc o języku w tychże mediach, zawężywszy media do forum dogomania :lol: Promotor jest na tak, zobaczymy co mi z tego wyjdzie ;)

Z innych newsów TŻ zważył dziś Jariego bo od kilku dni go tak oglądałam i mi się wydawało, że przybrał jeszcze z tych 38 kg i faktycznie... mam w domu świniaka 40,6 kg :laola: Whoooohoooo :multi: :lol: Wymarzona waga osiągnięta!!! Nareszcie mogę pisać "mam dobermana, ponad 40 kg wagi" :diabloti: a nie 33 kg paralityka :evil_lol: Teraz będziemy chyba myśleli o odchudzaniu, bo wzorzec niby zakłada wagę do 45 kg ale Jari nie ma jeszcze nawet 2 lat ;) Z tej okazji kilka fotek archiwalnych...











Nasuwa mi się tylko jedna myśl... Boże Drogi, jak ten pies wyglądał... Jak zagłodzone afrykańskie dziecko :shake: I to wszystko na najdroższych karmach bez zbożowych :diabloti: Za to Royal Canin to zło, kukurydza i konserwanty, a jednak kurczę, działa jak natura chciała ;) Nie mogę się doczekać lata, jak znowu zaczniemy pływać i mu mięśnie wyjdą... Ale będę miała zaj.... psa :multi: :evil_lol:

Posted

[quote name='omry']Zmiana niesamowita! Gratulacje! :) Waży już tyle, co Iwan :)
To Iwan jest malutki jak na rottka... One powinny do 50 kg dochodzić :)

[quote name='Vectra']Wiesz, w razie co , polecam RC Obessity :diabloti:
Nie :diabloti:
Myślałam może o czymś takim na zimę:
http://www.kar-ma.pl/dla-psow-karmy-suche-royal-canin-size-royal-canin-energy-4300-15kg-o_l_156_465.html

I takim na lato:
http://www.kar-ma.pl/dla-psow-karmy-suche-royal-canin-size-royal-canin-energy-4800-15kg-o_l_156_466.html

A jak będzie zamuła to może coś lżejszego:
http://www.kar-ma.pl/dla-psow-karmy-suche-royal-canin-size-royal-canin-maxi-junior-promocja-18kg-15+3kg-o_l_156_367.html

Wszystkie te karmy mają to "L.I.P.": białko wyselekcjonowane ze względu na bardzo wysoką przyswajalność. To samo co jest w Gastro. Oprócz tego skład wygląda jak zupka chińska, ale może Jari po prostu lubi zupki chińskie? :hmmmm: :evil_lol: Na razie pozostaniemy na Gastro myślę kilka dobrych worków, a potem się pomyślę nad ww bytówką RC. Nie spodziewam się cudów, w końcu to Gastro jest po coś nazwane Gastro, ma te wszystkie hydrolizowane składniki itp. i może tylko ta karma będzie przyswajana, ale zawsze można spróbować... W razie czego nie schudnie mi z kości na ości już...

Posted

Franca jest na RC HE 4800 , to jedyna karma , na której przybiera , mimo iż zjada nano porcje ... dwa worki i już nie chce tej karmy :diabloti: więc nabyłam bento kronen dla aktywnych .. sama sobie mogę jeść.. zamówię kolejną i kolejną i wrócę do RC 4800.
Ps.Franio kocha nad życie RC Obesity .. ale ja zła jestem , bo mu nie daje :( obawiam się , że na takiej diecie , by znikł z tego świata.

Opisy na opakowaniach tych karm , składy ... zasada jest taka - papier wsio przyjmie :cooldevi:
Zasada powinna obowiązywać inna ... nie to co ładnie opisane , tylko to co psu służy ... a że służy , to widać gołym okiem ;)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...