Luna123 Posted February 15, 2011 Posted February 15, 2011 Ale ma dziewczynka pecha :shake: widocznie inny domek jest jej pisany. Ja już nie wiem co myśleć, malutka, kochana, zdrowa suczka i pod górę :roll: Quote
Paulina_mickey Posted February 15, 2011 Posted February 15, 2011 Nutka: http://szerlok.pl/ http://janowlubelski.olx.pl/item_page.php?Id=167464247&g=6 http://www.wstawaj.pl/ogloszenia.html?page=show_ad&adid=129139&catid=26&Itemid=11 http://www.ojoj.pl/ http://www.adin.pl/ http://freecf.pl/ http://www.swiatogloszen.net.pl/index.php?option=com_adsmanager&page=show_ad&adid=2795&catid=27&Itemid=0 http://drobne.tv/ogloszenie/2184,Psy_Malutka_%C5%9Bliczna_Nutka_czeka_na_dom_ http://www.kupsprzedaj.pl/secure/showAdvert.do?aid=5083910&cid=1558 http://www.eoferty.com.pl/malutka_sliczna_nutka_czeka_na_dom_232061.html cdn Quote
Ulka18 Posted February 15, 2011 Posted February 15, 2011 Murka napisał(a):No i dooopa. Pan zadzwonił dzisiaj rano, że wyjeżdża do sanatorium i nie może teraz żadnego psiaka przygarnąć. Dziwne, że jeszcze wczoraj nic nie wiedział, bo rozmawiałam z nim, mówił jak to już cała rodzina (bo nie mieszka sam) jest w Nutce zakochana. Rany, co się z tymi ludźmi dzieje?? Juz mielismy taki przypadek, czy ten pan na pewno byl z Gorzowa? Bo tamten 'sanatoriusz' byl gdzies z okolic Missieek. Ale wymowka identyczna. Quote
toyota Posted February 15, 2011 Posted February 15, 2011 Poczytałam wątek, ależ ma maleńka pecha do niezdecydowanych ludzi. A ten dom z Grudziądza to też dziwne, pan nie mieszkał sam, niby wszyscy o sunię dopytywali, więc co za problem z wyjazdem do sanatorium :roll:. Quote
Murka Posted February 15, 2011 Author Posted February 15, 2011 On się tłumaczył, że ostatnio jak wyjechał do sanatorium to zostawił rodzinie pod opieką kota i tak się ten kot do tej rodziny przyzwyczaił, że teraz jest bardziej ich niż jego. Nie wiem, dziwne to. Może i dobrze się stało, że Nutka tam nie pojechała. Quote
Filipki Posted February 15, 2011 Posted February 15, 2011 Musimy uzbroic sie w cierpliwość . Czasem długie czekanie przynosi cudowne domki. Tak było z naszym Jarusiem i Kundzią. Quote
Murka Posted February 16, 2011 Author Posted February 16, 2011 Zapraszam na bazarek m.in. dla Nutki: http://www.dogomania.pl/threads/202421-PASTY-DO-Z%C4%98B%C3%93W-SENSODYNE-KOSMETYKI-PR%C3%93BKI-PERFUM-I-INNE-na-nasze-psiaki-do-25.02?p=16323876#post16323876 Quote
toyota Posted February 16, 2011 Posted February 16, 2011 Mam chętny dom dla mojego Pączka, ale mały jest chory, więc nie mogę go wyadoptować. Zaproponowałam Waszą Nutkę i są bardzo zainteresowani. Ale ten dom trzeba sprawdzić. Moje rejony - Barcin k/ Bydgoszczy. Nie chciałabym robić tam wizyty PA, bo to 105 km , ale TZ mógłby ją przywieźć z Warszawy bezpłatnie i mogę z nią pojechać do Barcina, jeśli uznacie, że warto. Quote
Murka Posted February 16, 2011 Author Posted February 16, 2011 Ta pani dzwoniła do mnie, są zdecydowani na Nutkę, ale trzeba koniecznie domek sprawdzić, jest wiele kwestii do przedyskutowania. To młode małżeństwo mieszkające w kamienicy. Miejscowość to Barcin k. Bydgoszczy. Potrzebna osoba z Bydgoszczy do wizyty. edit. Napisałam do paru osób z Bydgoszczy, czekam na odzew. Z mojego zakończonego bazarku przekazuję na Nutkę 241,50 zł :) Quote
Ulka18 Posted February 16, 2011 Posted February 16, 2011 Ja tez uwazam, ze musi byc wizyta przedadopcyjna. Nutka jakos miala wielkiego pecha i trzeba na zimne dmuchac. Quote
Murka Posted February 17, 2011 Author Posted February 17, 2011 Jak ktoś może pomóc w znalezieniu osoby do przeprowadzenia wizyty to proszę o pomoc. Napisałam do: Mefi, paulinken, ania to ja, pepsicola, DarkWater, elinka. I żadnych konkretów, tylko elinka napisała, że ona mogłaby ewentualnie w przyszłym tygodniu i musiałaby mieć zwrot za paliwo (Barcin jest 25 km od Inowrocławia, skąd jest; z Bydgoszczy podobno jest to jeszcze dalej). Z Inowrocławia jest też Bazyliszek, ale też na pewno trzeba będzie przygotować się na zwrot paliwa, bo 50 km to jednak kawałek drogi. Quote
kaskadaffik Posted February 19, 2011 Posted February 19, 2011 Kurcze i nikogo dalej nie ma...... a czas leci i mogą się rozmyśleć..... ja nikogo nie znam też stamtąd :( Quote
Murka Posted February 20, 2011 Author Posted February 20, 2011 No właśnie nie wiem co robić. Napisałam jeszcze do jednej osoby, ale nic z tego. Zostaje tylko elinka, ale tu potrzebne będzie zwrot kosztów transportu - to co uzgadniać z nią wizytę? Czy Ci ludzie nie zrezygnowali nie wiem, bo nie odzywają się póki co. Quote
Murka Posted February 20, 2011 Author Posted February 20, 2011 Słuchajcie... odezwał się dzisiaj ponownie pan z Grudziądza... Ma przesunięte sanatorium na jesień i stwierdził, że w takim wypadku reflektowałby na Nutkę nadal. Zapytałam a co będzie z psiakiem jak znów wyjdzie sanatorium; z tego co zrozumiałam to chodziło o to, żeby Nutka podczas klimatyzowania się w domu (te pierwsze tygodnie/miesiące) była wraz z nim. Mam mieszane uczucia, ale wizyty chyba nie zaszkodzi zrobić... Quote
kaskadaffik Posted February 20, 2011 Posted February 20, 2011 To jak Toyota może niech sprawdzi domek tutaj, a elinka za zwrotem kosztów tamten, jak się zgodzi, z bazarku pokryjemy albo jak się nie zgodzi ktoś to ja zapłacę za dojazd. 50 km tam i spowrote, niech pali auto nawet 8 na 100km, to 4 litry po 5 zł wychodzi 20 zł. Możesz KAsia do niej napisać z prośbą o wizutę? bo tak to czas leci i domki się rozmyją.... Quote
Murka Posted February 20, 2011 Author Posted February 20, 2011 Ok, to będę działać z domkiem w Barcinie, dzwoniłam właśnie zapytać czy są nadal zainteresowani i są :) Także piszę do elinki. Quote
kaskadaffik Posted February 20, 2011 Posted February 20, 2011 To super, czekamy co z tego wyjdzie :) Quote
Ra_dunia Posted February 22, 2011 Posted February 22, 2011 Nutko, niech wreszcie jakiś domek się dla ciebie znajdzie... Quote
Marzenuś Posted February 22, 2011 Posted February 22, 2011 Słuchajcie.... Nie mogę nigdzie znaleźć tego numeru MP w którym mowa o "dalekich adopcjach". Czy ktoś mógłby streścić o co chodzi? Trafił się z pozoru super dom dla Barrego, mix ONka. Ale w Kielcach, a my pod Warszawą. Pani udziela się w tamtejszym schronisku. Nasuwa się pytanie czemu więc szuka psa "gdzie indziej"? Ona twierdzi, że pokochała Barrego.... Nie wiem co o tym myśleć. Potrzebuje porady, bo ja początkująca w tym temacie jestem. Jak na razie funkcjonuję jako dokarmiacz, transport w razie potrzeby, fotograf i ogłoszeniowiec ale z adopcjami mam mało wspólnego.... Quote
Jelena Muklanowiczówna Posted February 22, 2011 Posted February 22, 2011 Marzenuś, napisz do andzia69 albo do enedy i zapytaj o tę babkę. Podaj imię i nazwisko. To są dziewczyny, które ciągle siedzą u nas w schronie, więc Ci powiedzą co to za osoba i czy to w ogóle prawda, że się udziela. U nas na chwilę obecną jest kilka onkowatych, więc faktycznie to dziwne, ale z drugiej strony: ja swojego Jarusia wypatrzyłam w podpisie u osoby, która wypowiadała się na wątki kieleckim i byłam przekonana, że jest gdzieś w Kielcach. Zanim zajarzyłam, że on jest u Murków, to już byłam taka zakochana, że wiedziałam, że on musi do nas przyjechać. Quote
Marzenuś Posted February 22, 2011 Posted February 22, 2011 Bardzo dziękuję. Już wysłałam pytanie. I przepraszam za offa. Quote
Ulka18 Posted February 23, 2011 Posted February 23, 2011 Dzwonila do mnie pani, ktora wylicytowala Nutke na allegro. Bedzie dzwonic do Murki. Domek jest w Plocku. Quote
kaskadaffik Posted February 23, 2011 Posted February 23, 2011 Oj, no to oby, oby kciuki trzymam :) Quote
toyota Posted February 23, 2011 Posted February 23, 2011 Dzwoniłam do Pana z Grudziądza i przez telefon robił bardzo dobre wrażenie. Prawdopodobnie wizyta będzie w sobotę. Będę jeszcze dzisiaj dzwonić, żeby Pan potwierdził czy będą mogli być wszyscy obecni. Jesli nie, to ustalimy jakiś inny dzień. Pan miał w przeszłości psy rasowe - dobermana, buldożka francuskiego i ratlerka. Doberman z papierami, pozostałe nie wiem, ale widać, że lubi psy i zna się na rasach. Zmartwiony, że Nutkę ktoś " sklikał " na allegro ;). W domu cały czas ktoś jest, ale Pan chciałby, żeby piesek był z nim związany, dlatego początkowo odwołał adopcję ze względu na wyjazd do sanatorium, który jednak został odłożony. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.