Jump to content
Dogomania

Basia1968

Members
  • Content Count

    7,967
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Basia1968 last won the day on November 7 2011

Basia1968 had the most liked content!

About Basia1968

  • Rank
    Advanced Member

Recent Profile Visitors

The recent visitors block is disabled and is not being shown to other users.

  1. Nigdy nie nabrałam wody w usta, tylko po prostu fizycznie brakuje czasu na wszystko. Nie tłumaczę się, ale musze utrzymać 50 psiaków i to nie wirtualnie tylko fizycznie. Wiele psiaków zostało u nas, bo przyjęliśmy je i entuzjazm był na początku i w ogóle obietnice - ludzie się rozmyli a my zostaliśmy - my czyli ja, Kamil. Reno cieszą sie cieszą, a nawet kochana potrafia do prokuratury i innych instytucji dzwonić by tylko dokopać, by uprzykrzyć - tylko w sumie nie wiem dlaczego, dlatego że coś się nam udało, że wybudowaliśmy kąt dla psiaków? cholernie ciężką pracą. Wróciłam po ponad miesięcznej nieobecności i będe regulować dług u MUrki. Nie chcę tu grać roli ofiary absolutnie. Nie o wszystkim moge tu napisać, ale powody braku kontaktu są zupełnie inne niż sie komukolwiek wydaje. Tak, że Ciapuś nie znasz mnie i naprawdę nie masz pojęcia o co tak naprawde chodzi.
  2. [quote name='Reno2001']Ja już nie wiem, czy śmiać się czy płakać czytając ten wątek. Odpowiedzialni za gorzyczaki milczą jak zaklęci. Co ja mówię, bezczelnie potrafią zachwycić się adopcja psa, pomijając zupełnie kwestię długu i rozliczeń, do których się zobowiązali. Wstyd! Czy Marlena rozliczyła się już z bazarku? Kupowałam na nim jedynie ze względu na cel, na który były zbierane fundusze i zależy mi by dokładnie na to poszły wpłacone przeze mnie pieniądze.[/QUOTE] Reno naprawdę dziękuję za takie podsumowanie. Nie zapomniałam o żadnym długu. Ciapus troszkę pohamuj osądy, opinie itd. Murko przepraszam, ale czasami tak bywa, nie wszystko układa sie tak jakby sie chciało. Teraz możecie kamieniami rzucać, bo przeciez strasznie skrzywdziłam każdego z Was. Tylko wy macie rodziny, domy ja ich nie mam i nie mam innych spraw oprócz psiaków. Odpowiedzialni za psiaki? jestem tylko i wyłącznie ja - sama jedna i nikt poza tym. Tak, że nie ma innych odpowiedzialnych. Sama zajmuję się psami. organizacją wszystkiego, budową itd. itp. Nie mam internetu. Dług zostanie spłacony najpóźniej do końca września - czekam na pieniądze swoje prywatne. Telefon juz jest aktywny ale proszę dzownic po godzinie 16., Zaznacze także, że nie mieszkam juz w Tarnobrzegu. [B]Marlena[/B] sensacji tu nie znajdziesz. Tym których cieszy moje nieszczęście i niepowodzenia nie życzę niczego złego, tylko życzę by los im to wynagrodził. Dziekuję za pomoc wszystkim którzy jednak chcieli tym psom pomóc i częściowo pomogli spłacić dług.
  3. Bardzo się cieszę, widać, że Szaki szczęśliwy - tyko ślicznotko trzymaj fason, bądź taki grzeczny jak u Murki. Murkom dziękuję serdecznie.
  4. NO tak panie rezydentki Tolusia i Dinusia :loveu: - obydwie niesamowicie zazdrosne o nas tzn. o to która będzie spać na podusi :evil_lol:
  5. Jak przeczytałam komentarze, to tak to wygląda jakbyśmy z psów robili smalec:angryy: katowali, bili i nie wiadomo co jeszcze. Maja to przytulanka i żaden tam stres ją nie zjadł, wręcz przeciwnie zadowolona, wesolutka, zapoznała się z wieloma psiakami. Corso bardzo przyjacielski, przytulaśny, reaguje agresywnie na inne psy przy jedzeniu. Psy uległe nie "rusza", psy rozkrzyczane nie są jego ulubieńcami i reaguje dośc mocno. Informacje będa na profilu fundacji FB.
  6. Z Adusiem jest wszytsko w porządku, on o prostu miał depresję:lol: odżył chłopaczek, no fakt nie jest pierwszej młodości, ma problemy grubościowe że sie tak wyrażę, ale teraz więcej się rusza no i powrócił optymizm ps. Na dniach będą zdjęcia.
  7. Maja z Corso przyjeżdżają do nas w poniedziałek. Niestety plany się zmieniły i transport na tą sobotę zorganizowany przez właścicieli Psanatorium zostaje odwołany. W poniedziałek tj. 20 maja odbierze psiaki z Psanatorium znajomy i przywiezie do nas.
  8. oo kochane psiątko, jak to miło zobaczyć pysiunia - czekamy na więcej :loveu:
  9. Grzenka zrobiła na moją prośbę wizytę poadopcyjną - absolutnie nie umówioną.:loveu: I oto relacja: Wczoraj nikt mi nie otworzył bo okazało się, że domofon nie działa, dziś weszłam bez używania domofonu do klatki i okazało się, że byli w domu. Dom Cypiska, właściwie teraz Misia, jest w bloku na 8 piętrze, P.Magda bardzo fajna, dzieci 3, ale dwoje to prawie dorosłe , jedno malutkie.Misiu to pies średniego syna, mniej więcej 12-13 lat. Wygląda na to, że wszystko ok, Cypisek - nie wiem jaki był w hoteliku, tutaj to uosobienie spokoju i łagodności.Prawie się zakochałam w nim przez te 15 minut :smile: Chodzi i tuli się do wszystkich, do dziecka super, średni syn opowiadał mi, że na początku wychodził z nim o 5 rano na 1-wszy spacer potem okazało się że aż tak wcześnie nie potrzebuje.Ze smyczy go nie spuszczają tak że ok." Tak, że domek trafiony w 10. Grzenko bardzo bardzo dziękuję:loveu:
  10. Ja z tym samym zapytanie co Marlena, bo o te same psiny chodzi - tylko, że ja chce zamówić transport i proszę o wycenę i przybliżony termin. :loveu: Pozdrawiam i skorzystam z okazji i dziękuje za transport naszego Pusia do Sochaczewa.
  11. :evil_lol: no właśnie jakoś tak wpisałam głupawo, ale to zmęczenie i dlatego. Ani Corsiakowi ani Majeczce nie stanie sie krzywda. Kochamy każde zwierzątko, bo u nas nawet myszki wyrzuca się do sąsiada:evil_lol: dokarmiamy koty wiejskie, bo przychodzą się stołowac pod bramę, mają swoje miski i siedzą w liczbie sztuk teraz 6 i głośno domagają się jedzonka :loveu:
×
×
  • Create New...