Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

I czy zgadza się na wizytę przedadopcyjną ;) Bo przecież tak w ciemno to teraz Leonka nie oddamy :D

Jeśli dojdzie do adopcji rzeczywiście wskazany byłby kontakt ze szkoleniowcem/behawiorystą.

  • Replies 239
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

ja również melduje sie na watku, trzymam mocno kciuki za Ciebie Leonku!!!! a co do komentowania jego historii to czasem brakuje mi już cenzuralnych słów!!!!! wiec sie powstrzymam!!!! CO SIE Z TYMI LUDZMI DZIEJE???!!!! o ile wogóle mozna kogos takiego jak były właściciel Leona nazwać człowiekiem!!!!!

Posted

:) no to czekamy na dalsze wieści. Cieszy to mocno, że ludziom zapadł Leon w serce i chcą go :D. Samo to, że przeżywają, myślą i są wrażliwi... Na pewno nie można ich zostawić bez wsparcia. Leona też. Oby się wszystko, szybko dobrze ułożyło. Ktoś będzie mógł z tym Państwem porozmawiać? Dopytać czy mieli już kiedyś psa itd.? Leonku... BĘDZIE DOBRZE :) Jestem pewna, że w takich domowych warunkach z troskliwym człowiekiem szybko dojdziesz do siebie :)

Posted

o rany ! piesku , oby szczęśliwie się wszystko skończyło , bo Ty już nacierpiałeś się przez tego swojego sk%&*#@!+...właściciela ( niech go diabli )
to by było super !!:loveu:

Posted

Zaproszono mnie ,ale niestety ,tylko duchem moge być z wami. Podnosic psiaczka. Zadeklarowałam się po uszy. Jeszcze mamy dwa pieseczki w ciezkim stanie. Bardzo mi przykro. Zapraszajcie jednak cioteczki,bo zawsze ktoś może cos dołoży. Tylko sie nie zniechęcac. LEON ,JESTES ŚLICZNY. Znajdziesz dom,na mur, beton.:)

Posted

klaudia.m napisał(a):
Witam serdecznie. Jestem jedna ze studentek Pani Beaty.
Dziekujemy wszystkim za pomoc w sprawie Leonka, w szczegolnosci Pani Beacie, bez ktorej nie wiedzielibysmy "co i jak". Nie wiedzielismy, ze tu taka burza w jego sprawie:)
Leon zostanie zabrany 4/10 przez Olge, nasza kolezanke ze studiow. Olga mieszka z dwojka naszych wspolnych znajomych, fajna mloda para, ktorzy obiecali pomoc w sprawie Leonka.
Umowili sie, ze przez pierwszy najtrudniejszy dla Leona czas, postaraja sie z nim w miare mozliwosci nie rozstawac.
Jutro jade wziac Leona na spacer. Byleby przezyl w miare "normalnie" te dni do adopcji. Sama mam suczke ze schroniska ale to co zobaczylam w izolatce bylo dla mnie szokiem.

Jeszcze raz bardzo dziekuje wszystkim.

Klaudia


O, widzę że Klaudia napisała - super!
Kochani - na pewno przyda się jakaś pomoc i rada w sprawie lęku separacyjnego. Myślę, że to może być naprawdę bezcenne!
A co myślicie o tym, żeby pozbierać zadeklarowane pieniążki (jeśli oczywiście się zgodzicie) i kupić klatkę kenelową, albo poradę behawiorysty?
Studenci są super - w końcu gdyby nie Klaudia i Olga i jeszcze kilka osób - Leon byłby już dawno mokrą plamą na asfalcie, ale studenci - jak to studenci - są bez kasy, a Leon faktycznie potrafi roznieść mieszkanie (w tym wypadku wynajmowane...). Taka klatka może się bardzo przydać. Ja zresztą zupełnie nie mam doświadczeń z lękiem separacyjnym. Tylko opieram się na tym, co mi kiedyś wpadło w ucho na ten tema.
Co do wizyty przedadopcyjnej - myślę, że w tym wypadku można "odpuścić" - bo przecież Leon mieszkał już dwa dni po wypadku z Olgą. (Dwa dni z całą siódemką i 3 tygodnie razem z mamą kolegi). Ja zresztą jeszcze się będę z nimi widziała.
W każdym razie wszystko wskazuje na to, że 4 października Leon opuści schronisko i to jest najważniejsze! :lol:

Posted

ja oczywiscie moja deklacje na Leonka moge przekazac na co bedzie potrzeba Leonkowi...osobiscie sklaniam sie ku behawioryscie na poczatek, zeby na dzien dobry nie popelniac bledow wychowawczych, moze sie okazac, ze klatka bedzie niepotrzebna

Posted

Gosiak, dzieki za zaproszenie, wielka ulga, ze sprawa tak sie ladnie potoczyla.
Wielkie podziekowania dla mlodziezy studenckiej z taka wrazliwoscia na krzywde zwierzeca i za ich aktywna pomoc - zlapanie, przewoz, przenocowanie, umieszczenie u mamy kolegi, ogloszenie na dogo.
Wszystkiego najlepszego dla Leosia, na pewno da sie wyprostowac z czasem, jak dobry behawiorysta nad nim popracuje.
A dziad, co wystawil Leona i Bialego na autostradzie juz ma zaklepane specjalnie gorace miejsce w piekle, z napisem "dla kanalii".

Posted

ja co prawda nic nie dorzucałam do Leonowej skarpety, ale też sądzę, że behawiorysta byłby bardziej wskazany.

Czy właściciel wynajmowanego mieszkania wie, że zamieszka w nim pies?

Posted

Ja tylko w kwestii - czy ktoś był u Leonka. No więc nie udało mi się go zobaczyć, ale dopytałam w schronisku, że jak na razie jest wszystko w normie. To informacja z dzisiejszego ranka.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...